No cóż, skoro młody dalej na L4 to gramy razem w Indiana Jones XD
#gry #rodzicielstwo


No cóż, skoro młody dalej na L4 to gramy razem w Indiana Jones XD
#gry #rodzicielstwo

LEGO pod LEGO Ninjago

Zaloguj się aby komentować

Przedświąteczne zakupy w popularnych sieciach handlowych nie będą tanie. Analiza przeprowadzona przez redakcję WP Finanse wskazuje, że za koszyk podstawowych produktów w Lidlu, Biedronce i Dino trzeba obecnie zapłacić więcej niż w maju 2024 r. Oto, co podrożało najbardziej.
#wiadomoscipolska
Tak odnośnie cen masła i innych pochodnych. W 2019 płaciłem za prąd 1200zł miesięcznie, obecnie 3300... Co najlepsze ubyły z licznika 3 spawarki które tłukły po 12h na dzień, reszta maszyn bez zmian. Zaczynam się mocno wkurwiać na te ciągłe podwyżki i tak to jest wina pisu, po i wszystkich debili którzy nami rządzą. CPK, Izera, chuje muje dzikie węże a jak nie było Elektrowni Atomowej w Polsce tak dalej nie ma.
Edit: teraz wszyscy się podniecają kto jakim długopisem będzie i przestali wymagać czegokolwiek od rządzących.
#gownowpis #polityka #cycki dla zasięgu.

Grad zapowiadał że w 2025 (Ten co chciał sprzedać lotos a jak nie wpłynęły oferty do chciał ja opchnąć przez GWP) uruchomią pierwsza elektrownię atomową, temat bez podania przyczyny zaorali i wrócili do tematu przed wyborami w 2015, PiS się zaciął w tym temacie aby szybko do niego wrócić
Jak chciałeś przywalić to było przywalić w modernizację linii przesyłowych (bo tu pełne pato) ale nie atom bo jak na razie zaorano drugą elektrownię atomowa oraz modułowce.
Pierwsza elektrownia atomowa w zasadzie została u nas obroniona przez amerykanów chociaż jeszcze na początku roku leciał przekaz o nierealnych terminach i opóźnieniu o 6 lat, głośno o tym było, może nie na hejto ale było.
https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/polski-atom-w-dziesieciu-punktach-ra582936-ls4460963
https://biznesalert.pl/energetyka-atom-srodowisko-elektrownia-atomowa-polska/
CPK? Przecież Lasek już wypiera się swoich stanowisk, Chopinowi o połowę ucięto pieniądze na rozbudowę a mówi się o wycofaniu się z tego pomysłu.
Podsumowując, czemu nie podpisano umowy na elektrownię atomową przed 2015 rokiem tak aby PiS nie mógł jej ruszyć? Czemu nie ma dziś działającej elektrowni atomowej?
Lot który przyniósł 1 mld zysku w czasie kiedy nic nie miało latać wcześniej miał zostać zaorany, nawet ustawę do prywatyzacji kiedyś przyjęto, wniosek, projekty rozwojowe trzeba zabezpieczać amerykańskimi interesami.

Zaloguj się aby komentować

Przed sezonem doszło do dużych zmian w zespole i potrzebowaliśmy czasu. Początek był dobry, ale potem coś się zacięło i wyniki nie były takie, jak oczekiwaliśmy, ale wiedzieliśmy, że musimy rotować składem, żeby dać szansę nowym zawodnikom - przypomina szkoleniowiec. - W końcu doczekaliśmy się...

Polska nie rezygnuje z przejęcia spółki Talgo, hiszpańskiego producenta taboru dla kolei dużych prędkości. Według źródeł Business Insider Polska ofertę akcjonariuszom złożył Polski Fundusz Rozwoju, który ma już zapewnione finansowanie dla transakcji. Nasi informatorzy twierdzą, że problemem może...

Podczas Międzynarodowej Konferencji Artyleryjskiej w Toruniu spółka Jelcz podała istotne informacje o bieżącym poziomie produkcji ciężarówek dla wojska, a także o planach rozbudowy tego potencjału.
Prezentację wygłosił pan Krzysztof Jóźwiak, specjalista ds. handlu w Jelcz Sp. z o.o. Dzięki...
Nowe porządki
Abu Muhammad Dżulani (przywódca Hajat Tahri asz Szam) bardzo szybko wprowadza nowe porządki w Damaszku.
1. Dzisiaj misję utworzenia nowego rządu otrzymał Muhammad Baszir, który dotychczas był premierem tzw. Rządu Ocalenia Narodowego - był to marionetkowy rząd utworzony przez Dżulaniego jeszcze w 2017 r.
Sam Dżulani pewnie nie wejdzie do rządu, ale to on de facto będzie podejmował najważniejsze decyzje.
Frakcje pro-tureckie posiadają swój własny, konkurencyjny rząd, pod szyldem Syryjskiego Rządu Tymczasowego. Zobaczymy jaki będzie dokładny skład nowego rządu, ale nawet jeśli frakcja pro-turecka otrzyma ofertę wejścia do rządu Dżulaniego, to i tak może ją odrzucić i będziemy mieli 2 konkurencyjne rządy, aspirujące do władzy nad całą Syrią. To czy frakcja pro-turecka zaakceptuje nowy rząd zależy głównie od Ankary.
2. Dżulani ogłosił amnestię dla tych, którzy walczyli po stronie Assada. Amnestia dotyczy jednak tylko i wyłącznie poborowych. To będzie miało spore konsekwencje, bo za Assada walczyło również wiele formacji opartych o dobrowolny zaciąg.
3. Dżulani zabronił swoim ludziom podejmować jakichkolwiek interwencji w stosunku do kobiet w zakresie ich ubioru czy też wyglądu.
Zapewniono również dziennikarzy, że są mile widziani w Damaszku.
4. Kraje Europy (m. in. Niemcy, Grecja, Austria) zawiesiły przyjmowanie wniosków azylowych od obywateli Syrii. Oczywiście cel tych działań jest taki, żeby Syryjczycy wrócili do siebie. Szczerze wątpię, że ten cel zostanie osiągnięty. Syryjczycy z Turcji pewnie wrócą do kraju, ale jeśli idzie o tych, którzy przebywają obecnie w Europie, to będzie trudniej.
5. Pojawiają się spekulacje czy USA i UK nie wykreślą wkrótce Hajat Tahrir asz Szam z listy organizacji terrorystycznych (co ważne Amerykanie nadal oferują 10 mln dolarów nagrody za informacje na temat miejsca pobytu Dżulaniego).
Ciekawe w tym zakresie są wypowiedzi zwłaszcza członków brytyjskiego rządu. Premier Starmer stwierdził, że "zbyt wcześnie na takie dyskusje", ale już członek jego gabinetu Pat McFadden, wypowiedział się zgoła inaczej: "Zastanowimy się nad tym (...) Myślę, że to powinna być dość szybka decyzja (...) biorąc pod uwagę szybkość rozwoju sytuacji [w Syrii]".
Osobiście uważam, że usunięcie HTS z listy organizacji terrorystycznych tak szybko byłoby błędem. Tutaj potrzeba czasu, dogłębnej analizy i działania warunkowego, opartego nie o deklaracje HTS, ale to jak realnie będą wyglądały ich rządy (pytanie zresztą jak długotrwałe będą to rządy).
Obawiam się jednak, że chęć pozbycia się Syryjczyków z krajów zachodnich, może wziąć górę i niestety faktycznie wkrótce może zostać podjęta pośpieszna decyzja o wykreśleniu HTS z "czarnej listy".
Przestrzegam przed "hajpem" na Dżulaniego. Faktycznie przeszedł on sporą przemianę podczas wojny domowej i zerwał z Al Kaidą. Czas jednak pokaże na ile ta zmiana była szczera a na ile była tylko przejawem politycznego pragmatyzmu.
Fotki Dżulaniego z Damaszku wyglądają świetnie. Wizerunek "muzułmańskiej wersji prezydenta Zełeńskiego" to PR-owy strzał w 10. Poczekajmy jednak trochę i zobaczmy czy na pewno Dżulani spełni swoje obietnice. Żeby się później nie okazało, że wzorem dla Dżulaniego wcale nie był Zełeński, tylko Fidel Castro a Assad był w tej historii Fulgencio Batistą. #syria #lagunacontent

@paulusll Na pewno wrócą do siebie ci uchodźcy... Może i grozi im śmierć w wyniku czystek wewnętrznych pod wciąż panujących chaosem, ale przynajmniej mogą zostać trafieni izraelskimi i tureckimi pociskami parafrazując klasyk. Ciekawe, że pomimo tych wydarzeń tak łatwo cofnięto procedowanie wniosków. Może to tylko gra pozorów żeby odstraszyć kolejnych, ale nie da się wybronić tej decyzji i organizacje pomagające tym ludziom na pewno będą ich odsyłać do sądów co przy ich liczebności spowoduje jeszcze większy bałagan administracyjny.
Zaloguj się aby komentować

Po raz pierwszy w historii Anglii i Walii najpopularniejszym imieniem dla nowo narodzonych chłopców było imię Mohammed, donosi The Guardian, powołując się na dane brytyjskiego Urzędu Statystyk Narodowych (ONS) z zeszłego roku.
#wiadomosciswiat #anglia
![Biskupi nie rozumieją, że Polska się zmieniła. Ich rolą nie jest ocena programu edukacji [OPINIA]](https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/250x250/2c3b7313fcdcc17124f88fe3bed334f6.jpg)
Konferencja Episkopatu Polski wyraźnie nie rozumie, że rzeczywistość się zmieniła. Istotna część polskiego społeczeństwa nie tylko się laicyzuje, ale i odrzuca chrześcijański - możemy go także nazwać klasycznym czy konserwatywnym - model życia i moralności. To zaś oznacza, że programy edukacji...

Jak ustaliła Wirtualna Polska, na początku 2021 r. służby nadzorowane przez Mariusza Kamińskiego odmówiły objęcia osłoną antykorupcyjną kontrakt budowy elektrowni węglowej w Ostrołęce. Inwestycja ostatecznie przyniosła ok. 1,3 mld zł strat i okazała się ogromną porażką. Dotarliśmy do korespondencji...
Ale żeby @Cybulion dał mnie na czarno?! Smutno mi się zrobiło ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ) #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Rządy Assadów dobiegły końca
Po ponad 50 latach rządów Assadów nad Syrią, ich władza dobiegła końca. Rebelianci zajęli Damaszek, a armia rządowa rozpłynęła się w powietrzu - dosłownie, bo nawet członkowie Gwardii Republikańskiej (która miała stanowić straż pretoriańską Assada) rozeszli się zwyczajnie do domów.
Nikt nie wie gdzie jest Baszar. Podobno uciekł samolotem z Damaszku, ale jego samolot miał robić się na zachód od Hims.
Baszar został prezydentem Syrii przez przypadek. Następcą seniora rodu, Haifza, miał być Basil, najstarszy z synów. Natomiast Baszar miał prowadzić spokojne życie w Londynie i pracować jako okulista. Basila zgubiło jednak zamiłowanie do szybkich samochodów, gdy w 1994 r., śpiesząc się na samolot i jadąc grubo ponad 200 km/h rozbił swojego Mercedesa i zginął na miejscu. Śmierć Basila zmieniła wszystko. "Londyński okulista" musiał wrócić do Ojczyzny i - pod czujnym okiem ojca - przygotować się do roli przyszłego prezydenta Syrii.
Baszar przez wiele lat sprawdzał się w tej roli. Mimo, że od czasu arabskiej wiosny w 2010 r. grał niezwykle słabymi kartami, to przez długi czas był w stanie utrzymać się na powierzchni. Nie był jednak w stanie uciec przed tragicznym końcem.
Assad nie przegrał dlatego, że zabrakło wsparcia Rosji, Iranu czy Hezbollahu. Wszystko to oczywiście znacznie ułatwiło i przyspieszyło kolaps Assada, ale nie to leży u podstaw jego porażki . U podstaw tej porażki leży - moim zdaniem - powód dużo bardziej banalny.
Assad stracił przede wszystkim poparcie wśród własnego aparatu bezpieczeństwa, który wcześniej był gotów podpalić cały kraj, aby tylko utrzymać Assada u władzy w Damaszku.
Rządy Assada opierały się bowiem na kleptokracji i oligarchii. Korzyści z władzy klanu Assadów czerpała tylko wąska grupa osób - wyznacznikiem dostępu do tych korzyści było nie pochodzenie (sunnici/szyici/alawici), lecz osobiste znajomości, relacje na poziomie dużo niższym niż przynależność do danej grupy etniczno-religijnej.
W miarę jednak trwania wojny domowej, zasoby finansowe, którymi Assad mógł dzielić się ze swoimi poplecznikami, zaczęły się kurczyć. To wymusiło z jednej strony zmniejszenie "transferów" na rzecz popleczników Assada, a z drugiej strony zawężenie grona samych popleczników. Gdy po 2020 r. Assad rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę akcję "anty-korupcyjną", aresztując osoby do niedawna bardzo bliskie jego władzy (np. kuzyna Ramiego Makhloufa), to nie była to tak naprawdę walka z korupcją. To był efekt desperacji, związany z kurczącymi się zasobami państwowymi. Tak samo było ze zwróceniem się Assada w kierunku produkcji captagonu - zyski Damaszku z handlu captagonem prawdopodobnie przekraczają PKB Syrii. To był kolejny przejaw desperacji i kurczących się zasobów.
Decyzja o ogłoszeniu demobilizacji syryjskiej armii, też u swoich podstaw miała problemy finansowe państwa.
Rozkład syryjskiej armii i państwa nastąpił dużo wcześniej niż po porażce pod Aleppo. Po prostu my tego rozkładu wcześniej nie zauważaliśmy lub bagatelizowaliśmy wpływ kurczących się zasobów Assada na stabilność jego rządów.
https://x.com/PulsLewantu/status/1865706264946245738
#syria #lagunacontent

TASs podała ze Baszad z rodziną jest w Moskwie - udzielono mu azylu. A głupi rebelianci dogadli się z ruskimi ze rosyjskie wojska i dyplomaci pokojowo mogą opuścić Syrie. Zapomnieli kto na nich bomby termobaryczne zrzucał w miastach. Długiego pokoju tam nie wróżę. Jak się ruskim nie uperdoli łapy to wrócą.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Upadek Hamy. Rebelianci maszerują dalej, na Hims i Damaszek. RECAP
1. Ok. godziny 14 Hama została zajęta przez rebeliantów. Odwrót armii rządowej nie wygląda na zorganizowany, znowu panuje chaos, panika i brak koordynacji między poszczególnymi jednostkami.
2. Po upadku Hamy, rebelianci mają otwartą drogę na południe, do oddalonego o ok. 40 km Hims. W odróżnieniu od Hamy, Hims to trudniejszy teren do obrony. W okolicy Hims przez lata funkcjonowały oddziały rebelii, a wiele miejscowości nadal sympatyzuje ze zbliżającymi się wojskami rebeliantów.
Pod Hims brakuje naturalnych przeszkód, o które armia mogłaby oprzeć obronę. Jest co prawda rzeka Orontes, ale wygląda na to, że rebelianci przejęli już główną przeprawę, która znajduje się w mieście Rastan (mniej więcej w połowie drogi między Hamą a Hims). Co ciekawe, do Rastan nie zdążyły jeszcze dotrzeć oddziały Dżulaniego i HTS. Zajęcie Rastan to sprawka ex-rebeliantów, którzy ponownie chwycili za broń przeciwko Assadowi.
Na wieść o rewolcie w Rastan, Rosjanie przeprowadzili nalot na miasto, próbując zniszczyć most na Orontesie. Jest nagranie, na którym widać że trafili w most, ale ciężko ocenić uszkodzenia.
Nawet jeśli przeprawa w Rastan została zniszczona, to rebelianci mogą obejść Orontes przez Salamijję (na wschodzie) - a z informacji, które krążą wynika, że Dżulani zawarł już pakt ze starszyzną plemienną z Salamijji.
3. Nie wiadomo jak wygląda sytuacja syryjskiej armii. Czy wszyscy aby na pewno cofają się do obrony Hims? Czy może jednak górę wezmę lokalne afiliacje i np. alawici będą kierować się do Latakii - to ostatni moment na taki ruch. Jeśli padnie Hims, zniknie też połączenie Damaszek-Latakia.
4. Dżulani nie tylko bije Assada na polach bitwy, ale odbiera również Assadowi kolejne argumenty w wojnie propagandowej. Według niepotwierdzonych informacji, Dżulani chce, żeby nowym burmistrzem Aleppo został biskup Hanna Jallouf, wikariusz apostolski Aleppo. Jeśli tak naprawdę się stanie, to Assadowi będzie ciężko utrzymać narrację, że to on jest jedynym obrońcą chrześcijan w Syrii. Przy czym pytanie czy biskup (nawet jeśli mu zaproponują to stanowisko) będzie chciał je przyjąć? Mogłoby to zostać przyjęte za ruch legitymizujący Dżulaniego, czemu Kościół może być przeciwny.
5. Państwo Islamskie wykorzystuje chaos panujący w Syrii i zajęło kilka posterunków armii na Pustyni Syryjskiej. W obawie przed kolejnymi atakami armia ewakuuje małe posterunki do większych baz wojskowych i miast rozsianych na pustyni.
6. Izrael przeprowadził nalot na Aleppo, niszcząc magazyny z uzbrojeniem, które pozostawiła za sobą armia rządowa - może chodzić o Safirę, na południe od Aleppo.
7. Jutro w Bagdadzie odbędzie się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Syrii, Iraku i Iranu. Sytuacja jest na tyle zła, że Damaszek powinien prosić o bezpośrednią interwencję wojskową ze strony Iranu. Syryjska armia rozkłada się na naszych oczach i po ostatnich porażkach ciężko oczekiwać, żeby była w stanie obronić Hims. Pozostałości "elitarnych" (jak na syryjskie warunki) jednostek mogą spowalniać rebeliantów przez jakiś czas, ale wątpliwe żeby zatrzymały ich ofensywę. Jeśli sojusznicy chcą uratować Assada, muszą działać natychmiast, niedługo będzie za późno.
#lagunacontent #syria #wojna https://x.com/PulsLewantu/status/1864770616819355809

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych i szefa MSWiA Jacek Dobrzyński poinformował w czwartek, że agenci CBA weszli do obiektów Fundacji Lux Veritatis w Warszawie, Toruniu i Wrocławiu. Zabezpieczają dokumenty do śledztwa dotyczącego przekroczenia uprawnień przez byłego ministra kultury....
Ładne te zdjęcia teraz robią XD ehh i to koło domu się zapomniałem...
#mandat #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Rebelianci wkraczają do Hamy
Wkroczyliśmy w decydująca faza bitwy o Hamę. Ok. 2 godzin temu rebelianci rozpoczęli szturm na wschodnie przedmieścia Hamy. Twierdzą, że udało im się uchwycić przyczółki - już w granicach administracyjnych miasta. Szczególnie ciężkie walki toczą się o dzielnicę Al Arbaeen.
Celem rebeliantów jest wdarcie się do centrum Hamy, oraz - jednocześnie - wyjście na tyły obrońców Kumhany (na północ od Hamy). Rebelianci liczą pewnie, że taki ruch wywoła panikę w szeregach wojsk rządowych i zmusi je do odwrotu.
Atak na wschodnie dzielnice Hamy wspomagany jest również od zachodu. Rebelianci zajęli miasteczko Tizin, z którego prowadzą ataki w kierunku na lotnisko wojskowe i zachodnie dzielnice Hamy. Te ataki są jednak prawdopodobnie tylko kierunkiem pomocniczym, a główne siły rebeliantów skupione są na wschodniej części Hamy.
Wokół Hamy również dzieje się dużo. Dzisiaj rebelianci przecięli drogę nr 45, łączącą Hamę z Salamijją (na mapie jako "X"). W efekcie armia rządowa kontroluje już tylko jedną "bezpieczną" drogę łączącą Hamę z resztą kraju - jest to droga M5.
Źródła prorządowe dementują informacje o postępach rebeliantów i bagatelizują pogarszającą się sytuację Hamy. Ciężko powiedzieć, czy armia ma zamiar zamknąć się w Hamie i bronić w okrążeniu czy wycofać 40 km na południe do Hims. Krążą na ten temat sprzeczne informacje.
Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę jak wyglądała obrona podejść do Hamy, to nie napawa ona wojsk rządowych wielkim optymizmem. Dzisiaj rebelianci opublikowali nagrania z baz wojskowych, które zajęli pod miastem - w ich ręce wpadła np. baza wykorzystywana przez "elitarną" (jak na warunki syryjskie) 25. Dywizję Specjalnego Przeznaczenia (dawne "Siły Tygrysa"). Wojska rządowe znowu zostawiły rebeliantom śliczne prezenty - czołgi, wozy bojowe i magazyny pełne amunicji i broni lekkiej.
Armia rządowa nie tylko oddaje teren, ona zwyczajnie rozpada się na naszych oczach.
PS Wygląda na to, że rebelianci nie kłamali, gdy kilka dni temu mówili, że dronami zaatakowali naradę oficerów syryjskiej armii, w której udział brał Suheil Hassan (ps. Tygrys), który dowodzi frontem pod Hamą. Dzisiaj pojawiło się zdjęcie Tygrysa, na którym widać opatrunek na jego lewej ręce.
Nawet jeśli armia wytrzyma dzisiejszy atak rebeliantów, to sytuacja jest ekstremalnie trudna. Z perspektywy armii, martwiące są zwłaszcza postępy rebeliantów na skrzydłach obrony miasta, które tworzą ryzyko wzięcia Hamy w okrążenie.
Warto odnotować, że chaos jaki panuje w Hamie pogłębiają manifesty wydawane przez Hajat Tahrir asz Szam. Otóż ugrupowanie Dżulaniego wydaje odezwy do żołnierzy armii rządowej - aby składali broń, obiecując im w zamian amnestię. Jednocześnie HTS wydało manifesty adresowane do chrześcijan i alawitów, w których odrzuca podziały sekciarskie i wzywa ich do stanięcia po stronie "rewolucji", przeciwko Assadowi. Jednocześnie HTS zapewnia, że prawa mniejszości będą szanowane i nikt nie będzie prześladowany ze względu na swoje wyznanie. HTS przestrzega, aby nie paść ofiarą wojny psychologicznej, którą prowadzi Assad, próbując przedstawić HTS jako nowe wcielenie ISIS. Na dowód swoich dobrych intencji HTS przedstawia sytuację w Aleppo, gdzie amnestia jest przestrzegana, a chrześcijanie mogą swobodnie praktykować swoją religię.
Oczywiście, czytając te manifesty, odezwy itp., warto mieć z tyłu głowy, że ten sam Dżulani jeszcze kilka lat temu był szefem syryjskiej odnogi Al Kaidy. Jednak po wielu latach walk i niebywałego zmęczenia wojną, wiele osób jest w stanie uwierzyć w słowa Dżulaniego. Tym bardziej, że - jeśli spojrzymy na Aleppo - to faktycznie nie dochodzi tam do jakichś aktów terroru ze strony HTS wymierzonych w chrześcijan. Ponadto HTS wprowadziło do miasta swoje służby porządkowe, policję itd. Mało tego, w Aleppo, doszło nawet do sytuacji, że bojownicy HTS-u zaczęli aresztować bojowników ugrupowań pro-tureckich, którzy zostali przyłapani na grabieniu mieszkań.
Czas pokaże czy Dżulani będzie przestrzegał swoich słów. Czy może wszystko to jest tylko sprytną "sztuczką". Jednak póki co sama wizja normalności, obiecywanej przez HTS, wystarcza wielu Syryjczykom, aby nie podejmować walki i biernie przyglądać się jak armia oddaje kolejne tereny.
PS Dzisiaj Dżulani odwiedził Aleppo, sprawdzić jak wygląda sytuacja w mieście. Rozmawiał z mieszkańcami oraz udał się do cytadeli, która stanowi centralny punkt miasta.
Jeśli podobają Wam się moje wpisy, to nie stawiajcie mi kawy - zamiast tego zostawcie suba na moim kanale YouTube (link poniżej).https://m.youtube.com/@pulslewantu
#syria #wojna #lagunacontent

Na Twitterze pojawi się fajny film z jazdy autostradą do Hamy którą uciekała SAA z porzuconymi dziesiątkami pojazdów w tym czołgami i ciężkimi działami. Stanęły z braku paliwa a załogi wiały na piechotę. To dużo mówi o stanie w jakim znajduje się armia Asada. IMO to koniec, jeśli rebelianci nie zaczną mordować innowierców na tyłach i dotrzymywać warunków amnestii to jego armia może się po prostu rozlecieć. Tak jak piszesz wszyscy sa już zmęczeni wojną i strona mniej zdeterminowana może się rozejść jak stare gacie w kroku.
Zaloguj się aby komentować