27. poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych dotyczyła ograniczenia wysokości płacy członków Kongresu Stanów Zjednoczonych. Została zaproponowana razem z Kartą Praw Stanów Zjednoczonych w 1789 roku, a ratyfikowana 5 maja 1992 roku, a zatem ponad 200 lat później.
Pierwszy Kongres przedłożył tę poprawkę stanom do ratyfikacji 25 września 1789 roku, wraz z 11 innymi proponowanymi poprawkami (Artykuły I-XII). Dziesięć ostatnich artykułów zostało ratyfikowanych w 1791 roku, stając się Kartą Praw, ale dwie pierwsze, Dwudziesta Siódma Poprawka i proponowana poprawka do podziału Kongresu, nie zostały ratyfikowane przez wystarczającą liczbę stanów, aby wejść w życie wraz z nimi.
Proponowana poprawka dotycząca wynagrodzeń w Kongresie została w dużej mierze zapomniana aż do 1982 roku, kiedy to Gregory Watson, 19-letni student drugiego roku na Uniwersytecie Teksańskim w Austin, napisał artykuł na zajęcia rządowe, w którym twierdził, że poprawka może zostać ratyfikowana. Później rozpoczął ogólnokrajową kampanię na rzecz jej ratyfikacji.[2][3] Poprawka ostatecznie stała się częścią Konstytucji Stanów Zjednoczonych z dniem 5 maja 1992 roku[4], kończąc rekordowy okres ratyfikacji wynoszący 202 lata, 7 miesięcy i 10 dni, bijąc poprzedni rekord ustanowiony przez Dwudziestą Drugą Poprawkę, wynoszący 3 lata i 343 dni[5].
§ 1. Rój pszczół staje się niczyim, jeżeli właściciel nie odszukał go przed upływem trzech dni od dnia wyrojenia. Właścicielowi wolno w pościgu za rojem wejść na cudzy grunt, powinien jednak naprawić wynikłą stąd szkodę.
§ 2. Jeżeli rój osiadł w cudzym ulu nie zajętym, właściciel może domagać się wydania roju za zwrotem kosztów.
§ 3. Jeżeli rój osiadł w cudzym ulu zajętym, staje się on własnością tego, czyją własnością był rój, który się w ulu znajdował. Dotychczasowemu właścicielowi nie przysługuje w tym wypadku roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.
Na YT na kanale "Cyna & Ołów" pojawiła się pierwsza część z cyklu o noszeniu broni. Dla większości posiadaczy czerwonej książeczki sprawa dość oczywista, ale i tak warto obejrzeć, bo materiał jest merytoryczny. Nie zauważyłem zbędnego ględzenia i jest tam parę ciekawostek dla osób, które myślą o strzelectwie sportowym. Dobry, merytoryczny i rzetelnie przygotowany materiał.