Ceny gazu w UE spadły poniżej 30 eur/MWh i to zimą. Prawdopodobnie jest to reakcja na odwilż i stan zapełnienia magazynów gazu, bo mamy połowę stycznia, a zapełnienie w UE 79,14%. W Polsce jeszcze lepiej, bo 88,5% magazynów gazu oraz 78,4% LNG.
Wygląda na to, że kolejny rok nie zamarzniemy (szok i niedowierzanie)
[tu mem ze smutnym/wściekłym Putinem pt. jprl powinno wyjść inaczej]
Ukraina ma zaledwie 23%, to dlatego że nie mają źródła/gazociągów/kasy na zdobywanie gazu, czy może sprzedają Europie tzn używaja swoich magazynów jako bufor dla EU żeby zarabiać?
być może cena na rynku spadła, jednak w Austrii jest wciąż 50% drożej niż przed wojną. 3,8 KWh vs 7,8 KWh. dodatkowo Europa chce odejść od gazu aby ubyć możliwość szantażu Rosji.
Nie wiem czy było, ale jak ktoś jest z Krakowa, Skawiny lub okolic, to warto obejrzeć i wziąć udział w konsultacjach.
Materiał o obwodnicy Krakowa, jej wadach i zaletach oraz możliwych wariantach. Radkowi się już udało zmienić jeden węzeł, ale jest ich znacznie więcej.
@Nemrod powinni tam zrobić pasy miejskie jak w Kato I z głowy. Masz przez 15km tkanki miejskiej 2 pasy równoległe przy a4 ze zjazdami na dzielnie i miasteczka oscienne jest w pytę. (Szkoda ze w drugą stronę jest tylko 3km zamiast 15) Powinni ogarnąć to w obie strony. Od bramek Balicach aż do zjazdu na Rybitwy.
Musiałem podjechać swoim gruzem do domu jednego gościa, zadupie straszne, droga na biało oczywiście, teren nieco pagórkowaty. Pod lasem trochę domów, ciasny zakręt i za zakrętem od razu ostry podjazd. No nie powiem, były momenty, kiedy koła buksowały, ale wyjechałem. Podjeżdżam, a na podjeździe stoją dwa Outlandery, w tym jeden ma założone łańcuchy na przód. Pytam gościa o to, pada odpowiedź:
"Ten ma napęd tylko na przednią oś - bez łańcuchów tu się nie da wjechać"
Co robicie z nadmiarem pieniędzy? Rachunki zapłacone, lodówka pełna, auto zatankowane, a mimo to na koncie zostało 200 zł + ponad 600 zł w gotówce. Przeglądałem nawet Aliexpress, ale wszystko już mam raczej...
Znalazłem artykuł o szczegółach tej afery rolnej, bo w sumie wszędzie piszą o przekroczeniu uprawnień bez większych szczegółów.
"W 2007 roku była pracownicą gabinetu politycznego Andrzeja Leppera, a także jego doradczynią ds. funduszy europejskich. Choć była przypadkowym świadkiem afery, CBA objęło ją szczegółową inwigilacją, zainstalowało trzy podsłuchy i nadało jej kryptonimy "Maria", "Magdalena" i "Mira". I dlatego pozostanie w tekście anonimowa, pod kryptonimem"
"Agenci CBA uznali, że aby ich prowokacja wyglądała wiarygodnie, spreparują dokumentację o odrolnieniu działki istniejącej w rzeczywistości. Wniosek o odrolnienie zainteresowany przekazywał za pośrednictwem gminy. CBA sfałszowało pisma z gminy, pieczątkę, podpis gminnej urzędniczki, a nawet akty notarialne sporządzone w imieniu rolników rzekomo sprzedających działkę prywatnej spółce od Szwajcarów.
Dokumenty przekazano Piotrowi R., a ten złożył je w biurze podawczym ministerstwa.
Problem w tym, że ministerialni urzędnicy zajęli się sprawą tak, jak powinni - zgodnie z procedurami. Sprawa trafiała do departamentu obrotu ziemią, gdzie inspektorzy sprawdzali, jaką klasę rolną ma ziemia, jakie są plany inwestora. Następnie rutynowo wyliczali "odszkodowanie" za wyłączenie areału spod produkcji rolnej. Odszkodowanie było uzależnione od możliwych do uzyskania plonów. Opłata nie przekraczała kilkudziesięciu tysięcy złotych. Nic nie wskazywało, że sprawą zajmie się sam Lepper."
"6 czerwca 2007 roku dwaj agenci CBA na sygnale popędzili do Mrągowa, aby zapobiec unicestwieniu operacji. Wójtowi Jerzemu Krasińskiemu przedstawili się jako policjanci z Centralnego Biura Śledczego, prowadzący tajną akcję przeciwko gangsterom. Poprosili o dyskrecję. I znów zaliczyli wpadkę.
- Nasz wójt nie uwierzył, że policja może leganie fałszować dokumenty, pieczątki i podpis naszej urzędniczki. To wszystko brzmiało niewiarygodnie. Po wyjeździe "policjantów" sprawdził numery rejestracyjne ich auta. Okazało się, że nie ma takiego pojazdu - wspomina urzędniczka z Mrągowa.
- Myśleliśmy, że to jakieś oszustwo, ktoś podszywa się pod policję. Wójt miał nosa do takich spraw i zgłosił to do prokuratury - opowiada." xD
@Nemrod Czytam tę historię z coraz bardziej otwartymi oczami. Nawet nie wiedziałem, że to będzie tak fascynujące! Przecież za to nie tylko panowie K. i W. powinni siedzieć, ale cała masa innych osób. Łącznie z tłustym pająkiem, który utkał tę całą sieć i siedzi w jej środku.
Co mnie zszokowało, to bezradność organów państwa w wyjaśnieniu tej afery. Gdyby nie rodzina Leppera i ta poszkodowana prawniczka, to nikt by się tą sprawą nie zajął, a K. i W. nie zostaliby ukarani.
Jak pisałem: leciały jeszcze szczytowo-pompowe, ale najwyraźniej się skończyły, a prąd skądś trzeba brać.
Elektrownie wiatrowe dają teraz 14% swojej mocy, fotowoltaika okrągłe 0 (cóż za zaskoczenie).
Ratują nas wszyscy, czyli niemiecki gaz i węgiel, szwedzki i ukraiński atom wspierane przez litewskie i czeskie sieci przesyłowe. Ale przynajmniej kupujemy taniej.
A nowy rząd właśnie zaczął audyt decyzji o lokalizacji naszej planowanej elektrowni jądrowej. Pewnie wynik będzie negatywny i zaczniemy od nowa bo skoro Niemcy swoje EJ zamknęli to nam nie wolno własnej budować. My mamy budować wiatraki (tzn. Siemens ma) a jak nie będzie wiało to kupować prąd z czystego niemieckiego węgla i przyjaznego rosyjskiego gazu.
Jak wysyłam komuś wniosek o usunięcie moich danych osobowych, to oni na końcu usuwają też ten wniosek? Bo jeśli go przechowują, to czy muszę pisać kolejny wniosek, żeby usunęli dane osobowe z mojego wniosku? ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@Nemrod w statucie firmy powinien być zapis o tym, by dokumenty z danymi wrażliwymi, nie będące celem przetwarzania można było niszczyć.
Taka ochronka przed np złośliwym podesłaniem cv. Bo co jeśli jakiś anon wyśle ci swoją cvkę? Ani schować, ani poddać rekrutacji...
I jeśli po twoim piśmie zniszczą legalnie kitrane dane, to to pismo jest już bezsasadne i nie ma prawnej potrzeby jego przetwarzania, więc powino być zniszczone lub jakoś zanonimizowane
Patrząc na nagrania z tej katastrofy w Japonii aż nie potrafię się nadziwić, że ewakuowano wszystkich pasażerów i załogę z płonącego A350, czyli 379 osób. Jedyne ofiary były z tego mniejszego samolotu, z którym się zderzył.
Zastanawiam się, na ile ten bilans to zasługa tego, że to się wydarzyło w Japonii. Gdzie ludzie słuchają poleceń, są zdyscyplinowani, a służby na odpowiednim poziomie.
Tu przypomina mi się pożar SSJ 100 w Moskwie z 2019, gdzie zginęła ponad połowa. Oczywiście tam samolot palił się mocniej, nie było możliwości ewakuacji tylnymi drzwiami, ale nie pomógł fakt, że pasażerowie uciekali ze swoimi drogocennymi walizkami, a straż pożarna potrzebowała sporo czasu, żeby dotrzeć na miejsce, mimo iż to było zgłoszone lądowanie awaryjne (w przeciwieństwie do Tokio).
Nawet u nas przy lądowaniu kpt. Wrony część ludzi brała walizki - widać to na nagraniach. Choć ta ewakuacja była oceniana jako wzorowo przeprowadzona - głównie dzięki bardzo doświadczonej załodze.
Nie udało mi się znaleźć nagrań z ATC, które dałoby sie zrozumieć. A szkoda, bo chyba cały czas nie do końca wiadomo czy ATR miał zgodę na zajęcie pasa.
"Ukazało się coroczne badanie poparcia dla budowy energetyki jądrowej w Polsce, realizowane na zlecenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska od 2012 roku.
Badanie z listopada 2023 r. wskazuje, że 89,9% ankietowanych wyraża poparcie dla elektrowni jądrowych w naszym kraju, a 76,6% badanych zgodziłoby się, aby taka elektrownia powstała w okolicy ich miejsca zamieszkania.
Ogólnopolskie badanie na zlecenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska zostało zrealizowane przez firmę DANAE w dniach 15-30 listopada 2023 r., metodą CATI (wywiady telefoniczne) na grupie 2090 Polaków w wieku 15-75 lat."
@monke Nasze będą brały udział jako podwykonawcy - tam jest mnóstwo dróg, budynków, fundamentów do zrobienia, ale nadzór nad takimi rzeczami jest zupełnie z innej bajki. 4 takie reaktory pracują już od 5 lat w Chinach i najwyraźniej nawet im się nie udało tego spierdzielić.
@Nemrod znając kilka przypadków naszych czempionów nie wydaje mi się by Chińczycy byli dużo niżej w rankingu jakości. Ale to dobre wieści to co piszesz
Kupiłem kapustę pekińską, bo jest śmiesznie tania, więc zrobiłem sobie sałatkę wczoraj na kolację i dzisiaj na śniadanie. Ludzie mówią, że nie można lecieć na samych sałatkach, bo za mało kalorii, ale to nie prawda! Można, jeśli dociśniesz tabliczką czekolady - na tym polega zbilansowana dieta.