
Teraz wreszcie możecie nie dać się zagiąć przemądrzałemu koledze
#elektryka #konstruktorelektrykamator
Tldr: od teraz wszystko to kable

Teraz wreszcie możecie nie dać się zagiąć przemądrzałemu koledze
#elektryka #konstruktorelektrykamator
Tldr: od teraz wszystko to kable
@myoniwy
Dla mnie kabel to zawsze był przewód o podwyższonym stopniu izolacji, umożliwiającej np układanie w gruncie.
Też mnie kiedyś tak uczono.
Chociaż ogólna nazwa "kabel" na to długie coś co dostarcza prąd czy przenosi sygnały jest w sumie ok.
Po prostu teraz mamy kabel wewnętrzny, zewnętrzny, oraz gama cech: UV odporny, zakres temperatur pracy/układania, do zakopania w ziemi itd.
Najprawdopodobniej zdecydowana większość (może i każdy) zewnętrzny będzie UV odporny i dostosowany do zakopania w ziemi. Te wewnętrzne nie lubią UV ani nie są wystarczająco wytrzymale mechaniczne na zakopanie.
Tak samo jak są te z drutu "sztywne" oraz giętkie które się nadają na przedłużacze.
@myoniwy @Marchew mnie też tak zawsze powtarzali, ale no cóż- znowu komuś się zamarzyła rewolucja w krojeniu pietruszki, żeby zaznaczyć swoje istnienie. Co najwyżej mnie śmieszy to, że- no sorry inaczej tego nie da się ująć- przez 2 lata jakaś banda jełopów robiła "badania" jak nazwać jebany drut. Aż się boję zapytać ile na to kasy poszło.
To jak z plutonem. Dla mnie jasna była sprawa, co jest kabel to idzie w ziemi. Przewody to było coś co trzeba było jeszcze zabezpieczać dodatkowo pędzlem. Kabel można było spokojnie wystawić na warunki atmosferyczne a przewód nie. No ale teraz wszystko staje na głowie xD. LBTKabele wszystko się pomieszało xD
@DexterFromLab Przecież od wielu lat na rynku były kable UTP (takie od internetu), zarówno te do ziemi i na słońce jak i te do pokoju pod biurko nazywały się "kabel". Przewody od internetu nie istniały.
Skoro kabel można zakopać w ZIEMI, to czy będzie można je też zakopać w MARSIE lub w KSIĘŻYCU? (° ͜ʖ °)
Jak zwykle, najpierw ujebali nazewnictwo YAKY zastąpili niemieckim NAA2YJ, dopuszczenie do pracy zamienili na przygotowanie i przekazanie strefy pracy, po czym przygotowanie zamienili na dopuszczenie, a teraz germanizują nam przewody. Experty od 7 boleści, w branzy i tak wszyscy oleją te zmiany, ale kasa w kieszeni ex pertów sie zgadza.
@NatenczasWojski xD
Najlepsze cyrki że projekty niskoprądowe zazwyczaj są na końcu tego łańcucha, dostosowują się do innych większych branż, a czasem muszą zostać wydane szybciej niż projekty tych "większych".
Zaczyna się dupo hronowanie. Na rysunkach dachu z ogromem elektryk robi zapis: "uwaga, należy wykonać obejścia kanałów wentylacyjnych przewodami izolowanymi". Piękny dupochron, a później niech kosztorysant elektryki sobie szuka po projektach wentylacji ile tych kanałów jest xD
@Marchew ja uwielbiam jak projektant nie zadaje sobie trudu na czytanie DTR urządzenia ani liczenie czegokolwiek tylko patrzy na moc urządzenia, zaokrągla w górę prąd roboczy do zabezpieczenia a potem na wszelki wypadek pisze kabel o jeden rozmiar większy. I potem taki ja ma podłączyć 35mm2 do urządzenia gdzie zaciski są na 10mm2 Maks...
@Marchew Z takimi argumentami się nie przegrywa, a to wszystko z naszej kieszeni. To jest łatwy piniondz, kto to podważy na 2 tygodnie przed realizacją, podwykonawca jest, umowa jest, odbiorcy powiadomieni, wyłączenie zaplanowane, kasa się zgadza, czego chcieć więcej
Zaloguj się aby komentować