@moderacja_sie_nie_myje3 Z tych 300 miliardów stówa to akcje Tesli i tu robi się ciekawie. Elon ma 12 czy tam 13% akcji firmy wartej 900 miliardów ale Tesla nie jest tyle warta, tzn. jest na tyle wyceniana ale porównując ją na chłodno do konkurencji to jej wartość jest na poziomie BMW czyli jakieś 50-60 miliardów. Firma tyle nie kosztuje bo była pierwsza z produkcją elektryków na dużą skalę i sam Elon robił turbo PR w social mediach. Ludzie to łyknęli i kupili akcje bo miały tylko rosnąć, czysta spekulacja.
Obecnie sprzedaż samochodów maleje a powinna rosnąć, pracownicy wyprzedają swoje akcje i fundusze zmieniają prognozy. Jeżeli nie wywalą Elmo a ten się ogarnie to może wartość spadnie ale nie poleci na ryj. Opcja druga to wywalą go z funkcji prezesa a wtedy bez ciężaru jest szansa na zwiększenie sprzedaży, cybertruck do śmieci, wprowadzą jakiś model 2 do miast, powalczą w segmencie budżetowym. No i opcja trzecia gdzie Musk dalej odwala i cała Tesla zalicza potężną korektę bo nie są w stanie nawet utrzymać dotychczasowej sprzedaży a wtedy z jego 100 miliardów robi się 10.
A Elon ma bardzo dużo kredytów zabezpieczonych akcjami tesli, może się zrobić z tego domino.