Wydawnictwo MAG przygotowuje wznowienie drugiego tomu Kronik Riyrii. "Róża i cierń" Michaela J. Sullivana w księgarniach w czerwcu 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
Dwóch złodziei chce poznać odpowiedzi.
Narodziny Riyrii…
Przez ponad rok Royce Melborn próbował zapomnieć o Gwen DeLancy, kobiecie, która uratował życie jemu i jego towarzyszowi Hadrianowi Blackwaterowi. Nie mogąc o przestać o niej myśleć, Royce wraca do Medfordu z Hadrianem, ale tym razem spotykają się z zupełnie innym powitaniem – Gwen nie chce ich widzieć. Ciężko pobita przez potężnego arystokratę podejrzewa, że Royce nie zważając na wszelkie niebezpieczeństwa postanowi się zemścić. Odprawiając złodziei ma nadzieję ich ochronić. Nie zdaje sobie jednak sprawy, do czego zdolna jest ta dwójka. Wkrótce się dowie.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Słuchajcie, ja wiem, że kolejna edycja #nasonety powinna być zamknięta, ale jeśli @splash545 nie ma nic przeciwko, to bym chciała ją przedłużyć. Raz, że aktualnie nie za bardzo mam głowę nad tym przysiąść, bo życie prywatne trochę ruszyło, a dwa jeszcze nie ma wszystkich sonetów. Co wy na to? Macie jakieś wąty?
Dom Wydawniczy REBIS ogłasza wznowienie w serii Wehikuł Czasu. "Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?" Phillipa K. Dicka wyląduje na sklepowych półkach 16 czerwca 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, ma 240 stron, w cenie detalicznej 49,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Powieść, która zainspirowała kultowe arcydzieła kina: Blade runner oraz Blade runner 2049.
Trzecia wojna światowa zdewastowała Ziemię. Pozostali na niej nieliczni zdesperowani ludzie, którzy nie wyemigrowali na Marsa lub inne skolonizowane planety. W Los Angeles łowca nagród Rick Deckard marzy o posiadaniu żywego zwierzęcia, symbolu najwyższego statusu na niemal pozbawionej życia Ziemi. Dostaje lukratywne zlecenie – ma wytropić sześć zbiegłych z kolonii, zbuntowanych androidów typu Nexus-6. Empatyczny Test Voigta‑Kampffa pozwala łowcy demaskować zbiegów. Zadanie wydaje się dość proste do czasu, gdy przed jego aparaturą testową siada Rachael Rosen, pracownica wielkiej korporacji produkującej androidy… Likwidacja androidów niespodziewanie staje się dla Deckarda moralnym wyzwaniem, zmuszając go do rozważenia wraz z czytelnikiem: co czyni nas ludźmi?
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
“Opowieść jest lepsza od kamienia [...] Nadaje się lepiej dla upamiętnienia zmarłych” Varangr
XV część cyklu Herezja Horusa
Do 3. Kompanii VI Legionu, znanego jako Kosmiczne Wilki, dołącza Kasper Hawser - historyk, którego zadaniem jest odtworzenie i zachowanie utraconej wiedzy.
Dan Abnett znów bawi się formą, dostosowując styl do charakteru legionu. A ten jest specyficzny, bo Vlki Fenryka stanowią połączenie kosmicznych he-manów, wikingów i watahy dzikich wilków, uważani za dzikusów i barbarzyńców.
Opowieść jest w znakomitej większości raczej kameralna i ograniczona do zwykłego człowieka towarzyszącego grupie wojowników. Narracja składa się z krótkich, poszarpanych scen, lakonicznych dialogów wyrażających nieufność oraz licznych retrospekcji i przemyśleń.
Cała pierwsza część, stanowiąca 1/3 książki stworzona tylko po to, by nadać historii kontekst wydała mi się przez to chaotyczna i nudnawa. Prawdę mówiąc, ten początek trochę mnie zmęczył i gdybym na tym skończył, to byłoby 5/10.
Na szczęście później historia zaczyna wciągać. Konserwator towarzyszy Wilkom podczas codziennych zajęć, walk, w chwilach śmiechu i śmierci, stopniowo przestając być niechętnie tolerowanym ciężarem.
Koncepcja przypomina scenariusz “Trzynastego wojownika”, gdzie również postać z zewnątrz dołącza do grupy wojowniczych wikingów. Bardzo fajnie nakreślone zostały wzorowane kulturą wikingów pewne zwyczaje Legionu, czy charakterystyczne zwroty np. “Do zobaczenia następnej zimy”. Sam Kasper wprost nawiązuje do postaci historycznej Ahmada ibn Rustaha - arabskiego uczonego opisującego dzieje i geografię Europy. Historia Hawsera jednak skrywa jeszcze inną, mroczną tajemnicę.
Czekały ich jednak rzeczy jeszcze gorsze. W kolejnej jamie kilkoro zakutych w łańcuch i jęczących głośno ludzi musiało oglądać serię obrazków. Stojący przed nimi demon czytał z kartki:
– ... a to jak byliśmy w Piątym Kręgu; nie widać, gdzie mieszkaliśmy, trochę na lewo stąd; a tutaj ta zabawna para, którą tam spotkaliśmy; nie uwierzycie, ale mieszkali na Lodowych Równinach Zguby, drzwi w drzwi...
Eryk spojrzał na Rincewinda.
– On im pokazuje swoje obrazki z wakacji? – zapytał zdumiony.
Obaj wzruszyli ramionami i odeszli, kręcąc głowami.
Niniejszym ogłaszam że ostatnią edycję #naczteryrymy wygrał @Endrevoir Gratuluję Tobie i pozostałym uczestnikom. Świetnie poradziliście sobie z tym tematem
Tytuł: Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem
Autor: Oliver Sacks
Kategoria: nauki społeczne
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788375062717
Liczba stron: 304
Ocena: 8/10
Ładnie podsumować to może tekst z odwrotu ksiązki "Są to baśnie tysiąca i jednej nocy opowiadające o chorobach". Spodziewałem się na początku dość suchych faktów i może nawet trudnego języka a dostałem książkę która pomogła mi spojrzeć na osoby "upośledzone" głębiej, pokazać, że ich świat ( i nasz mózg) jest fascynujący oraz zastanowić się nad tym czy to nie ja posiadam jakieś braki. Duże wrażenie zrobił na mnie sam autor i życzę każdemu lekarza z takim podejściem i otwartym umysłem.
Jestem dokładnie w połowie Joe Abercrombie serii Epoka obłędu. Następna książka będzie cieńsza, ewidentnie! Najpierw trylogia - problem 3 ciał, tez niekrótkie, albo może - czasem się dłużące, zwłaszcza tom 2, którego finał... rozłożył mnie na łopatki, teraz to. Natępna moja lektura będzie miała max 300 stron i tylko jedną część, żadne trylogie
Drugi tom przygód Jacka Logana ponownie zabiera nas do mrocznej Szkocji, ale tym razem w rejony Loch Ness, gdzie brutalne śledztwo miesza się z prywatnymi problemami bohaterów. Tym razem Logan trafia do sprawy związanej z przemocą, zbrodnią rytualną, rodzinnymi tajemnicami i niejasną przeszłością. Autor próbuje mocniej rozbudować zarówno samą intrygę, jak i relacje między postaciami, dzięki czemu książka wypada trochę lepiej niż pierwszy tom.
I faktycznie jest progres. Historia jest bardziej spójna, tempo lepsze, a klimat szkockiego kryminału momentami naprawdę wgniata w fotel. Kirk potrafi budować atmosferę małych społeczności, gdzie wszyscy coś wiedzą, ale nikt nie mówi wszystkiego wprost. To nadal dość klasyczny policyjny thriller, ale czyta się go znacznie płynniej niż poprzednią część.
Największy problem pozostaje jednak ten sam protagonista -Jack Logan. Naprawdę trudno go mi go jest polubić. Rozumiem zamysł autora - zmęczony życiem policjant zgred, w dodatku z problemami, ciętym językiem i trudnym charakterem - ale w moim odczuciu Logan bardzo często po prostu zachowuje się jak dupek. Nie jest charyzmatycznie trudny, tylko zwyczajnie męczący w obyciu. Ma poczucie humoru, ale nie do końca moje, choć biorę na klatę to, że to może być wina tłumaczenia szkockiego humoru na polski. Przez to trudno się z nim emocjonalnie związać, nawet jeśli jego historia momentami próbuje budzić współczucie.
Mam też wrażenie, że seria bardzo chce iść w stronę kryminałów z charakterem, trochę innych niż wszystkie, gdzie relacje w zespole i osobowość głównego bohatera są równie ważne, jak same śledztwo. Problem w tym, że kiedy główny bohater bardziej irytuje niż angażuje, część emocjonalnego ciężaru po prostu nie działa. Do tego, nie jest to innowacyjne podejście i wiele świeżych kryminałów zmierza tą samą drogą. Ale mam wrażenie, że robią to jednak lepiej.
Mimo tego "Krew nie woda" to krok w dobrą stronę względem pierwszego tomu. Nadal daleko mi do zachwytu nad tą serią, ale przynajmniej zaczynam widzieć, dlaczego część czytelników daje jej oceny 8 lub 9.
Nie wiem czemu, ale męczy mnie ten autor. Mam z nim taki problem, jak z filmem, który włączam o 23 i zasypiam po 15-30 minutach, albo oglądam go do końca i jestem wkurwiony, bo zamiast niego mogłem obejrzeć coś lepszego. A już na pewno nie mam ochoty czytać kolejnego tomu po angielsku, jeśli jest szansa, że na polskie tłumaczenie trzeba będzie czekać miesiącami.
Mam olbrzymi problem z autorem. Jest mnóstwo rzeczy, które mi w jego książkach przeszkadzają. Epatowanie seksem - i podkreślanie jak 3/4 kobiet jest zjawiskowo pięknych z wielkimi cyckami. To, że każda akcja ksiązki dzieje się podczas jakiegoś pogodowego armagedonu, śnieżyc, powodzi, mrozów i padających żab. To, że jeden wątek kryminalny to za mało. Muszą być dwa, albo trzy. W przypadku tej książki były cztery. W tej książce dodatkowo wkurzał mnie niemal homoerotycznoanimalistyczny związek bohatera ze swoim psem. Kolejny dziwny tytuł ksiązki co nie rozumiem jaki ma związek z czymkolwiek.
Ale wciąż czyta (słucha się) to absolutnie za⁎⁎⁎⁎ście. Zasadniczo polubiłem dłuższe dojazdy do pracy, bo na odcinku szkoła-biuro-szkoła mogę włączyć audiobooka. Ta ksiązka ma ocenę +1 względem poprzedniej, bo wątek kryminalny naprawdę wciągał i nie był aż tak naciągnięty. Znaczy oczywiście trochę był, oczywiście główną ideę morderstwa można było sobie mniej więcej wyobrazić. Ale naprawdę solidnie się to czytało i to wymieszanie wątków czterech poważnych przestępstw (a jak się uprzeć to nawet pięciu) naprawdę działało.
@WatluszPierwszy @Spider @mannoroth jestem totalnie nieobiektywny, bo znam rysownika osobiście, ale jak pierwszy raz zobaczyłem te plansze, to myślałem, że to jakieś zaginione rysunki Papcia
Wydawnictwo Replika ogłasza następny tom serii Wierzenia i zwyczaje. "Maui. Półbóg oceanów. Legendy polinezyjskie" Williama Drake'a Westervelta w księgarniach od 9 czerwca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 272 strony, w cenie detalicznej 59,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Maui – najsłynniejszy półbóg mitologii polinezyjskiej. To on wyciągnął z oceanu największe wyspy archipelagu i wraz ze swoją matką Hiną Stworzył ich kulturowe podwaliny.
Nadprzyrodzone zdolności pozwoliły Mauiemu wchodzić w interakcje z żywiołami i innymi bóstwami. Fantastyczne rozumienie zjawisk pogodowych oraz potężne moce umożliwiły mu okiełznanie oceanu i słońca dla własnych celów. Dysponując niezwykłą siłą, Maui potrafił unieść niebo i przepchnąć chmury. Łowił ryby magicznym hakiem i poszukiwał ognia. Legendy te wywodzą się w wprost z hawajskich wysp, w tym z tej, która nieprzypadkowo nosi również nazwę Maui…
Opracowanie zarysowuje ponadto miejsce legendarnego półboga w mitologii polinezyjskiej, ukazuje jego rodzinę i braci – wszyscy o tym samym imieniu – podkreśla wyjątkowe atrybuty i umiejętności, a wreszcie poddaje analizie różne warianty opowieści.
Legendy o Mauim to prawdopodobnie największy, połączony postacią jednego bohatera zbiór unikalnych starożytnych mitów opisujących kształtowanie świata.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
– Wiesz, nie jestem wybredny – powiedział – Miałem tylko wrażenie, że obiecałeś zabrać nas z powrotem do Ankh. To nie jest Ankh. Poznaje po pewnych drobnych szczegółach, jak choćby migotanie czerwonych cieni na ścianach jaskini i daleki krzyki. W Ankh krzyki rozlegają się na ogół z bliższej odległości – dodał.