Zdjęcie w tle

pingWIN

GURU
  • 313wpisów
  • 4668komentarzy

Quidquid Latine dictum sit, altum videtur

Kiedy wbiłeś fanatyka, a oni nadal grzmocą... xD


btw. @Dziwenowi brakuje tylko 11% do ukochanej rangi, pomóżmy koledze ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#heheszki #hejto #hejtomeme #memy

99481f77-cf32-465c-ba82-09a383316a43

Zaloguj się aby komentować

@Rozpierpapierduchacz zadowolony Ty z siebie jesteś? I Ty @bori? I reszta okrutników, których jest za dużo, aby wymieniać? XD


Doszliście do granicy, 100% niezadowolenia, gratulacje... xD


Ehhh, przynajmniej nie będę miał "gruba" w randze, to schudnę po tym grzmoceniu, prawda? PRAWDA?!?


#gownowpis #hejto

924a194e-c9cd-49c1-98af-efedbc743168
92c60ba3-fd0f-4a6b-b7b6-45c5b65c8a1e

Zaloguj się aby komentować

445 + 1 = 446


Tytuł: Asteriks i Obeliks: Walka wodzów

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Animacja / Komedia / Przygodowy

Reżyseria: Alain Chabat

Czas trwania: 5x 35min (25 min już bez długich napisów)

Ocena: 8/10


Pozytywne zaskoczenie. Temat przewodni chyba każdy mniej więcej zna, ale tym razem mamy bitwę wodzów. Dość śmieszny, fajna zabawa słowami i wyrażeniami dostosowana do aktualnych czasów i za to najbardziej cenię ten serial. Poza tym to po prostu przyjemna animacja dla każdego, fajnie się ogląda, odcinki krótkie (dość długie napisy końcowe, więc realnie około 25min), choć te lepsze żarty zrozumieją głównie dorośli. W pierwszym odcinku dowiesz się od czego się zaczęło, a w ostatnim? Kto wie, dlaczego by nie, nauczysz się ot, choćby robić... znaczy... bigos.


Polecam. Ten menhir jest


#filmmeter #seriale #ogladajzhejto #animacje

931e2218-6bc6-4b37-9508-6d740445f682

Zaloguj się aby komentować

Ale się spasłem od wczoraj, wyglądam jakbym zjadł ze 21 tysięcy piorunów. W ogóle to wydaje mi się, że ktoś mi dosypuje piorunów do jedzenia... Ale kto i po co miałby to robić?


#heheszki #hejtomeme #amberpiorun @Dziwen @bori

6fa760e1-a6e9-4024-944e-87aa3ae2f021

Zaloguj się aby komentować

Pojawiła się piosenka z Męskie Granie Orkiestra 2025, w tym roku w składzie: Igor Herbut, Ralph Kaminski, Błażej Król, Natalia Przybysz.


Niestety moim zdaniem takie sobie, Herbut jeszcze nawet spoko ma głos, ale brakuje mi tych starszych piosenek z jebnięciem, energią. Byłem przez ostatnie 2 lata w Krakowie, ale tylko w piątki i w tym roku również wolałbym iść w piątek. Osoby, z którymi chodziłem rezygnują, ceny poszły do góry, sporo tych samych wykonawców.


https://www.youtube.com/watch?v=_Ni2JeYITgY


#meskiegranie #muzyka

Dzięki! Bo się zastanawiałem co będzie w tym roku i... się zawiodłem. Jakoś totalnie mi nie podchodzi. Właśnie odnoszę podobne wrażenie, że w ostatnich latach czegoś brakuje i za spokojne. Tej z poprzedniego roku nawet nie potrafię sobie przypomnieć 😂 Aż sobie posłucham Nieboskłon i Wataha 😜

Zaloguj się aby komentować

Mądrość ludowa


Jeśli nie szukasz do WC autostrady

unikaj śledzi, mleka i ogórków jak policji

posłuchaj mej mądrej (i darmowej) porady

nie zaciskaj zwieracza w przypływie ambicji

Zaloguj się aby komentować

Kiedy @bori , @Heterodyna , @Rozpierpapierduchacz , @ataxbras i @Dziwen (i Ty Dziwenku przeciwko mnie... ) powiedzieli "Ty nie wbijesz? Potrzymaj mi piwo". Nie wiedzą, że brakowało jakieś 84 tysiące do Gejuru, ale są wytrwali, ojjjjj są wytrwali XDDD


JESTEM GRUBOM RYBOM, BUL BUL BUL

#heheszki #hejtomeme

e18e3201-a9c8-47e2-87c0-16fe98e00e6d

Zaloguj się aby komentować

Nie odlewa ktoś może L'Erbolario - Ginepro Nero?


Mocno ubytkowa butla poniżej 40ml też wchodzi w grę, może komuś zalega


Przy okazji zapytam #conaklaciewariacie , bo nikt nie pytał U mnie kadzidlany Carner Botafumeiro


#perfumy#conaklaciewariacie

fa6a5cf0-dc1a-4ebe-ad1f-0e3c9b0845ed

Zaloguj się aby komentować

441 + 1 = 442


Tytuł: Dojrzewanie

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Psychologiczny

Reżyseria: Philip Barantini, Stephen Graham

Czas trwania: 57 min x 4 odcinki

Ocena: 8,5/10


Potrzebny, mocny i dobrze zagrany serial. Porusza sporo tematów dość aktualnych i trudnych, których rozwiązanie nie jest łatwe, o ile w ogóle możliwe.


Widziałem sporo różnych opinii o tym serialu, zarówno tych bardzo pozytywnych jak i bardzo negatywnych, które moim zdaniem wynikają ze złego zrozumienia celu tego serialu. Nie, nie jest to serial tylko dla rodziców, choć większość młodszych być może powinna go zobaczyć. Nie jest to też serial kryminalny. Ma pokazać rzeczywistość, brutalną, z perspektywy różnych osób, a nie rozwiązać zagadkę. Moim zdaniem najlepszy był 3 odcinek, takie zderzenie się w sumie obu osób z czymś innym, niż wcześniej wierzyli.


Polecam.


#filmmeter #seriale #ogladajzhejto

12d6fd5c-f995-4472-8460-c34dd6b1246a

Pomijając fabułę i przekaz to warto zwrócić uwagę, że serial kręcono jednym ujęciem kamery. Fantastycznie to wygląda i daje świetne wrażenia wizualne.

Główny aktor, policjant grał główną rolę w kilku sezonach "Top Boy" - serialu o gangach narkotykowych w UK. Jak dla mnie zarówno "Dojrzewanie" jak i "Top Boy" to czołówka Netflixa i warto zobaczyć oba.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień jak co dzień


Co dziś nowego Dziwen knuje,

Co znajdzie w myśli odmętach,

Czy na czysto czy pali skręta,

Czy jak rysuje to wali dwóje?


Piszę ten sonet, bo mnie szantażuje,

Owca co na Hejto jest chyba święta,

Ta sama, której się otwierają oczęta,

Gdy trzecie oko swych gości przyjmuje.


A Paszka pewnie wcina kiełbasy

Czy kabanosy wysokiej klasy,

A Erwino biedny, czeka wierny


Wystawia plakaty nawet do prasy,

Nastały dla niego ciężkie czasy,

Lecz on jak Panterka jego pancerny.


#nasonety  #zafirewallem  #diriposta


Wystąpili: @Dziwen, @bojowonastawionaowca, @UmytaPacha, @ErwinoRommelo

Ehh nom szukam wszedzie pytam ale nikt nie widzial paszki to wziolem kredki i z jezykiem miedzy zebami narysowalem plakat ale nie bylo odzewu. No juz niewiem no ( ‾ʖ̫‾)

Zaloguj się aby komentować

426 + 1 = 427


Tytuł: Szept serca

Rok produkcji: 1995

Kategoria: Anime / Melodramat

Reżyseria: Yoshifumi Kondo

Czas trwania: 1h 51min

Ocena: 9,5/10


Świetne anime, bardzo mi się podobało. Jest tu chyba wszystko - ładna kreska , świetna muzyka, ciekawe postacie, dobry morał, a nawet w sumie kilka... Nawet pewna amerykańska piosenka, którą kojarzę jako prostą i trochę memiczną jest tutaj pokazana inaczej i nabiera dodatkowego sensu z napisami końcowymi, choć nie wiem czy jest przetłumaczona 1:1. Przewija się natomiast przez całość w różnych formach.


Studio Ghibli nie zawodzi, tutaj akurat dostajemy bardziej życiowe, realistyczne anime tylko z małym dodatkiem ich "magii" często obecnej w produkcjach, co osobiście mi się podoba. Zastanawiałem się nad oceną 10, ale jednak dałem 9+, bo do najwyższej oceny zabrakło jakiegoś takiego poruszenia w środku, głębszej i ciężkiej do opisania emocji, którą bardzo rzadko, ale zdarza mi się doświadczyć, szczególnie w tych smutniejszych filmach, do którego to anime trochę należy, choć nie zupełnie. W każdym razie polecam, trafia do mojej topki i pewnie wrócę do niego jeszcze.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #anime

d9fe553b-284e-4ce2-ae52-9256718cd737

Zaloguj się aby komentować

887 + 1 = 888


Tytuł: Potęga ADHD

Autor: Anders Hansen

Kategoria: popularnonaukowa / psychologia / nauki medyczne

Wydawnictwo: Znak

Format: e-book

ISBN: 9788324068623

Liczba stron: 224

Ocena: 7/10


Obiektywnie ocena bliżej 8. Ciężko było mi ocenić tę książkę, bo oczekiwałem od niej trochę czegoś innego. Z jednej strony napisana dobrze i dość lekko, a z drugiej czułem, że można to napisać krócej - mimo, że książka nie jest długa.


Sporo jest w niej informacji o tym, skąd prawdopodobnie wzięło się ADHD i jak naszym przodkom było przydatne. Z jednej strony fajnie, a z drugiej jest o tym moim zdaniem za dużo. Szczerze to mało mnie obchodzi, że było nam łatwiej polować na zwierzynę 20 tysięcy lat temu, bo coś tam (nie będę robił spoilerów). Sporo też było o genach, a konkretniej nawet jednym genie, który jest mocno przebadany i wiązany mocno z ADHD.


Czy są tutaj zatem porady jakie są potęgi ADHD dzisiaj i jak je wykorzystać? Ano są, ale nie jest to nic, czego bym chyba wcześniej nie wiedział. Same porady są ok, ale trochę zbyt ogólnie są opisane, bez wchodzenia w szczegóły. Są też poruszane tematy kreatywności, prowadzenia firmy, systemie nauczania. Jasne, nie powinien być to zarzut do książki, że wcześniej przeczytałem "Z tego się nie wyrasta" i sporo rzeczy w sieci przez co porady w większości były dla mnie mało odkrywcze. Pojawia się trochę danych, badań i wniosków z nimi związanych, których nie znałem, więc fajnie.


To, co podobało mi się też w tej książce to brak takiego ścisłego spojrzenia na ADHD. Co mam na myśli? Ano zdroworozsądkowość, czyli nie ma czegoś takiego, że "musisz mieć diagnozę", "musisz zażywać leki", "jeśli masz tak to na pewno masz ADHD" tylko autor, który jest swoją drogą psychiatrą, pokazuje kiedy można mówić o ADHD oraz jak zastąpić leki.


Na koniec rzecz, która mi się nie podobała i mogła wynikać z wyżej wspomnianych innych oczekiwań co do książki. No więc czytałem tę książkę, czytałem, czytałem... byłem w 40% książki, czytam nadal o tych przodkach i genie jednym... No i czuję jakby ta książka dopiero się zaczynała, to był jakiś wstęp do czasów aktualnych, oczekuję jakiegoś mięsa - no ludzie, gdzie ta potęga, którą mogę zaraz wykorzystać? - ale go nigdy chyba nie dostałem. Czuję trochę niedosyt, bo spodziewałem się książki nakierunkowanej na konkretniej opisane porady praktyczne.


Czy polecam? Oj trudne, trudne się wylosowało... Ogólnie tak. Jeśli nie czytałeś za dużo o ADHD, nie masz diagnozy / dopiero ją dostałeś / podejrzewasz, że możesz Ty lub ktoś bliski mieć ADHD - tak, polecam. Dowiesz się dlaczego prawdopodobnie istnieje ADHD, kiedy warto coś z nim robić, dostaniesz mimo wszystko dobre porady, a wszystko czyta się dość lekko i przyjemnie. Jeśli jak ja czytałeś "Z tego się nie wyrasta", a oprócz tego jeszcze sporo w sieci to nie jest to pozycja obowiązkowa, ale warta przeczytania.


No i wyszło jak zawsze, czyli nie dość, że długo, a więc mało dopasowane pod osoby mające ADHD, to jeszcze chyba za bardzo ją zjechałem. Mimo wszystko nie uważam ją za złą książkę, bo jest całkiem dobra i lekko napisana. Gdyby to była pierwsza książka jaką przeczytałem zaraz po diagnozie lub nawet przed w tej tematyce to zapewne ocena była by wyższa. Mimo wszystko polecam.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #adhd #adhddoroslych

6c5bf76e-e041-4109-b577-e9f5f0d37179

Zaloguj się aby komentować

Mnich


Medytacja Zen z nim prowadzona,

Stefkiem co po skałach się wspina.

Nie wiesz kiedy minie godzina,

Ale na pewno nie będzie stracona.


Spokój ducha i pokerowa mina

To nie sztuczna jego zasłona,

Ani wrodzona, a pracą wyrobiona.

Potężna wichura, a on niczym trzcina.


Przetrwa, gdy drzewom będzie biada.

Książek Fantasy nie jedna szuflada,

Czyta je po nocach, gdy słodko śpię.


Spacery tak szybkie, że przy nim stoję.

Pompek już nie robię - on robi za dwoje.

Siła w nim drzemie, chcę Mnisią Akademię!


#nasonety #zafirewallem #diriposta


Tak więc piłeczka po Twojej stronie @Statyczny_Stefek Pisałeś już sonety, więc mam nadzieję, że się nie pogniewasz i odbijesz (lub zostawisz dla wygranej ) piłeczkę sonetową

@Statyczny_Stefek to ja tak ładnie o Tobie piszę


Tak szczerze to prześledziłem podsumowania ostatnich edycji, żeby dać piłeczkę komuś niedawno aktywnemu, a który jeszcze nie był w tę edycję wciągnięty i wyszło, że są tylko 2 takie osoby. Ciebie znam bardziej, ciekawe rzeczy robisz to wybrałem Ciebie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No hej, to znowu ja. Wracam z inną kawką i zdjęciami filtra + bananem dla skali na prośbę @UncleFester


Kawiarka jak wczoraj, a w niej:


Juicy Blast od Coffee Plant, czyli blend (Kenia Kegwa z obróbki mytej oraz Brazylia z obróbki naturalnej). Jak smakuje? Ano bardziej owocowa niż wczorajsza Gwatemala, a sama kawa jest bardziej soczysta (owocowość taka bardziej cytrusowa), wyrazista, ale za to ma mniej słodyczy i do mlecznych kaw moim zdaniem gorzej się nada. Ogólnie bardzo smaczna, polecam dla fanów owocowych espresso. Dla mnie trochę za droga, z owocowych espresso wolałbym tańszy różowy HAYB ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯


23g kawy (dzisiaj 2g więcej. Czemu? Ano zbiorniczek na kawę w kawiarce obchodzi objętość, a nie waga. Ta sama grubość, a trzeba tej kawki nasypać więcej . Niby niuanse, ale z paczki 250g tutaj zrobię 1 kawę mniej )


92ml wody


43ml uzysku - znów dość mało, na 1 kliku grubiej wychodziło 50ml, ale wtedy była mało wyrazista, ogólnie gorsza. Być może na następny raz zwiększę ilość wody do 100ml, aby zwiększyć balans.


No i wrzucam zdjęcie (drugie) filtra z uszczelką włoskiego E&B Lab. Jak widać dziurek jest zdecydowanie więcej i są one mniejsze. Jakość wykonania jest bardzo dobra. Dla porównania na 3 zdjęciu wygląd filtra Bialetti (zdjęcia z neta).


Kolejne zamówienie kawowe wpadnie może od Coffee & Sons, więc jeśli macie od nich jakieś warte polecenia kawy (oraz takie jakie lepiej omijać) to chętnie posłucham. Brałem od nich raz ze 4 lata temu i zapamiętałem je tak, że mają dobre krówki kawowe i dość słabawe kawy do przelewu (a brałem 4 różne) xD. Wiem natomiast, że niektóre palarnie są lepsze w espresso i tutaj czuję, że tak może być, więc dam im szansę jeszcze.


#kawa  #kawiarka

afc434fa-2b41-43bf-b7d7-4ef7465a0db0
49963e84-81db-41e6-b3b1-09da9428f8dc
d31282a4-e9d8-4c6c-8d84-b2ae8d0adcc0

@pingWIN próbowałeś może stosować dodatkowo papierowe filtry od Aeropressa na sitko? Ja tak robiłem i można było wyczuć różnicę w smaku i fakturze na plus

Zaloguj się aby komentować

Rano doszły mnie tutaj słuchy, że społeczność zdechła. Nie zdechła, tylko przysypia. A przysypia, bo kawy nie piła, więc wrzucam chwilę temu zaparzoną kawkę ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


Kawiarka, ale coś ala espresso (na kolbę i młynek pod espresso mnie teraz nie stać, ale kawiarka też potrafi cuda jak się ją wymasteruje )


Gwatemala Amapolas od Coffee Plant, czyli myty single origin z Gwatemali. Średnio palona, dość owocowa, ale raczej gładka niż "soczysta", ogólnie bardzo smaczna

21g kawy

90ml wody (to kawiarka, więc część to zapas, który zostaje w zbiorniku)

40ml uzysku - dość mało, zazwyczaj z tych proporcji mam bliżej 50ml, ale te ziarna na tym kliku wychodzą najsmaczniej, więc nie zmieniam (jakość > ilość )


Papierowego filtra z aeropressu już nie stosuję od początku roku, bo miałem już starą uszczelkę i zamiast kupować oryginalną wymieniłem cały filtr z uszczelką na włoskie E&B Lab, które pasuje do Bialetti. Ogólnie wrażenia pozytywne, szczególnie do kaw owocowych, jaśniej palonych, bo wychodzi ta kawa czystsza w smaku, bardziej klarowna. W porównaniu do starego filtra, ale z dodatkowym filtrem papierowym, to tam było chyba mniej body, tutaj jest tak pośrodku, co mi odpowiada. Jeśli ktoś pije ciemniej palone kawy o klasycznych profilach lub woli po prostu takie cięższe smaki to zostałbym przy oryginalnym, tym bardziej, że cena nie jest korzystna w tym momencie (mi się udało kupić za 73zł z darmową dostawą, teraz te 100-120zł trzeba dać). Pozdrowionka i smacznej kawusi (o ile ktoś jeszcze pije o takich godzinach)


#kawa #kawiarka

b9d7127a-16ed-412b-a9f2-b89d4eeb1df5

@bartek555 xDD niczego nigdzie nie obiecywałem xD zapomniałem wspomnieć, że mam te ziarna ze 3-4 miesiące, bo kupiłem 3 paczki od nich i miałem fazę na przelewy po chwili, więc nie używałem. Nie jest to kawa, która robi jakieś WOW, ale jest zwyczajnie smaczna, nawet po tych kilku miesiącach. Mam jeszcze od nich Juicy Blast i ona jest bardziej owocowa od tej, też spoko, choć Gwatemala mam wrażenie więcej wybacza błędów. Ogólnie prawie nigdy nie zamawiam tej samej kawy, prawie zawsze wybieram inną palarnię i biorę 2-4 różne kawy po 250g, więc jakiś tam przekrój mam. Od nich jeszcze mnie żadna kawa jakoś nie zawiodła, choć z kaw pod espresso nie wychodzą najtaniej, przy przelewach są bardziej konkurencyjni

Zaloguj się aby komentować

Byłem dziś w empiku, bo miałem chwilę wolnego czasu. Znalazłem książkę, którą chcę przeczytać za niedługo i z racji, że ostatnio czytam same ebooki na kindle'u to czemu by nie kupić dla odmiany w papierze? Za dostawę nie zapłacę, więc odejdzie koszt dostawy to pewnie wyjdzie cenowo tak samo jak w innych księgarniach, nie?


Otóż nie. Książka kosztuje tam stacjonarnie 55zł. Wiecie ile kosztuje ta sama książka na stronie empika sprzedawana przez nich samych z możliwością odbioru w sklepie od ręki? 38zł. Tak, wiem że można kupić w innej księgarni jeszcze z 5zł taniej, ale czemu nie mają tych samych cen skoro to ten sam sklep? xD


Dobrze, że nie kupiłem, bo bym się wkurzył. W sumie i tak się wkurzyłem. Finalnie jednak zostanę przy ebooku za 22zł, trudno ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯


#ksiazki #gownowpis

@pingWIN bo to nie jest ten sam sklep ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Książka kosztuje tam stacjonarnie 55zł. Wiecie ile kosztuje ta sama książka na stronie empika sprzedawana przez nich samych z możliwością odbioru w sklepie od ręki? 38zł.

To są dwie książki sprzedawane przez dwóch różnych sprzedawcow i żadnej z nich nie sprzedaje empik. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@zachlapany_szczypior tzn. wiem, że empik jest też pośrednikiem czasem, ale tutaj mówię o sytuacji, gdzie sprzedaje i wysyła Empik ¯\_(ツ)_/¯

4d7798e1-0176-4af5-88ce-3a3e93f86ef8

@pingWIN online im się bardziej opłaca od strony logistycznej. W sklepie to trochę, jak kupowanie żarcia na stacji benzynowej. Wiedzą, że tam kupują tylko desperaci i dlatego ceny są z kosmosu. xD

@Dziwen aż sprawdziłem ten odbiór jeszcze. Okazuje się, że przy wyboru odbioru w sklepie jest 55zł. xD Ale możesz zamówić z dostawą do salonu (mimo, że ją mają tam xD) za 3zł (+ te 38zł) i wtedy wychodzi i tak 41zł, a nie 55zł xD Nawet z dostawą do paczkomatu jest taniej xD

Zaloguj się aby komentować

gdzieś została Twoja głowa

tam gdzie zaczęło się picie

gdy czas mdły strach w mroku schowa

wśród fal sinych płyń po życie

Zaloguj się aby komentować