Zdjęcie w tle

NatenczasWojski

Gruba ryba
  • 365wpisów
  • 5103komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rozmowa z moją żoną:

ONA: A kiedy znowu będą te karty do darmowego tankowania?

JA: Jakiego darmowego tankowania??

ONA: No te flotowe.

JA: To nie jest darmowe tankowanie, ja za to płacę!!


Była przerwa w kartach i wiecie co wymyśliła żeby nie było widać że jest biedakiem i tankuje za 50 zł bo więcej nie ma? Tankowała za 48,67 albo 52,44 albo coś w tej okolicy, że niby dolewała do pełna i tylko tyle się zmieściło.


A w gratisie mój autorski meme


#malzenstwo #baby #motoryzacja #memy #samochody #originalcontent

732a80f4-70e4-42cd-aa07-7ccab8c4165b

Zaloguj się aby komentować

O ludzie ale to brzydkie. Kto to projektuje


#motoryzacja #samochody #kia


Jak można po prostu dać płaski ekran za kierownicą. Jak można obrotomierz zrobić cyframi... Masakra

4951bcb7-e92a-4f51-a1b6-38b927fdfa61

Rzygam tymi ekranami w autach. Ja chcę jebane przyciski i włączniki, dynksy do dotykania I fizycznego przestawiania!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pamiętacie może moją #kia #sportage #samochody która zepsuła się 11.02.2025? Bo ja już ledwo pamiętam, ostatnio nie mogłem sobie przypomnieć jaki miała numer rejestracyjny


https://www.hejto.pl/wpis/jutro-o-4-rano-mam-wyjechac-zawiezc-zone-na-operacje-a-co-robi-moj-samochodzik-a


Ale mały update z okazji prawie 2 miesięcy w serwisie.


Otóż właśnie ASO dzwoniło że wymienili cały silnik, świece żarowe, sprzęgło, koło dwumasowe, rozrząd, olej w skrzyni, pasek klinowy, pompę wody i samochód już jeździ, ale nie mogą oddać, bo wymienią jeszcze na gwarancji... turbinę


Wiekszość pójdzie na gwarancji, za to co nie na gwarancji (sprzęgło, rozrząd) mają policzyć tylko części i wycena jest na 12 000 zł brutto. Jak za to wszystko to chyba dobra cena


Moja niechęć do marki przechodzi właśnie przewrót o 180 stopni.

Skoro wymienili caly silnik, ktory z natury rzeczy musi miec rozrzad i pompę wody to czemu chca za to kasować? Sporo słupków ma też fabrycznie montowaną dwumasę a zatem i sprzęgło

Pasek wielorowkowy? Olej w skrzyni? to są grosze - maks 300

Ładnie chcą sobie zrekompensować część kosztów naprawy auta.

12k pln. Co za ściema XD

Zaloguj się aby komentować

Wiem że dla niektórych temat może być już lekko obsrany ale lepiej powiedzieć 100 razy za dużo niż jeden raz za mało.


Teściu nie zrobił, 4 lata temu trafił w ciezkim stanie na operacje jak pękł nowotwór w jelicie grubym. 4 operacje miał w ciągu roku, dwie stomie, chemia paliatywna a dziś wyszło że pojawiły się guzki w płucach...


A wystarczyło na czas zrobić kolonoskopię i dalej można było żyć...


#hejto30plus

0149fd12-317d-4358-9dc4-f19bf1ce89ec

@NatenczasWojski Ojciec znajomej miał jeszcze gorzej: nic się nie działo to się nie badał, po czym przypadkowo wyszło że ma nowotwór jelita grubego w zaawansowanym stadium, dwa miesiące i chłopa już nie było

Jeśli chodzi o żołądek i jelito grube, to pamiętajcie, że zdrowa dieta jest mega ważna. Kraje gdzie ludzie odżywiają się lepiej mają znacząco mniej problemów z rakiem przewodu pokarmowego...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak to jest jak się amatorzy biorą za #elektryka


Ciemno debilowi było to sobie poświecic chciał. A że leniwy to nie pójdzie po lampę, tylko komórka poświęci. No i gdzie położy komórkę? Na torach prądowych nieizolowanych.


A że debil zmęczony był to zapomniał komórkę zabrać przed załączeniem napięcia. iPhone metalowa obudowę ma, więc pięknie poszło kilka tysięcy amperow. Bo rozdzielnica główna zasilania bezpośrednio z trafo 30m dalej, kablem 240mm2 to prądy zwarciowe ładne. Efekt na zdjęciach.


Dołem weszło, góra wyszło.


Ale w sumie i tak mnie wkurzał ten iPhone więc nawet go nie żałuję.

0604e2b9-d2ea-40f0-a4d7-728957f23ba3
1504ccb6-8fbd-4d19-ba5c-fa1eec2fac36
f70d41a2-b3b7-410d-b358-66162874129e

Zaloguj się aby komentować

Siedzę sobie dziś w barze mlecznym, czekam przy stoliku na naleśniki z jabłkiem i słodką śmietana i podchodzi koleś. Na⁎⁎⁎⁎ny jak szpak.


bełkotliwym głosem pyta czy się może dosiąść. Pokazuję mu ręka żeby siadał, co mi tam, wyglądał na nieszkodliwego

”aaale na pewwwno mogę? Nie śmierdzę!”

”proszę bardzo, smacznego”

siedzi, je schabowego i tak patrzy na mnie

”aaale ty to lubisz się napić, cooo? Widać pooo tfaszy że lubisz!”


dzieki żulu, praktycznie nic nie piję, od 25 lat, a ten mi pojechał widać taką mordę mam swojskiego pijaka.


#żulstory

Zaloguj się aby komentować

ostatnio pojawiło się w mediach bardzo dużo programów, filmów i artykułów o #grzybki #mykologia #mykopsychologia #psychonauci


oczywiście wiem ze hodowla owocników jest zabroniona wiec jestem zainteresowany jedynie obserwacja rosnącej grzybni.


i tak myślę czy by nie spróbować. Z tego co czytam to takie obserwacje są bardzo ciekawe i nie uzależniają w żaden sposób.


ktoś doświadczony poleci konkretny gatunek dla początkującego w obserwacjach?


golden teacher?

a3088e1a-3b4f-4e01-bcad-d2244847269c

@NatenczasWojski Dutch dragons są super, ważne żeby nie zjeść za dużo i zrobić sobie dobry setup - bez osób postronnych, dużo światełek i kolorów, pozytywna myzyka

Zacznij klasycznie. Jest tego pełno w sieci. Poczekaj aż się zrobią teoche cieplejsze noce, żeby w zimnej temperaturze nie czekało w paczkomacie.

Zaloguj się aby komentować

Mam poważną zagwozdkę #biznes #januszebiznesu


moze spojrzycie na to z zewnątrz i mi doradzicie co zrobic


Jakies 1,5 roku temu założyłem ze swoim znajomym spółkę. Pomysł był mój, on pożyczył spółce 75000zl i zaczęliśmy przygotowania. Obecnie firma jest gotowa do startu, jednakże doszliśmy do wniosku że mamy zbyt różne charaktery i ta współpraca będzie bardzo trudna. A że się obecnie przyjaźnimy to wolimy zakończyć współpracę w zgodzie i dalej się przyjaźnić niż za rok czy dwa lata walczyć ze sobą.


Ja mam swoją inną firmę z której dobrze żyje, on ma miliony ze sprzedaży ziemi którą dostał od rodziny i również mu na życie nie brakuje, więc ta spółka dla żadnego z nas nie jest niezbędna.


Ale obaj włożyliśmy w to sporo czasu i kreatywności aby doprowadzić do obecnego stanu i każdemu trochę żal oddawać.


układ jest taki że ten kto bierze spółkę przejmuje na siebie tą pożyczkę, zostawia drugiemu 10% udziałów i za rok płaci 30 000zl


czyli jeśli on by tą firmą przejął to ja miałbym z głowy pożyczkę, zostałbym z 10% udziałów a za rok dostałbym 30 000zl. Tylko że mam poważne wątpliwości czy on miałby czas, umiejętności i zaparcie aby ta firmę prowadzić. Myślę że nic by się nie działo a tą kasę by mi zapłacił bo go stać wywalić te ponad 100 000zl i olać sprawę. Szczególnie że ma zerowe doświadczenie w biznesie i w tej branży. Obecnie twierdzi że ma energię i chęć to rozruszać ale wg mnie to jest 2-3 lata ciężkiej pracy albo płacenia komuś żeby pracował, zanim to przyniesie porządne zyski. Potencjalnie pomysł jest rewolucyjny i może zmienić zasady gry w branży, ale równie dobrze może być tak że to będzie ledwo szło.


jeśli ja przejmuje spółkę to muszę oddać mu te 75 000zl pożyczki, doinwestować spółkę a za rok zapłacić 30 000zl. Ja umiem prowadzić firmę i znam branżę ale z kasa nie tak dobrze jak u niego. Musiałbym trochę zacisnąć pasa aby ta kasę wysupłać. a jak już wysupłam to trzeba będzie zapierniczac te dwa lata po godzinach prowadzenia swojej głównej działalności i liczyć że wypali. Jak wypali to firma może być warta miliony ale wiadomo jak to z takimi

marzeniami…


jesteśmy jeszcze w fazie negocjacji i pomysłów. Myślałem żeby np zrobić zapis w umowie że po roku druga osoba dostaje 30 000zl lub całą firmę jeśli ten co przejął nic nie robi i marnuje pomysł. W ten sposób jakbym poczekał rok a ten wspólnik zgodnie z tym co się spodziewam nic by nie robił, to miałbym teoretycznie do dostania gotowy biznes za darmo…


może jakieś inne pomysły jak to rozegrać ?

@NatenczasWojski Zdziwisz się ale uwierz mi że póki w spółce nie ma kasy to różnice zdań wspólników nic nie znaczą, cyrk się zaczyna jak kasa się pojawia

Jedno wyjście to mniejszościowy wspólnik któremu obaj ufacie ale który będzie tym tam języczkiem u wagi, trudna sprawa.

Ta pożyczka to już poszła na koszty jak rozumiem.

Dla niego i dla Ciebie najlepsze byłoby najpierw zbycie udziałów na jednego właściciela, a potem umowa inwestycyjna w kształcie przekształcenia pożyczki w udziały w stopniu odzwierciedlającym sumę wydatków czyli obecna pożyczka plus wydatki które trzeba ponieść do określonego punktu w czasie oznaczają 100% "wartości" firmy coś w rodzaju np. 75 tysi to połowa tego co trzeba wydać to pożyczka zmienia się 50% udziałów.

To rozkłada w miarę sprawiedliwie zysk z sukcesu jak i koszt faila z jednej strony z drugiej daje jednej stronie kontrolę nad działalnością operacyjną, czytaj: rządzi może i głupi ale za to jeden.

10% udziałów daje 10% w walnym zgromadzeniu czyli nic więcej jak możliwość wzięcia w nim udziału


"Myślałem żeby np zrobić zapis w umowie że po roku druga osoba dostaje 30 000zl lub całą firmę jeśli ten co przejął nic nie robi i marnuje pomysł. W ten sposób jakbym poczekał rok a ten wspólnik zgodnie z tym co się spodziewam nic by nie robił, to miałbym teoretycznie do dostania gotowy biznes za darmo…"


Na moją mizerną co prawda ale nie zerową wiedzę nie da się tego zapisać w zgodzie z kodeksem spółek i jeszcze w razie sporu obronić w sądzie, nie mówiąc już o tym że nie chcesz się sądzić gospodarczo nawet jeśli sprawa wg zapisów będzie ewidentna i prosta jak kij od miotły.

Poza tym po co to kombinowanie jeśli wartości niematerialne i prawne czyli sam pomysł jak rozumiem nie jest w żaden sposób chroniony prawnie tzn. nie ma na to patentu, nie zostało to opisane jako aport w umowie spółki ani nic z tych rzeczy. W takim przypadku albo sobie zabezpieczysz dostęp do know-how czyli nie wiem co tam masz, stronę e-commerce, bazę klientów, algorytmy już teraz i jakąś kontrole nad tym co powstanie w ciągu najbliższego roku co da ci możliwość robienia tego samemu jakby wspólnik nie udźwignął tematu albo.... popij wodą.


Gx

Mogłeś wnieść swój pomysł do spółki aportem, wycenić w ten sposób koncept. Udziały za gotówkę to ok ale za pożyczkę to trochę bez sensu. Jak masz swój dobrze działający biznes to nie wierzę że masz wolne przebiegi. Jeszcze nie widziałem rozkręcania nowej działalności bez zaangażowania się ma maxa. Pomysł z 10% udziałów wydaje mi się na nie mający szans powodzenia. Jeśli gość jest choćby w sposób elementarny ogarnięty to ta spółka nigdy nie wypłaci dywidendy (albo doradca podatkowy powie mu co zrobić aby zysk znalazł się tam gdzie trzeba a nie na Twoim koncie, w końcu gość będzie miał 90% udziałów a Ty z 10% możesz mu naskoczyć). Jedyny model który zadziała to procent od obrotu wypłacany przez określony czas, jak w przypadku licencji (np. 1.5% obrotu przez 5 lat, z okresem karencji na rozruch). Zostawienie sobie niewielkiego procenta udziałów niewiele Ci daje, jeśli biznes fajnie pójdzie to i tak zostaniesz szybko i sprawnie zmarginalizowany (np. wspólnik dosypie do spółki bańkę a Ty będziesz musiał proporcjonalnie dotrzymać mu kroku aby utrzymać swój procent udziałów (od których i tak nie będziesz miał dywidendy). No i sama konstrukcja spółki z podziałem udziałów 50/50 to chyba najgorszy możliwy stosunek. Prawdziwy test na cnotę cierpliwości, umiejętności kompromisu i swojej pokory.

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś z Was używa może jakiejś #appka w #biznes do zbierania dokumentów pod jednym projektem?


Właściwie to nawet nie bardzo wiem czego konkretnie szukam i jak to nazwać....


Powiedzmy że mam jakiś projekt i chciałbym w aplikacji móc założyć "katalog" z nazwą tego projektu i wrzucać tam np. zdjęcia, notatki, filmy, pliki jak np arkusze excela. Żebym to wszystko miał w jednym miejscu, a nie przebijał się przez jakiś system plików w telefonie. I żeby zdjęcia od razu trafiały we właściwy projekt a nie żebym musiał to gdzieś ręcznie przenosić... i żeby było proste, a nie jakieś kombajny do zarządzania projektem, bo takich miałem już wiele ale zawsze mnie odrzucało że muszę się tego uczyć, nie wiem jak coś zrobić i rzucałem w kąt...


Jest coś takiego w ogóle?

U mnie w firmie używa się MS Teams. Czaty, pliki. Wszystko dostępne "na zawsze" I dzielone z kimkolwiek tylko ma ochotę pogrzebać.

Zaloguj się aby komentować

Mam zestaw 5 takich głośników (2 lewe, 2 prawe i centralny). Miałem wzmacniacz jakiś Yamahy ale piorun niedaleko walnął i się spalił. Nie znam się zupełnie, poradźcie co będzie pasowalo


mam gumowe ucho wiec specjalnie nie zależy mi na jakości, zresztą te głośniki tonsila to też chyba nic dobrego, więc moje jedyne wymaganie to wejście optyczne.


i cena najlepiej 300-400 zł za używkę na olx


dzieki


#audio #elektronika

7f412fd6-e919-462b-b80f-6e88d05e209c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mam dalszego kolegę Białorusina, robiłem interesy z jego ojcem a z tym kolegą trochę imprezowałem. Dawno się nie odzywał, więc zapytałem naszego wspólnego znajomego co tam się z nim dzieje... Oto co się dowiedziałem


Przepływu pieniędzy w zamachu na Wołkowa miał pilnować mieszkający w Polsce Białorusin Viktar P., biznesmen zadłużony na setki tysięcy złotych., a prywatnie syn oficera białoruskiego KGB. Został zresztą skazany na trzy lata w innej sprawie za kierowanie grupą przestępczą i oszustwa podatkowe na dziesiątki milionów złotych.


https://www.tvp.info/83868372/raport-specjalny-atak-na-leonida-wolkowa-dwoch-kiboli-legii-warszawa-i-radujacy-sie-putin


Przy okazji się dowiedziałem że robiłem interesy z oficerem KGB, ciekawe czy założyli mi teczkę


#bialorus #kgb

Zaloguj się aby komentować

Pewnie nie możecie się doczekać aktualizacji co z największym złomem w okolicy czyli moja #kia Sportage rocznik 2020. #samochody


16 dni temu przy próbie odpalenia wybuchło coś pod maska, huk, dym i już nie odpalił.


serwis stwierdził że wybuchł rozrusznik. Dziś go wymienili. Silnik nie odpalil. Stwierdzono wodę w cylindrach, woda w turbinie. Silnik zjebany.


zaproponowali mi na szczęście zastępczy samochód i taką pocieszającą rozmowa


”możemy dać panu darmowy zastępczy ale jest z nim jeden problem.”

”tak? Jaki?”

”nie wiemy kiedy zrobimy pański samochód a zastępczy musi mieć zrobiony przegląd 21 marca, czy może pan przyjechać?”


tak więc nie spodziewam się szybkiej naprawy :))


najlepsze że mam 4000km do końca gwarancji. Przy moim jeżdżeniu jakieś 4-5 tygodni.

Zaloguj się aby komentować