Zdjęcie w tle

paulusll

Fanatyk
  • 1411wpisów
  • 8637komentarzy

Nowe porządki


Abu Muhammad Dżulani (przywódca Hajat Tahri asz Szam) bardzo szybko wprowadza nowe porządki w Damaszku.


1. Dzisiaj misję utworzenia nowego rządu otrzymał Muhammad Baszir, który dotychczas był premierem tzw. Rządu Ocalenia Narodowego - był to marionetkowy rząd utworzony przez Dżulaniego jeszcze w 2017 r.


Sam Dżulani pewnie nie wejdzie do rządu, ale to on de facto będzie podejmował najważniejsze decyzje.


Frakcje pro-tureckie posiadają swój własny, konkurencyjny rząd, pod szyldem Syryjskiego Rządu Tymczasowego. Zobaczymy jaki będzie dokładny skład nowego rządu, ale nawet jeśli frakcja pro-turecka otrzyma ofertę wejścia do rządu Dżulaniego, to i tak może ją odrzucić i będziemy mieli 2 konkurencyjne rządy, aspirujące do władzy nad całą Syrią. To czy frakcja pro-turecka zaakceptuje nowy rząd zależy głównie od Ankary.


2. Dżulani ogłosił amnestię dla tych, którzy walczyli po stronie Assada. Amnestia dotyczy jednak tylko i wyłącznie poborowych. To będzie miało spore konsekwencje, bo za Assada walczyło również wiele formacji opartych o dobrowolny zaciąg.


3. Dżulani zabronił swoim ludziom podejmować jakichkolwiek interwencji w stosunku do kobiet w zakresie ich ubioru czy też wyglądu.


Zapewniono również dziennikarzy, że są mile widziani w Damaszku.


4. Kraje Europy (m. in. Niemcy, Grecja, Austria) zawiesiły przyjmowanie wniosków azylowych od obywateli Syrii. Oczywiście cel tych działań jest taki, żeby Syryjczycy wrócili do siebie. Szczerze wątpię, że ten cel zostanie osiągnięty. Syryjczycy z Turcji pewnie wrócą do kraju, ale jeśli idzie o tych, którzy przebywają obecnie w Europie, to będzie trudniej.


5. Pojawiają się spekulacje czy USA i UK nie wykreślą wkrótce Hajat Tahrir asz Szam z listy organizacji terrorystycznych (co ważne Amerykanie nadal oferują 10 mln dolarów nagrody za informacje na temat miejsca pobytu Dżulaniego).


Ciekawe w tym zakresie są wypowiedzi zwłaszcza członków brytyjskiego rządu. Premier Starmer stwierdził, że "zbyt wcześnie na takie dyskusje", ale już członek jego gabinetu Pat McFadden, wypowiedział się zgoła inaczej: "Zastanowimy się nad tym (...) Myślę, że to powinna być dość szybka decyzja (...) biorąc pod uwagę szybkość rozwoju sytuacji [w Syrii]".


Osobiście uważam, że usunięcie HTS z listy organizacji terrorystycznych tak szybko byłoby błędem. Tutaj potrzeba czasu, dogłębnej analizy i działania warunkowego, opartego nie o deklaracje HTS, ale to jak realnie będą wyglądały ich rządy (pytanie zresztą jak długotrwałe będą to rządy).


Obawiam się jednak, że chęć pozbycia się Syryjczyków z krajów zachodnich, może wziąć górę i niestety faktycznie wkrótce może zostać podjęta pośpieszna decyzja o wykreśleniu HTS z "czarnej listy".


Przestrzegam przed "hajpem" na Dżulaniego. Faktycznie przeszedł on sporą przemianę podczas wojny domowej i zerwał z Al Kaidą. Czas jednak pokaże na ile ta zmiana była szczera a na ile była tylko przejawem politycznego pragmatyzmu.


Fotki Dżulaniego z Damaszku wyglądają świetnie. Wizerunek "muzułmańskiej wersji prezydenta Zełeńskiego" to PR-owy strzał w 10. Poczekajmy jednak trochę i zobaczmy czy na pewno Dżulani spełni swoje obietnice. Żeby się później nie okazało, że wzorem dla Dżulaniego wcale nie był Zełeński, tylko Fidel Castro a Assad był w tej historii Fulgencio Batistą. #syria #lagunacontent

https://x.com/PulsLewantu/status/1866218030910275733

c701b07a-bbf7-4b5c-976c-ea751e8421d6

Zaloguj się aby komentować

To pewnoe taki feature ze wrzucam kogos na czarna a kto inny na niej laduje. Mistrzowstwo w pelnej krasie. Nie dosc ze dziala powoli, apka wylacza sie w losowych momentach to nawet nie potrafi to dobrze zadzialac

Zaloguj się aby komentować

Rządy Assadów dobiegły końca


Po ponad 50 latach rządów Assadów nad Syrią, ich władza dobiegła końca. Rebelianci zajęli Damaszek, a armia rządowa rozpłynęła się w powietrzu - dosłownie, bo nawet członkowie Gwardii Republikańskiej (która miała stanowić straż pretoriańską Assada) rozeszli się zwyczajnie do domów.


Nikt nie wie gdzie jest Baszar. Podobno uciekł samolotem z Damaszku, ale jego samolot miał robić się na zachód od Hims.


Baszar został prezydentem Syrii przez przypadek. Następcą seniora rodu, Haifza, miał być Basil, najstarszy z synów. Natomiast Baszar miał prowadzić spokojne życie w Londynie i pracować jako okulista. Basila zgubiło jednak zamiłowanie do szybkich samochodów, gdy w 1994 r., śpiesząc się na samolot i jadąc grubo ponad 200 km/h rozbił swojego Mercedesa i zginął na miejscu. Śmierć Basila zmieniła wszystko. "Londyński okulista" musiał wrócić do Ojczyzny i - pod czujnym okiem ojca - przygotować się do roli przyszłego prezydenta Syrii.


Baszar przez wiele lat sprawdzał się w tej roli. Mimo, że od czasu arabskiej wiosny w 2010 r. grał niezwykle słabymi kartami, to przez długi czas był w stanie utrzymać się na powierzchni. Nie był jednak w stanie uciec przed tragicznym końcem.


Assad nie przegrał dlatego, że zabrakło wsparcia Rosji, Iranu czy Hezbollahu. Wszystko to oczywiście znacznie ułatwiło i przyspieszyło kolaps Assada, ale nie to leży u podstaw jego porażki . U podstaw tej porażki leży - moim zdaniem - powód dużo bardziej banalny.


Assad stracił przede wszystkim poparcie wśród własnego aparatu bezpieczeństwa, który wcześniej był gotów podpalić cały kraj, aby tylko utrzymać Assada u władzy w Damaszku.


Rządy Assada opierały się bowiem na kleptokracji i oligarchii. Korzyści z władzy klanu Assadów czerpała tylko wąska grupa osób - wyznacznikiem dostępu do tych korzyści było nie pochodzenie (sunnici/szyici/alawici), lecz osobiste znajomości, relacje na poziomie dużo niższym niż przynależność do danej grupy etniczno-religijnej.


W miarę jednak trwania wojny domowej, zasoby finansowe, którymi Assad mógł dzielić się ze swoimi poplecznikami, zaczęły się kurczyć. To wymusiło z jednej strony zmniejszenie "transferów" na rzecz popleczników Assada, a z drugiej strony zawężenie grona samych popleczników. Gdy po 2020 r. Assad rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę akcję "anty-korupcyjną", aresztując osoby do niedawna bardzo bliskie jego władzy (np. kuzyna Ramiego Makhloufa), to nie była to tak naprawdę walka z korupcją. To był efekt desperacji, związany z kurczącymi się zasobami państwowymi. Tak samo było ze zwróceniem się Assada w kierunku produkcji captagonu - zyski Damaszku z handlu captagonem prawdopodobnie przekraczają PKB Syrii. To był kolejny przejaw desperacji i kurczących się zasobów.


Decyzja o ogłoszeniu demobilizacji syryjskiej armii, też u swoich podstaw miała problemy finansowe państwa.


Rozkład syryjskiej armii i państwa nastąpił dużo wcześniej niż po porażce pod Aleppo. Po prostu my tego rozkładu wcześniej nie zauważaliśmy lub bagatelizowaliśmy wpływ kurczących się zasobów Assada na stabilność jego rządów.

https://x.com/PulsLewantu/status/1865706264946245738

#syria #lagunacontent

d8b244d9-a78c-4987-9c36-4e970ab759a3

TASs podała ze Baszad z rodziną jest w Moskwie - udzielono mu azylu. A głupi rebelianci dogadli się z ruskimi ze rosyjskie wojska i dyplomaci pokojowo mogą opuścić Syrie. Zapomnieli kto na nich bomby termobaryczne zrzucał w miastach. Długiego pokoju tam nie wróżę. Jak się ruskim nie uperdoli łapy to wrócą.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Upadek Hamy. Rebelianci maszerują dalej, na Hims i Damaszek. RECAP


1. Ok. godziny 14 Hama została zajęta przez rebeliantów. Odwrót armii rządowej nie wygląda na zorganizowany, znowu panuje chaos, panika i brak koordynacji między poszczególnymi jednostkami.


2. Po upadku Hamy, rebelianci mają otwartą drogę na południe, do oddalonego o ok. 40 km Hims. W odróżnieniu od Hamy, Hims to trudniejszy teren do obrony. W okolicy Hims przez lata funkcjonowały oddziały rebelii, a wiele miejscowości nadal sympatyzuje ze zbliżającymi się wojskami rebeliantów.


Pod Hims brakuje naturalnych przeszkód, o które armia mogłaby oprzeć obronę. Jest co prawda rzeka Orontes, ale wygląda na to, że rebelianci przejęli już główną przeprawę, która znajduje się w mieście Rastan (mniej więcej w połowie drogi między Hamą a Hims). Co ciekawe, do Rastan nie zdążyły jeszcze dotrzeć oddziały Dżulaniego i HTS. Zajęcie Rastan to sprawka ex-rebeliantów, którzy ponownie chwycili za broń przeciwko Assadowi.


Na wieść o rewolcie w Rastan, Rosjanie przeprowadzili nalot na miasto, próbując zniszczyć most na Orontesie. Jest nagranie, na którym widać że trafili w most, ale ciężko ocenić uszkodzenia.


Nawet jeśli przeprawa w Rastan została zniszczona, to rebelianci mogą obejść Orontes przez Salamijję (na wschodzie) - a z informacji, które krążą wynika, że Dżulani zawarł już pakt ze starszyzną plemienną z Salamijji.


3. Nie wiadomo jak wygląda sytuacja syryjskiej armii. Czy wszyscy aby na pewno cofają się do obrony Hims? Czy może jednak górę wezmę lokalne afiliacje i np. alawici będą kierować się do Latakii - to ostatni moment na taki ruch. Jeśli padnie Hims, zniknie też połączenie Damaszek-Latakia.


4. Dżulani nie tylko bije Assada na polach bitwy, ale odbiera również Assadowi kolejne argumenty w wojnie propagandowej. Według niepotwierdzonych informacji, Dżulani chce, żeby nowym burmistrzem Aleppo został biskup Hanna Jallouf, wikariusz apostolski Aleppo. Jeśli tak naprawdę się stanie, to Assadowi będzie ciężko utrzymać narrację, że to on jest jedynym obrońcą chrześcijan w Syrii. Przy czym pytanie czy biskup (nawet jeśli mu zaproponują to stanowisko) będzie chciał je przyjąć? Mogłoby to zostać przyjęte za ruch legitymizujący Dżulaniego, czemu Kościół może być przeciwny.


5. Państwo Islamskie wykorzystuje chaos panujący w Syrii i zajęło kilka posterunków armii na Pustyni Syryjskiej. W obawie przed kolejnymi atakami armia ewakuuje małe posterunki do większych baz wojskowych i miast rozsianych na pustyni.


6. Izrael przeprowadził nalot na Aleppo, niszcząc magazyny z uzbrojeniem, które pozostawiła za sobą armia rządowa - może chodzić o Safirę, na południe od Aleppo.


7. Jutro w Bagdadzie odbędzie się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Syrii, Iraku i Iranu. Sytuacja jest na tyle zła, że Damaszek powinien prosić o bezpośrednią interwencję wojskową ze strony Iranu. Syryjska armia rozkłada się na naszych oczach i po ostatnich porażkach ciężko oczekiwać, żeby była w stanie obronić Hims. Pozostałości "elitarnych" (jak na syryjskie warunki) jednostek mogą spowalniać rebeliantów przez jakiś czas, ale wątpliwe żeby zatrzymały ich ofensywę. Jeśli sojusznicy chcą uratować Assada, muszą działać natychmiast, niedługo będzie za późno.

#lagunacontent #syria #wojna https://x.com/PulsLewantu/status/1864770616819355809

f55f4667-5f6a-4539-8d5d-512551b9b3c0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rebelianci wkraczają do Hamy


Wkroczyliśmy w decydująca faza bitwy o Hamę. Ok. 2 godzin temu rebelianci rozpoczęli szturm na wschodnie przedmieścia Hamy. Twierdzą, że udało im się uchwycić przyczółki - już w granicach administracyjnych miasta. Szczególnie ciężkie walki toczą się o dzielnicę Al Arbaeen.


Celem rebeliantów jest wdarcie się do centrum Hamy, oraz - jednocześnie - wyjście na tyły obrońców Kumhany (na północ od Hamy). Rebelianci liczą pewnie, że taki ruch wywoła panikę w szeregach wojsk rządowych i zmusi je do odwrotu.


Atak na wschodnie dzielnice Hamy wspomagany jest również od zachodu. Rebelianci zajęli miasteczko Tizin, z którego prowadzą ataki w kierunku na lotnisko wojskowe i zachodnie dzielnice Hamy. Te ataki są jednak prawdopodobnie tylko kierunkiem pomocniczym, a główne siły rebeliantów skupione są na wschodniej części Hamy.


Wokół Hamy również dzieje się dużo. Dzisiaj rebelianci przecięli drogę nr 45, łączącą Hamę z Salamijją (na mapie jako "X"). W efekcie armia rządowa kontroluje już tylko jedną "bezpieczną" drogę łączącą Hamę z resztą kraju - jest to droga M5.


Źródła prorządowe dementują informacje o postępach rebeliantów i bagatelizują pogarszającą się sytuację Hamy. Ciężko powiedzieć, czy armia ma zamiar zamknąć się w Hamie i bronić w okrążeniu czy wycofać 40 km na południe do Hims. Krążą na ten temat sprzeczne informacje.


Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę jak wyglądała obrona podejść do Hamy, to nie napawa ona wojsk rządowych wielkim optymizmem. Dzisiaj rebelianci opublikowali nagrania z baz wojskowych, które zajęli pod miastem - w ich ręce wpadła np. baza wykorzystywana przez "elitarną" (jak na warunki syryjskie) 25. Dywizję Specjalnego Przeznaczenia (dawne "Siły Tygrysa"). Wojska rządowe znowu zostawiły rebeliantom śliczne prezenty - czołgi, wozy bojowe i magazyny pełne amunicji i broni lekkiej.


Armia rządowa nie tylko oddaje teren, ona zwyczajnie rozpada się na naszych oczach.


PS Wygląda na to, że rebelianci nie kłamali, gdy kilka dni temu mówili, że dronami zaatakowali naradę oficerów syryjskiej armii, w której udział brał Suheil Hassan (ps. Tygrys), który dowodzi frontem pod Hamą. Dzisiaj pojawiło się zdjęcie Tygrysa, na którym widać opatrunek na jego lewej ręce.


Nawet jeśli armia wytrzyma dzisiejszy atak rebeliantów, to sytuacja jest ekstremalnie trudna. Z perspektywy armii, martwiące są zwłaszcza postępy rebeliantów na skrzydłach obrony miasta, które tworzą ryzyko wzięcia Hamy w okrążenie.


Warto odnotować, że chaos jaki panuje w Hamie pogłębiają manifesty wydawane przez Hajat Tahrir asz Szam. Otóż ugrupowanie Dżulaniego wydaje odezwy do żołnierzy armii rządowej - aby składali broń, obiecując im w zamian amnestię. Jednocześnie HTS wydało manifesty adresowane do chrześcijan i alawitów, w których odrzuca podziały sekciarskie i wzywa ich do stanięcia po stronie "rewolucji", przeciwko Assadowi. Jednocześnie HTS zapewnia, że prawa mniejszości będą szanowane i nikt nie będzie prześladowany ze względu na swoje wyznanie. HTS przestrzega, aby nie paść ofiarą wojny psychologicznej, którą prowadzi Assad, próbując przedstawić HTS jako nowe wcielenie ISIS. Na dowód swoich dobrych intencji HTS przedstawia sytuację w Aleppo, gdzie amnestia jest przestrzegana, a chrześcijanie mogą swobodnie praktykować swoją religię.


Oczywiście, czytając te manifesty, odezwy itp., warto mieć z tyłu głowy, że ten sam Dżulani jeszcze kilka lat temu był szefem syryjskiej odnogi Al Kaidy. Jednak po wielu latach walk i niebywałego zmęczenia wojną, wiele osób jest w stanie uwierzyć w słowa Dżulaniego. Tym bardziej, że - jeśli spojrzymy na Aleppo - to faktycznie nie dochodzi tam do jakichś aktów terroru ze strony HTS wymierzonych w chrześcijan. Ponadto HTS wprowadziło do miasta swoje służby porządkowe, policję itd. Mało tego, w Aleppo, doszło nawet do sytuacji, że bojownicy HTS-u zaczęli aresztować bojowników ugrupowań pro-tureckich, którzy zostali przyłapani na grabieniu mieszkań.


Czas pokaże czy Dżulani będzie przestrzegał swoich słów. Czy może wszystko to jest tylko sprytną "sztuczką". Jednak póki co sama wizja normalności, obiecywanej przez HTS, wystarcza wielu Syryjczykom, aby nie podejmować walki i biernie przyglądać się jak armia oddaje kolejne tereny.


PS Dzisiaj Dżulani odwiedził Aleppo, sprawdzić jak wygląda sytuacja w mieście. Rozmawiał z mieszkańcami oraz udał się do cytadeli, która stanowi centralny punkt miasta.


Jeśli podobają Wam się moje wpisy, to nie stawiajcie mi kawy - zamiast tego zostawcie suba na moim kanale YouTube (link poniżej).https://m.youtube.com/@pulslewantu

#syria #wojna #lagunacontent

251ea9f3-e833-48e0-89f8-d1def0e59a74

Na Twitterze pojawi się fajny film z jazdy autostradą do Hamy którą uciekała SAA z porzuconymi dziesiątkami pojazdów w tym czołgami i ciężkimi działami. Stanęły z braku paliwa a załogi wiały na piechotę. To dużo mówi o stanie w jakim znajduje się armia Asada. IMO to koniec, jeśli rebelianci nie zaczną mordować innowierców na tyłach i dotrzymywać warunków amnestii to jego armia może się po prostu rozlecieć. Tak jak piszesz wszyscy sa już zmęczeni wojną i strona mniej zdeterminowana może się rozejść jak stare gacie w kroku.

@paulusll tyle szumu śmierci i śmieci a finał będzie taki że obalą kamysza i na jego miejsce wejdzie następny kosiniak i znowu niezadowolenie.

tam jest taki burdel że nigdy tego nie pogodzą

Zaloguj się aby komentować

No i d⁎⁎a zbita... Młody był twardy i nie chorował od pół roku to teraz prócz ospy ma anginę XD Co najlepsze moja córunia lvl3 okaz zdrowia chodzi dalej do przedszkola Coś czuje w kościach, że święta w tym roku będą fajne... Dalej czekam kiedy mnie dopadnie ospa XD

#rodzicielstwo #choroby

To powiem wam ciekawostkę - nie da się drugi raz zachorować na ospę. Zamiast na ospę, przy drugiej ekspozycji na wirusa, chorujemy na półpasiec, który jest turbo-przejebany bo wirus go (i ospę) wywolujacy odkłada się wzdłuż nerwów, głównie w obrębie głowy i twarzy.

Dwa lata temu czułem że coś mnie bierze i uznałem, że pójdę na saunę się wypocić. Po saunie przez chwilę było ok, ale następnego dnia juz wiedziałem, że będę chory. Potem na twarzy wyszły mi krosty, które bolały tak, że nie mogłem spać. Jeszcze pół roku po chorobie czułem ból dotykając blizn. Bo ta choroba zostawia blizny, czasem bardzo głębokie. Także powodzenia!

Zaloguj się aby komentować

- Więcej nie zmieszczę, resztę proszę zapakować na wynos stwierdził.

- Nie mogę, to jest szwedzki stół.

- Nie szkodzi. Nie mam uprzedzeń do blendera.

#suchar

f9b44ea6-a7ce-4ea2-af2c-28bc34051e09

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

RUSZA PIERWSZE W WOJSKU POLSKIM DOBOWE ĆWICZENIE POLIGONOWE PEŁNEGO PROCESU EWAKUACJI Z POLA WALKI. Organizatorem jest

@1WBPanc

i medycy bojowi Fundacji “W międzyczasie”. Przez 24 godziny będziemy ćwiczyć proces ewakuacji z okopów, z uwzględnieniem pojazdów będących na etacie jednostki. Po ewakuacji nad poszkodowanymi będzie pracował personel medyczny, prowadząc stabilizację pacjentów w zaimprowizowanym do tego celu punkcie stabilizacyjnym. Od decyzji żołnierzy i medyków będzie zależało jak duże straty pododdział poniesie. Nie zabraknie dronów zarówno wspierających jak i polujących na naszych medyków. Wszystko w oparciu o doświadczenia naszych medyków z okopów Ukrainy.

#wiadomoscipolska #wojsko


https://pomagam.pl/hmcchb

http://buycoffee.to/wmiedzyczasie


https://x.com/DamianDuda17/status/1864256284410736752

0148fc17-03ae-410c-9491-b75061d70b31

Zaloguj się aby komentować