Zdjęcie w tle

Społeczność

Geopolityka

64

Informacje, filmy czy podcasty z szeroko pojętej dziedziny naukowej jaką jest międzynarodowa geopolityka i strategia państw.

Odnośnie wydarzenia jakim było pierwsze w historii przypłyniecie Chińskiego kontenerowca przez Arktyke do europy.
https://www.hejto.pl/wpis/w-tym-tygodniu-wydarzylo-sie-cos-przelomowego-w-historii-swiatowego-transportu-o
Chciałem przypomnieć o gestach Chin które miały miejsce w tamtym roku i podzielić się własnymi przemyśleniami

Wiosna 2024 roku. Sytuacja na granicy Polsko-białoruskiej zaognia się przez coraz większą rzeszę migrantów sprowadzanych przez reżim Łukaszenki w celu ataku hybrydowego na Polskę. Napięcie sięga zenitu w maju gdy broniąc granicy ginie Sierżant Mateusz Sitek. Europa jest bezradna.

W dniach 22–26 czerwca 2024 roku miała miejsce uroczysta wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Chinach.
Wybrane komentarze prof. Góralczyka odnośnie wizyty:
Chińczycy [...] nadali tej wizycie nadrzędny największy możliwy protokół [...] Zrobili wszystko, ażeby dać odczuć, iż im na Polsce zależy.
Polska ma status rozwiniętego partnerstwa strategicznego, to wypisz wymaluj jak status Rosji. Tyle że Rosja ma jeszcze dodatek "na wszystkie pory roku" czyli bez ograniczeń, my mamy to ograniczenie że jesteśmy członkami NATO i Unii.
Chińska orkiestra podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Chinach odegrała „Warszawiankę”.

To pieśń patriotyczna, której słowa „Powstań Polsko, skrusz kajdany” mają silne znaczenie symboliczne. Profesor zauważył, że wybór tej pieśni był sygnałem kulturowym skierowanym do Polaków — zachętą do wyjścia z „mentalnych okowów” i spojrzenia na świat w nowy sposób, niezależnie od dotychczasowych schematów politycznych czy ideologicznych.

Według doniesień m.in. . Bloomberga, prezydent Duda miał w rozmowie z Xi Jinpingiem zasugerować możliwość zablokowania kluczowego szlaku kolejowego, który służy do eksportu chińskich towarów do Europy. Ten szlak przebiega przez Białoruś i Polskę — a jego bezpieczeństwo jest zagrożone przez działania hybrydowe reżimu Łukaszenki.

Chiny miały zasygnalizować gotowość do wywarcia wpływu na Białoruś, by ograniczyć działania destabilizujące.

W efekcie, według niektórych źródeł, napięcia na granicy zaczęły się stopniowo zmniejszać.

Własne przemyślenia:
W ostatnich dniach widząc jak Putin gra na nosie Trumpowi przypomina mi opisana sytuacja granicy z Białorusią. Cytując klasyka, zachód wobec Reżimów "Have no power here". Liczą się ze swoim wielkim sojusznikiem bez którego w świecie niewiele znaczą.
Polska w ostatnich latach robiła łaske amerykanom licząc na ich gwarancje bezpieczeństwa. Jednak w obecnym momencie historii możemy już liczyć tylko na słabnięcie tych gwarancji. USA Potrzebują trzymać zdecydowaną większość swoich sił na ewentualny konflikt z Chinami a obronę europy powierzają Europejczykom. Gdy twoje gwarancje słabną nie powinieneś robić wyrzutów że ktoś szuka dodatkowego zabezpieczenia. Kwestia tego na ile podchodzimy do tematu pragmatycznie, a na ile moralno-etycznie.

Jest jeszcze coś czego nierozumiem. Np. odnośnie jedwabnego szlaku daje się nam do zrozumienia że Polska ma idealną lokalizacje by stać się hubem. Na moje oko to Niemcy mają lepszą lokalizacje niż Polska. Podobnie w tamtym kontenerowcu podano trudny do zweryfikowania fakt że do Gdańśka trafiło najwięcej towarów spośród portów (mam wątpliwości). Być może Polska jest ważna dla Chin nie gospodarczo co strategicznie. Przeszkadza w dyplomatycznym zbliżaniu się Rosji do europy przez co ta jest skazana na smycz Chin.
#chiny #geopolityka #gospodarka #usa

Najbardziej, to chyba chodzi im o dywersyfikację tras i posiadanie lewara na inne państwa, które, jak piszesz: mają lepszą pozycję. Stąd takie poważne traktowanie. Na ile realne są nasze szanse na pełne wykorzystanie tej okazji, nie mam pojęcia, bo zwyczajnie się nie znam, ale poczytałbym.

Zaloguj się aby komentować

#geopolityka


wyniosłem z FB, żebyście wy nie musieli. Ciekawe spojrzenie na obecny konflikt. Dużo w tym racji.


Słynny radziecki i rosyjski reżyser i scenarzysta EDUARD TOPOL (Edmond Topelberg) wystosował list otwarty do prezydenta USA Donalda Trumpa.

********

"Drogi Panie Prezydencie!

Drogi Donaldzie!!!

Jako autor pięćdziesięciu książek i tuzina filmów o Rosji uważam się za uprawnionego do poinformowania Pana przed spotkaniem z Putinem.

Powinien Pan wiedzieć, że nie może on powstrzymać wojny z Ukrainą, nawet jeśli da mu Pan swoją willę Mar-a-Lago w Palm Beach, Trump Tower w Nowym Jorku i tuzin swoich klubów golfowych.

I nie dlatego, że nie chce przerwania wojny, ale dlatego, że nie może.

Ponieważ zna rosyjską historię nie z podręcznika Medinskiego, ale tę prawdziwą:

Powrót wojsk rosyjskich z Europy do Rosji po zwycięstwie nad Napoleonem doprowadził do antycarskiego powstania „dekabrystów” w 1825 roku.

Porażka Rosji w wojnie rosyjsko-japońskiej doprowadziła do rewolucji 1905 roku.

Ucieczka miliona rosyjskich żołnierzy z frontu rosyjsko-niemieckiego podczas I wojny światowej doprowadziła do abdykacji cara Mikołaja II i rewolucji 1917 roku.

Pokój podpisany przez Lenina z Niemcami pozwolił bolszewikom na egzekucję całej rodziny carskiej.

Wraz z powrotem wojsk radzieckich z Afganistanu w lutym 1989 r. rozpoczął się upadek ZSRR.

Wiedząc o tym, Putin nie może zakończyć wojny z Ukrainą i sprowadzić swoich żołnierzy do domu.

Tylko możliwość pozostawienia w maju 1945 r. prawie całej armii w Europie jako wojsk okupacyjnych pomogła Stalinowi uniknąć powojennego puczu.

Oto Putin marzący o okupacji Ukrainy

Oto Putin marzący o zajęciu Ukrainy, a także krajów bałtyckich, Finlandii, Polski itp. w celu utrzymania swojej armii z dala od Moskwy.

Pamięta, jak 525 000 żołnierzy, którzy wrócili z Afganistanu w 1989 roku, zamieniło się w bandyckich „Afgańczyków”, którzy terroryzowali całą ludność ZSRR.

I wie, co się stanie, jeśli półtora miliona żołnierzy, którzy wiedzą, jak profesjonalnie zabijać, rabować i gwałcić, wróci do domu z ukraińskiego frontu.

Wojna z Ukrainą pozwoliła Putinowi pozbyć się dwóch milionów najbardziej aktywnych przeciwników jego reżimu, których zmusił do ucieczki z Rosji, a resztę młodych Rosjan albo wywiózł na front, albo zwerbował do służb karnych.

Dziś każda wojna - z Ukrainą, z krajami bałtyckimi, z NATO, z kimkolwiek - jest najlepszym sposobem na zmuszenie Rosji do podporządkowania się Putinowi i jego juncie.

Niestety, żaden z twoich doradców nie wyjaśni ci tego przed spotkaniem z Putinem, ale możesz sprawdzić moje argumenty z Jackiem Matlockiem i Michaelem McFaulem.

Nie chcę, żeby Putin - gebasznik, złodziej i morderca milionów ludzi - dalej bezczelnie mieszał ci w głowie, kłamał i oszukiwał mojego prezydenta.

Oczywiście nie jestem ani ekspertem wojskowym, ani politologiem, ale jestem pisarzem z dobrą pamięcią.

Pamiętam, jak Ronald Reagan, Margaret Thatcher i papież Jan Paweł II zdołali obniżyć cenę ropy do 9 funtów za baryłkę, dali Afgańczykom Stingery i w ten sposób powstrzymali Moskwę przed przejęciem Afganistanu i zniszczeniem ZSRR.

Jeśli chcesz powstrzymać Putina i imperialne ambicje co najmniej połowy ludności Rosji, musisz zrobić to samo - obniżyć cenę ropy do co najmniej 25 funtów za baryłkę i dać Ukrainie broń, która pomoże jej zmiażdżyć agresora.

A jeśli chodzi o chęć nawiązania partnerskich stosunków biznesowych między USA a Rosją, to może się to stać nie w słowach, ale w czynach za sto lat lub, ogólnie rzecz biorąc, nigdy.

Jeśli jesteś zainteresowany dlaczego, zadzwoń do mnie, a wyjaśnię.

Z poważaniem,


EDUARD TOPOL, obywatel Stanów Zjednoczonych i Izraela.

84a9533c-3849-4a8f-883f-0938034e59aa

@pacjent44 no i ma rację. Kacapia jak każdy tego typu ustrój może istnieć i kwitnąć tylko jak ma kogo grabić. Za sajuza to było łatwiejsze i bardziej oczywiste, bo mieli całą paczkę satelickich krajów, które drenowali z zasobów cisnąc prosto w oczy kity o przyjaźni, braterstwie i potrzebie pomocy. Potem im się "sprytny k⁎⁎wa" plan posypał i to był początek. Kacapia ustroju nie zmieniła, tylko nazwę, więc żeby się utrzymać dalej musieli mieć kogo grabić. Musieli mieć wodza i wroga. Stąd ciągłe atakowanie dosłownie wszystkich naokoło, stąd zamawiane ataki terrorystyczne na swoich własnych ludzi, stąd zielone ludziki na Ukrainie, w końcu stąd cała nie-ale-jednak-tak wojna. Może i niespecjalnie efektywna, ale jednak- jak to wojna- bardzo skutecznie hamująca upadek państwa. Bo jak wygrasz, to to ty będziesz decydował o wszystkim, a jak przegrasz- wtedy to se możesz być bankrutem w dowolnej skali, bardziej już i tak nie przejebiesz. Hitler zrobił ten sam numer w '39.


I Putin doskonale wie, że bez tego ruchu ten ich kaszlok z gównem się po prostu rozleci, a on nie wyląduje nawet na śmietniku historii, tylko podąży drogą wszystkie wielkich wodzów ruskich i żadna ilość kryjówek, ani złota go nie ocali przed gilotyną, szafotem albo rozstrzelaniem. Ta wojna na Ukrainie (i potencjalnie kolejne, które sobie planował po szybkiej, trzydniowej eskapadzie do Kijowa) to jest dosłownie jego być albo nie być, w dodatku zawieszone w niekończącej się pętli, bo nawet jakby podpisali ten pokój, nawet jakby jakimś cudem obie strony się zgodziły na wszystko i nawet były z tego zadowolone, to dla niego to dalej wyrok śmierci, bo- jak sam Topol to napisał- powrót armii z linii frontu to będzie jego koniec, tak jak to był zwiastun końca każdego poprzedniego litera. A nie doszliśmy jeszcze do tego co się odpierdoli na gruncie gospodarczym jak cała ta para straci gwizdek. I demograficznym- można sobie różne historyjki o wielkiej rassiji roić, ale nikt nie wciśnie takiego kłamstwa, że utrata ponad miliona mężczyzn w wieku reprodukcyjnym nic nie znaczy. Jedyny sposób jaki im został na przeżycie to dosłownie ucieczka w przód- wieczna wojna i może, kiedyś tak gdzieś tam jakaś zmiana nazwy z marionetkowym przekazaniem władzy że niby restart na nie wiem, Nowa Rosja czy coś.

Ronald Reagan, Margaret Thatcher i papież Jan Paweł II zdołali obniżyć cenę ropy do 9 funtów za baryłkę, dali Afgańczykom Stingery i w ten sposób powstrzymali Moskwę przed przejęciem Afganistanu i zniszczeniem ZSRR.


Papież Polak dający talibom Stingery, to brzmi jak jakiś mem.

Zaloguj się aby komentować

Wygląda na to że USA włączy sie do wojny Żymiańsko-Perskiej.

Co zatem zrobilibyście na miejscu Iranu?


!Oto co ja bym zrobił

Wstęp:

Gdybym był Chameneim od dawna miałbym na terytorium USA uśpione komórki dywersyjne rekrutujące agentów a teraz wysłałbym do USA dodatkowych. Jak najszybciej przemówiłbym tez z ostrzeżeniem że włączenie sie do wojny bedzie oznaczało dla stanów poważne konsekwencje. Że mam kilkustopniowy plan który bardzo mocno zachwieje ich gospodarką a jesli zostanie zrealizowany cały to nawet ich państwowością jako zjednoczonych stanów. Ten jak i inne przekazy powinny być oczywiście umieszczane w internecie przez "specjalistów od internetowego marketingu" rozmieszczonych po różnych państwach na świecie. Specjaliści ci oczywiście mięli by zadanie włączać się w dyskusje w amerykańskiej strefie informatycznej na temat wojny.


Stopień mniejszy (powiedzmy 2)

Wzorem Chin czy Europy których reakcją na cła jest zablokowanie importu towarów wytwarzanych przez Republikanów związanych z Trumpem atakowałbym przybytki tego pokroju oraz amerykańskie przybytki chrześcijańsko-żymiańskie które nawołują do wojny a także te należące do Żymian. Celem byłoby ich całkowite zwęglenie, zatem oczywiście juz teraz moi agenci powinni znać ich plany funkcjonowania, nocnej ochrony i rozmieszczenia instalacji przeciwpożarowych tak aby przed akcją wpierw je wyłączyć.

Także atak na moje państwo oznaczałby np ognisko pod adresem NY 725 5th Avenue at 56th Street (Trump Tower), w wielu fabrykach, gazetach, telewizjach czy nawet w hangarach hollywood (w zależności kto tam wspiera wojnę).


Stopień pośredni (4?)

Kontakt z Chinami, Meksykańskimi kartelami narkotykowymi oraz największymi gangami w US w celu zsynchronizowania działań poważniejszych które spotęgują chaos na ulicach, na giełdach itp.


Stopień prawie najwyższy (powiedzmy 5)

Atakowanie energetyki (w tym np tam). Bo skoro ktoś mnie napada i niszczy moje państwo to i ja nie będę dłużny.

!Co to za problem skołowanie od np Meksykanów kilku bazook i wybranie się na wycieczkę pod tamę Hoovera?


**Oczywiście w czasie moich działań moi spece od internetowej informacji będą informować że ataki w US skończą sie gdy USA wycofa się z wojny i przestanie atakować Iran.**


Zauważcie że nie ma w tekście ani słowa o zabijaniu mieszkańców USA, bo to nie byłoby moim celem nawet jeśli zabijani sa obywatele mojego państwa. Tzn nie w tych powyższych 5 stopniach. Ale gdyby zdarzyła sie nowa Hiroszima czy Nagasaki to wzywam do wojny religijnej i niech sie dzieje co chce.


Tak to widzę. A wy? Co byście zrobili na miejscu prezydenta Iranu?


!ps. Chciałbym dodać ze uważam obecny Iran za wroga Polski. Tak samo jak Izrael a Trump dołącza do tego grona choć kiedyś uważałem ze jest lepszym wyborem dla PL od Demokratów.


#wojna #trump #usa #iran #przemyslenia #geopolityka

Zaloguj się aby komentować

@szukajek oglądałem ale mam ale. Otóż mowił o elektrowniach termojądrowych I żr Chiny wkrótce bedą je miały co jest jawnym powielaniem chińskiej propagandy. Technika termojądrowa jest jeszcze na tak wczesnym etapie że elektrowni fuzyjnych nie będziemy mieli za 30 lat a może nawet 50lat. Więc to tego momentu oglądałem z zaciekawieniem a potem już tak mniej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Matkobosko, co się stało z kursem USD? 8 kwietnia był na górce, według Business Insidera średni kurs tego dnia wynosił 3,9341 złotego i w ciągu paru następnych dni dolarek zaliczył spadek o ponad 15 groszy, bo dzisiaj (według bankiera pl) już posiada kurs 3,7606. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek w normalnych warunkach przydarzyło mu się coś takiego. Przecież to jest ogromna zmiana i wydaje mi się, że jest to bardzo rzadki fenomen w świecie pieniążków, bo w końcu mówimy o popularnej, rządzącej dużą częścią świata walucie, a nie jakimś gówno-krypto, które służy najwyżej do spekulacji i nielegalnego insider-tradingu. Moja wiedza na temat ekonomii i giełdy jest szczątkowa, przyznaję się do tego faktu, dlatego tesz prosiłbym Was o weryfikację moich słów z tego posta i jeśli Waszym zdaniem pierniczę głupoty, to będę wdzięczny za wyjaśnienia i naprostowania aby podobne do mnie osoby, które trafią na ten gównowpis mogły poszerzyć swoje pojęcie na temat. Proszę jedynie o to, żeby te naprostowania nie były jakieś niemiłe ani złośliwe. Z góry dziękuję.

Tagumy: #gielda #kryptowaluty #usa #geopolityka #polityka (n-no bo chyba waluty i ich kursy są mocno powiązane z polityką).

I-i też przy okazji wysyłam Wam wszystkim duzio duzio miłości, abyście mieli łatwiej we wszystkim na ten słoneczny dzionek.

8aa202e2-e21d-40c2-ac27-198f026e7974

Żyłeś pod kamieniem przez ostatnie 3 miesiące? Zacznij od sprawdzenia kto jest aktualnie prezydentem USA, a potem co on odwala.

Zmiany zdania co do ceł z dnia na dzień, gadanie głupot o Grenlandii czy Kanadzie czy przenoszeniu produkcji do USA.

Władza i jej decyzje są niestabilne a to osłabia walutę.

Przeszacowany dolar wraca na właściwy kurs. Kiedyś musiało to nastąpić. Zobaczcie relacje usd do euro sprzed 5 lat, jeszcze ma dolar z czego schodzić.

Zaloguj się aby komentować

Tak jak ci z Grenlandii, którzy dzwonili do niego błagając o przyjęcie do USA, a potem dosłownie nikt nie chciał wpuścić Vance'a do domu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@radziol @izopropanol W każdy idiotyzm o pomarańczowym uwierzę ale sami spójrzcie na globus. Klimat się ociepla a między Kanadą a Grenlandią znajduje się najkrótsza trasa żeglugi z Chin do Europy, z pominięciem Kanału Panamskiego. Tak więc w USA pewne siły "imperialistyczne" które stoją za trumpem, są zainteresowane Kanadą i Grenlandią w celu pozostania mocarstwem kontrolującym drogi morskie handlowe na świecie.


https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Przej%C5%9Bcie\_P%C3%B3%C5%82nocno-Zachodnie

@GazelkaFarelka Jeśli klimat się ociepli w większym stopniu, to nie tylko Kanada zyska opcje żeglugowe ale także Rosja... :/

@radziol Raczej jednak to: Greenland contains some of the largest deposits of rare earth elements (REE) on Earth, such as yttrium, scandium, neodymium and dysprosium

Zaloguj się aby komentować

#polityka


„Dlaczego Brytyjczycy nie lubią Trumpa”

- Napisane przez Nate'a White'a

(Uwaga: tłumaczenie automatyczne; na końcu link do źródła)

Kilka rzeczy przychodzi mi na myśl. Trumpowi brakuje pewnych cech, które Brytyjczycy tradycyjnie cenią. Na przykład nie ma klasy, uroku, opanowania, wiarygodności, współczucia, dowcipu, ciepła, mądrości, subtelności, wrażliwości, samoświadomości, pokory, honoru i wdzięku – wszystkich tych cech, co zabawne, którymi hojnie został obdarzony jego poprzednik, pan Obama. Więc dla nas ten ostry kontrast raczej rzuca ograniczenia Trumpa na żenująco ostrą plamę.

Poza tym lubimy się pośmiać. I chociaż Trump może być śmieszny, nigdy nie powiedział niczego ironicznego, dowcipnego, ani nawet lekko zabawnego – ani razu, nigdy. Nie mówię tego retorycznie, mówię to dosłownie: ani razu, nigdy. I ten fakt jest szczególnie niepokojący dla brytyjskiej wrażliwości – dla nas brak humoru jest niemal nieludzki. Ale w przypadku Trumpa to fakt. Wydaje się nawet nie rozumieć, czym jest żart – jego pojęcie żartu to grubiański komentarz, niepiśmienna zniewaga, przypadkowy akt okrucieństwa.

Trump jest trollem. I jak wszystkie trolle, nigdy nie jest zabawny i nigdy się nie śmieje; on tylko pieje lub szydzi. I co przerażające, nie tylko mówi wulgarnymi, bezmyślnymi obelgami – on naprawdę w nich myśli. Jego umysł to prosty algorytm botowy drobnych uprzedzeń i odruchowej złośliwości.

Nigdy nie ma żadnej podskórnej warstwy ironii, złożoności, niuansów czy głębi. To wszystko jest powierzchowne. Niektórzy Amerykanie mogą to uznać za odświeżająco bezpośrednie. Cóż, my tak nie uważamy. Uważamy, że nie ma to żadnego wewnętrznego świata, żadnej duszy. A w Wielkiej Brytanii tradycyjnie opowiadamy się po stronie Dawida, nie Goliata. Wszyscy nasi bohaterowie to dzielni outsiderzy: Robin Hood, Dick Whittington, Oliver Twist. Trump nie jest ani dzielny, ani outsiderem. Jest dokładnym przeciwieństwem tego. Nie jest nawet rozpieszczonym bogatym chłopcem ani chciwym grubym kotem. Jest raczej grubym białym ślimakiem. Jabba the Hutt przywileju.

A co gorsza, jest najbardziej niewybaczalną ze wszystkich rzeczy dla Brytyjczyków: tyranem. To znaczy, z wyjątkiem sytuacji, gdy jest wśród tyranów; wtedy nagle zmienia się w płaczliwego pomocnika. Istnieją niewypowiedziane zasady w tej sprawie – zasady Queensberry’ego podstawowej przyzwoitości – a on łamie je wszystkie. Uderza w dół – czego dżentelmen powinien, zrobiłby, nigdy nie mógłby zrobić – a każdy cios, który wymierza, jest poniżej pasa. Szczególnie lubi kopać bezbronnych lub pozbawionych głosu – i kopie ich, gdy są down.

Tak więc fakt, że znaczna mniejszość – być może jedna trzecia – Amerykanów patrzy na to, co on robi, słucha tego, co mówi, a potem myśli: „Tak, wydaje się, że to mój typ faceta”, jest powodem pewnego zamieszania i niemałego zmartwienia dla Brytyjczyków, biorąc pod uwagę, że:

• Amerykanie mają być milsi od nas i przeważnie tacy są.

• Nie trzeba mieć szczególnie bystrego oka, żeby dostrzec kilka wad u tego mężczyzny.

Ten ostatni punkt jest tym, co szczególnie dezorientuje i przeraża Brytyjczyków, a także wiele innych osób; jego wady wydają się cholernie trudne do przeoczenia. W końcu nie da się przeczytać ani jednego tweeta ani usłyszeć, jak wypowiada zdanie lub dwa, nie wpatrując się głęboko w otchłań. On zamienia bycie pozbawionym sztuki w formę sztuki; jest Picassem małostkowości; Szekspirem gówna. Jego wady są fraktalne: nawet jego wady mają wady i tak dalej w nieskończoność. Bóg wie, że na świecie zawsze byli głupi ludzie, a także mnóstwo paskudnych ludzi. Ale głupota rzadko była tak paskudna, a paskudztwo tak głupia. Sprawia, że Nixon wygląda na godnego zaufania, a George W. wygląda na mądrego. W rzeczywistości, gdyby Frankenstein postanowił stworzyć potwora złożonego wyłącznie z ludzkich wad – stworzyłby Trumpa.

A pełen skruchy Doktor Frankenstein ściskałby wielkie kępy włosów i krzyczałby w udręce: „Boże… co… ja… stworzyłem?” Gdyby bycie dupkiem było programem telewizyjnym, Trump byłby zestawem pudełkowym.


https://x.com/Ipitythepoorfo1/status/1317856496647049217

5e03ffd2-73c0-4f16-ab37-5e0513ee1ed1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rosja podejmie środki żeby bronić się przed bronią defensywną która może być użyta na terenie innych państw. Oni chcą tylko pokoju. Czego nie rozumiecie?


#geopolityka #bekazkacapow

fb0e041b-09ac-4e76-8f8b-d45475d1471c

Stwierdzenie, że podajmą środki sojskowo- techniczne przeciwko naszym minom piechotnym, to jeszcze kolejna deklaracja, że bas planują najechać. No ale internetowe ruskie trolle inich pożyteczni idioci vędą do ostatniego dnia urządzali maskirowkę, jak na Ukrainie, wyśmiewając tak oczywiste stwierdzenie.

Zaloguj się aby komentować