No mnie ten film aż tak nie porwał, po pierwsze myślałem, że będzie to coś ciekawszego niż naparzanka z potworami, po drugie gdy napięcie rosło, a tajemnice się zagęszczały, to liczyłem, że twórcy wiedzą co robią i będą to kontrolować, no ale nie dowiezli, gdzieś to w pewnym momencie przekombinowali i rozwiązania wyszły takie pisane na kolanie.
Wątek psychologiczny, szaleństwa wydaje mi się, że miał większy potencjał, ale poprowadzono go zbyt chaotycznie.
Rząd Szwecji ogłosił stan kryzysu czytelniczego. Chce z nim walczyć m.in. poprzez powrót do tradycyjnych podręczników i bibliotek w miejsce narzędzi cyfrowych.
Z badań wynika, że młodzi Szwedzi mają problemy ze zrozumieniem bardziej złożonych tekstów, a wyższe uczelnie muszą rezygnować z dłuższych opisów.
Echem odbił się apel pracowników szwedzkich szkół wyższych, którzy zwrócili uwagę, że nasila się problem studentów nie potrafiących korzystać z lektur i podręczników oraz mających problem z pisaniem. Słynna uczelnia medyczna Instytut Karolinska w Sztokholmie zdecydował się na skrócenie opisów w podręczniku.
Ministra szkolnictwa Lotta Edholm, która jeszcze dekadę temu, zasiadając we władzach Sztokholmu, wprowadzała do szkół laptopy, dziś będąc w rządzie wycofuje urządzenia cyfrowe, obwiniając technologię za przyczynienie się do obniżenia poziomu nauczania.
@smierdakow czasami dobrze jest być 50 lat za zachodem bo możemy się uczyć na ich błędach. A nie czekaj, w Polsce dalej panuje przekonanie, że dobre nauczanie opiera się na rozdawaniu laptopów xd
Ma ten film bardzo mocne strony, a pewnie jak ktoś zna świat Hollywood w latach 60., to też doceni wszystkie detale, ale strasznie rozwleczony i rozwodniony ten film. Nadal to styl Tarantino, więc ogląda się dobrze, no ale akcja idzie dość wolno, a tego typowego pazura jest mniej.
Ja zdecydowanie polecam. Idzie wszystko torem powolnej, swobodnej opowieści i budowania klimatu tamtych czasów, a kończy się... jak zwykle u T. Nie nudziłem się ani chwili. Podobnie dobrze oglądało mi się 'Hateful 8'.
Ale ja jestem z tych, których 'Iglourious Basterds' za bardzo nie ruszają.
Sam se Tusku wpadł w tę pułapkę. Gadki, że on wszystko odkręci, że Dudu będzie miał gówno do gadania (rozumiem, bez tego gadania raczej by Pisu od władzy nie usunął), a tu nagle zonk.
No i niestety car - np. PSL odkurwia (vide związki partnerskie to zagrożenie dla gruntów rolnych), a tak naprawdę cięgi zbiera on.
Co raz bardziej skłaniam się, że te rządy, mogą sprawić jeszcze większą radykalizacje Pisu jeśli chodzi o autorytarne zapędy
Nigdy nie wiem jak te horrory oceniać, bo nawet jak dobry horror, to często dać więcej niż 7 ciężko :p
Jakoś tak dziwnie przeszedłem przez życie, że nigdy nie trafiłem na Hellraisera, no to chociaż nadrobiłem podróbę.
Bardzo oryginalny horror, tajemnicza kostka przywołuje dziwne postacie z piekieł lubujące się w przekraczaniu granic bólu. Jest równie głupio jak brzmi, ale fajnie to wszystko wygląda, a cały świat bardzo ciekawy, szkoda, że dowiadujemy się o nim tak niewiele.
Polska teraz nie jest obecnie biednym krajem. Gdy myślałem o uruchomieniu polskiego kierunku na Oksfordzie, znalazłem milion funtów w ciągu 20 minut od donora polskiego - tylko władze uniwersytetu nie wiedziały, jak te nowe możliwości wykorzystać. To zaniedbanie to przede wszystkim konsekwencja braku świadomości. Rządy polskie dbają przede wszystkim o wsparcie dla Polonii. Oczywiście, ona jest ważna, ale to kropla w oceanie. Tymczasem dziś 99 proc. studentów w USA czy w Wielkiej Brytanii nie słyszało nic o Polsce w ciągu całych studiów. Nic. Ani jednej godziny, ani jednego wykładu. A potem słychać narzekanie, że w amerykańskich mediach ciągle powtarzają o „Polish concentration camps”. To tego konsekwencja.
Kultura polska jest mocna, tylko Polacy jakoś nie umieją jej sprzedać. Z wyjątkiem Chopina. Dlaczego on stał się światową figurą? Bo jego geniusz nie był uzależniony od języka polskiego. Inni twórcy mają pod tym względem dużo trudniej. Chopina zna każdy Koreańczyk, Chińczyk czy Japończyk. Oni, gdy go słyszą, od razu rozumieją, o co chodzi w jego muzyce.
To kwestia budowania świadomości. Koreańczycy mają obecnie 20 razy więcej etatów na uniwersytetach brytyjskich dla studiów koreańskich niż Polacy. Także Ukraińcy są pod tym względem w dużo lepszej sytuacji, na przykład od 50 lat funkcjonuje Instytut Studiów Ukraińskich na Harwardzie - tymczasem na tych jednym z najlepszych uniwersytetów świata nie ma prawie nic o Polsce. Wcześniej pracował tam Stanisław Barańczak. Od tamtej pory nie ma tam żadnego ważnego polskiego przedstawiciela. Podobnie zresztą na Oksfordzie.
Fajny film, Pattison się popisał, taki depresyjny Batman, któremu się mocno obrywa, trochę jego relacje z innymi nie do końca wybrzmiały. No i cały film za długi, mogli to trochę zagęścić i pod względem czasu i całej atmosfery.
Najlepszy Riddler ever! Zamiast śmiesznego pana w zielonym garniturze/spandexie mamy psychopatycznego sawanta wzorowanego na Zodiac'u. Reeves, czy ktoś kto odpowiadał za kreację postaci, chyba wyczerpał kreatywność DC na następne 10 lat.
@smierdakow Nie no film dużo lepszy niż solidne „7”. Byłem mega sceptyczny, bo trylogię Nolana uwielbiam, ale Batman napisany świetnie i mrocznie. Poboczne postacie również wciągające
@smierdakow byłam na tym przypadkowo w kinie, generalnie Batmanów i tego typu gówien nie znoszę i uważam za żenujące. Aczkolwiek doceniam końcowy suspens - przesłanie, że superbohatera od ceepa biegającego w idiotycznym przebraniu dzieli tylko ilość odziedziczonej po starych kasy. Antagonista jest parodią i krytyką całego konceptu Batmana, co wpisuje się w to co myślę o całym bohaterze i uniwersum
Komunikaty, jakie płyną do obywateli ze strony obozu rządzącego dotyczą niemal wyłącznie rozliczeń. W mediach sprawa Marcina Romanowskiego, przeplata się z decyzją-nie-decyzją PKW o pieniądzach dla PiS, raportem o ziobrystowskich śledztwach, czy śledztwem w sprawie decyzji Macierewicza w MON. Czasem nieśmiało pojawi się informacja, że autostrada A1 będzie jednak płatna, że płaca minimalna w górę, ZUS dla przedsiębiorców zresztą też. Może parę słów o prezydencji, coś o przepychance z Dudą, zły Nawrocki, dobry Trzaskowski.
Jeżeli jednak stanęlibyście w kolejce, w sklepie i przysłuchacie się rozmowom zwykłych obywateli i obywatelek, to wspomniane główne tematy o charakterze rozliczeniowo-pościgowym nie rezonują. Odbija się za to mocno echo drogich Świąt – najdroższych, jakie ludzie pamiętają. Czy Polaków nie było stać na organizację Świąt? Było stać. Czy dali radę spalić miliony w fajerwerkach? Dali radę… Jednak niesmak pozostał.
Rekordowa frekwencja i zwycięstwo ugrupowań tworzących dzisiejszą większość parlamentarną miało przynieść Polakom więcej pieniędzy w kieszeni, niższe ceny w polskich sklepach i polepszenie w każdym polskim domu. Tymczasem sukcesów próżno szukać, a premier przyznaje, że ostatni rok był trudny i był "jednym wielkim wyzwaniem”. Donald Tusk stara się wzbudzić optymizm mówiąc, że 2025 będzie rokiem przełomu, ale czy tak będzie?
Główne czynniki niepokoju nie znikają – rosyjska agresja na Ukrainę trwa, pieniądze z KPO niby są, ale ludzie ich nie widzą, problemy gospodarcze i polityczne na zachód od Odry się nawarstwiają, dodatkowo pojawiają się nowe - nadchodząca izolacjonistyczna i bezwzględna ekonomicznie prezydentura w USA. Brakuje punktów oparcia dla nadziei, która wyniosła aktualną koalicję do władzy.
W tym nastroju jako społeczeństwo, wychodzimy ze świątecznej pauzy i zaczynamy się zastanawiać, czy obietnica z 15 października jest jeszcze ważna, czy trzeba szukać innego sposobu na powrót na ścieżkę dobrobytu… Inny sposób to ta sama obietnica, ale inaczej opowiedziana i przez innego obiecującego…
Droga Koalicjo,
To jest prawdopodobnie ostatni dzwonek, żeby zacząć obsługiwać podstawową obietnicę z 15 października. Jeżeli nadal będziecie zajmować się sprawami pobocznymi, to w maju wyborcy wystawią Wam wezwanie do zapłaty w I turze i tytuł egzekucyjny w II.
Ładnie bym wyglądał, wyczekując poprawy swojego losu ze strony jakiegokolwiek polityka dowolnej barwy krawata. Ciągnę swój wózeczek przez życie i wymagam tylko, żeby żaden z tych knurów nie podmienił mi w nim kółek na kwadratowe ani nie zarąbał całego wózeczka. A to jak się okazuje bardzo wygórowane oczekiwania.
Beefu Kaczyńskiego i prof. Dudka to się chyba nikt nie spodziewał:
Według prezesa PiS, Dudek "to człowiek, który w życiu mylił się bardzo". Chociaż, jak dodał, był on wtedy młody. "Wtedy łatwiej się mylić, bo się nie ma doświadczenia" - zaznaczył. "Czytałem o jego wystąpieniach na konferencjach młodzieżówki komunistycznej z 1987 czy 1988 roku, to znaczy z czasów, kiedy każdy rozgarnięty człowiek widział, że komunizm się wali. Nie tylko w Polsce, ale też - co wtedy było bardzo istotne - wali się też w Związku Sowieckim.
"Nie warto ludźmi, którzy wykazują się tego rodzaju cechami się przejmować, nawet jeśli potrafią sprawnie pisać później książki, nawet nienajgorsze" - dodał prezes PiS.
@smierdakow myślę, że Dudek doskonale zdawał sobie z tego sprawę i wykorzystał szansę, żeby zmniejszyć ryzyko kolejnego psychopaty na stołku prezydenta.
No TVN drugi raz o tym znowu pi⁎⁎⁎⁎li. Potem ludzie co żyją w twitterowych bańkach będą się śmiać, że PiS przejebie i dostaną kociej mordy jak akurat nie. Ad autorytet. WIELKI PAN HISTORYK POWIEDZIAŁ.
W sumie to nie wiem kto jest w tym równaniu głupszy. Polak co ma to w piździe i zagłosuje na Nawrockiego, czy ludzie którzy się tym jarają jakby to miało na to wpływ.
A już najlepsze jest to, że typ nie powiedział absolutnie k⁎⁎wa nic. Jakiś typ o którym nic nigdy nie słyszysz powiedział uwaga: "Nawrocki jest śliski". Wow. Zróbmy o tym reportaż drugi dzień z rzędu w Faktach. Nawet dziennikarstwo w Polsce jest polskie.
Piesek prezydentki Mołdawii, Mai Sandu Codruț wystraszył się sylwestrowych fajerwerków i uciekł z terenu pałacu prezydenckiego. Rano jego zdjęcia wrzuciła na FB jedna z internautek. Nieświadoma co to piesek poinformowała, że został on nakarmiony i zaopiekowany oraz że szuka swoich właścicieli. Wielu użytkowników szybko zidentyfikowało charakterystycznego (bo pozbawionego przedniej łapki) zwierzaka. Codruț ma się dobrze.
Piesek Sandu stał się swego czasu bardzo popularnym bohaterem medialnym. Dlaczego? Ano dlatego że na wizji ugryzł niefrasobliwego prezydenta Austrii, wizytującego Mołdawię. Ponieważ działo się to gdy Austria blokowała akcje Rumunii do Schengen wielu mieszkańców sąsiedniego kraju uznało to za przejaw politycznej karmy ;)
@smierdakow Teraz Łódź wygląda dużo bardziej radośnie i kolorowo, ale kiedy miałem 16-25 lat uwielbiałem włóczyć się po tych mrocznych, zamglonych ulicach Łodzi, a na słuchawkach miałem Joy Division, Marillion, Depeche Mode. Wszystko było tak cudownie szare i depresyjne, poezja po prostu!
@smierdakow byłem w Łodzi w wojsku na szkoleniach w centrum dla Sanitariuszy. Szkółka w ktorej wczesniej zajęcia prowadzili niektórzy "łowcy skór" ze słynnej afery a przynajmniej takie słuchy chodziły. Przerażające było to miasto a niektóre dzielnice wyglądały jak po wybuchu atomowym (2008 rok)
@NiebieskiSzpadelNihilizmu albo Tusk pali głupa i taki był plan albo jest zaskoczony i właśnie naciska na ministra finansów, żeby olał PKW i pieniędzy nie przelewał
@smierdakow 02.1.2025 r. W siedzibie PKW doszło do przeszukania przez funkcjonariuszy CBA. Zatrzymano (tutaj niewygodnie nazwiska). Prokurator (Dziura w d⁎⁎ie) przewiduje postawienie po uchyleniu immunitetu zarzutów karnych z (tutaj paragrafy).