358 009 + 5 + 8 + 4 + 7 + 4 + 7 + 4 + 6 = 358 054
DPD
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
358 009 + 5 + 8 + 4 + 7 + 4 + 7 + 4 + 6 = 358 054
DPD
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
@Johnnoosh myślę że to jest jedno z tych pytań na które trudno dyskutować. Jeden powie Ci że włącznik ma świadomość bo ma aż 2 stany. A inny powie że świadomość to złożenie wielu informacji w umyśle. Ciężko powiedzieć. Czy powstają tam wrażenia wewnętrzne? Nikt nie zna odpowiedzi na takie pytanie, ale można mieć jakieś zdanie na ten temat.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@splash545 akceptację, zarówno zdarzeń jak i myśli, które generują. Na te rzeczy nie masz wpływu, ale masz wpływ na to jak zareagujesz.
Najlepiej jest reagować z płata czołowego, czyli z poziomu logiki. Masz różne sposoby, żeby do tego dojść. Ja od jakiegoś czasu kombinuje z defuzją, czyli dystansowaniem się od myśli.
Jednocześnie wiem, że stoicyzm ma na to własne sposoby
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Norwegowie niezmiennie sceptyczni wobec członkostwa swojego kraju w UE. Najnowszy sondaż pokazuje, że niemal połowa społeczeństwa sprzeciwia się integracji z Brukselą, a poparcie dla przystąpienia do UE utrzymuje się na niskim poziomie. 49% Norwegów deklaruje, że w referendum zagłosowałoby...
Do Wigilii 136 dni
https://m.youtube.com/watch?v=E8gmARGvPlI&pp=ygUObGFzdCBjaHJpc3RtYXM%3D
#tygrysekcontent

Zaloguj się aby komentować
Wszystko, co daje szczęśliwy los, jest pożyteczne i przyjemne wtedy, gdy ten, kto ma je w swojej mocy, ma w swej mocy także i siebie, nie jest zaś niewolnikiem swoich rzeczy.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
24 382 300 - 200= 24 382 100
#pompujwpoprzekziemi
Zaloguj się aby komentować
@PanNiepoprawny +1
Ja miałam to samo z rodzicami. Oni wiedzą wszystko lepiej, łącznie z tym, co, gdzie i kiedy robiłam, dlaczego to robiłam i tak dalej. Odpierdalają takie akcje, że absolutnie każda osoba która o nich słyszy mówi wprost, że to są pojebani ludzie. I nasza znajomość doszła do takiego momentu, że na początku czerwca mnie wyrzucili z domu do dziadka, obrażając się za każdą moją sugestię, że jest to wyrzucenie z domu, bo mamusia uważa, że wyrzucenie kogoś z domu polega na tym, żeby tej osobie powypierdalać wszystkie jej rzeczy z piętra na chodnik przed domem (i to jest jej dosłowny cytat). Pod koniec czerwca musiałam w sądzie się bronić przed zamknięciem mnie siłą i przymusem w psychiatryku (z wniosku rodziców), po 12 minutach słuchania wyjaśnień stron sędzina wytrzeszczyła oczy na moich rodziców i nagrodziła ich kosztami postępowania sądowego (jeszcze matka pytała mojego prawnika, którego mi przydzielił sąd o to, jak mogą skuteczniej spróbować mnie zamknąć w takim miejscu...), ja tych ludzi autentycznie się boję, samo przebywanie w ich obecności sprawia, że nadnercza mi produkują 10x więcej kortyzolu niż bez nich, a interakcje z nimi doprowadziły mnie do 2 prób samobójczych, ucieczki przed nimi do szpitala psychiatrycznego na 3 tygodnie (miałam nasilenie myśli samobójczych i mimo tego że psychiatryki to okropne miejsca, to i tak wolałam być zamknięta w takim miejscu niż w domu z "kochającymi" rodzicami) i 5 lat depresji i ciągłych myśli samobójczych i uzależnienia od opioidów (bo tylko to sprawiało, że egzystencja z tymi ludźmi stawała się do zniesienia), a teraz w wieku 21 lat jestem już na programie substytucyjnym. Kiedy w końcu będę miała dość siły żeby pracować na pełnym etacie i jednocześnie wyprowadzić się z dala od rodziny, to z rodzicami zerwę w zasadzie cały kontakt i jedynie najwyżej bym na nich trafiała przy okazji odwiedzin innych osób z rodziny kiedy by się złożyło, że wpadniemy na siebie. Ja naprawdę nie rozumiem, jak można być taką osobą wobec swojego dziecka, że po dorośnięciu będzie wolało nie mieć żadnego kontaktu z rodzicem. W sensie... Wiem, że jest to powszechna rzecz, ale mimo to nie rozumiem, dlaczego ludzie potrafią być dla swoich własnych dzieci oprawcami? Są przypadki gwałtów albo molestowania swoich dzieci, przemoc fizyczna i psychiczna wobec dzieci to akurat jest pewnie ciągle norma w tym chorym kraju... Dlaczego? Dlaczego tych ludzi przerasta okazywanie dzieciom miłości? Dlaczego niektórzy z nich pierdolą o tym, jak to oni swoją miłość dzieciom okazują pasem i kablem od prodiża?
@POMIDORES Dziadek od 30 lat opowiada TĘ SAMĄ historię, gdzie on nie był w Polsce, co on nie robił... Proponowano mu karierę w wojsku, odmówił, bo jego mama się martwiła, proponowano mu mieszkanie, ale też odmówił, bo musiał gdzieś indziej jechać pracować, proponowano mu żonę, też odmówił, bo coś tam. I tak zjechał podobno cały kraj, wszędzie z grzeczności i skromności odmawiając jakiegokolwiek awansu społecznego. I ile on rzeczy naprawiał po innych kierownikach i głupcach. No i twierdzi, że jego szefem w jakimś PGRze był nie kto inny, jak Jarema Wiśniowiecki, a pod miastem powiatowym, gdzie kiedyś był kierownikiem fabryki smrodu jest podziemny tunel kolejowy, którym Batory jeździł do USA.
Ja, moja babcia, jej rodzina, mój ojciec i jego brat (drugi nie żyje) mamy z tym człowiekiem krzyż pański. Jemu się na starość to nie zrobiło, zawsze był kawałem ostatniego skurwiela.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@POMIDORES Na trzeźwo trudno wytrzymać to miejsce. Tęsknię za dawnymi czasami, jak koleżanka którą chciałem wyobracać (miała tłuste duspko i wielkie cycochy) poczęstowała mnie na imprezie mefedronem.
Teraz nie mam kolegów, ani kasy na używki.
Ktoś powie, że dobrze, bo warto być zdrowym.
Takiego c⁎⁎ja, chcę jak najszybciej zdechnąć.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#dziennazmiana #listaobecnosci
Zaloguj się aby komentować
#dziendobry
Dzień dobry Państwu.
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować