Long run w postaci biegu spokojnego po lesie, z łagodnymi podbiegami (łącznie ok 220m wzniosu). Cieszy niższe tętno, średnie z całego biegu w dolnej części Z2.
Tydzień zamknięty z 82 kilometrami. Za niecałe 3 tygodnie start w ultramaratonie, zatem czas na redukcję kilometrów w najbliższym okresie. 😃
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Żal nie korzystać z pogody - wsiadłam na rower i poleciałam w stronę Osowej po 4 #kwadraty, okrążyłam ją całą i wróciłam. Większość trasy lasem. Wpadł mi rekord wzniosu, szalone 661 m przewyższenia 😃
A po powrocie od razu poleciałam umyć rower na myjnie, trochę błota nazbierałam. Łańcuch też ogarnęłam bo głośno już zaczynał chodzić. Miód na moje uszy gdy ucichł. Od razu różnica w jego słyszalności, elegancko cichutko chodzi.
#rowerowyrownik #rower
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Mały long run z parkrunem w trakcie, bieg 5 w tempie progowym. 5 km wpadło w 0032, był spory luz, całe tempo kontrolowane z dobrym rytmem oddechowym. Nawet delikatnie się hamowałam. Super bieg :) Pogoda rozpieszcza dziś.
Cudownie jest być sprawnym.
A, no i wbiłam nowy lvl w Garminie. ;)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Trypsyna we mnie! Ależ skąd, ja jestem miły, grzeczny i spokojny. Jedynie obserwuję otaczającą mnie rzeczywistość i TEŻ BYM SIE NAWPYCHAL MAKARONU Z TRUSKAWKAMI, jak można prostować takie rzeczy o tej porze!
Dzisiejsza wycieczka biegowa z ukochanym @scorp <3 Celem było pokonanie żółtego szlaku trójmiejskiego, który zaczyna się z w Gdańsku Głównym i kończy w Gdyni Głównej idąc lasami TPK. Jako, że za 4 tygodnie startujemy w ultramaratonie, jest to idealny odstęp czasu aby walnąć większego bydlaczka, sam szlak ma ok 46-47 kilometrów. Polecam go biegowo jak i w formie wędrówki, praktycznie bez ujebów, trochę przyjemnego wzniosu, wszystko dobrze oznaczone. Kilka punktów widokowych po drodze było. Najważniejsze co udało nam się przetestować, to ładowanie zegarka w trakcie biegu. Powerbank, kabel i konkretna przejściówka umożliwiają bieg i ładowanie zegarka w trakcie. Po tym, jak podczas ultramaratonu w styczniu rozładował mi się zegarek na ostatnich kilometrach, wiedziałam że to jest aspekt który muszę ogarnąć.
Ogólnie feeling świetny, nawet nie odczułam mocniej tego dystansu w nogach. Mogłabym biec i biec. Mięśniowo pozytywnie się zaskoczyłam.
Tydzień zamknięty w 94 kilometrach, a maj w 355 kilometrach, co jest moim rekordem. Fajnie. :)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Trzecia część igrzysk śmierci. Tutaj, pojawia się już sporo wątków politycznych, rebelii i wojny.
Dalej trzyma poziom, nawet przeczytana drugi raz po 10 latach. Nie mogę się doczekać, aż sięgnę po raz pierwszy raz po "Balladę ptaków i węży" oraz "Wschód słońca w dniu dożynek". To dla tych pozycji, przeczytałam trzy pierwsze części ponownie. I bawiłam się jeszcze lepiej niż za pierwszym razem.
Bardzo dobre zakończenie trylogii Millenium. Co prawda, w mojej opinii już nie trzymała tak w napięciu jak poprzednie części ale nadal spoko się czytało. Żałuje jedynie, że nie przeczytałam jej bezpośrednio po zakończeniu drugiej części którą przeczytałam rok temu. Nazwiska już mi się mieszały kto był kim.
Planem na dziś było przetarcie się na dystansie 5 km. Nie startowałam na piątce już ponad rok, zapomniałam już jak to jest. Celem było zakręcenie się koło życiówki lub sub 20.
Pod koniec rozgrzewki już czułam że coś się kręci w jelicie ale jak zobaczyłam że jest 8:58 (a start o 9:00) to mówię dobra ch_j, już i tak z rana było posiedzenie, może mnie nie pociśnie w trakcie._
Takiego xD zapomniałam, że piątka jest u mnie najbardziej kupogennym dystansem (upsi)
Oficjalnie wleciało 0058.
_Pierwsze dwa kilometry bajka, potem krecik zaczął walić w taborecik i niestety musiałam zwolnić co by się nie zes_ać w trakcie xD
Kilometry wleciały kolejno po 3:48, 3:55, 4:05, 4:06, 4:06. Całkiem nieźle. Wleciałam jako pierwsza baba. Szkoda, że nie miałam z kim biec, samotna biegaczka na trasie. Warunki do biegania były za⁎⁎⁎⁎ste. Słońce za zachmurzeniem, około 16 stopni, w jedną stronę trochę wietrznie. No i co najważniejsze, był zapas to dobry znak. Będzie szlifowane.
Przy okazji socjalizowaliśmy się po biegu z pozostałymi uczestnikami.
Bardzo polecam parkruny! Planujemy częściej wpadać 😃
#sztafeta #bieganie
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Trypsyna a miałem dziś iść pobiegać, bo na Polu Mokotowskim były jakieś fajne gratisy do zgarnięcia, ale moje książkowe spierdolenie wygrało z aktywnością fizyczną xD