Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
#muzyka #muzykaelektroniczna #downtempo

Lubię chodzić po górach i oglądać filmy.
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
#muzyka #muzykaelektroniczna #downtempo
Zaloguj się aby komentować
Jednak bez regularności z każdego treningu będzie d⁎⁎a. Rok prawie chodzę na baldy, ale od kilku miesięcy stoję w miejscu i mój max w zależności od miejscówki to 4/5, często szarpane. Najlepiej żarło jak ostatnio udało mi się być 3 razy z przerwami trzydniowymi, ale wracam znów do jednej wizyty na tydzień i już czuję, że jest lipa, ech...
#wspinaczka #bouldering #baldy

Zaloguj się aby komentować
Siema,
Dziś w #piechurwedruje
---------
Miejsca: Swoszowice, Kraków (Podgórze Krakowskie), Świątniki Górne (Pogórze Wielickie), Myślenice (Beskid Makowski)
Data: 5 sierpnia 2025 (wtorek)
Staty: 26.4km, 3h, 600m przewyższeń
Szlak niebieski prowadzący z Krakowa do Myślenic rozpoczyna się w parku zdrojowym w Swoszowicach. Większość trasy prowadzi asfaltowymi lub utwardzonymi drogami, ale były momenty, w których dreptałem między drzewami, po łąkach i w błocie.
Informacje praktyczne:
Na początek trasy można dostać się jednym z wielu autobusów MPK (przystanek "Park Zdrojowy"), lub skorzystać z parkingu np. przy kościele.
Ponieważ znaczna część trasy prowadzi asfaltem, w dużej mierze poboczami, to najlepiej przebyć ją na rowerze lub biegiem.
Co było fajne:
Od Świątników Górnych już więcej fragmentów prowadzących lasem i ładniejsze widoki.
Trasa była skazana na byle jakość, jednak postarano się w miarę poprowadzić ją jakimiś bocznymi drogami kiedy się dało.
Co było mniej fajne:
Kilka fragmentów pobocza przy ruchliwej drodze.
Po odcinku w Duninewskim lesie szlak prowadzi przy zakładzie utylizacji odpadów - śmierdziało okrutnie.
Poranna klasyka, czyli błoto i przemoczone buty po odcinkach prowadzących przez łąki i chaszcze.
Podobnie jak ze szlakiem żółtym prowadzącym z Wieliczki do Dobczyc, nie wiem za bardzo po co ktoś miałby chcieć iść z Krakowa do Myślenic - nie ma na tej trasie niczego szałowego. Jeśli ktoś jednak chce się uprzeć, to polecam zrobić to biegiem lub na rowerze, żeby stracić jak najmniej czasu na mało interesujący szlak.
#bieganie #fotografia #podgorzekrakowskie #pogorzewielickie #beskidmakowski





Zaloguj się aby komentować
Siema,
#diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety
----------
Lepiej, żebyście płakali jak umrę
W czerń odziani wszyscy stoją
patrząc z dala na mogiłę,
na tę dziurę w ziemi moją,
gdzie me truchło wsadzą zgniłe.
Skądś dobiega ciche łkanie,
ktoś tam zdrowaśki odmawia;
wreszcie pada to pytanie:
"Kto z was się na stypie zjawia?"
I niebawem - nie do wiary -
wśród wódeczki i zagrychy
śmieją, cieszą się poczwary!
O, nieczułe wy oprychy!
Nie puszczę wam tego płazem -
straszyć zacznę i to gazem!
----------
Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem
Ale to jest piękne! A jak cieszy powrót Kolegi!
Swoją drogą, wiersz przypomniał mi anegdotę o tym, jak to towarzystwo na stypie popiło się tak, że z powtarzanego "nie żyje" w miarę wzrostu bełkotu spowodowanego wzrostem promilażu coraz częściej wychodziło im "niech żyje", aż na koniec odśpiewano "sto lat".
Zaloguj się aby komentować
30 696,33 + 10,8 + 10,6 + 10,6 = 30 728,33
Nie ma longa i nie będzie. Tracę motywację od kiedy @scorp się przestał udzielać i wrzucać podsumowania miesiąca
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Panjabi MC - Mundian To Bach Ke
Ostatnio sobie przypomniałem o tym kawałku i puściłem młodej, teraz musi lecieć na zapętleniu
#muzyka #bhangra #alternativehiphop
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Wakacyjne bieganie w #piechurwedruje
---------
Miejsce: Jezioro Gardno (Wybrzeże Słowińskie)
Data: 22 lipca 2025 (wtorek)
Staty: 24.7km, 2h30, 60m przewyższeń
Pętla wokół Jeziora Gardna z Rowów po szlakach czerwonym/zielonym, czarnym i drodze św. Jakuba.
Informacje praktyczne:
Większość trasy prowadzi przez lub granicą Słowińskiego Parku Narodowego.
Po drodze można się natknąć na trzy platformy widokowe: pierwsza to punkt widokowy przy czerwonym szlaku, druga to wieża widokowa "Gardnieńskie Lęgi" (widok na mokradła), trzecia to wieża widokowa przy jeziorze Gardno (na zdjęciach Google jeszcze drewniana konstrukcja, teraz wieża ma szkielet z metalu, ładny widok na Gardno).
Z czarnego szlaku można skręcić w zieloną ścieżkę edukacyjną - przejechałem ten odcinek w nocy na rowerze i jakkolwiek początek był w miarę ok, to później nie można było znaleźć ścieżki, wszystko było zarośnięte po kolana i jechało się beznadziejnie.
Co było fajne:
Fragmenty prowadzące lasem klimatyczne i bardzo ładne.
Wspomniane punkty widokowe.
Co było mniej fajne:
Część trasy prowadząca południowym brzegiem, drogą św. Jakuba, była raczej mało interesująca - trochę asfaltu, dużo ażurowych płyt betonowych.
Warunki pogodowe mnie zaskoczyły, bo mimo wczesnej pory było strasznie duszno, co negatywnie wpłynęło na komfort biegu, który ukończyłem jedynie dzięki silnej woli.
Ogólnie trasa do polecenia. Przewyższeń praktycznie brak. Raczej nie chciałoby mi się jej przejść na nogach, ale na rower jak najbardziej się nadaje - z tym, że sugerowałbym jej "odwrócenie" tak, żeby najfajniejszy odcinek leśny zostawić na koniec.
#bieganie #morzebaltyckie #fotografia #wybrzezeslowinskie





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
29 736,04 + 11,0 + 10,6 + 10,8 = 29 768,44
Trzeci tydzień się zbieram na longa i nie daję rady się obudzić rano, może za tydzień się w końcu uda.
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Utwory Lorna są nie do podrobienia: niepokojące, nieco depresyjne, ale wciągające.
#muzyka #muzykaelektroniczna #darkambient #industrial
Zaloguj się aby komentować
Ale jaja, powstaje film o Olim
#filmy #kino #animacja #pilkanozna#krakow

Zaloguj się aby komentować
Siema,
Tegoroczne namioty z Myszą w #piechurwedruje
---------
Szczyt: Gorc (Gorce)
Data: 1/2 lipca 2025 (wtorek/środa)
Staty: Dzień 1. 10.8km, 6h15, 780m przewyższeń
Dzień 2. 7.4km, 2h15, 10m przewyższeń
Trasa dla zainteresowanych. (W jedną i drugą stronę.)
Wyprawa pod namioty z Myszorkiem i znajomymi. Trasa z Ochotnicy Dolnej zielonym szlakiem, nocleg w Studenckiej Bazie Namiotowej Gorc.
Informacje praktyczne:
Z parkingiem trochę niejasna sprawa. My zostawiliśmy samochody na stacji paliw, ale tylko dlatego, że obsługa się na to zgodziła. Tutaj też były jakiś parking, ale należący do pobliskiej restauracji, na kartkach napisane "Wyłącznie dla gości XXX na czas wesela" czy coś w ten deseń.
Cały ten odcinek to asfaltowa droga. Jako że szliśmy z dzieciakami, to podwiozłem ekipę pod wejście do lasu, a sam odwiozłem samochód na stację i potem ich dogoniłem. Podobnie zrobiliśmy w drodze powrotnej - nie było sensu katować dzieci, zwłaszcza że upał był konkretny.
Baza namiotowa pod Gorcem jest świetna - namioty do wynajęcia, także nie trzeba nieść swojego (ja akurat wziąłem), kuchnia, miejsce na ognisko i metalowe kijki na kiełbaski, wygódka, prysznic, niedaleko źródełka z wodą do picia i mycia się. Do tego piękne widoki na Lubań i Tatry. Zasady rezerwacji i koszt na ich stronie internetowej, ale to jakieś groszowe sprawy. Z własnym namiotem oczywiście nie trzeba rezerwować miejsca.
Co było fajne:
Patrząc wcześniej na zdjęcia z tej trasy i drogę spodziewałem się czegoś byle jakiego, ale zostałem pozytywnie zaskoczony - droga była wygodna, las bardzo ładny, a widoki przepiękne (całkiem spora część szlaku biegła krawędzią lasu).
Wieża widokowa na Gorcu jak zwykle nie zawiodła, a ścieżka, która prowadziła do niej z bazy namiotowej, była bardzo klimatyczna.
Dzieciaki spisały się na medal i były zachwycone: namioty i śpiwory, wieża, latanie z czołówkami po zmroku, duże ognisko, do którego dorzucały co chwila suchej trawy... Atrakcji było tyle, że moja Mysza jeszcze tydzień temu mówiła swojemu dziadkowi, że najbardziej chce jechać znowu na Gorc.
Co było mniej fajne:
Podsumowując: było po prostu idealnie. Wiem, że jest tu część rodziców zastanawiających się, czy i kiedy wziąć swoje pociechy pod namioty. Ze swojej strony mogę polecić bazę pod Gorcem i tę trasę, z uwzględnieniem ewentualnej podwózki, żeby ominąć początkowy asfaltowy fragment. Dla tych ceniących wygodę polecam rezerwację namiotu - w takim przypadku należy wziąć jedynie swój śpiwór, ewentualnie karimatę, ale w wynajmowanych namiotach materace są ustawione na paletach, co daje fajną izolację od gruntu. Tak czy siak, dorosły i tak się nie wyśpi ¯\_(ツ)_/¯
#gory #wedrujzhejto #wycieczka #gorce





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
29 039,91 + 10,6 + 10,6 + 10,6 = 29 071,71
Ale się dzisiaj za⁎⁎⁎⁎ście biegło, zero spiny, wszystko w strefie komfortu, a tempo wpadło eleganckie - jednak wieczorne bieganie to jest to, a i temperatura była idealna. W środę za to byłem na granicy udaru, w drugiej połowie ledwo człapałem i prawie się zesrałem.
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Wyrwaliśmy się żoną do Pieskowej Skały, bardzo sympatyczne miejsce. Równo 7 lat temu mieliśmy tu naszą ślubną sesję zdjęciową, szybko zleciało
#czaswolny #wycieczka

Zaloguj się aby komentować
Uff, dobry koniec kiepskiej historii. Żona zgubiła wczoraj telefon - z relacji wynikało, że w autobusie, ale później już nie była pewna, czy jednak nie na przystanku. Nerwowa jest, więc od razu panika, olaboga, biedna się stresowała jakby człowieka potrąciła, no ale telefon miał 2 miesiące więc jednak trochę lipa.
Zaraz jak się zorientowała, to wróciła na przystanek i zaczęła szukać zguby, obskoczyła pobliskie sklepy - nie było. Lokalizowanie się nie powiodło, bo miała wyłączoną transmisję danych i lokalizację (nie jeździ samochodem to nie korzysta), więc tylko zdalnie ustawiła komunikat ekranowy, żeby znalazca kontaktował się ze mną. Dzwonienie nic nie dało, zresztą z tego co mówiła, to wyciszyła dźwięki i wibracje. Ja jeszcze w nocy obskoczyłem przystanek, na którym wsiadała i ten, na którym wysiadała, i patrzyłem po koszach i w trawie, czy ktoś nie wyrzucił, niestety bez sukcesu.
Dzisiaj od rana dzwonienie do MPK, biura rzeczy znalezionych etc., ja już miałem gotową listę okolicznych lombardów, żeby się przejechać po pracy. W międzyczasie dzwonienie na telefon w nadziei, że może ktoś znalazł albo zobaczy, że coś świeci w trawie. Lokalizowanie po IMEI według operatora niewykonalne, bo trzeba wniosku od policji. Już mieliśmy prosić o blokowanie IMEI, ale wtedy nie dałoby się już dodzwonić, więc stwierdziliśmy, że poczekamy do jutra. I kurde tak bez większej nadziei zadzwoniłem znowu, a tu odbiera jakaś pani, po akcencie wnioskuję, że z Ukrainy
Tak czy siak, kamień z serca spadł, a żona już powłączała wszystkie usługi lokalizujące i ściągnęła jakieś apki, jakby sytuacja miała się kiedyś powtórzyć
#gownowpis
@Piechur - na Androida polecam aplikację o której już pisałem: https://www.hejto.pl/wpis/macrodroid
Ustawiasz makro, że na smsa o określone treści (jak np: "Szukaj") telefon zwiększa dźwięk dzwonka na maksa - możesz wtedy normalnie się dodzwonić.
Przy zrobieniu tzw. ADB Hack (nie trzeba do tego roota) można też tak włączyć lokalizację i w niektórych telefonach nawet dane komórkowe. Można też ustawić, że telefon odeśle smsa z linkiem do lokalizacji, czy będzie odtwarzał w kółko jakąś muzyczkę - możliwości jest mnóstwo.
Zaloguj się aby komentować
Kod do Spotify na 3 miesiące, kto pierwszy ten lepszy:
4KXUAaAyJn
Warunki wykorzystania na screenie.
#spotify

Zaloguj się aby komentować
Zobaczyłem w ziemniaku Anioła i rzeźbiłem tak długo, aż go uwolniłem.
Piechurangelo
Zgłaszam swojego kartoflanego Dawida do #konkursnanajpiekniejszarzezbezziemniakanahejto
#glupiehejtozabawy #ziemniak


Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Tame Impala - Solitude Is Bliss
Teledysk nagrany w Kijowie w 2010 roku.
#muzyka #psychodelicrock
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Dziś w #piechurwedruje
---------
Miejsca: Wieliczka (Podgórze Krakowskie), Hucisko (Pogórze Wielickie), Dobczyce (Pogórze Wiśnickie)
Data: 28 czerwca 2025 (sobota)
Staty: 23km, 2h30, 660m przewyższeń
Zrobione biegiem, bo wydawało mi się, że na zwykłe chodzenie będzie bez sensu (spoiler: miałem rację).
Informacje praktyczne:
Parkingów w Wieliczce jest kilka, ale takie bezpłatne miejsce, położone najbliżej początku szlaku, to ta zatoczka (ciasno i często zapchana). Najlepiej jednak podjechać komunikacją miejską (np. 304 lub SKA1, przystanek Wieliczka Park), czy też w ogóle na rowerze, żeby na nim przejechać trasę (prawdopodobnie najlepsza opcja).
Szlak prowadzi głównie asfaltowymi drogami, ale ma też momenty, gdy przebiega przez las (głównie przy folwarku Zalesie i Hucisku), czy pola (za Huciskiem i już bliżej Dobczyc). Ktoś jadący na rowerze musiałby czasami z niego zejść.
Absolutnie odradzam pchanie się tym odcinkiem - zarośnięty, ścieżka niewidoczna, pokrzywy i chaszcze. Co prawda krótki, ale napsuł mi krwi. Lepiej pójść/pobiec/pojechać tędy.
W Hucisku znajduje się rzeźba przedstawiająca ogromne krzesło autorstwa Tadeusza Kantora, a obok muzeum - obydwie atrakcje za zamkniętą bramą, muzeum nieczynne. Szkoda. Poza tym, kawałek dalej, można natknąć się na grobowiec Lipskich - niszczejący, zaniedbany, bez drzwi, obok jedynie tabliczka z informacją, co to właściwie jest.
Co było fajne:
Krótkie odcinki leśne, którymi zaskakująco dobrze się biegło i były całkiem ładne, choć momentami błotniste.
Dotarcie na zamek w Dobczycach nagrodziło trudy biegu - ładny widoczek z Góry Zamkowej.
Co było mniej fajne:
W lesie obok folwarku Zalesie płynęło coś tak niesamowicie śmierdzącego i brudnego, że ciężko mi to w ogóle nazwać strumykiem, bo bliżej temu było do ścieku.
Wspomniany wcześniej zarośnięty odcinek szlaku, niech będzie przeklęty.
Asfalt, asfalt, asfalt.
Podsumowując, wydaje mi się, że szlak żółty z Wieliczki do Dobczyc najlepiej zrobić na rowerze, a jak ktoś bardzo chce na nogach to biegiem. Do pieszej wędrówki bym tego nie polecił.
#bieganie #pagorki #fotografia #podgorzekrakowskie #pogorzewielickie #pogorzewisnickie





Zaloguj się aby komentować