Zdjęcie w tle

GazelkaFarelka

GURU
  • 1005wpisów
  • 13683komentarzy

Kolejny wieczór, kiedy rośnie gorączka. Czekam, aż ibuprofen zacznie działać. Ból głowy i wszystkich stawów jest niesamowity, czuję każdą jedną chrząstkę w stopach, nie jestem w stanie się poruszać. Wykonuję mikroruchy bo one przynoszą mi ulgę.


Zaczyna mi się na szczęście już robić ciepłej i czuję jak krople potu spływają mi po ciele. Znak, że lekarstwo zaczyna działać. Jeszcze chwila i będę mogła wstać i zjeść kolację.


#gorzkiezale

Uuu, to moje ostatnie dwa dni spędzone pod trzema kocami. Paracetamol lepiej na mnie zadziałał niż ibuprofen. Nawadniaj organizm i nie daj się chorobie, zdrówka!

Zaloguj się aby komentować

Kolejny obesraniec śmietnikowy pod moją opieką. Futro pospolite, licha postura, morda lisia.


Pałętała się na jesieni po okolicy przedszkola, a jedyne dwa neurony w jej mózgu podpowiadały, że ma się łasić do każdego, a zwłaszcza dzieci, instynktownie wiedząc, że uczepienie się za wszelką cenę jakiegoś człowieka pozwoli na przetrwanie nadchodzącej zimy.


Zwinięta w kulkę z zimna, usiłowała schronić się przed mżawką pod dziecięcymi rowerkami.


Kiedy kucnęłam koło niej, natychmiast wskoczyła mi na kolana, wciskając się pod połę kurtki, sygnalizując mruczeniem wielkie zadowolenie. Uznała najwidoczniej, że oto właśnie ktoś ją adoptował i ułożyła się w najlepsze do spania.


Chwilę rozkminiałam, co zrobić z tak niespodziewanym obrotem akcji. Kolejnego kota nie było w planach, ale uznałam, że mogę jej zaoferować chociaż garaż, gdzie nie wieje, nie pada i nie zeżre jej żaden pies. Jakiś karton z kocem też się znajdzie. Dostanie michę i damy ogłoszenie, znajdziemy jej jakiś domek.


Na początek szybka wizyta u weta, bo było widać łażące po niej pchły a robaki były bardziej niż pewne, a jak ma mi łazić po domu i bawić się z dzieciakami - to wiadomo. Okazało się że ma jakąś infekcję, dostała też od razu antybiotyk. Przy myciu prostestowała w zasadzie dla formalności.


Przez pierwsze dni tylko jadła i srała. Serio, srała gdzieś z 10 razy dziennie, normalne kupska, po prostu taki miała przerób. Nie odstępowała mnie o krok i spała tylko u wszystkich na kolanach, jakby się bała, że znikniemy. Odłożona w inne miejsce wracała na kolana.


Okazało się, że jest strasznie przymilnym i łagodnym kotem. Daję się głaskać po brzuszku, pozwala nosić i memłać naszej przedszkolaczce (która, jak to dzieci, nie ma czasami wyczucia, chociaż pilnujemy żeby nie męczyła zwierząt). Starsza kotka spierdala przed nią slalomem, a ta mała nic sobie z tego nie robi.


Zrobiła wszystko, żeby nas przekonać, że jest kotem idealnym, którego nie warto oddawać nikomu, więc wszyscy zgodnie uznali, że zostaje. Nie robi łachy, że się da pogłaskać, że poleży na kolankach.


Jej relacje ze starszą kotką to temat na osobny wpis.


#koty

6745b331-a3c9-49c2-8123-523ad26a1698

@GazelkaFarelka koty jak i ludzie różne mają temperamenty, mi też się trafiła przylepa. A już kotka mojej matki na ludzi to patrzy najlepiej z odległości drugiego pokoju

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Znalazłam chwilę, aby zrobić statystyki - podsumowanie roku z podziałem na miesiące.

Na pierwszym wykresie pokazane jest zużycie prądu, z podziałem na prąd pobrany z sieci i prąd z własnej fotowoltaiki.

Na drugim wykresie widać, co składało się na zużycie w poszczególnych miesiącach.


W nowoczesnym domu sezon grzewczy udało się skrócić do 6 miesięcy, utrzymując w domu temperaturę +24 stopnie. Na ogrzewanie, wentylację oraz grzanie ciepłej wody poszło mniej prądu, niż na zwykły domowy użytek - gotowanie, pieczenie, pranie, sprzęty domowe i oświetlenie.


#dompasywny #fotowoltaika

eb050fd1-c3b0-44fe-bcdc-165665f9b9e6

Biorąc pod uwagę koszt instalacji fotowoltaiki, konserwacji etc., a oszczędności wynikającej z wygenerowanej przez niej energii - kiedy wychodzi się na plus przy tej inwestycji? Jak to wygląda w Twoim przypadku? Pytam z czystej ciekawości.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tajemnice polskich fortun

Serial na Netflix


Włączyłam sobie do prasowania i wciągnął mnie. O dziwo, przeszedł bez większego echa, a opinie zbiera bardzo słabe. Dużo zarzutów dotyczy baboli w scenografii, które moim zdaniem w niskobudżetowej produkcji są nie do uniknięcia (typu gdzieś widać współczesne plastikowe drzwi), natomiast mimo wszystko widać postaranko w oddaniu klimatu lat 80, 90. Auta, wnętrza, ubrania. Dużym plusem jest to, że udało się nakręcić jakiś gangsterski film bez Karolaka, Szyca i Pazury, który w każdym filmie prezentuje identyczny zestaw aktorski. Reszta obsady niezła, główny bohater świetny. Nawet Kożuchowska wypadła nieźle, choć tutaj też gra samą siebie, ale pasuje. Nie ma durnej "amerykańskiej" gadki, która brzmi żenująco w polskich filmach. Jest ponuro, brutalistycznie, luksus jest prostacki, leje się alkohol. Ogólnie, jak ktoś lubi filmy w temacie PRL i lat 90 to przyjemnie się ogląda. Daję uczciwe 7/10.


#seriale

No zaczął się obiecująco ale złapałem się po kilku odcinkach i mówię "po co to dalej nakręcili?" Przedobrzyli. Tzn nie żeby to były najwyższe loty ale dało się ogladac

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Święta święta i po świętach, to czas żeby zacząć się zastanawiać, jakie warzywa posadzi się w tym roku

A po długim namyśle zamówić nasiona.


Zastanawiam się nad pomidorami do mojej szklarni.

Na pewno będzie Sungold, Brandywine (doskonałe na sosy i bardzo plenne) i Virginia Sweets.

Z Ananas Noir w tym roku rezygnuję, wyglądały bardzo ciekawie ale smak "taki se" jak na mój gust.

Z tego będzie z 12 sadzonek, zostanie mi miejsce na 1-2 odmiany pomidorów koktajlowych.

To jednak lepiej "schodzi", do śniadania czy kolacji, dzieciaki zawsze młócą te koktajlowe.


Teraz pytanie brzmi - jakie?

Szukam takich z miękką skórką, słodkich, soczystych. Odmiana palikowa.

Coś polecacie?


#pomidory

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie energetyczne roku 2023 w kontekście porównania z poprzednimi dwoma latami.


Dom ok. 120 m2, prawie pasywny (wg projektu 21 kWh/m2/rok), III strefa klimatyczna, wschód kraju.

Pompa ciepła powietrzna, rekuperacja, zorientowany przeszkleniami na południe i zachód.

Dom parterowy, zwarta bryła, w całości na podłogówce.

Wszystko w domu na prąd (kuchenka indukcyjna), od 2022 roku doszła suszarka automatyczna, od 2023 budynek gospodarczy oraz regularne pieczenie chleba i innych wypieków (stąd wzrosty prądu bytowego).

W domu temperatury około +24 +25 stopni.

Klimatyzacja - w pierwszym roku bez podlicznika. Używana do chłodzenia oraz sporadycznie do ogrzewania.


W 2023 na ogrzewanie domu oraz rekuperację poszło tylko 1762 kWh, co daje okolice 15 kWh/m2, a więc wartość graniczną dla domu pasywnego. Żartuję sobie, że to, co poszło więcej na gotowanie i pieczenie, zostało zaoszczędzone na ogrzewaniu domu - bo przy rekuperacji ciepło wydzielane przez wszystko w domu jest odzyskiwane i zwracane z powrotem do pomieszczeń. Faktem jest jednak, że rok 2023 był najcieplejszy w historii pomiarów i widać to też w kosztach ogrzewania.


W tym roku zwróciła się nam fotowoltaika - od założenia wyprodukowała ponad 17 000 kWh, co po dopłatach i uldze podatkowej pokryło koszt jej montażu jeszcze po starych cenach prądu. Od połowy tego roku wszystko, co wyprodukuje instalacja, to już czysty zysk. Przed nami jeszcze 12 lat wg umowy/ustawy.


W osobnym wpisie podsumuję 2023 rok z rozbiciem na miesiące.


#dompasywny #pompaciepla #energetyka

50bc756c-52d7-4f43-8089-609a13b2b820

@GazelkaFarelka tak to wyglądało u mnie w 2023. Niestety mam tylko dane z eLicznika, nie prowadzę dokładniejszych pomiarów.

Dom 160 m², pompa ciepła, reku, podłogówka, klima (24 °C cały rok), fotowoltaika.

Od założenia FV (3,5 roku, jeszcze na starych zasadach prosumenta) rachunek za prąd to ok. 200 zł /rok (opłaty stałe).


Edit: apka od FV pokazuje produkcję 9250 kWh. To by chyba znaczyło, że 1800 skonsumował dom a reszta poszła do sieci

1a731348-c850-4778-a507-9194ad685050
c82ac385-c2e9-4d2f-abd8-3b67c1c32171

@GazelkaFarelka dzięki za odpowiedzi, jak wtedy było 3k/M2 to pewnie teraz jest z 5k/m2.


Co masz na myśli "stan developerski"? Słyszałem rożne ilości i objętości prac wliczanych w ten "stan". Czy taki dom jest z pustaków ? Bo widziałem jakieś "sendomy" drewniane z wypełnionymi ścianami watą, jakoś mnie to nie urządza, szczerze mówiąc.


Podpięcie melioracji, jakiejs elektryczności, internetow, wody, kanalizacji. Jak to wygląda?

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka czyli im większe dziury w miąższu tym lepiej? Mi zawsze wychodzą minimalne, dużo bardziej jednolite niż te na twoim zdjęciu i wydawało mi się, że to jest ok, bo nic nie wycieknie z kanapki

@rakokuc kwestia gustu, mi się podobają takie większe dziury, bo trudniej je osiągnąć, więc jest wrażenie że wyszło coś "fancy"

jeśli chodzi o smak, to bez różnicy pewnie

Zaloguj się aby komentować

Zawsze mi pękał mimo zawijania w papier. W tym roku postanowiłam wsadzić gnoja w keksówkę. Oczywiście znalazł sposób, aby pęknąć. Tej siły nie powstrzymacie.


#gotujzhejto

df9a33f5-50df-4f73-9d39-f1124dc550d1
a6efa6c7-3b92-407a-a9b5-bd0f8f2f0bca

@Thomash80 i @GazelkaFarelka - mi kiedyś też makowiec pękał zanim nie zacząłem wstawiać wyrośniętego już do letniego piekarnika tak na 10 minut by jeszcze więcej wyrósł w ciepełku zaraz przed pieczeniem - po takim dodatkowym wyrośnięciu podczas pieczenia nie pęka

Zaloguj się aby komentować

Stroik świąteczny - prawie eko - bez chińskich plastikowych ozdób. Zebrane w lecie makówki, kwiatostany czosnku ozdobnego, szyszki, suszone plastry pomarańczy. Gałązki i świeczka wetknięte w jabłko, umieszczone dla stabilizacji z miseczce z suchą kaszą gryczaną.


Fajna byłaby świeczka woskowa, ale akurat nie mam a wpadłam na to dopiero teraz.


Prawie eko, bo zdobione brokatem, wiadomo, mikroplastik.


#swieta #diy

d89133eb-6d44-4b08-aed2-71d9dd6d04e8
c3dac3ae-75a6-40dd-a0e4-db757b2036ca
fd623d95-fa40-4d81-8cb4-2e9e7b68c8a9

Mój jest całkiem eko, plastikowy, od lat ten sam i nic z natury nie musiało być karczowane i wycinane na te parę dni żeby potem na śmietnik trafić.

@Mor Surowce roślinne są odnawialne i biodegradowalne, zwłaszcza to co samo odpada albo obumiera na zimę, jak szyszki, owoce, przekwitłe kwiatostany. I tak by zgniło i poszło w ziemię, a w przyszłym roku wyrośnie nowe.


Nie wspominając, że wszystko ze stroika oprócz jedliny zostanie odłożone na przyszły rok do pudełka.

ef0d0438-0df4-4040-8fa6-e629eed12860

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka To niesamowite! W życiu nie widziałem tak pięknego chleba na zakwasie! Szczerze chylę czoła przed tym kunsztem. Czy podasz mi swój przepis? Mąka chyba zupełnie biała, ja robię na mieszance żytniej 720 i orkiszowej 2000. Może trochę za ciężka wychodzi?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować