Jakby ktoś nie wiedział, to w Epic Games Store całkowicie za darmo można odebrać „Citizen Sleeper”.
Co prawda jeszcze nie napisałem tekstu o tej gierce, ale cóż szkodzi polecić ją już teraz?
#cyberpunkstories
#gry #epicgames #cyberpunk


Społeczność
Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki
Jakby ktoś nie wiedział, to w Epic Games Store całkowicie za darmo można odebrać „Citizen Sleeper”.
Co prawda jeszcze nie napisałem tekstu o tej gierce, ale cóż szkodzi polecić ją już teraz?
#cyberpunkstories
#gry #epicgames #cyberpunk

Zaloguj się aby komentować

Rockstar Games ujawniło datę rozpoczęcia przedsprzedaży Grand Theft Auto VI. Zamówienia przedpremierowe będzie można składać od 25 czerwca zarówno w sklepach cyfrowych, jak i u wybranych sprzedawców detalicznych. Czyli premiera nie jest zagrożona. Rockstar podał datę startu preorderów GTA...
107-1=106
Tytuł: Tourist Bus Simulator
Developer: Lazy TML-Studio, PEDEPE
Wydawca: Aerosoft GmbH
Rok wydania: 2018
Gatunek: symulator
Użyta platforma: PC
Półeczka: GÓWNO W POZŁOTCE
Może na filmikach promocyjnych ta gra wygląda ładnie. Ale w rzeczywistości jest to tak niedopracowany tytuł, że wstydziłbym się go wydawać i jeszcze brać to kasę.
Ilość błędów jest koszmarna. A to gra się wywali do pulpitu, bo tak, a to jedziesz i nagle okazuje się, że przez jakiś bug pasażerowie nie wsiadają i pozostaje tylko wczytanie zapisu. A to nagle uderzasz o niewidzialny kamień czy cos innego. Albo kupionego autobusu nie ma tam, gdzie ci gra pokazuje. Może się pojawi następnego dnia, a może nie. A to w połowie trasy masz komunikat, że z tajemniczego powodu ci jej nie zaliczy.
Fizyka też taka sobie - autobudy hamują jakby ktoś posmarował bębny/tarcze WD-40, skręcają za to bardzo hyżo.
W sumie szybko robi się nudno.
Grafika nie powala, mapa taka trochę na odwal się zrobiona. Dźwięki nawet spoko, muzyka leci z internetu, więc nawet jakieś polskie stacje mamy
Trochę pograłem, zdenerwowałem się i wywaliłem.
ps: w podstawce masz dwa(!) autobusy, reszta to DLC. Jedno DLC to jeden autobus, a kosztuje tyle co cała gra. Skok na kasę.
Odradzam, chyba, że za dwie dychy, to można przeboleć
#gry #rozrywka #półeczkawstydu #komputery

Zaloguj się aby komentować
Pamiętacie?
#szkola #gimbynieznajo #pilkanozna #nostalgia #hejto40plus #gry

Zaloguj się aby komentować
Ukończyłem demo Valor Mortis - jak z kapci mnie nie wyrwała, tak wciągnąć potrafi. Gra chce być bardziej jak Sekiro niż Dark Souls opierając system walki w dużej mierze na parowaniu, ale jednocześnie przywraca soulsowe mechaniki, których w Sekiro nie było jak konieczność powrotu do miejsca zgonu, żeby odebrać utracone xp. No i jak tu też pracujemy na przełamanie postury wroga, tak wciąż musimy zjechać mu hp do zera bo zamiast śmiertelnego ciosu jest zwykły cios krytyczny (który może zabić pomniejszego wroga, ale nie bossa). Też jak w Sekiro można eliminować zza pleców nieświadomych wrogów, ale raczej nie będzie tu pełnoprawnego skradania jak w grze fromsoftu. Gra nie będzie też raczej strzelanką, muszkiet i pistolet to raczej narzędzia do atakowania słabych punktów a nie broń pierwszego wyboru, bo pierwszy musimy przeładować po 1 strzale a drugi po 5ciu. Headshoty są, ale nawet wymaksowane zabiją tylko najsłabszych wrogów. Gra potrafi być pieruńsko trudna (bardziej od wspomnianego Sekiro imo), są "gank squady" a obaj bossowie w demie mają dwie fazy. Ciężko wyczuć timing parowania a jest ciaśniejszy niż w Sekiro i chyba jakoś wykrywa gdy spamujemy przycisk, więc jak się nie wstrzelimy, można szybko zginąć. To w połączeniu z tym, że nawet przy nieudanyuch próbach na bossa uzyskujemy trochę expa, nakłania do grindowania więc na pierwszym bossie mimowolnie farmiłem wrogów naokoło, żeby ulepszyć parowanie i krytyki. W odróżnieniu od innych soulslike'ów daje nam opisy questów (i postaci) i odniosłem wrażenie, że chce być trochę bardziej narracyjne od dzieł Fromu, natomiast zaprezentowane dialogi były dla mnie dość drętwe. No i jako Polaka trochę mierzi mnie, że fabuła zmierza do obsadzenia w roli głównego antagonisty Napoleona, zważywszy, że to polskie studio no a wiadomo "dał nam przykład Bonaparte". Bardziej podobała mi się stylistyka, choć wszechobecne francuskie mundury po jakimś czasie mogą się przejeść, mam nadzieję na większe zróżnicowanie estetyki wrogów (carskie zombie pls?) na premierę. Bugi? A były - a to dźwięk się zapętlał przy zgonie przeciwnika a to znikał całkowicie przy podłączonych słuchawkach a raz tytuł kompletnie scrashował. Grałem na K+M i stwierdzam, że domyślne sterowanie jest do bani, bez ustawienia pod siebie ani rusz. Podsumowując, na premierę czekam z umiarkowanym optymizmem #gry #rpg #soulslike
Zaloguj się aby komentować
Kto tęskni za NFS MW? Kurcze, to jedna z tych gier, do których wracam średnio raz na pół roku. Aktualnie da się ją w fantastyczny sposób zmodować na PC i przywrócić większość efektów dostępnych tylko na Xboxie 360. Oczywiście w wyższej rozdzielczości i lepszej płynności.
#nfs #gry

@pawel-mikulski ja również tęsknię. Nie mogę przeboleć, że EA zrobiło grę o tym samym tytule jako coś odebranego.
A to miało tak potencjał - razor wraca, chce odbudować pozycję na czarnej liście. Do tego ten czarny policjant juz na emeryturze, skorumpowany dał się przekonać aby dorwać nas (głównego bohatera) raz jeszcze...
Poszerzone miasto, lepsza policja i AI... Ehhggghhh
Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry, to mój pierwszy wpis tutaj na tym koncie - stare zgubiłem, na nowym nie mogę zmienić nawet loginu, więc będzie taki jaki jest :). Po ponad 40 godzinach spędzonych w Górniczej Dolinie sprawdzam, czy Gothic 1 Remake udźwignął ciężar legendy. To świetne odświeżenie, choć niepozbawione...
Czwarty wpis o poszukiwaniu pierwszoosobowych strzelanek dla siebie z kolekcji GOGa, idać chronologicznie
Szukam raczej dynamicznych tytułów, z ciekawymi lokacjami, prostym gameplayem ide strzelam zwiedzam lokacje szukając broni i apteczek.
2009-2012
1.FEAR 2 – po doskonalej pierwszej czesci wyszla druga, slabsza, ale nadal grywalna, taki dobry sredniak. jak ktos nie gral w jedynke niech zagra, gra w wielu kwestiach niedoscigniona do dziś, a dwójka zaliczyla regres w wielu kwestiach wzgledem jedynki, Slabszy klimat, slabsze strzelanie, zmieniono silnik graficzny, dodano kilka rzeczy jak obsluga mechów. Dobra klasyczna strzelanka
2.Necrovision – proba powrotu do klasycznych strzelanek z początku 2000 , gra troche przypomina painkillera –(zespół to byli pracownicy People Can Fly od painkillera) z tym ze mamy zombie i klimat 1 wojny swiatowej.
Z klimatem 1 wojny gra ma m.in to wspólnego ze granie w nią przypomina siedzenie w okopie umierajac z nudów.
Najbardziej denerwuje brak sciezki dzwiekowej, jedna marnie wtapiajaca sie w tło, zapetlona melodia na 8 godzin rozgrywki, nawet przy bossach nie dali innej, pozniej optymalizacja, gra ma problemy z plynnoscia na nowym sprzecie uzycie niektorych broni powoduje spadek fps przy kazdym strzale gra korzysta z jednego rdzenia i ma problem przy wybuchach, blyskach, ogniu itp. Grze nie pomaga tez monotonnosc lokalizacji – nie ma tutaj 30 minutowych map jak w painkillerze tylko ciaglosc rozgrywki na podobnych pierwszowojennych lokacjach. Krotko mowiac niezoptymalizowana nuda, nie rozumiem jak byli pracownicy od Painkillera, gry która opiera się na soundtracku, ciekawym swiecie mogli wypuscic takiego gniota.
3.Singularity – mix Bioshocka (fabularna, klimatyczna strzelanka nastawiona na eksploracje z duza iloscia znajdziek ) Half life (troche zabawy z fizyka) i Metra (klimat ruskiego post-apo i ogolnie ZSRR, klasyczne bronie) gra mogłaby być uznana za bardzo dobrą strzelanke gdyby nie jedna rzecz – brak napisów – sporo znajdziek to sciezki dzwiekowe a jako ze gra ma sporo fabuly to psuje to odbior gry. Pech też chciał ze gra wyszła pół roku po świetnym Bioshock 2 i ze względu na podobienstwo można trafić na komentarze że to „Bioshock dla ubogich”. Jeżeli ktoś lubi lekkie strzelanki z elementami eksploracji to jest to dobra gra a jeżeli plynnie rozumie angielski z mowy to nawet bardzo dobra.
4. Oddworld: Stranger’s Wrath HD – mix platformówki 3 osobowej ze strzelanka 1-3 osobową. Ciekawie zaprojektowane swiaty, takie lekkie fentasy, bronie o róznych funkcjach. Pierwotna gra jest z 2005 i blizej tej grze tego okresu, bije troche pustość swiatów, pomieszczeń. Mimo że grywalna to jakoś mnie ta gra nie wciagneła, nie dalem rady jej wymeczyć do końca. Dla mnie srednia, ale oceny ma dobre.
5..Red faction armageddon - trzeciosobówka, przez 1/3 gry mnie bardzo wymeczyła, powtarzalnosc questów – idz w dane miejsce które wyglada tak samo jak poprzednie - nudne podziemne tunele, zabij wrogów, wróc wysluchaj dialogu i powtórz. Było to takie puste i toporne, sam nie wiem dlaczego. Pózniej gra się troche rozkreca, staje sie calkiem znosna ale pod koniec leci w druga strone, za dużo wrogów na zbyt małej przestrzeni i dzieje się chaos. Technicznie gra dobrze zrobiona, ma ciekawa mechanike destrukcji otoczenia i jego naprawy, ale zabrakło balansu. Słaba gra
6.Doom 3 – nowa wersja Dooma która zmienia oswietlenie w grze na czym gra ucierpiala, bo to tak jakby do survival horroru dać nieskonczonosc amunicji i god mode. Lepiej zagrac w pierwotna wersje. Pierwotna wersja to korytarzowa – dlatego wazna jest gra swiateł, ale dobrze zrobiona strzelanka, klasyka gatunku FPS, lekka fabuła, mała-srednia ilosc wrogów, klasyczne uzbrojenie i gameplay. calosc jest dobra jak na swoj rok produkcji – 2004. Chociaż dla mnie Quake robi to samo, tylko lepiej
Subiektywna ocena – perełek nie ma, Dobre gry to FEAR 2, Singularity i Doom 3 (stara wersja)
Necrovision i Red Faction Armageddon można co najwyzej odpalać dzieciom za karę za naduzywanie Tiktoka.
Metra nie dodałem – będzie w kolejnej czesci ze względu na wersje redux.
#gry #fps
Zaloguj się aby komentować

Jaki jest stereotypowy obraz gracza? Taki z memów? Wielokrotnie powtarzane były przecież opowieści o Japończyku, który grał tak długo i bez wytchnienia, że umarł przed monitorem… Ale to właśnie japońska firma postanowiła walczyć z tym wizerunkiem graczy. #gry #konsole #nintendo #wii #historia
Zaloguj się aby komentować
Pikne chyba minąłem się z powołaniem bandyta kuzyna z hameryki piko bello.
P.s Dach musiał być z logo warsztatu :).
P.s 2 Przy robocie z malczanem o 4 rano wywaliło Hejto więc co złego to nie ja :P.
https://www.hejto.pl/wpis/4-rano-a-ja-odpicowuje-malczana-smiley-autofuszekra-steam-gry
#gry #autofuszekra


Zaloguj się aby komentować
#chwalesie mini sukcesami.
W Chinach ktoś napisał długi artykul na temat mojej gry.
W sobotę spotykam się z dużym wydawca gier z Chin, gdzie omówimy wydanie gry na ich rynek.
Gra przekroczyła już ponad 14 000 wishlist na Steamie!
Zapowiada się coś dobrego!
#gamedev #gry

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wszyscy się tak jarają tym #gothicremake , to stwierdziłem, że i ja spróbuję, więc poprosiłem kumpla, żeby mi kupił. No i kurde, serio? Przecież ta gra wygląda, jakby miała ze 20 lat. Bohater porusza się jak wóz z węglem. Wszystko kanciaste, tekstury to chyba w paincie rysowali ręcznie. Jedynie dubbing całkiem spoko, no i optymalizacja też git, bo na kilkuletnim laptopie chodzi w maks detalach (ale i tak wygląda jak gówno).
Zdecydowanie nie warta tych 200zł, najgorzej wydane pieniądze w życiu.
#gothic

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
91 + 1 = 92
Tytuł: Gothic Remake
Developer: Alkimia
Wydawca: THQ Nordic
Rok wydania: 2026
Gatunek: fabularna gra akcji, RPG akcji
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 48h
Ocena: 7/10
Nawet wyszedł im ten remake, czuć klimat gothica, są pewne wady, nie wszystko mi się podobało, ale podchodziłem do gry negatywnie, bo te pokazy przez lata wyglądały słabo, ale finalnie całkiem przyjemny remake.
Dużo w mojej recenzji personalnych odczuć i czepialstwa, pewnie cieżko by im było zrobić remake, który zadowoli fana, któremu żadne zmiany nie pasują xD
Wizualia 8/10
Grafika wygląda naprawdę ładnie, jedynie włosy są jakoś dziwnie oświetlone przez większość czasu.
Oświetlenie też ładne, szczególnie podoba mi się płynne przejście z oświetlenia wewnętrznego na zewnętrze.
Fajne efekty pogodowe, chociaż ich intensywność mogłaby być trochę mniejsza, szczególnie tych zmniejszających widoczność.
Jeśli chodzi o design to wszystko wygląda bardzo ładnie, ale nie pasuje mi to do koloni karnej. Brakuje mi trochę brudu i biedy. Chociaż, nie wszędzie, w starym obozie fajne błotko.
Stroje kopaczy są ok, ale wszystkie zbroje wyglądają jak prosto od krawca, a w oryginale jak się przyjrzysz to wszystko oprócz szat magów jest połatane albo posklejane z losowych materiałów.
Biomy lodowe i wulkaniczne średnio tu pasują, nie podoba mi się ten pomysł.
Nowy wygląd potworów nawet spoko, mimo, że przed premierą bardzo nie pasowały mi te ścierwojady.
Dźwiek 8/10
Nie zwróciłem aż takiej uwagi na ścieżkę dźwiękową czyli była ok. Wydaje się całkiem zbliżony do oryginału.
Dubbing ogólnie jest spoko, chociaż niektóre kwestie są strasznie powolnie wypowiadane względem oryginału. Jedyny minus to głos głównego bohatera. Nie dość, że ma dziwną barwę głosu to często ma dziwną manière wypowiedzi i brakuje w tym głosie takiej pewności siebie i zadziorności.
Rozgrywka 7/10
UI jakoś mało czytelne, szczególnie ekwipunek. Te ikonki kategorii są mało czytelne, ja po czasie się bardziej nauczyłem na pamięć pozycji niż tych oznaczeń.
AI jest największym minusem tej gry. Nawet jeśli nie próbujesz abusować to nie jest zbyt wybitne. Nawet bym powiedział, że 25 lat temu Piranha zrobiła lepsze. NPC w grupie jak ich trasy kolidują potrafią zacząć biegać w różne strony, gubić aggro.
Ludzie po przegranej walce czasem natychmiast wstają, nawet nie zdążę zlootować, bo walczę z resztą grupy, walną eliksir i walczą dalej.
Kolizje broni z otoczeniem, ja nie jestem fanem, szczególnie gdy atak od dołu potrafi zaryć w ziemie i nie zauważyłem żeby ataki przeciwników też się blokowały o belkę.
Interakcja z obiektami jest dość powolna i sztywna, czasem postać się zawiesi w drodze. Najgorzej jak kliknę przez przypadek i trzeba czekać aż w końcu usiądzie naw tej ławce
Walka ok, ale postać się porusza zbyt ociężale. Samo wyprowadzenie ataków jest fajnie zrobione trzeba obserwować animacje i kliknąć kolejny atak w dobrym momencie żeby wyprowadzić kombo, ale dopiero w końcówce gry zacząłem to stosować, bo średnio potrafiłem na ciosy przeciwników reagować i mam wrażenie, że jest słaby impact hit lekkich broni więc wziąłem maczugę, bo mogłem wszystkich powalać.
Otwieranie zamków. Ciekawy pomysł, ale bez wydawania punktów to bez sensu, te kombinacje są po prostu za długie.
Rozwój postaci taki jak w oryginale, ale dodali kilka ciekawych rzeczy od siebie.
Wprowadzili dynamiczną ekonomią co trochę irytują na początku gdy się nauczyło pozyskiwania trofeów za 800 rudy a kły i futra sprzedasz po 3 bryłki i z każdą kolejną cena spada, bo inflacja tu rośnie w czasie handlowania. Ale skończyłem grę mając 10k rudy więc finalnie tragedii nie ma.
Progres postaci dobrze oddali, czuć tu gothica, powolne ciułanie rzeczy i uważanie żeby ścierwojad nie dziabnął cię pierwszy.
Fabuła 6/10
Kilka wątków fajnie rozwinęli, ale też trochę pozmieniali co mi się nie podobało, szczególnie w końcówce gry. Szczególnie drażniło, że niektóre kultowe dialogi brzmiały średniawo, nawet włączyłem sobie na youtube dla porównania.
Na pewno nie podobało mi się, że orkowie są tu cywilizowani jak w trójce a nie dzicy i plemienni jak w jedynce.
BUGI
Wyszedłem na skałę i strzelałem topielca questowego, który stał bez ruchu, bo nie mógł znaleźć trasy.
Czasem podczas jakiejś walki w mieście NPCe biegają wokół gracza, bo wyciągnął broń i zaczną atakować. Jest to bug, bo jak pokonam chłopka wystarczająco szybko to mają wyjebane.
Czasem potwory gubią aggro jak odejdziesz za daleko
Po 2 akcie postaci w tle zaczęły okazjonalnie mówić po angielsku, pewnie rytuał śniącego namieszał wszystkim w głowach xD
Na jednej walce z bossów dźwięki otoczenia były tak głośne, że nie słyszałem ani dialogu z nim ani dźwięków w walce.
Czasem skacząc po skałach postać zastygnie w animacji opadania.
Raz walcząc ze ścierwojadami na moście zrzuciłem jednego do wody i sobie tak stał.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry



Zaloguj się aby komentować
Patrzę na smutnego rudego (bo leje cały dzień i nie może pohasać), i przypomniało mi się jak w #wiedzmin3 jakaś dziewczynka wołała *kotek zmoknie...:(".
Wyszukałem to w necie, i przy okazji poznałem nowe branżowe pojęcie.
Bark npc?
W grach (w tym w The Witcher 3) „bark NPC” to po prostu branżowy termin na:
krótkie, losowe kwestie mówione przez NPC w tle.
#gry #wiedzmin #ciekawostki #oporniksamnawsi #barknpc


Zaloguj się aby komentować
Ok, tak przewiduję swoje top 10 GOTY 2026 bez ogrania jeszcze ani jednej xd (i pewnie tylko Controla kupię na premierię, choć Mouse'a już mam). Jest to jedyna słuszna opinia mnie jako niekwestionowanego arbiter elegantiae w każdej możliwej kwestii.
Control Resonant
Valor Mortis
Mouse: PI For Hire
Phonopolis
GTA 6 (nie wiem czy liczyć bo jestem pececiarzem, więc wyjdzie pewnie rok po konsolach)
007 First Light (fanem Bonda nie jestem, ale IO Interactive cenię za Hitmana)
The Blood of Dawnwalker
Zero Parades: For Dead Spies
Pragmata
Mewgenics
#gry #gownowpis
@MrGerwant Nie ma Goticzka na liście, nie ma piorunka
Zaloguj się aby komentować
90 + 1 = 91
Tytuł: Batman: Arkham Asylum
Developer: Rocksteady Studios
Wydawca: WB Games
Rok wydania: 2009
Gatunek: Akcja
Użyta platforma: Steam Deck
Czas do ukończenia: 13h
Ocena: 9/10
Jak na pierwszego Batka całkiem fajna choć trochę mało latania.
189 zagadek z 240 rozwiązanych.
Po kilkunastu latach od premiery nadal daje rady - cieżko znaleźć jakiś element który trąci myszką.
#gamesmeter
#steamdeck


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować