Zdjęcie w tle

JapyczStasiek

Gruba ryba
  • 690wpisów
  • 1763komentarzy

@Laryngoskop no ta strona chyba ciągnie też z doci, więc rzeczywiście wygodniejsza


Ale tam chyba nie ma jak obserwować nowych plików, a tu się podekscytowałem, bo jakiś chłop na doci nagle wrzucił wszystkie ciekawe premiery nonfiction z ostatniego miesiąca

Zaloguj się aby komentować

Po mediach głośno niesie się wpis pisarki Doroty Kotas, która ujawniła swoje zarobki


Jest tylko jeden problem, jej najpopularniejsza książka Cukry wydana została w 2021 roku, a najnowsza wyszła w maju 2023 i ma niecałe 200 ocen na LC (Cukry 1400).


Więc dziwna afera, bo napisanie jednej troszkę popularnej książki ma dawać pisarzowi pieniądze do emerytury?


https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114528,31799418,jest-autorka-trzech-bestsellerowych-powiesci-ujawnila-swoje.html?


#ksiazki

0cb33b28-19c0-414a-b664-63bed23edf34

@JapyczStasiek Czytałem 2 książki pani Kotas, obie były tak słabe, że to ona powinna płacić czytelnikom. Może pomysły miała fajne, ale ich realizacje to już dramat. "Pustostany" do dziś są w mojej ocenie jednym z najbardziej spierdzielonych potencjałów, jakie czytałem.

@JapyczStasiek mozna sobie myslec co sie chce o jej ksiazkach, ale to ze autor dostaje mniej niz zlotowke za sprzedana ksiazke, to jest absurdalne, nic tylko zakladac wydawctwa i wyleszczac pisarzy.

@nvrmnd


Cóż, są wydawnictwa vanity, które właśnie żerują na mało świadomych (bądź zdesperowanych) autorach/autorkach. Oferują im wydanie książki, wypowiadając się o niej w samych superlatywach. Haczyk? Autor musi pokryć większość kosztów, w zamian otrzymując najczęściej kiepską redakcję (lub jej brak), korektę (lub nie) i zerowy marketing. Za to może się pochwalić wydaniem pieniędzy na wydrukowanie swojej powieści.

Zaloguj się aby komentować

608 + 1 = 609


Tytuł: Cień wiatru

Autor: Carlos Ruiz Zafón

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Muza

Format: e-book

Liczba stron: 520

Ocena: 7/10


Zawsze myślałem, że książki z tej serii to książki młodzieżowe i z wątkami "magicznymi", a się okazało, że ani to, ani to. To raczej kryminał ocierający się o literaturę piękną.


Książka o tym jak młodzieniec włóczy się po ponurej Barcelonie i odkrywa kolejne wątki zazebiających się ze sobą tajemnic. Wszystko sprowadza się do tego by odkryć kto kogo zabił i kto jest kto i kto żyje, a kto nie, ale jest to bardzo zgrabnie napisane i wszystkie wątki się ładnie zamykają na koniec.


Jak dla mnie to bohaterowie strasznie tandetni i za dużo zbiegów okoliczności, ale całość nadrabia klimatem.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

790b0cc2-046d-4c43-9b3b-bc62641b7eef

@JapyczStasiek od trzech miesięcy brnę przez to i idzie ciężko. Nie lubię porzucać książek ale tą będzie trzeba. Przypomina mi to trochę film Dziewiąte Wrota ale w wersji "mamy to w domu"

@JapyczStasiek czytałem to mega dawno temu i nie pamiętam z tej książki kompletnie nic poza tym ze mi się wtedy bardzo podobała

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W kwietniu w Nowej Konfederacji premiera książki o brudach polskiej polityki Kampania. Jak wygrać wybory i nie dać się złapać.


Opis trochę tajemniczy, ale z tego co rozumiem chodzi o wybory w Krakowie:


Bez nadmiernego rozgłosu przeszło to, co wydarzyło się podczas niedawnych wyborów. Po raz pierwszy w historii III RP w brudną i nieczystą kampanię przeciwko jednemu z kandydatów na wielką skalę zaangażowano metody i środki, które z powodzeniem można uznać za gangsterskie i mafijne, a także przede wszystkim niezgodne z obowiązującym prawem.


Wszelkie instytucje państwa i sądy okazały się bezradne i ślepe włącznie z mediami, pokazując dobitnie, że wpływowe grupy interesów, dysponujące olbrzymimi pieniędzmi i powiązaniami, są dziś w stanie zmienić w zasadzie każdy wynik wyborczy, wsadzając na najważniejsze urzędy ludzi, będących jedynie ich „słupami” lub w najlepszym razie strażnikami ogromnych interesów.


To nie żadne political fiction, lecz opis prawdziwych wydarzeń, które wydarzyły się naprawdę. Autorzy, którzy zajrzeli za kulisy polskiej sceny politycznej znaleźli na to dowody i opisali mechanizmy i działania skrzętnie skrywane przez partie polityczne i sztaby wyborcze. Ujawnili równeż luki w systemie wyborczym III RP.


Do właśnie takiego świata: politycznych intryg, gdzie nie liczy się demokracja i wola wyborców, a „jedynie” partykularne interesy oraz olbrzymie wpływy i pieniądze zapraszają czytelników w swojej książce Wojciech Mucha i Andrzej Gajcy.


Dowiedz się, jak w Polsce można „ukraść” wybory. Wygrać je i nie dać się złapać.


#nowosciksiazkowe #ksiazki #polityka #krakow

cc7a3f89-73ec-43d8-b6b5-8bc1ce7439c9

Zaloguj się aby komentować

596 + 1 = 597


Tytuł: Barcelona. W blasku Sagrady, w cieniu palm

Autor: Krzysztof Monastyrski

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Pascal

Format: książka papierowa

Liczba stron: 304

Ocena: 7/10


Książka przede wszystkim z poradami dla turystów, ale też przedstawiająca bardzo ogólnie podstawy katalońskiej polityki, kultury, zwyczajów. Myślę, że fajna pozycja do nakręcenia się przed wizytą. Bardzo ładne wydanie.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #podroze #hiszpania #barcelona

9804bf8e-598e-4b7f-b97a-38451a808444

Zaloguj się aby komentować

Liczba ofiar trzęsienia ziemi w Birmie/Mjanmie przekroczyła 1000. Krótki komentarz prof. Lubiny:


https://x.com/Michal_Lubina/status/1905732569938985059?t=K0COevrLmIFXanFkTpn0Vg&s=19


Apokaliptyczne trzęsienie ziemi uderzyło w kraj, w którym już przed dzisiejszą katastrofą ponad 20 milionów ludzi potrzebowało pomocy humanitarnej, w tym 3,5 miliona uchodźców wewnętrznych (na ok. 50 milionów mieszkańców kraju, z których ok. połowa żyje poniżej granicy ubóstwa).


Spowodowały to spadające na ten kraj od pięciu lat kolejne plagi: covid, wojskowy zamach stanu (2021), powodujący intensyfikację wojny domowej, ogarniającej obecnie większość kraju, cyklon Mocha (2023) i wielka powódź spowodowana tajfunem Yagi w 2024 r.


A teraz jeszcze birmańska ziemia zatrzęsła się w największej od 1988 r. skali (7,7 Richtera), zabijając prawie 200 osób (liczby te z pewnością będą wyższe) i raniąc tysiąc (za chwilę okaże się, że tysiące).


Z Birmy docierają apokaliptyczne obrazki: wielkiego dołu w ziemi, zniszczonej wieży kontrolnej stołecznego lotniska w Naypyidaw, gruzów dzielnic Mandalaj, zawalonego wielkiego mostu na Irawadi (to jakby runął most Grunwaldzki w KRK, Poniatowskiego w W-w albo Brooklyński w NYC), gruzów pagód starożytnej Awy i bram pałacu królewskiego w Mandalaj czy uszkodzonego kompleksu Buddy Mahamuni (to jakby zaczęła się walić Jasna Góra).

Patrząc na to można tylko siąść i płakać. Tym bardziej, że lepiej nie będzie.


W przypadku tego typu katastrof naturalnych liczy się każda minuta, a Birma tego czasu nie ma. To już teraz pół upadłe państwo, w którym zbrodniczy i nieudolny – to koszmarna, toksyczna mieszanka! – reżim wojskowy kontroluje jakieś 40% kraju

(resztą włada pstrokacizna różnych oddziałów partyzanckich i/bądź toczą się o nie walki), a służba zdrowia jest jedną z najgorzej funkcjonujących – czy raczej niefunkcjonujących – instytucji.

Covid i pucz powaliły ją na łopatki, z których nie podniosła się do dziś. Realnie, na masową skalę pomóc może tylko zagranica, ale tu zaczynają się polityczno-humanitarne schody.


Abstrahując od bojkotowania i sankcjonowania zbrodniczej junty (dyplomatyczne potępienie trzeba odłożyć na chwilę w imię ratowania życia), większość terenów dotkniętych trzęsieniem ziemi leży w strefie władania reżimu wojskowego.

A armia birmańska ma długą tradycję niewpuszczania pomocy zagranicznej lub co gorsza – rozkradania jej, tak jak to miało miejsce w 2008 r. podczas cyklonu Nargis.


By więc dotrzeć do najbardziej potrzebujących trzeba będzie przedzierać się przez pół upadłe, ledwo funkcjonujące państwo w stanie wojny domowe, ze zniszczoną teraz kataklizmem infrastruktury, kierując pomoc przez najbardziej znienawidzoną i darzoną najmniejszym zaufaniem społecznym w kraju instytucję – armię birmańską. Co może pójść nie tak?


Tektonicznie trzęsienie ziemi spowodował uskok Sagaing, ciągnący się na ponad tysiąc kilometrów z północy na południe Birmy, akurat przez serce kraju – od miast Sagaing i Mandalaj na północy, przez stołeczne Naypyidaw w centrum po Rangun i Bago na południu.


Wielokrotnie w dziejach Birmy powodował on trzęsienia ziemi, wstrząsające, dosłownie i w przenośni, krajem. Birmańczycy dorobili do tych i podobnych katastrof (cyklony, powodzie, usuwiska) specyficzną interpretację.


Nieszczęścia te odczytywano w buddyjskim duchu jako sygnał, że władza źle rządzi: wszechświat ma już jej dość, wysyłając czytelne znaki dezaprobaty. To dlatego podobne katastrofy były często zaproszeniem do buntu

(można to również odczytywać materialistyczne, jako rebelię pozbawionych środków do życia straceńców).


W 1930 r., po ogromnym trzęsieniu ziemi w Bagu (znów uskok Sagaing) Birmańczycy powstali przeciw władzy kolonialnej. W 1988 r. inne trzęsienie ziemi poprzedziło rewolucję 8888.

A w 2008 r. cyklon Nargis podkopał legitymizację junty generała Than Shwe, pośrednio przyczyniając się do transformacji ustrojowej w 2011 r.


Czy obecnie bezprecedensowo znienawidzony reżim generała Min Aung Hlainga upadnie pod tym ciosem? Trzeba się tak pocieszać, bo

alternatywny scenariusz, czyli taki, w którym birmański rząd wojskowy się sam wyżywi, a masy poszkodowanych ludzi o których świat zapomni po kilku dniach, pozostawione zostaną na pastwę losu, jest jeszcze gorszy.


#wiadomosciswiat #birma #mjanma

dc94106d-71ec-4271-bad4-64e9714a4a22
a4661b3e-f7f0-45f4-b75e-3839fb194491

Czy ja wiem. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Pasuje wszędzie. Chcą junty, komunizmy i inne wynalazki, to mają, co chcieli.

@JapyczStasiek

Spowodowały to spadające na ten kraj od pięciu lat kolejne plagi: covid, wojskowy zamach stanu (2021), powodujący intensyfikację wojny domowej, ogarniającej obecnie większość kraju, cyklon Mocha (2023) i wielka powódź spowodowana tajfunem Yagi w 2024 r.

263239ca-99a0-41be-9530-84ba67fe9c59

Zaloguj się aby komentować

Biznesowa Książka Roku Pulsu Biznesu, zwycięzcy:


W kategorii książka naukowa zwyciężyła publikacja „Nierówności po polsku. Dlaczego trzeba się nimi zająć, jeśli chcemy dobrej przyszłości nad Wisłą” Pawła Bukowskiego, Jakuba Sawulskiego, Michała Brzezińskiego


W kategorii książka popularnonaukowa pierwszą nagrodę otrzymała publikacja „Lit: złoto przyszłości. Globalny wyścig o dominację w produkcji baterii i zwycięstwo w nowej rewolucji energetycznej” Łukasza Bednarskiego


W kategorii książka poradnikowa zwyciężył „Władca finansów” Michała Mikołajczyk


https://www.pb.pl/ksiazki-ktore-zostaja-z-czytelnikiem-na-dlugo-1238839


#ksiazki

Zaloguj się aby komentować

581 + 1 = 582


Tytuł: Duduś. Prezydent we mgle

Autor: Jacek Gądek

Kategoria: polityka

Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska Sp z o.o.

Format: e-book

Liczba stron: 384

Ocena: 8/10


Duda wiele razy mówił, że uczył się od prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a jak stał się jego następcą, to był jak dziecko we mgle. Dodatkowo z każdej strony byliśmy okładani. W czasie, kiedy Platforma Obywatelska przez te pół roku jeszcze rządziła, to można było być przygotowanym na to, że władza bije w prezydenta z PiS. Ale potem przyszedł rząd PiS, z której to partii Duda się przecież wywodził, i dopiero oni byli wobec niego naprawdę brutalni. Prezes Kaczyński był wobec Dudy bardziej brutalny niż Donald Tusk i Ewa Kopacz razem wzięci.


Bliscy ludzie prezydenta omawiają polityczną kuchnię pałacu prezydenckiego, charakter Andrzeja Dudy, sposób pracy jego, jego pracowników, a nawet żony. Bardzo ciekawa książka, która pozwala spojrzeć na prezydenturę Dudy bez medialnej histerii.


Z książki wyłania się obraz prezydenta, który kompletnie do prezydentury przygotowany nie był, nie ma instyntku politycznego, nie umie zarządzać ludźmi i nigdy nie potrafił zbudować solidnego zespołu doradców, w czym bardzo mu też przeszkadzała partia, z której się wywodził.


Dużo o wojnie w Ukrainie (jak komuś się podobała Polska na wojnie Parafianowicza, to ta książka jest świetnym uzupełnieniem), o relacjach z politykami polskimi i liderami światowymi, o trudnym i chwiejnym charakterze Dudy, o tym jak wbrew pozorom ważną i charakterną postacią w polityce była żona prezydenta, jak wyglądało wetowanie ustaw pisu, o przyjaźniach, o konfliktach. Samo gęste, ale opowiedziane bardzo spokojnie.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

8150630e-21ac-43ed-be5d-b236c6ac38fe

Zaloguj się aby komentować

2014


Kaczyński wskazał Mirosławę Stachowiak-Różecką na szefową sztabu prezydenckiego. Dobrze, żeby szefową sztabu była kobieta, więc Kaczyński ją wskazał. Ale jej kariera się skończyła bardzo szybko.


Marcin Mastalerek pozwolił jej nagrać świąteczny spot Andrzeja Dudy i sam też nagrał swoją wersję. Stachowiak-Różecka koniecznie chciała przedstawiać Dudę jako kandydata niezależnego – bez odwoływania się do Lecha Kaczyńskiego – no i taki spot nagrała. A Mastalerek nagrał taki z odwołaniem się do Lecha.


Potem Mastalerek pojechał na Nowogrodzką pokazać spoty Jarosławowi Kaczyńskiemu. Najpierw swój – ten z odwołaniem się do Lecha. Potem mówił prezesowi, że jest jeszcze jeden spot, ale lepiej mu go nie będzie pokazywał, bo się zdenerwuje. Ale Kaczyński się uparł, że chce go jednak zobaczyć. „Mastal” puścił więc spot w wersji Stachowiak-Różeckiej – bez Lecha. Gdy Jarosław to zobaczył, zdziwił się:


-Ale tu nie ma Leszka.

-Tak, bo ta pani, którą pan wskazał na szefową sztabu, uznała, że ma nie być Lecha.

-Ale co ona chce od Leszka? Nie rozumiem, co ona chce od Leszka.


To był koniec Mirosławy Stachowiak-Różeckiej jako szefowej sztabu. Mastalerek zaproponował Beatę Szydło.


(Z książki Duduś. Prezydent we mgle)


#polityka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

576 + 1 = 577


Tytuł: Rzeczpospolita kryzysowa. Dwadzieścia lat spaceru po linie

Autor: Andrzej Krajewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agora

Format: e-book

Liczba stron: 408

Ocena: 9/10


Książka której brakowało u nas, czyli historia 2RP przedstawiona w prosty i ciekawy sposób. Nie jest to kompletna historia, ale jedynie epizody kryzysowe Polski, ale było ich tyle, że prawie na jedno wychodzi.


Autor przedstawia jak koszmarna scena polityczna w Polsce i bardzo trudne położenie kraju doprowadzały do ciągłego ocierania się o wojnę domową, bankructwo i bezsensowne mordy.


Książka zawiera opis pierwszej próby komicznego zamachu stanu, prób sprzedania Polski Bolszewikom przez Brytyjczyków, zabicia pierwszego prezydenta, chaosu na wschodniej granicy, upadku gospodarczego, zamachu stanu, konfliktów Polaków z Ukraińcami i Żydami i wreszcie śmierci Piłsudskiego, która doprowadziła do jeszcze większego chaosu w polskiej polityce.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #historia

856bc6ba-1481-4be0-a58b-86cc11d59250

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować