Butapren z datą ważności do 2011 roku. Trzymany w różnych warunkach, raczej złych, bo od -30 do +40 stopni
#warsztat #kleje #butapren #uaaaaaah


Społeczność
Butapren z datą ważności do 2011 roku. Trzymany w różnych warunkach, raczej złych, bo od -30 do +40 stopni
#warsztat #kleje #butapren #uaaaaaah

Zaloguj się aby komentować
Jako, że @Wrzoo nam nie przypomina to ktoś inny musi się podjąć, by przypominać o #codziennepiciu
Także moi drodzy, nie ma wymówek - zwłaszcza dzisiaj.

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
1012 + 1 = 1013
Tytuł: Samolubny gen
Autor: Richard Dawkins
Kategoria: popularnonaukowa
Wydawnictwo: Prószynski i S-ka
Format: książka papierowa
Liczba stron: 493
Ocena: 8/10
Autora nie muszę przedstawiać, książka wydaje mi się również jest znana większości znać. Popularnonaukowe opracowanie dotyczące zagadnienia ewolucji. Książka doczekała się kilku wznowień, moje wydanie to tłumaczenie wersji z 2006 roku, polskie tłumaczenie ukazało się w 2024. Widziałem, że Prószynski i S-ka wcześniej wydał tę książkę, ale nie sprawdzałem, z jakiego roku to wydanie.
„Samolubny gen” to termin wyrażający hipotezę przyjmującej jednostkę doboru naturalnego jako gen. Sam przymiotnik „samolubny” wzbudził nieco zamieszania, stanowi wyłącznie metaforyczne opisanie sposobu działania. Właśnie na łamach tej książki Dawkins wprowadził do naszego słownika pojęcie memu, jednostki informacji kulturowej, przypominającego gen, stanowiący jednostkę ewolucji biologicznej.
Książka jest dobre napisania, Dawkins ma talent popularyzatorski. Lepiej się czytało „Samolubny gen” niż „Boga urojonego”, który chyba został napisany wyłącznie dla prowokacji.
który choć był bardzo bliski mojemu poczuciu humoru i zachwycał mnie erudycją, to jednak celowo wzbudzał kontrowersje, a Dawkins wychodził na zarozumiałego dupka nierozumiejącego specyfiki religii pod kątem społecznym. Zdecydowanie bardziej wolę go jako w miarę stonowanego ewolucjonistę w „Samolubnym genie”.
Nie będę ukrywać, że jako laik w świecie nauki wiele rzeczy mogło mi umknąć po lekturze, ale mam najnowsze polskie wydanie na własność, więc w wolnych chwilach będę mógł sobie wracać do książki i odświeżać wiedzę.
Prywatny licznik: 23/50
#bookmeter #czytajzhejto #biologia #ewolucja #bapitankombaczyta

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No i koniec wędkowania, cos zlowiłem, duzo nie było, ale mi to w zupełności wystarczy.
#winiuchowedkuje


Zaloguj się aby komentować
@Loginus07 to ja z poprzedniej nocy, w pokoju nocą mam 29°C, ale muszę spać pod ciężką kołdrą, aby czuć na sobie płytę nagrobną i się powoli przyzwyczajać. Jak zdejmę, to jest lepiej ale nie zasnę. A jak założę to jest za ciepło i nie zasnę. A jak dam np. prześcieradło, to nie zasnę bo mnie nie zgniata.
Zaloguj się aby komentować
Chyba jedyna dobra funkcja w tych nowych pseudo samochodach...
#latowypierdalaj #motoryzacja

Zaloguj się aby komentować
Jak komuś gorąco i nie ma klimy to można se wziąć kabanosy i do Ikei jechać, znaleźć jakiś fajny pokój, zdjąć buty legnąć się do wyra i se coś na tablecie obejrzeć.
#protip

Zaloguj się aby komentować
No dobra to odpalamy dziada, zobaczymy ile da radę zrobić. Pomiary na zdjęciach lecimy z tematem. A podpiełem jeszcze licznik ile prądu zje. Mieszkanie Wielka płyta, 60m2, ściany zewnętrzne w orientacji południe północ. #klimatyzacja #pogoda #testuje


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ale przecież globalne ocieplenie to żaden problem, prawda?
Wg niektórych przerzucą się po prostu z hodowli kur na uprawę pomarańczy...
https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/setki-tysiecy-kur-padly-przez-rekordowe-upaly-to-ostrzezenie-takze-dla-polskich-hodowcow-2683268
P.S. Polski rolnik nawet jak mu cała ferma zdechnie będzie darł japę że to przez Tuska a globalne ocieplenie to ściema i oczywiście wyciągał łapki po dopłaty z publicznych pieniędzy.
#rolnictwo #ekologia no i #polityka
Zaloguj się aby komentować
#goraco #upal #latonapierdalaj #janosik #ciepelko
Śniło mi się że rucham się z za⁎⁎⁎⁎sta młoda laska a ona mówi "spójrz w prawo i uśmiechnij się do kamery". Okazalo się że prowadzi kanał gdzie r⁎⁎ha się ze starymi brzydkimi dziadami za donejty.
#niewiemjakotagowac
Zaloguj się aby komentować
Dobrze że jutro ochłodzenie do 34 stopni #pogoda
Zaloguj się aby komentować
#pogoda #heheszki Właśnie wróciłem ze sklepu zanim wszyscy umrzemy. Po powrocie schlapałem się pod prysznicem tak zimną wodą, że w pierwszej chwili aż mnie jaja zabolały. Nawet d⁎⁎y potem nie wytarłem, tylko od razu pod wiatrak. Jeszcze ze 30 razy i byle do jutra. Jakoś to będzie.
A tak na poważnie - całkiem fajnie jest. Chociaż wolałbym zimę -30 niż takie lato =D
Za młodu - 20-30 lat - mi to kompletnie nie przeszkadzało.
@Hajt Mówię poważnie. Jeszcze całkiem niedawno zastanawiałem się wstając o 5 rano na balkonie ze szlugiem w zębach - Co by tu dzisiaj odpierdolić...
A teraz albo się zdziadziałem, albo jestem zbyt leniwy... Obiecałem na hejto, że opiszę swoją przygodę z walką z alkoholem. Że posty będą relacją z dnia na dzień. A i to nie wyszło. A szkoda.
Plus jest taki, że zacząłem katować stare przygodówki. I to jest całkiem spoko oderwanie od rzeczywistości.
Obecnie skończłem krótkie - Powers on the basememts, Flight of the Amazon Queen i to obecnie tyle. Wcześniej zabierałem się za DIG i Beneath of the Steel Sky - obie super, ale skończyłem chyba tylko ta pierwszą. Teraz będę jebał jedną po drugiej. Lecę od Gobliiins.
Miłej niedzieli Mordeczki =]

Zaloguj się aby komentować
#zegarki
Słuchajcie. Zegarki jakoś specjalnie nigdy mnie nie kręciły. Jasne że fascynowały jako mechanizm chociaż raczej przy komputerach w nanometrach nie mają szans. Zastanawiam się czy jest sens pakować się w zegarek (nie chcę powiedzieć że hobby bo nigdy mnie one specjalnie nie kręciły. Mam swoje perfumy, mam pióra wieczne tyle mi wystarczy).
Budżet do 4000 zł.
Preferowana używka. Może być starsza po przeglądzie albo kilkuletnia
Jeżeli nowy to na naprawdę dobrej promce
Może być coś z AliExpress. Totalnie nie obchodzi mnie marka, poza tym że te znane będą trzymały jakąkolwiek wartość, a te chińskie są praktycznie nie odsprzedawalne
O zegarkach wiem niewiele. Swego czasu podobały mi się automaty ale zrozumiałem że to po prostu drogi bezużyteczny bajer (nie nazwę tego zabawką bo trzeba o to chuchać i dmuchać).
Ale ja nie o tym. Szukam czegoś możliwie bezobsługowego, ale zarazem czegoś, co nie wygląda jak plastikowa zabawka do biegania. Mam małe nadgarstki, więc koperta maksymalnie 40 mm. Bezel też nie może odstawać nie wiadomo jak wysoko. Zainteresowały mnie kwarce z systemem radiowym i panelami słonecznymi jako bezobsługowe popychadło które można traktować jak długopis a to i tak będzie tykać dalej a w dodatku z niezauważalnym poślizgiem na dobę. Tylko właśnie z tego powodu plastikowych bajerów nie chce g-shocka.
Chcę mieć tylko jeden uniwersalny zegarek. Nie interesuje mnie w ogóle zbieranie i kolekcjonowanie tego sprzętu. W miarę podoba mi się zegarek Casio LCW-M170 lecz nie wiem czy spełnia on moje wymagania wystarczająco idiotoodpornego żeby go zaniedbywać i nie przejmować się tym czy kompresor albo udar w wiertarce spowodują jego uszkodzenie. Wiecie nie oczekuję warunków bojowych no ale nie chcę mieć takiej sytuacji że przez swoją niewiedzę zegarek zostanie uszkodzony przez wibracje albo inne czynniki na które amator po prostu nie zwraca uwagi. Też nie jestem fanem zegarków cyfrowych. No po prostu wygląda to tak staro że już wolałbym sprawdzać godzinę na telefonie. Zawsze pod ręką nowoczesny design i bezobsługowość.
Absolutnie nie chcę smartwatchy. W ogóle mnie nie interesują i nie chce mi się pamiętać o ładowaniu kolejnej pierdoły z tymi wszystkimi gadżetami, zacinającymi się ekranami.
@PaJaC niestety nie mogę nic polecić. Ja kilka lat temu zacząłem używać mądrego zegarka z nadgryzionym jabłkiem i przyzwyczaiłem się do niego za bardzo. Myję go pod kranem co dzień i ładuję pół godziny dziennie. A w celach kolekcjonerskim i na bardziej oficjalne wyjścia mam Casio F91W ale on już wymaga więcej uwagi i ostrożności jeśli chcesz żeby ładnie wyglądał i chodził co do sekundy dokładnie.
@PaJaC na używkach się nie znam, ale 4000 to solidny budżet na nowy zegarek. Poprzeglądaj co Ci się podoba. W takich pieniądzach stylistycznie widzą mi się Certiny. Sprawdź też Tissot, albo Seiko, może Atlantic?
Z chinoli to San Martin – zegarki za 1000-1500zł a jakościowo są jak te za 5k z tradycyjnych marek.
W takim budżecie ściągnij sobie jakiegoś japońskiego Citizena, z serii Attesa CB1120 albo Exceed CB1080. Oba są tytanowe, czyli lekkie, zasilane słońcem, aktualizowane radiem, mają wieczny kalendarz, szafirowe szkło i rozmiar 38 mm, czyli w sam raz coś na mały nadgarstek. Posłuży bezproblemowo wiele lat i nikt w okolicy nie będzie miał niczego takiego.


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować