Hejto.pl
Zdjęcie w tle

bori

Lider
  • 2134wpisów
  • 14509komentarzy
bori userbar

Nowszy właściciel Hejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja parokrotnie słyszałem z różnych źródeł że Japończycy są strasznymi formalistami i często mają poważne problemy z działaniem samodzielnym i nieszablonowym, a spychologia u nich motzno.
Ostatnio w kontekście energetyki jądrowej, czytałem jak amerykanie o tym dyskutowali, jeden miał wielki problem ze szkoleniem japończyków w nietypowych sytuacjach (symulowana awaria) bo gdy czegoś nie wiedzieli, zawsze zrzucali na przełożonych.

Więc faktycznie pan Japończyk mógł zyskać pewną przewagę po pobycie w PL.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

618 + 1 = 619

Tytuł: Wichrowe Wzgórza

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Melodramat / Romans

Reżyseria: Emerald Fennell

Czas trwania: 2h 16m

Ocena: 2/10


Najnowsza ekranizacja jedynej powieści Emily Brontë, chociaż właściwszym byłoby tu określenie reinterpretacja.

Przełom XVIII i XIX wieku. Zubożały szlachcic sprowadza do domu cygańskiego przybłędę, Heathcilffa, którym zamierza się zaopiekować. Z czasem, między nim a jego córką Katy, rodzi się uczucie, niemożliwe do spełnienia z powodu konwenansów, sprowadzając na nich przekleństwo.


Film zrobił na mnie złe wrażenie. Cała powieść została okrutnie okrojona i spłycona. Zabrakło kilku postaci, a sam główny wątek został w zasadzie urwany w połowie. Strona wizualna, poza pięknymi plenerami, także w mojej opinii jest nietrafiona. Sztuczność, wręcz teatralność głównych lokacji odziera film z gotyckiego uroku powieści. W konsekwencji początkowe wrażenia są tak złe, że za pierwszym podejściem zakończyłem oglądanie po jakichś trzech kwadransach.


Film ratują trochę aktorzy odtwarzający pierwszoplanowe postacie, których gra jest na tyle dobra, że widać niemal autentyczną chemię między bohaterami. Z drugiej strony, ich relacja w pewnym momencie zostaje okrutnie spłycona tylko do zwierzęcego pożądania, odzierając ją z większej głębi.


Moja ocena to "ujdzie", ale odejmując po punkcie za sztuczną scenografię i netflixowy zwyczaj wciskania wszędzie "różnorodności", daję ostatecznie 2.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #romans #melodramat

f092fb6d-fb5d-48b9-96cd-a120a4bef666
bori userbar

@WatluszPierwszy Mimo wszystko czegoś trochę lepszego. Film by dużo zyskał gdyby lokalizacje byłyby bardziej autentyczne

Jak dla mnie film 8.5/10


Oglądałem z moją kobietą w walentynki i bardzo cieszyłem się że nie trafiłem na romansidło tylko film ostry, wyrazisty p z niesamowitym klimatem.

Film bywa wulgarny i obrzydliwy i to może razić. Ale jest też odważny


Argument

Cała powieść została okrutnie okrojona i spłycona. Zabrakło kilku postaci, a sam główny wątek został w zasadzie urwany w połowie.

Uważam za nietrafiony, gdyż to adaptacja i autorskie podejście reżysera a nie kopia


...początkowe wrażenia są tak złe

Oj, są złe. Od razu pomyślałam "ocho, to nie dla każdego"

@bori już po trailerze było widać, że z książką ten film będzie miał wspólne jedynie tytuł i imiona postaci i że ogólnie wyjdzie porno dla niedorżniętych mamusiek. Oczekiwania zostały w 100% spełnione, wyszło gunwo, którego, jak zauważyłam w necie, bronią przeważnie najwyraźniej niedopchane grażyny

Zaloguj się aby komentować

@bori Zabierz dzieci na jakąś wycieczkę niedaleko (do godziny autem)
Spacer, muzeum, atrakcja turystyczna albo gdzieś gdzie sam nie byłeś.

@bori to idź na basen, albo zapiekankę.

Albo kupić sobie coś lepszego bo Cię wkurwia w domu nie wiem odkurzacz albo luźny zawias w szafce

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niepotrzebnie się wtrąciłem. Przez to teraz zdobywasz osiągnięcie

  • Lewiatan nabiału (50 kg)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

074a27ed-b4f2-4bfe-a7b0-1adedf688d71

Zaloguj się aby komentować

616 + 1 = 617

Tytuł: Kasztanowy ludzik - sezon 2: Zabawa w chowanego

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Kryminał / Thriller

Reżyseria: Mikkel Serup, Kasper Barfoed, Roni Ezra

Czas trwania: 6x ok. 48m

Ocena: 8/10


Drugi sezon serialu. Znana z pierwszej części para detektywów poszukuje sprawcy zabójstw, który najpierw śledzi i prześladuje ofiary, następnie je porywa, a martwe ciała zostawia ucharakteryzowane w specyficzny sposób. Do tego niewyjaśnione zaginięcia z okresu kilku lat.


Zdecydowanie dobry sezon, utrzymujący poziom pierwszego. Fabuła ciekawa, rozwiązanie zagadki niebanalne, wyraziste i nieszablonowi bohaterowie. Do tego odważne zagrania fabularne. Polecam.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #ogladajzhejto #kryminalne #thriller #netflix

82a8e038-3cfb-47bb-a668-b1550c4c8615
bori userbar

Zaloguj się aby komentować

Ma ktoś może patent na gównianej jakości łożyska w marketowych kołach od taczek? Właśnie kolejne mi się rozpadło (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

#ogrodnictwo #pytanie

a55d76d3-fe82-4091-b186-312b0a8a626e
bori userbar

Wszyscy ci tu zalecają łożyska, ale ja nie wiem, jak z tymi łożyskami będzie. Trzymam właśnie w palcach łożysko od "łyżworolek". Średnica zewnętrzna 22mm. No od biedy może by coś podobnego przypasowało w ten otwór w kole, ale średnica wewnętrzna takiego łożyska to wtedy wychodzi 8mm... Czyli redukujesz sobie "oś" taczki do pręta o średnicy 8mm. Trochę mało. Nawet 10mm będzie mało, bo taczka to tak ze 150kg powinna dźwignąć.
Ja nie wiem czy po prostu nie dać tam zwykłego wałka i po prostu smarować: Towotem, olejem itd. To się nie kręci szybko, opory toczenia też duże nie będą. Mógłbyś spróbować dobrać jakąś rurę grubościenną bez szwu + pręt, tak żeby było około 0.5mm luzu. Rurę wsadzasz w koło, żeby utworzyć porządną tulejkę, bo to, co tam jest to pewnie zawinięta blaszka o grubości 1mm. Pręt da się nagwintować pod nakrętkę metryczną, no ale musisz mieć narzynki. Pręt nagwintowany na obu końcach wkładasz w środek, stabilizujesz położenie nakrętkami i podkładkami. Od biedy, jak nie chcesz gwintować, możesz po prostu kupić nagwintowaną szpilkę ~m14 i pogodzić się, że będzie lekko "zgrzytać". To tylko taczka.
Szczerze? Prościej chyba kupić nową taczkę. Albo zrobić to sobie "dla sportu", bo taniej niż kupno nowej taczki nie będzie (wliczając Twój czas).

@gwintownik Niestety system mocowania koła uniemożliwia takie manewry bez dużych przeróbek. Na szczęście koło można dostać nowe, nie trzeba wymieniać całej taczki. Będę jeszcze kombinował z wymianą łożyska

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj demonstrowałem dzieciom postęp technologiczny:

Po lewej dysk twardy z mojego pierwszego komputera z 2000 roku - 10 GB

Po prawej karta SD z 2025 roku z telefonu córki - 128 GB

25 lat, 118 GB, 1 kg i 1 zworka różnicy

#komputery #ciekawostki

57301240-feb2-4730-86ee-01e5afa08af3
bori userbar

@bori kiedyś mój tata postanowił że kupi komputer. I że to nie będzie jakiś tam sobie sprzęt, tylko najmocniejsze co jest w sklepie. To było tak: dysk twardy 20GB 512MB ramu, karta graficzna GeForce 4. Do tego porządny monitor kineskopowy z płaskim przodem. No i komputer przyszedł nie było wiadomo co na nim uruchomić. Na pierwszy ogień poszły gry od kolegi. On miał specjalny przycisk na swoim żeby gry chodziły powoli a u mnie wszystko działo się szybko, dźwięk zlewał się w jeden pisk albo był odtwarzany jeszcze długo po animacji albo w ogóle nic nie było widać xD ale potem tata zalatwilminne gry. Settlers IV, StarCraft, diablo 2. I jakieś tam jeszcze.... Ale to wchodziło jak złoto. Ale nie dlatego że to były jakieś tam sobie gry. To była absolutna złota klasyka, i po prostu najlepsze co można było na takim kompie odpalić xD tete zarwał kilkanaście nocy łupiąc w pierwszego Wolfensteina ale potem dał sobie spokój bo widział jak to wpływa na życie i już sobie dawkował.

Zaloguj się aby komentować