@Neq Przepraszam, że spóźnione, ale życzę Ci wszystkiego najlepszego i żeby więcej osób o Tobie pamiętało
Zupełnie wiem jak to jest. Większość moich przyjaciół przez ostatnie kilka lat wchodziło w lata 30 i dla każdego na tak specjalną okazję starałem się zrobić/kupić super prezent i celebrować to z nimi. W tamtym roku miałem swoją 30. Mama przysłała mi smsa, brat zadzwonił po chwili, bo mu mama przypomniała i powiedział "siema, najlepszego, nara", koleżanka dała mi w prezencie książkę i stwierdziła, że już nie chce mnie znać (ale jak na dorosłą kobietę przystało nic o tym nie powiedziała, tylko zniknęła jak duch) i tylko jeden kolega z którym się przyjaźnię od zerówki tak szczerze pamiętał i w sumie też mi dał książkę.
Mimo wszystko bardzo cieszyłem się z tych dwóch książek, bo nielicząc jednej edycji hejtopaki, to ostatni prezent dostałem jakoś pod koniec podstawówki (18-20 lat temu). Morał wyciągnąłem taki: j⁎⁎ać ludzi i ich urodziny. Od teraz życzenia dostaje ode mnie tylko rodzina (bo to rodzina), a życzenia i prezenty ten jeden kolega. Aaa... na imprezy z tortem to równie dobrze mogą mnie nie zapraszać, bo i tak nie przyjdę