Zostało mi z pół kilograma wątróbki scybulką z obiadu, więc dokupiłem trochę mięsa z łopatki, ugotowałem je, potem zmieliłem z przyprawami i zaraz zapiekę.
Przez najbliższe trzy dni będzie pasztet zapiekany na śniadanie obiad i kolację az mi przestanie smakować xD
Benek tak wyzywal ruskich ze juz dawno niema prawa do mowienia pisania czy pingowania a ja top behavior score mimo ze w co 2 pytam mida czy jego tatku wie ze jest gejem
Nie wiem xzy to ma takie bezposrednie przelozenie bo musial jednak cos po drodze spozywac. Waga wcale tak nie znika. Smigalem kiedys rowerem weekendami po 6-12h dziennie i mimo, ze zegarek pokazywal pierdyliony kalorii spalonych to wcale tak zero-jedynkowo nie bylo na wadze.
@100mph spozywac na pewno spozywal w chuj kalorii w formie latwo przyswajalnych wegli, ale na pewno cos tam sciagnelo z zapasow w postaci tluszczyku. w sumie troche pojebana taktyka, zeby zrzucic wage, ale co kto lubi
@boogie
1Jak nasz ludzki metabolizm wygląda względem konkurencyjnych źródeł energii? Czy 55 tysięcy kcal zużyte wpław to racjonalny i opłacalny koszt transportu obiektu takiego jak ciało ludzkie w takim środowisku? Jak to wygląda, gdy porównamy moc i spalanie człowieka do np. małego silnika? I co się bardziej opłaca - zjeść tyle kalorii czy kupić jakiś silnik i z jego pomocą przepłynąć?
Błagam, niech znajdzie się jakiś miłośnik matmy i spalania energii, bo strasznie mnie ten temat ciekawi XD
Najmniejszy łabędź Łabędź czarnoszyi (Cygnus melancoryphus) jest uznawany za najmniejszego oraz za najlżejszego żyjącego współcześnie łabędzia, choć w żadnym razie nie można go nazwać miniaturką - dorasta do 124 cm, osiąga rozpiętość skrzydeł do 177 cm, a samce mogą ważyć nawet ponad 8 kg. Gatunek ten zasiedla południowe regiony Ameryki Południowej i występuje w Argentynie, Brazylii, Chile, Urugwaju i na Falklandach. Ma czarno opierzoną szyję, biały pasek za okiem oraz wydatną, różowoczerwoną woskówkę przy nasadzie dzioba, a jego oryginalny wygląd sprawia, że bywa hodowany jako ptak ozdobny.
Za najmniejszego łabędzia uznawano niegdyś również zamieszkującą Amerykę Południową koskorobę (Coscoroba coscoroba). Koskoroba jest niemal całkowicie biała, ma tułów jak mały łabędź i głowę przypominającą trochę głowę gęsi. Dorasta do 115 cm, osiąga rozpiętość skrzydeł do 160 cm i waży do 5,4 kg. Choć bywa określana jako "łabędź koskoroba" (ang. coscoroba swan) i nawet bywała w przeszłości zaliczana do łabędzi, to pod względem taksonomicznym należy do zupełnie innego rodzaju. Jej nazwa wywodzi się od dźwięków, które wydaje, zapisywanych jako cos-cor-oo.
@ZohanTSW moj stary chyba tylko takie je xD chyba przez niego kocham kwasne jedzenie, niestety szkliwo starte przez delikatny bruksizm wiec zjedzenie jablka skutkowaloby kilkudniowym bolem zebow przy innych posilkach.