Jezuuu, skoro on tak wygląda, to ja muszę być już starym dziadem...
#nostalgia #limpbizkit


Jezuuu, skoro on tak wygląda, to ja muszę być już starym dziadem...
#nostalgia #limpbizkit

Zaloguj się aby komentować
W życiu schudłem już może z 5 razy i potem przytyłem z powrotem
Jeżeli też jesteście w okolicach 40 l. i uważacie, że nie ma dla Was szans na schudnięcie, to powiem Wam, że jest. A oto dowody i zarazem life hacki.
1. Bieganie - wiadomo, najgorzej jest zacząć. A jak już zaczniecie, to pierdolicie ten interes i to szybko, bo ciężko, nogi bolą, pot po d⁎⁎ie spływa, kołatanie serca. Pro tip? Zostaw sobie niedosyt. Jest taki plan w necie gdzieś na stronie o bieganiu - nazywa się Bieganie na odchudzanie. Jest perfekcykny bo tak lamerski, że po każdym treningu jest niedosyt. I o to chodzi. Biegajcie tym planem, tempem takik by spokojnie rozmawiać, a szybko się wkręcicie.
2. Jedzenie - tu jest największy problem. Już od dawna nie jemy tylko z głodu. Więc po co? Zajadamy emocje. Dlatego jeżeli nie ustalisz - w jakiej sytuacji zajadasz emocje (zapewne stres) to niewiele diety Ci pomogą. A gdy już ustalisz, to będziesz w stanie to kontrolować. Oczywiście zmiana jedzenia na palenie szlugów w naszym wieku może być zabójcze. Dlatego najlepiej zacząć biegać
3. Niejedzenie - brak jedzenia jest równie ważny jak jedzenie. Makrofagia w naszym wieku działa cuda. 16 godzin bez jedzenia każdego dnia, przez kilka miesięcy, zeżre tyle martwych komórek, stanów zapalnych, innych syfów, że organizm nabierze mnóstwo energii. Wystarczy jeść małe posiłki o 10.00, 12.00, 14.00, 16.00, 18.00 albo średnie o 10.00, 14.00, 18.00 i będzie git.
- Ważne jest, by każdy posiłek zawierał warzywa.
- Ważne jest, by nie jeść gotowych posilków ze sklepu / diety pudełkowej tylko przygotowywać własne
- Ważne by nie jeść słodyczy i nie pić alko. Twarde zero dla obu da sukces.
- Najważniejsze to codzienne piciu - butelka 1,5 l wody dziennie + płyny w jedzeniu, herbatki, kawki.
#dieta #bieganie #hejto40plus #hejto30plus
@tosiu 5 razy i ekspert, powiadasz? Ja schudłem z 10+ razy. Pierwszy raz z sukcesem zaliczyłem dietę w wieku 12 lat (obóz odchudzający - kiedyś muszę to opisać xD), a na pewno nie jestem ekspertem, bo ekspertów nie ma.
Czynników jest w ch... dużo i u jednego działa jedno, u drugiego drugie. Ogólne zasady (żryj mniej, ujemny bilans kaloryczny, włącz ruch i uważaj na jojo) są znane wszystkim, ale wdrożenie to inna sprawa, bo kluczowe znaczenie ma psychologia, a takie rady z netu w zderzeniu z psychologią odchudzania to se mogą fikołki porobić.
No i ten urban legend o autofagii z punktu 3. Wiele osób o tym gada - ale żadne badania tego nie potwierdziły. Póki co nie ma żadnych naukowych podstaw, żeby o tym mówić, poza chłopskim rozumem oczywiście.
Generalnie graty z sukcesu - widziałem kaloryfer, serio mega efekt, ale nie rób z siebie eksperta, bo: a) to co zadziałało u ciebie, nie musi zadziałać u innych, b) raz grubas, zawsze grubas - nie takich kozaków jojo łapało, a najbardziej zdradliwy jest brak pokory.
@tosiu zacząłem biegać i jeździć rowerem, można powiedzieć że pokochałem sport i nie myślę o sobie "jestem grubasem" tylko wiem, że jestem sportowcem i mam cele rozpisane już na lata.
Do tego wiem, kiedy jadłem kompulsywne i wiem już czemu.
Zakręciłem się na punkcie żywienia.
Rzuciłem alkohol.
I jestem upartym poooojebem. Nie wiem czy jest to drugi taki zawzięty. A mój największy wróg to byłem ja, aż siebie pokochałem w końcu po 35 latach życia. I skoro się kocham to muszę o siebie dbać.
No i zbadałem testosteron jakieś dziesięć lat za późno.
Zaloguj się aby komentować
W poniedziałek umówiłem się z klientem u niego w biurze. Strasznie się boję podjechać nowym samochodem żeby nie pomyślał że kupiłem to za jego
#niesmieszne
Zaloguj się aby komentować
Muszę przyznać, że nie rozumiem hejtu na żonkę tego Sławosza całego. Córka z domu milionerów zamiast być bananowym dzieckiem wykorzystała swoje zasoby, by pomagać innym i to ma jaką skalę! Teraz jest posłanką, bo przy jej możliwościach dostanie się do parlamentu to pestka. No i jeszcze jakby było mało, to żona polskiego astronauty, który właśnie jest w kosmosie.
Dlaczego w Polsce nie podziwia się takich ludzi tylko się ich opluwa? Bo jeszcze rozumiem plucie na Solorza i innych dorobkiewiczów lat. 90. Ale taka Wiśniewska ze swoją przeszłością naprawdę jest godna podziwu. Albo taka Kasia Tusk. Na swoim pomyśle zbiła tyle hajsu, że chyba nawet jej stary - król Europy i dwukrotny premier tyle nie ma.
#przemysleniazdupy
@tosiu mnie tam abrdziej rozwala ten hype - 2 polak w kosmosie - slawosz uznanski-wysniewski II jak JP2 XD
Po prostu wystarczyla by informacja 1x ze leci, 1x ze przelozony lot, 1x ze leci a nie rozkmina codziennie w wiadomosciach i analiza jego kalu XD
Do tego te wywiady z zona - jak sie czuje przed wylotem, odlotem, przylotem, przelotem, jak wytrzyma 2 tygodnie, czy zesra nie na brazowa czy na czarno XD
Kierowca tira tez jedzie w trase na tydzien czy 2 i nikt nie pyta MADKI polki jak to zniesie
Zaloguj się aby komentować
Grzeje d⁎⁎e nad morzem, żebyście Wy już nie musieli
#heheszki #pozdrawiam #jestemnadmorzem #powtawrzamjestemnadmorzem

Zaloguj się aby komentować
Mam pytanie do znawców. Czy Izrael przedstawił jakieś wiarygodne dowody, że Iran planował na nich atak w bliskiej określonej przyszłości i że mają lub by mieli niedługo nuki - czy mamy wierzyć na słowo?
Pytam poważnie, bo umknęło mi to, co się wydarzyło pomiędzy tym co Iran miał do tej pory, a ma teraz - co doprowadziło do ataku.
#wojna #geopolityka
Przypominam że Iran od rewolucji islamskiej powtarza ustami swoich przywódców że państwo Izrael musi zniknąć z mapy świata.
A kilkanaście - kilkadziesiąt tysięcy wirówek to nie przelewki. Dwie kopalnie rudy uranu też mają. Rozwinięta balistyka. Bomba była kwestią czasu. Uderzenie prewencyjne.
Dla żydków to takie być lub może nie być.
Zaloguj się aby komentować
Boże miej w opiece ten kraj
#polityka
Zaloguj się aby komentować
To jeszcze wytłumaczę czym jest LATE POLL.
Ankieterzy stali pod komisjami. Nie wiem ile ich było ale 1000 albo i więcej. Połowa z tych komisji właśnie zliczyło głosy i powiesiło protokoły. Ankieterzy wysłali wyniki.
Dziękuję.
#polityka
Zaloguj się aby komentować
Co za choroszcz z tymi wynikami
#polityka
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Gangus podobno złamał ciszę wyborczą xD
#polityka
Zaloguj się aby komentować
Już dawno na nic tak nie czekałem jak na wieczór wyborczy, na exit i late polle.
#polityka
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Byłem, głosowałem. Serce się raduje. 12 godzina a w lokalu wyborczym dzikie tłumy. Jest dla nas szansa, że będziemy normalnym krajem, a nie ruską kolonią.
#polityka
Zaloguj się aby komentować
Coś do poczytania jeszcze przed ciszą wyborczą...
Poniższy scenariusz to geopolitical fiction – zbudowany wyłącznie z trendów widocznych dziś (30 V 2025 r.) i zanalogizowany do drogi Rzeczypospolitej ku rozbiorom. To nie prognoza, lecz ćwiczenie „co by było, gdyby” przy założeniu, że łańcuch zdarzeń potoczy się możliwie prawdopodobnie i bez spektakularnych „czarnych łabędzi”.
Punkt wyjścia: Polska wiosną 2025
Koalicja Donalda Tuska kontynuuje odblokowywanie funduszy UE i rekordowo zwiększa wydatki obronne (4,7 % PKB planowane na 2025).
Drugą turę wyborów prezydenckich (czerwiec 2025) zapowiada starcie pro-europejskiego Rafała Trzaskowskiego z eurosceptycznym Karolem Nawrockim – jej wynik może odwrócić kurs reform.
VI 2025 – 2027 Prezydent Nawrocki wygrywa minimalnie; w Sejmie nadal pro-europejska większość Cohabitation → prawo weta wobec większości ustaw („polski Sejm Niemy 2.0”) Rewolucje sądowe i medialne blokowane; zamrożenie części KPO wraca, gospodarka hamuje
X 2027 (przedterminowe wybory) – 2030 Rząd PiS-Konfederacja odzyskuje Sejm „Nowa ordynacja sejmikowa” – podporządkowanie KRS, TK i mediów rządowi (jak upadek liberum veto, ale w drugą stronę: władza skupiona w wykonawczym) UE uruchamia pełną rule-of-law conditionality, wypłaty funduszy wstrzymane; złoty traci 25 % w rok
2030 – 2032 Ta sama koalicja + prezydent Referendum konstytucyjne wzmacnia rolę prezydenta i znosi dwie izby (argument: „oszczędności”) Dla Brukseli to fałszywa reforma, więc Polska traci prawo głosu w Radzie UE (eskalacja art. 7)
2033 Kryzys budżetowy Rząd emituje obligacje denominowane w juanach i otwiera „strategiczną bramę” BRI na Bałtyk (Gdynia) Wejście kapitału chińskiego ≈ XVIII-wieczne rosyjskie „pożyczki zabezpieczone cłami” – ekonomiczna zależność
2034 – 2035 „Ruch Sejmików” (opozycja samorządów wielkich miast) Deklaracja Krakowska żąda przywrócenia zasad praworządności Warszawa ogłasza stan wyjątkowy; zachodnie regiony otwarcie sięgają po wsparcie UE, Wrocław przyjmuje płatności w euro
2036 Fatalna recesja i wysokie ceny energii Gabinet podpisuje z Waszyngtonem dwustronny pakt obronny US-PL Security Compact UE uznaje to za „podwójne kotwiczenie”; NATO pod presją izolacjonistycznej administracji USA nie rozszerza gwarancji na nowe bazy
2037 – 2038 Hybrydowa presja Białorusi i Rosji (ataki dronów, sabotaż rurociągów) Władze proszą Rosję o rozmowy graniczne w formacie „Mińsk-III” – analogia do 1719 r., gdy Piotr I gwarantował spokój wewnętrzny RP Kreml proponuje „strefę zdemilitaryzowaną” 40 km w głąb Podlasia; rząd godzi się w zamian za gwarancję niedostarczania broni Ukrainie
2039 UE przyjmuje Nowy Traktat Federcyjny bez udziału Polski Polska zostaje formalnie państwem stowarzyszonym (jak Norwegia), ale bez dostępu do funduszy spójności Gospodarczy „drugi rozbiór” – odpływ 1 mln młodych na Zachód w 2 lata
2040 – 2043 Konfederacja Podlasko-Mazowiecka (sojusz lokalnych elit i części wojska) ogłasza manifest „w obronie Konstytucji 1997” To współczesny odpowiednik Konfederacji Barskiej – antyrządowy zryw pod hasłem „za wolność waszą i naszą” Rosja, „gwarant pokoju”, wprowadza „wojska rozjemcze”, UE nakłada pełne embargo handlowe
24 X 2045 Traktat Helsiński II między UE, USA i Rosją De facto „III rozbiór”:
– Ziemie Zachodnie włączone do strefy gospodarczej UE z własną walutą euro PL
– Pas Przygraniczny Podlasia–Polesia pod „tymczasową administracją pokojową OUBZ”
– Reszta kraju pozostaje nominalnie niezależna, lecz z zobowiązaniem „stałej neutralności” Polska utrzymuje symboliczne struktury państwowe, ale faktyczna suwerenność zostaje podzielona między Brukselę a Moskwę.
Dlaczego ten łańcuch zdarzeń jest (niestety) prawdopodobny?
Podział wewnętrzny + „koabitacja” → chroniczna blokada legislacyjna, jak zimą 1717 r.
Uzależnienie od zewnętrznych gwarantów (USA w 2036; Rosja w 2037) → obcy patron narzuca swoje „warunki pokoju”, powtarzając schemat rosyjskiego protektoratu po Sejmie Niemym.
Kryzys finansowy + chiński kapitał ratunkowy → powtórka z pożyczek zabezpieczonych wpływami celnymi (XVIII w.).
Różnicowanie interesów regionów (eurowojewództwa vs. wschód subsydiowany rosyjską ropą) → renesans „konfederacji” i samosądów magnaterii.
Wyczerpanie strategiczne Zachodu (USA zwrot ku Indo-Pacyfikowi; UE skupiona na własnej federacji) → brak realnego gwaranta integralności terytorialnej Polski, tak jak w 1795 r. brakło sojuszników gotowych ryzykować wojnę.
Uwaga metodologiczna: scenariusz celowo kopiuje logikę XVIII-wiecznego „ślizgania się w zależność” – nie spektakularną klęskę militarną, lecz sekwencję decyzji pod hasłem ochrony stabilności, które w praktyce oddają kluczowe atrybuty suwerenności. Jeśli choć jeden z opisanych kroków zostanie w rzeczywistości zatrzymany (np. poprzez trwałe odblokowanie funduszy, głęboką reformę instytucji czy stabilny parasol NATO), cała układanka traci spoistość.
Historyczna lekcja brzmi więc: **o losie państwa decyduje nie pojedynczy „czarny rok”, lecz długie pasmo kalkulowanych ustępstw wobec silniejszych sąsiadów i własnych wewnętrznych podziałów.**
#polityka #ciekawostki
pozwolę sobie zrepostować moją "prognozę" sprzed dwóch tygodni
tak będzie:
wygrywa nałroki, pis wraca do władzy
wychodzimy z unii
w starej unii do władzy dochodzą skrajne, antypolskie środowiska z hasłem: "A nie mówilismy"
przylatuje trump z muskiem i chwalą Polaków (ostatni historyczny sukces nowego "starego" rządu)
zamiast wspieranego przes stany zjednoczone mędzymorza, (opartego na rozsądnym konserwatyźmie raju na ziemi) dostajemy gaz od ruskich po 20 kopiejek taniej niż reszta świata (trump załatwił) i talon na teslę
ledwo zipiący kaczyński w zamian za przesmyk suwalski odzyskuje wrak tupolewa. brak śladów materiałów wybuchowych.
przesunięte przez macierewicza na pas graniczny polskie jednostki zostają unicestwione w pierwszych godzinach ruskiej inwazji, a do stojących 50km dalej rakiet w HIMRASach nie dostajemy kodów z pentagonu (trump nie chce eskalować, chce zakończyć wojnę w 24h żeby ludzie nie ginęli. głównie chodzi mu o rosjan).
nikt nam nie pomaga, bo kto i czemu miałby? automatyczna sekretarka w białym domu pyta głosem JD vance: "did you say thank you once?"
niemcy rządzone przez Afd wysyłają zgromadzoną przez dekadę do walki z ruskimi armię do Polski, w celu ochrony rdzennie niemieckich ziem.
rok 2050. na tajne komplety z języka polskiego w szyfrowanym kanale gadu-gadu nikt już nie zagląda, bo dzieci wolą na tiktoku oglądać skibidi toilet po rusku.
Zaloguj się aby komentować
To ja w niedzielę o 21.00 (oby nie)
#polityka #smutek

Zaloguj się aby komentować
Wiecie czego się boję? Że będzie jakieś 10 000 głosów różnicy i będzie trzecia tura, bo żeby wybory były ważne muszą je zaakceptować neo i paleo sędziowie. Inaczej któraś ze stron będzie to podważać, co dla Polski oznacza katastrofę na każdym polu.
Jak będzie 200 000 i więcej to neosędziowie gówno zrobią. Cytując klasyka, choćbym nie wiem jak drukował, nie wydrukuje.
#polityka
@tosiu Aha, czyli 10 tys. głosów to jest III tura, a 200 tys. to rozstrzygnięte wybory. A przy 50 tys. głosów co będzie?
Czy w III turze jest wymagana większa różnica, czy mniejsza? Bo jeśli znowu będzie 10 tys.? Można w sumie policzyć wygrane tury i w ten sposób zdecydować. Tylko do ilu tur gramy? Do 11?
Zaloguj się aby komentować