Zaloguj się aby komentować
Ooo, ten kuc @bobse sam popełnił magika? Czy @bojowonastawionaowca jeszcze zdążył go wyeliminować? xD #justhejtothings #hejto
Zaloguj się aby komentować
HAJNÓWKA. PILI BEZ NIEJ, A DO TEGO NIE CHCIELI PODAĆ KIELISZKA!
Do niecodziennej interwencji doszło w Hajnówce. 42-letnia kobieta wezwała policję, ponieważ znajomi nie chcieli opuścić jej mieszkania.
Jak się jednak okazało, prawdziwy powód wezwania mundurowych był znacznie poważniejszy — jeden ze znajomych odmówił podania jej kieliszka alkoholu kiedy ona była w dziurze, zerwała się pod nią podłoga i nie mogła wyjść, wystawała tylko głowa z podłogi
Co ciekawe, o tym drobnym problemie nie wspomniała dyspozytorowi ani słowem. Najwyraźniej brak dostępu do kieliszka był sprawą znacznie pilniejszą niż wydostanie się z piwnicy.
Przecież oni pili na jej oczach
Morał? Można stracić grunt pod nogami, ale cierpliwości do ludzi, którzy nie chcą polać, tracić nie wolno.
Zdjęcie: Policja Hajnówka
#patologia #alkoholizm #wiadomoscipolska


Zaloguj się aby komentować
Oddaję za darmo i bez zobowiązań. Każdemu po DM oddaję na licencji "róbta co chceta" dystrybucję SI, czyli kompletny kontrakt i pigułkę wiedzy dla agenta, do zbudowania własnego interaktywnego życiorysu. Całość oparta jest na darmowych planach Cloudflare i Supabase i pięknej (w moim odczuciu) czcionce Libron.
Czy każdy może zrobić to przez rozmowę z agentem bez mojej dystrybucji? Tak, ale... Łatwo zrobić coś źle, lub coś pominąć.
Jeśli kojarzysz Lovable to była to moja bezpośrednia inspiracja, chciałem odtworzyć to jak oni robią strony ale na jednym wąskim przykładzie i bez przypiętych subskrypcji.
Stworzony przeze mnie...
#heheszki #kukuryniarze #hulajnogielektryczne https://streamable.com/bsyom8 Odpowiadając na piękny post: https://www.hejto.pl/wpis/cos-pieknego-smiec-za-hulajnodze-dostal-szybka-lekcje-zycia-https-x-com-boop-pl-
Mamy opinię eksperta
Zaloguj się aby komentować
118 678 355 - 160 = 118 678 195
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
biedronki sraja na okna
Do tego to pewnie jeszcze te bez wizy, a nie rodzime. Ta to nie wiem jakas dziwna jest, jakis kolor ma taki... chyba zdechla, wziela i umarla se kurde u mnie w domu wcześniej go bezczeszcząc.
#frustracja


Zaloguj się aby komentować
Dzisiejszy poranek, słońce napitala prosto w oczy, do tego zamglone więc zamiast jasnej żarówki jest gigażarówka która kompletnie oślepia gdy jedziesz pod światło.
Jak ruszyłem i miałem fragment do przejechania pod słońce to ciągnąłem się 10km/h na limicie 20 bo dosłownie nic nie widać. Ale to nie o mnie opowieść, chcę abyście zrozumieli warunki.
Prawo, lewo, prawo, dojeżdżam do świateł. Zapala się zielone i rusza gostek przedemną i nagle się zatrzymuje. Na pełnej bombie przecina nam drogę inne auto. Miał czerwone, jechał pod słońce, nie widział ale mu to nie przeszkadzało jechać na ślepo 50km/50km.
Strąbili tego gościa ale przejechał dalej. A co zabawne przy tym skrzyżowaniu jest sklepik z parkingiem. I na tym parkingu radiowóz. NIe, nie ruszył w pościg. Policjanci kupowali bułki.
#polskiedrogi
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zawsze mnie to bawi w aptece jak ide kupowac ibuprofen.
- Poprosze ibuprofen, 400mg, ale niemarkowy jakis. - Aa, niemarkowy pan chce?
I wtedy jej wzrok wedruje z ibuprom sprint za milion na szuflade kolo jej reki i wyciaga go.
15 zl za 20 tab.
#heheszki #leki
Zaloguj się aby komentować
Albo mam wrażenie, albo od wczoraj jest problem z odtwarzaniem filmików zarówno na telefonie (brave), jak i komputerze (firefox). Z jakiegoś powodu dźwięk leci podwójnie. Jeżeli odtworzę filmik jeszcze raz, albo go ściągnę to działa ok.
#hejtobugi
Sprawdzę! Dzięki za info
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ponieważ skończyłem Cymbergaja po raz drugi, ponownie testując kilka opcji, to chciałbym przedstawić moje spojrzenie na zakończenia tej gry.
UWAGA! Post nie "zawiera" spoilerów z #cyberpunk2077 - on jest jednym wielkim spoilerem analizującym zakończenia po kolei XD
Ranking zakończeń Cymbergaja!
Ponieważ dodatek wprowadza 4 "sub-zakończenia", z których jedno się przeciąga na główne zakończenie, to ocenie osobno PL a osobno podstawke, bo inaczej musiałbym macierz 8x4 rozpisać.
Phantom Liberty:
King of Wands - TOP - Wysłanie So Mi na księżyc. Nie ma tu wątpliwości xD So Mi nie zostaje wiecznie cierpiącą marionetką do łamania prawa, Alex przeżywa, Reed odchodzi na własne życzenie, rząd nie dostaje swojej broni. W Night City nie ma dobrych zakońćzeń? Fakt, to jest na księżycu.
King of Cups - Neutral - Zabicie So Mi. Ok, to trochę gorzej niż po prostu jej pomóc, ale skoro już zjebaliśmy wybór sojusznika to chociaż tak można ją uchronić przed czymś gorszym niż śmierć. Co tam mówisz czytelniku? Że nic nie jest gorsze niż śmierć? To idź tam sobie przeczytaj I Have No Mouth But I Must Scream. To opowiadanie ma z 10 stron.
King of Swords - Minus - Wybranie So Mi ale oddanie jej Reedowi na koniec po tym jak się dowiadujemy że nas okłamała. Podobne do najgorszego ale Alex przeżywa, Reed przeżywa, i nadal mamy deal z NUSA. Z drugiej strony So Mi jest w fatalnej sytuacji mimo że mogliśmy jej pomóc, a ten nasz deal z NUSA troszkę śmierdzi, po tym co odjebaliśmy przy matrycy neuralnej, oraz na lotnisku.
King of Pentalces - Worst of the worst - Pójście do końca za Reedem. Alex ginie, So mi jest niewolnicą do torturowania, a V (o ile nie wybieramy najbardziej bezmyślnych dialogów w rozmowach z Reedem) ciągle zadaje sobie pytanie co mogło być zrobione lepiej. Wszystko xd To zakończenie PL jest najczystszą drogą do The Tower Ending, i co więcej w przeciwieństwie do poprzedniego, brzmi to jak naturalny następny krok.
Większośc z tych zakończeń można zmapować na zakończenia główne, i tak na przykład gdy wybierzemy The Star to lepszym The Star jest to w którym mieliśmy King of Wands w dodatku, niż to w którym mieliśmy King of Pentacles w dodatku xd Często ta delta jest na tyle duża że zmianiałaby pozycje w rankingu, więc w efekcie byłoby to ze 30 zakończeń, w zależności od tego jak potraktujemy rozwidlenia, albo właśnie wspomniana wcześniej macierz.
Ranking główny:
1. The Star. Oczywiście. V żyje i odjeżdża z Panam (+ ew. Judy), Johny łączy się z Alt. Saul ginie - kolejny plus. Mamy co najmniej pół roku życia jako wolny szczęśliwy człowiek, który rzucił Arasake na kolana. To dużo więcej czasu na szukanie szansy na ratunek, niż zakładaliśmy po prologu. Smasher nie żyje - no chyba że ktoś go oszczędził na koniec, ale wątpię xd W Night City nie ma dobrych zakończeń? Ponownie, fakt. Dlatego spierdalamy z cyganami za granicę. Czysty S tier.
2. Don't Fear the Reapers. Trudno wybrać kto z przyjaciół ma zginąć, co? To może by tak... Dokonać niemożliwego? Trochę szkoda że to zakończenie wymaga akurat konkretnej sekwencji dialogów, bo patrzenie przez 5 minut w ekran nie wiedząc co wybrać to chyba coś naturalnego na tym dachu xD Zakończenie w miarę dobre, jednak prowadzi do The Sun (no albo Temperance), w którym nie wszystko jest takie słodko-słodkie. Sympatia V wyraża pewne obawy co do przyszłości związku, V jest zafixowany na to początkowe marzenie bycia największym patusem w mieście którym zaraził go/ją Jackie. Szkoda że nie da się zrushować Arasaki solo, a potem dołączyć do cyganerii Aldecaldos. No ale dlaczego to jest tak wysoko? Bo zakumplowanie się z Mr Blue Eyesem to chyba najlepsza droga do długotrwałego wyleczenia.
3. Klasyczne The Sun. Praktycznie to samo co wyżej ale Rogue ginie, a całość jest mniej epicka.
4. Temperance - Ciało jest przygotowane na Johny'ego. Więc może uczciwie byłoby mu je oddać? "Ale to nasze ciało!". Niby tak, ale przecież nie wybieraliśmy go, ani nie zdobyliśmy ciężką pracą, po prostu się nim pojawiliśmy przez decyzję rodziców V. Dokładnie tak samo jak Johny, tylko że on sie w nim pojawił PRZEZ DECYZJĘ V. Jest to chyba jakaś odpowiedzialność? Po drugie, dylemat teleportacji pojawiał się grze między słowami, ale mówiąc bezpośrednio: V już nie żyje. Wypalił go soulkiller. Ciało jest pustą skorupą, a my sterujemy jaźnią kopii zapisanej na pliku. Dlaczego jakaś kopia ma mieć jakieś prawa do ciała, które już jest fizycznie lepiej przygotowane pod engram Johny'ego? Temperance jest dosyć naturalnym zakończeniem, tak pragmatycznie patrząc. Ale dość o motywach, miałem zdecydować na ile jest to "dobre" zakończenie. Johny dostaje lata życia, V "istnieje" gdzieś przy Alt (chociaż sama mu wspomina że nie wiadomo jak sobie poradzi). Jeśli dostaliśmy sie tu przez DFTR to Rogue żyje. Panam jest co prawda wkurwiona i brzmi jakby miała spore problemy z pogodzeniem się z sytuacją... No ale ogólnie jest nienajgorzej.
5. Suicide ending. Nie jest to zakończenie po którym gracz idzie spać z uśmiechem na ustach, ale ma swoje plusy. Wyrywasz się z niekończącej pętli beznadziejnych poszukiwań ratunku, trochę "na własnych zasadach". Nie ciągniesz na dno nikogo poza sobą (i Johnym, który jednak ogólnie rzecz biorąc pozytywnie się odnosi do tego pomysłu). Przyjaciele idą dalej ze swymi życiami. Noooo... Może nie tak od razu. Chyba najbardziej klimatyczne na całej liście, ale jednocześnie prawie najbardziej depresyjne.
6. The Tower. Gdyby wziąć pod uwagę że do The Tower trzeba wybrać najgorsze zakończenie PL to powinno być ono niżej, ale jak mówiłem - oceniam samo główne zakończenie gry. No to czemu tak nisko? Wbrew prośbom Johny'ego "wycinamy go jak raka", stajemy się kaleką, przyjaciele poszli dalej nie czekając na wieści od trupa, Panam prawdopodobnie nie żyje, a pod naszą nieobecność świat stał się gorszym miejscem. Taki nadludzki potwór jak V mógłby własnoręcznie przeciwdziałać wielu negatywnym zmianom w mieście, ale był w tym czasie w śpiączce, a teraz nie nadaje się do tarcia chrzanu. Widziałem na internecie, że osoby wybierające to zakończenie racjonalizują przed sobą, że: bycie kalekim NPC w świecie bohaterów nie jest wcale takie złe, że relacje V z innymi to były ledwie wakacyjne przygody, że gejowski V ma deklaracje od Kerry'ego że dołączy do niego jak skończy trasę, że to jedyne zakońćzenie gdzie nie mamy przed sobą 6 miesięcy lecz więcej. Może jest w tym ziarnko prawdy, ale to co najwyżej pocieszanie się że nie jest aż tak źle jak by się wydawało, a nie argumenty żeby potraktować ten ending w jakikolwiek sposób pozytywnie. No i nie grałem gejowskim V, ale czy Kerry wie, że wycieliśmy jego przyjaciela ze swojego mózgu niczym raka? xd Nie sądzę żeby V był w stanie się pogodzić z pracą za biurkiem, biedowaniem do dziesiątego, i uciekamien gdy usłyszy strzały w sąsiedniej uliczce... A, no i Smasher żyje. Jedyny powód dla którego nie jest to najgorsze zakończenie w grze, to wstawka z radia z podróży z Delamainem, w której jest wspomniane że Yorinobu robił co mógł żeby pogrążyć arasakę. Szkoda arasaki to zawsze net positive. Niestety nie było to tak nagłe i dramatyczne jak szturm na mikoshi, więc jej miejsce zajęły już inne.
7. The Devil - Arasaka z Soulkillerem. Brawo, pomogłeś korporacji. I nie pomogli Ci XD Wykasowali Johny'ego na amen, a teraz jeszcze robią kopię zapasową V. Przyjaciele są na Ciebie wkurwieni, a jeszcze nawet nie wiedzą że zaraz idziesz sobie wypalić synapsy na lata. Przez Twoją pomoc wielki tyran Saburo wrócił do żywych, a najwięksi bogacze świata oficjalnie zyskali nieśmiertelność. Ostateczna sprawiedliwość społeczna - śmierć dla każdego - poszła do kosza XD This is the bad place. Nie dało się bardziej zjebać.
8. The Devil - Arasaka z powrotem na ziemie - jak wyżej, wszystko co mogło pójść źle poszło źle. A do tego nie ma dla Ciebie ratunku, nie masz kopii zapasowej świadomości, i wracasz na ziemie jako frajer. Jest kilka plusów ponad The Tower: że nie straciłeś dwóch lat życia, wciąż masz przyjaciół, zajebałeś Smashera, możesz używać wszczepów. Dla V jest to nieco lepsze zakończenie, ale świat jest w gorszym miejscu. No ale... Masz pół roku życia. Cyganie nadal coś Ci wiszą. Możesz używać wszczepów. Samuraju... Mamy coś do zrobienia.
Oczywiście to wszystko luźne opinie, pełne hipokryzji (pół roku w The Star? Super! Pół roku w The Devil? Samobójstwo przez soulkiller arasaki? Okropieństwo! Samobójstwo na dachu? Oh jak romantycznie!) i sprzeczności.
No i rezerwuje sobie prawo do mówienia "No w sumie...." na absolutnie każdą kontropinie, bo tego się obiektywnie nie da przedstawić xd
#gry
@Barcol Coś niebieskooki potrzebował, może tylko techu a może tylko ją ustabilizował i wykorzystał na bardziej ludzkich warunkach. No i quest z Jeffersonami daje do myślenia. Ona może tylko myśleć, że jest wdzięczna. Może już mieć nawet pranie mózgu w trakcie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Sam wybrałem ten ending, nie zrozum mnie źle. Po prostu mimo wszystko - ciul wie czy to był dla niej dobry ending.
@Barcol No to skoro chcesz kontropinię to służę uprzejmie. xD
Co do kolejności dla Phantom Liberty się zgadzam, ale nigdzie nie jest napisane, że Niebieskooki Szefito to jakiś fajny ziomuś lepszy od korpo. To może być jeszcze gorsza opcja, to może być zbuntowana SI zza Muru, sporo pytań i wątpliwości daje zadanie z Jeffersonami. Czy oddanie Song w jego ręce jest lepsze niż NUSA? C⁎⁎j wie, nie jest to jednoznacznie potwierdzone, wcale nie musi być. Ale zgadzam się, że los nieznany jest lepszy od definitywnie tragicznego, więc pozostaje to wybór najlepszy.
Co do głównych znowu w większości się zgadzam, ale przede wszystkim pierwsze dwa bym zamienił. Jakoś ciężko mi uwierzyć, że w dziczy pustyni żyją szamani zdolni ten cyberpierdolnik neuralny rozplątać. xD
Przeniósłbym Devila z Soulkillerem ponad Suicide. Tak, sprzedałeś się calusieńki, d⁎⁎a z duszą należą do Arasaki, ale po przykładzie Smashera i Takemury widać, że wiernych i kompetentnych potrafią hojnie nagrodzić. A V jest bardzo kompetentny. W mojej opinii jest tu szansa na jakieś jutro, czego o tych niżej już powiedzieć nie można.
Tower także dałbym oczko wyżej, ponad suicide, z grubsza na równi Devila z soulkillerem, ciężko ocenić który wyżej bo to zależy od dalszych losów, a to czysta spekulacja. Żyjesz, niby wszczepów już nie wolno, ale c⁎⁎j wie czy to tak zostanie. Masz koniec końców dobre układy z militechem i rządem. Z czasów Edgerunnerstwa masz też (a przynajmniej powinieneś mieć) ogromne pieniądze, więc o ile sam już nie będziesz rozbijał głów bandziorom, to może za to zasponsorujesz nowe pokolenie buntowników? A za So Mi płakał nie będę, działała we własnym interesie będąc w zasadzie zniewoloną, więc mogę na to przymknąć oko, ale jednocześnie uważam, że jest uczciwym potraktowanie jej tak jak ona V. Ona była gotowa wepchnąć V pod pociąg żeby ratować siebie, to teraz V ją wepchnie pod pociąg żeby ratować siebie. Przykre, ale uczciwe.
Suicide spada na przedostatnią bo niczego nie osiągasz, jak już masz zdechnąć to chociaż zabierz jakiegoś c⁎⁎ja ze sobą, można by po prostu przez kilka tygodni robić rajdy na interesy Arasaki, aż się ciało podda. Gorszy jest tylko ten, gdzie nic nie osiągasz ale za to pomogłeś kurwom. Gratulacje.
@KsRobag No w sumie.... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Co do So Mi to zgodziłbym się gdyby nie to że:
- W całą tą padakę wpędził ja Reed, w jej wspomnieniu widać jak straszy ją NetWatchem zabijającym jej przyjaciół jeśli nie sprzeda się NUSA
- Jest w tej samej sytuacji co V - umiera i nie ma ratunku. Jakoś tak pogrążanie na dno kogoś kto siedzi w tym samym sosie brzmi dla mnie chujowo
- I w końcu najważniejsze - mówi nam prawdę zanim jest za późno. Mogłaby to przemilczeć, ale coś w niej pęka. Zależy jej na życiu jak każdemu, ale jednak wprost przyznaje że jeśli wsadzimy ją do tej rakiety to dla nas lekarstwa braknie. IMO to mocne redemption, bo co innego oszukać losowego najemnika, a co innego przyjaciela. No i przyznanie się do tego musiało być trudne. A dodatkowo w takim momencie - pewnie wręcz spodziewała się że po czymś takim to w emocjach oddamy ją Reedowi, a jednak wybrała szczerość.
> Przeniósłbym Devila z Soulkillerem ponad Suicide
Tutaj nam się rozjechało bo tak naprawdę każde zakończenie trzebaby jeszcze rozbijać przez to dla kogo będzie dobre a dla kogo złe xD Potraktowałem oba Devile jako najgorsze bo dla świata przyniosło to najczarniejszy precedens w historii - nieśmiertelność dla starych bogaczy. Przy suicide prawdopobonie dzieje sie to samo co przy The Tower, czyli Yorinobu wewnętrznie sabotuje korpo. Ale jeśli spojrzymy przez pryzmat samego V to tak, w jednym z nich ma szansę na przyszłość, w drugim definitywnie nie ma jej.
Mr Blue Eyes to dla mnie na bank dzikie SI zza blackwalla, ale tu się zgadzamy że to nadal lepiej niż smycz Rosalindy :P
>że w dziczy pustyni żyją szamani
Jeśli to miała być tylko hiperbolizacja dla humoru, to IMO dobra, spodobało mi się to określenie xd
Ale jeśli faktycznie argument to z tego co zrozumiałem oni będą szukać po innych miastach, a nie w lepiankach z gówna?
No i trzeba zaznaczyć że nawet Alt wspominała że problem był natury fizycznej, a ona działa w sieci, więc może nadzieja faktycznie jest? A jak nie no to zawsze to parę miesięcy z ukochaną xd
Mam jeszcze taki pomysł, że skoro Relic z engramem Silverhanda był w stanie fizycznie przerobić ciało pod niego... To może wrzućmy ten engram V który już leży w Mikoshi na drugiego takiego Relica i wepnijmy w łeb, niech robi swoje ale teraz w tą stronę xdd
@Barcol Tylko pewnie znowu by trzeba było atakować Mikoshi aby pozyskać relic V a dodatkowo znaleźć jelenia, który da sobie podgrać świadomość.
Co do zakończenia z cyganami - też tak to interpretuje, że będą szukać rozwiązania w innych miastach a nie nomadzkich przyczepach.
Zaloguj się aby komentować
#losowemiasto <-- Tag do obserwowania
#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje
Miasto: Ełk (dawniej Łek) – miasto w północno-wschodniej Polsce, w województwie warmińsko-mazurskim. Miasto leży nad Jeziorem Ełckim , jeziorem Sunowo i rzeką Ełk , będącą dopływem Biebrzy . Miasto znajduje się w centrum Zielonych Płuc Polski . Według danych GUS z 31 grudnia 2020 r., Ełk liczył 61 903 mieszkańców. Po raz pierwszy nazwa rzeki „Łyk” pojawia się w 1247 w kronice halicko-wołyńskiej. Przywilej lokacyjny wsi na prawie chełmińskim wystawił wielki mistrz Paweł von Russdorf w 1425. Urbanizacja ośrodka przebiegała powoli lub była wręcz nieskuteczna. Hamujący wpływ mogły mieć zniszczenia wojny trzynastoletniej , bo jeszcze w 1483 i 1511 Ełk nazywany jest „lichą wioszczyną”, choć z pieczęcią miejską. W 1639 w mieście gościł król Polski Władysław IV Waza . Podczas potopu szwedzkiego , a szczególnie w wyniku akcji pacyfikacyjnej hetmana polnego litewskiego Wincentego Gosiewskiego (dzień po zwycięskiej bitwie pod Prostkami ) miasto zostało totalnie zniszczone, a cały region złupiony i wyludniony. Na mocy postanowień traktatów welawsko-bydgoskich z 1657 Polska utraciła zwierzchnictwo nad regionem i miasto odtąd było częścią państwa brandenbursko-pruskiego , przekształconego w 1701 w Królestwo Prus, by w 1871 zostać częścią Niemiec. W 1868 miasto uzyskało połączenie kolejowe z Królewcem, a w 1913 uruchomiono Ełcką Kolej Wąskotorową . Silne zniszczenia w czasie I wojny światowej . Szybka odbudowa i rozkwit gospodarczy po jej zakończeniu. W okresie międzywojennym siedziba Konsulatu Polskiego . W czasie II wojny światowej miejsce pracy przymusowej wielu obywateli państw okupowanych. Teren działania wywiadu Armii Krajowej. 24 stycznia 1945 opustoszałe miasto zdobyły wojska radzieckie (siły niemieckie mające bronić Ełku, wycofały się na chwilę przed pojawieniem pierwszych oddziałów Armii Czerwonej). Po zajęciu Ełku Czerwonoarmiści dokonali grabieży oraz umyślnego niszczenia budynków. Zniszczeniu uległo blisko 50% zabudowy. 6 kwietnia 1945 zdewastowane miasto zostaje przekazane administracji polskiej. Po wojnie Ełk był wyludnionym miastem powiatowym. 8 czerwca 1999 miasto odwiedził Jan Paweł II . W 2018 z okazji stulecia odzyskania niepodległości odsłonięto przed ratuszem pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego. Zabytki: Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa – największy i najstarszy kościół Ełku, zbudowany w latach 1847–1850, pierwotnie ewangelicki, po 1945 katolicki. Katedra św. Wojciecha Biskupa i Męczennika – neogotycki kościół zbudowany w 1893. Zabudowania dawnego zamku krzyżackiego – ruiny zamku krzyżackiego wybudowanego na przełomie XIV i XV w. na wyspie Jeziora Ełckiego. Wieża ciśnień – jedna z najlepiej zachowanych wież ciśnień na Mazurach, wybudowana w 1895, eksploatowana do lat 70. XX wieku, obecnie siedziba Stowarzyszenia Mniejszości Niemieckiej „Mazury” w Ełku oraz Muzeum Kropli Wody. Kościół Chrześcijan Baptystów . Park Solidarności . Most na Jeziorze Ełckim . Budynek Szkoły Artystycznej . Budynek Sądu Rejonowego . Dawna szkoła muzyczna . Budynek Wyższego Seminarium Duchownego . Sala sportowa przy ul. Armii Krajowej . Parowozownia normalnotorowa . Ełcka Kolej Wąskotorowa . Poczta Główna w Ełku . Ratusz w Ełku .
Wieś: --
Data wykonania zdjęcia: 1918
Opis zdjęcia: Zniszczony most w Ełku. Źródło
Zwycięzca losowania: @serel
Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Jak to klasycznie bywa w mikserach ręcznych, obrobiła mi się końcówka do podłączania nasadki miksującej. Z racji, że jest to małe AGD, czyli tzw sprzęt niskiego skomplikowania, nie ma wymogu zapewnienia części zamiennych do nich przez producentów. Generalnie wiele części można znaleźć, ale jakoś dziwnym trafem nie te które najczęściej się psują :v Na szczęście znalazł się na jednym z portali aukcyjnych dobry człowiek który w uczciwej cenie dorabia takie końcówki na drukarce 3D. 10 minut roboty i problem z głowy, ale było blisko zakupu nowego miksera xP Szacuje się, że w UE rocznie do kosza trafia ponad 100mln sztuk małego AGD a nie mówiąc już o tym, że wiele takich zepsutych urządzeń ląduje w szafie czy piwnicy bo "przyda się". Jako, że małe AGD są nisko skomplikowane, ich cena musi być relatywnie niska, więc sam proces i materiały też są tanie. Dzięki temu mamy wyraźnie krótszy cykl życia. A przez to, że są tanie to nie opłaca ich się naprawiać w serwisach, gdyż robocizna i koszty ewentualnych części przewyższają koszt zakupu nowego sprzętu i koło się zamyka.
#agd #majsterkowanie #drugiezycieszrotu


Zaloguj się aby komentować
Królu złoty, poratuj no usage, tak chociaż ze 2k tokenòw... strasznie mnie ciśnie...
#claude #heheszki #programowanie #tokenyzawszespoko

Zaloguj się aby komentować