Jak kochałem Conotoxia tak o mało nie straciłem "profilu płatności" w #pkr, nawet nie dostawałem powiadomień z apki o próbach płatności które nie przechodziły.
Godzina nerwów i kombinacji - przekierowanie do jakiegoś komunikatu typu przepraszamy chwilowo nie prowadzimy usługi kart wielowalutowych. Udało się wypłacić pln, to w sumie ważne - o ile dotrą do millenium.
Tym razem w zakupach za granicą pomógł #zen, ale wątpię żeby to było rozwiązanie na dłuższą metę. Poza tym są jeszcze kolumbijskie peso i argentyńskie bananas, jakoś mnie zen nie przekonuje.
A to była któraś dziwna akcja Cinkciarz.pl w ciągu pół roku (była utrata dostępu do konta na tydzień, była nieautoryzowana transakcja, było udostępnienie danych gappsom, teraz to) także jeżeli ktoś tam trzyma prawdziwy hajs, no to radzę się pilnować. Ewidentnie coś się sypie.
A wszystko przez moją nieuwagę jak zawsze i nieczytanie maili-było info.
Teraz już doczytałem jak ich KNF dojechał. jprdl, jaki piękny był to fintech: nie widzieli problemów nigdzie z niczym, płaciło się ich Visą wszystkim wszędzie. Mogłeś kupić abonament showmax w Afryce jako Amur Lemur z Palma Street 9, 02137 Kokos Town, RPA , a oni tylko pytali czy to ty 🥹
Będę tęsknił bardzo. 😭
Visa z revolut to nawet w przelewy24 potrafiła się wywalić bo Olek to nie Aleksander.
Jak dla mnie, tak do dziś, Conotoxia to jedyni którzy nie dawali żadnego jebania Google LTD i innym netflixom, za to ogromny szacun. Co do pozostałych usług: nie dotarłem do informacji żeby kogoś stricte okradli.
długo rozważałem dodatkową wielowalutowość, poza tym co oferuje sam ębank
postawiłem na kantor aliora, choć wszystkich którzy uczestniczyli w procesie tworzenia tej abominacji to bym pociął żyletkami na plasterki soląc przy tym obficie każde nacięcie.
wszystkie fintechy które podajesz i nie podałeś, są dobre w państwach europejskich i generalnie pierwszego świata
ich działanie na zadupiach globu to jest oparte na zasadzie zaciśniętych kciuków
@VonTrupka Oh, jako główne konto w obcej walucie to bym się chyba nie odważył, ale przewalałem tamtędy pensje w euro kiedy raczkowali - trzeba było swoje odczekać, ale było się "stówkę lub dwie do przodu". Wiesz co by Ci się tam spodobało? Że Dało Się Dodzwonić i Anulować Przelew IBAN - i to zupełnie za friko! Udało mi się w obu takich przypadkach :) Kiedyś o tym mówiliśmy - może to nie bank, a nazywali to przekazem czy tam transferem, ale trzymali poziom infolinii.
A pomyśleć, że 2 lata temu mieli tak zjebane pytania na rekrutacji na bezpiecznika, że pomyślałem, że tam pracują odklejeni ludzie…na szczęcie odpadłem po pierwszym wywiadzie.
Obecnie polska gospodarka jest napędzana m.in. ekspansją fiskalną, niezależnie od tego, czy aktualny rząd tego sobie życzy(ł), czy nie. Jedno jest pewne: deficyt rządu stanie się straszakiem (argumentem typu: “nie ma pieniędzy”, „nie stać nas”), bo jeśli nawet deficyt fiskalny, według głównego nurtu, czasem jest dobry, to może pociągać za sobą inne zło.
MMT łagodzi te niepokoje. To nowe podejście ogólnie „depenalizuje” i odczarowuje posiadanie deficytów. Wysoki i permanentny deficyt handlowy może być gospodarczo niekorzystny (choć to zależy m.in. od struktury importu i eksportu oraz terms of trade), ale w przypadku niektórych gospodarek może być pozytywny i, co więcej, możliwy do utrzymania w dłuższym okresie.
O jakich zasadach makroekonomii przypomina nam to nowoczesne, instytucjonalno-monetarne podejście?
1. Każdy wydatek to czyjś dochód.
2. Każdej nadwyżce odpowiada deficyt.
3. Co dla jednostki jest cnotą, dla gospodarki może być głupotą (np. paradoks zapobiegliwości, paradoks kosztów).
4. Sektor prywatny nie osiągnie nadwyżki finansowej netto, jeżeli bilans rządu i bilans płatniczy (handlowy) są zrównoważone. Źródłem nadwyżki sektora prywatnego jest deficyt rządu lub nadwyżka eksportu ponad import.
6. W gospodarce zamkniętej źródłem zysków (akumulujących się jako oszczędności sektora prywatnego) są prywatne inwestycje lub deficyt fiskalny rządu.
7. Pieniądz to zwykły publiczny monopol. Państwo decyduje się powierzyć kreację pieniądza i kredytu również bankom prywatnym, ale tylko pod warunkiem, że przestrzegają zasad gry.
8. Bank centralny ustala krótkoterminowe stopy procentowe. Długoterminowe stopy (wyznaczające odsetki od długu publicznego) częściowo determinowane są przez „siły rynkowe”, a częściowo przez instytucje publiczne. Te proporcje mogą zmieniać się w czasie, co dobitnie pokazują okresy wojen, kryzysów i pandemii.
9. Suwerenny monetarnie kraj nie może zbankrutować we własnej walucie. Jeśli nie wywiązuje się z płatności odsetkowych lub kapitałowych od długu, to jest to decyzja polityczna.
10. Każdy wydatek rządu tworzy nowy pieniądz depozytowy i płynność (rezerwy) na rynku międzybankowych, co powoduje presję na spadek stopy procentowej.
11. Podatki (konieczne dla utrzymania wartości pieniądza) i obligacje (dobrowolnie sprzedawane przez suwerenne kraje) zmniejszają zasób pieniądza w gospodarce i redukują płynność sektora bankowego. Funkcją podatków jest stworzenie popytu na pieniądz w obrębie danego kraju; niwelowanie nierówności poprzez redystrybucję dochodów i majątku; a także przeniesienie zasobów z sektora prywatnego do publicznego. Funkcją obligacji jest ściągnięcie nadpłynności z sektora bankowego oraz umożliwienie społeczeństwu oszczędzania w bezpiecznych aktywach.
12. Dług publiczny to historyczny zapis wszystkich deficytów, czyli wydanych przez państwo pieniędzy, które nie zostały pobrane w podatkach. Innymi słowy, jest to – w dobrym przybliżeniu – suma istniejących skarbowych papierów wartościowych. Całkowita spłata długu publicznego oznaczałaby likwidację (umorzenie) wszystkich obligacji skarbowych.
13. Ograniczeniem dla wydatków rządu nie są przychody podatkowe, lecz stopień suwerenności monetarnej – kontrola nad własną walutą oraz stopień wykorzystania zasobów, czyli inflacja. O te zasoby wydatki publiczne rywalizują z wydatkami prywatnymi.