Zdjęcie w tle

Społeczność

Podróże

384

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Żegnaj łódko, piękna kusicielko - dzisiaj się rozstajemy!


Jeszcze #kawa i spływamy.


Później jakieś 20 godzin za kółkiem i wracam śmieszkować na hejto xd


#zeglarstwo #urlop

06262c8e-d29d-406c-aaad-5f5220ac7276
ciszej userbar

@ciszej zazdro, łódka to jedno z moich marzeń. Niestety nieralizowalne bo raz, że różowy ma chorobę morską a dwa, że jestem je⁎⁎⁎ym biedakiem

Można sobie z Gdańska popłynąć, nie trzeba jeździć :p. Tylko potrzebny własny jacht i jakieś 1,5-2 mce urlopu.


Teraz dojazdy to i tak jest git. Kiedyś tylko do Cieszyna z Warszawy potrafiło 7-8 godzin schodzić.

Zaloguj się aby komentować

#japonia


Jedną z obowiązkowych atrakcji podczas pobytu w Japonii jest oczywiście pobawienie się zaawansowanymi opcjami w toalecie.


Początkowo sądziłem, że to zbyteczne luksusy, że przesada, ale wystarczyło tylko jeden raz tego użyć po #srajzhejto, aby zdać sobie sprawę jak prymitywnie barbażyńskim jest społeczeństwo europejskie w kwestiach higieny. Już sobie wyobrażam co sobie muszą myśleć Japończycy podczas wyjazdów turystycznych. Europa dla nich jest pewnie tym czym dla nas kraje trzeciego świata, gdzie dwójkę wali się do dołu, a papier wyrzuca do wiaderka.


Eleganckie podmywanie z przodu, z tyłu, mocniej, słabiej i pupcia tak czysta, że możnaby z niej jeść.


Wstydliwe odgłosy? Zapuszczasz nutkę i po chwili rozlega się szum wodospadu.


Tylko czyszczenie różdżki okazało się małym rozczarowaniem, bo to jedynie przepłukanie tej dyszy psikającej wodą.


Po powrocie szukam kibla w stylu japońskim do domu, bo powrót do samego papieru wydaje się wręcz upodleniem.

56dc94f1-d52b-44a6-b4d8-2b4904a231a3

@Spleen W PL na pewno roca oferuje takie luksusy W ofercie mają deski myjące, jak i toalety myjące - https://www.roca.pl/produkty/deski-myjace-multiclean . Sam zastanawiam się nad upgrade mojego kibla od dłuższego czasu, ale wstrzymam się jeszcze do tegorocznego wyjazdu do Japonii, aby na swoim dupsku przekonać się, czy jest mi to na pewni niezbędne


Można też taniej xiaomi, ale ja mam "standardowy" kibel z roca, więc kupując samą deskę, będę miał pewność, że będzie pasować. A jakieś xiaomi to może tu, czy tam wstawać i niezbyt estetycznie wyglądać.

Zaloguj się aby komentować

Opowiem Wam jak w wieku 27 lat (2013 rok) wziąłem 3 tygodnie urlopu w korpo i postanowiłem pojechać autostopem na Lazurowe Wybrzeże?


To był ciepły lipiec. Plan był prosty. Będę kimać u ludzi z coach surfing (nie wiem czy dalej istnieje - serwis, gdzie ludzie pozwalają u siebie za free nocować) i se zwiedzę kawał Europy. Dodam, że to były czasy sprzed smartfona, ale już z internetem. Szybkość neta w komórce to GPRS czyli gówno, ale jakoś działa. Wziąłem nawet śpiwór (a może się przyda).


Na początku obrałem sobie hehe proste zadanie. Startuje z wylotu Białegostoku na Warszawę i potem trzymam się krajowej ósemki aż do Czech.


Pierwszy stop około 7 rano został złapany szybko. Ale przedstawiciel jechał tylko 20 km do Rzędzian. No dobra, niech będzie (błąd braku asertywności, bo nie odmawiasz gdy on specjalnie dla ciebie się zatrzymał).


W Rzędzianach utknąłem na 1,5 godziny zanim ze stacji ktoś mnie zabrał dalej. Kolejny przedstawiciel dowiózł aż na Targówek (wschód Wawy).


I tu błąd drugi - na mapie wydawało się sensowniej łapać na Powązkach, bo krzyżują się tam dwie drogi - Na południe i na zachód. Oba kierunki dobre, by dojechać do Czech.


Niestety - nie było dobrego miejsca do łapania, przez co dwie kolejne godziny stracone. Postanowiłem jechać w okolice Okęcia, by w Jankach łapać na Kraków / Łódź.


Zatrzymał się dostawczak i miły facet. Dojechałem aż do Bełchatowa. Tam nie tracąc czasu, zacząłem łapać dalej. Zatrzymał się TIR do Wielunia. Kolejny błąd braku asertywności. Predkość TIR-a 80 km/h, a Wieluń to dziura.


Dojechaliśmy na wczesny wieczór. Tu błąd kolejny. Poszedłem do Biedry po żarcie i szukałem noclegu typu hostel. Najbliższy był hotel robotniczy kilka km obok Wielunia. W samym Wieluniu drogi hotel. Ruszyłem w stronę robotniczego i zrobilo sie ciemno. Droga była nieoswietlona, ja też. Pobocza brak. Pierwszy z brzegu samochós by mnie zabił. Postanowiłem wrócić do Wielunia, nie dostajac się do hotelu robotniczego. Zacząłem leżeć na ławce przystanku autobusowego. Ale nie było to wygodne. Uznałem, że będę łapać stopa w nocy. Złapałem TIR, a kierowca miał niedługo przerwę.


Przekimaliśmy parę godzin, by ostatecznie dojechać o 5 rano na obrzeża Wrocławia. Totalnie wymeczony zamówilem jajecznicę na jakiejs stacji i pojechałem do centrum.


Na miejscu był jakiś tani hostel, który miał służyć do ogarniecia sie i odespania nieudanej drogi, ale doba zaczyna się o 12, więc nie tracąc czasu poszedłem na dworzec kolejowy. Na zachód i południe - najbliższych połączeń brak. Za to było prawie natychmiast do Białegostoku.


Morale siadło, a ja wróciłem. To był błąd kolejny. Resztę 3-tygodniowego urlopu melanżowałem w mieście zamiast podróżować, zwiedzać itd.


#wyjazdy #truestory

@tosiu samotne podróże są o tyle trudne, że z całym stresem związanym z podróżą musisz sobie radzić sam. Nie masz obok osoby z którą sobie pożartujesz, jak wydarzy się coś nieprzyjemnego nie masz z kim rozładować tej negatywnej energii. Trzeba więcej hartu ducha niż podróżując w parze, tak przynajmniej ja uważam.

@tosiu trzeba było być d⁎⁎ą w krótkiej spódniczce to byś w 2 dni dojechał, a może i parę przygód po drodze przeżył.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Arabia Saudyjska

Trzeba też pamiętać, że Saudyjczycy, określając ważność wizy, posługują się kalendarzem muzułmańskim (hidżra), zgodnie z którym rok kalendarzowy liczy 354 dni, a więc jest o 11 dni krótszy od roku liczonego według kalendarza gregoriańskiego. Wiza miesięczna jest zatem ważna odpowiednio 29 lub 30 dni, a jej bieg rozpoczyna się w dniu przekroczenia granicy.


https://www.gov.pl/web/arabiasaudyjska/idp


#arabiasaudyjska #podroze

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

https://www.youtube.com/watch?v=DTcWiCQmBGE

Uwielbiam latać samolotami, dlatego nigdy nie patrzyłem na statki jako środek transportu dla mnie, ale w święta odkryłem ciekawy kanał o pływaniu statkami wycieczkowymi. Autor opisuje czym różni się boarding na pokład samolotu i statku, co jest wliczone w cenę, a za co trzeba dopłacić, jak nie dać się naciąć i jakie podróże są najtańsze.


Polecam, bo autor ma ogromną wiedzę i w świetny sposób ją przekazuje.

#podrozujzhejto #podroze

Zaloguj się aby komentować