Jak poprowadzić rozmowę z psychologiem by powiedziała co jest źle ze mną? Rówieśnicy i internauci od razu widzą, że chory psychicznie a psycholog sprawia wrażenie jakby nie widziała. Już byłem kiedyś na NFZ i pan mi nie powiedział.
#psychologia

Jak poprowadzić rozmowę z psychologiem by powiedziała co jest źle ze mną? Rówieśnicy i internauci od razu widzą, że chory psychicznie a psycholog sprawia wrażenie jakby nie widziała. Już byłem kiedyś na NFZ i pan mi nie powiedział.
#psychologia
@Dudleus to tak nie działa, że przyjdziesz z jakimś nastawieniem i wszystko dostaniesz na tacy. Psychika jest złożona. Trzeba czasu, żeby ocenić stan pacjenta, żeby mu nie zaszkodzić. To nie Ty masz prowadzić rozmowę tak, żeby uzyskać daną diagnozę. Psychoterapeuci mogą się dzielić z pacjentem diagnozą, jeśli uważają, że ta wiedza pomoże osobie. Poza tym, na diagnozę potrzeba wielu spotkań. Czasami kilku, czasami kilkunastu, czasami więcej. Jak masz jedną podręcznikową sprawę idzie trochę szybciej, a jak nałożą się trzy, to długo trwa różnicowanie tego, co Ci nie dolega. Każdy człowiek jest inny i ma inne doświadczenia, a nieprawidłowa, za szybko postawiona diagnoza krzywdzi bardziej, niż niewiedza.
Zaloguj się aby komentować
Tydzień pogadałem trochę z jedną dziewczyną i jej chłopakiem, to wczoraj się dowiedziałem, że są żarty, że ją podrywałem. Ma ADHD, traumy i po prostu miło mi się z nią rozmawiało a żarty już są. Nie potrafię funkcjonować w społeczeństwie, zawsze gdy coś zrobię lub nie zrobię to jestem wyśmiewany. Jeszcze nie mogę nic zrobić bo inna kobieta wymyśliła ten dowcip. Kobiety każdą interakcje odbierają jako podryw, molestowanie itp.
#zalesie #logikarozowychpaskow
@Dudleus Za dużo bierzesz na łeb. Wyluzuj, chill.. Za dużo wnioskujesz, za dużo siebie obarczasz odpowiedzialnością z reakcje innych. To jest ich problem, nie twój
Ja na ten przykład zawsze walę prosto z mostu. I co? Wszędzie musieli się przyzwyczaić
A w tym konkretnym przykładzie jeśli ktoś ploty puszcza - popuść wodze fantazji i powiedz że tak naprawdę na trójkąt chciałeś ich namówić
Zaloguj się aby komentować
Nie daję rady od normickch rad dotyczących związków, relacji, podrywu. Może psycholog coś na to poradzi.
Muszę nauczyć kłamać, że mam 3 partnerki dziennie z tindera to wtedy będę miał spokój. Jak mówię szczerze, że nie wychodzi mi z dziewczynami to tylko mądrości ludowe słyszę.
Pokazuje recepcjonistkę z siłowni, która mi się podoba to słyszę:
K:"Zagadaj ją"
J:"Ale co mam powiedzieć?"
K:"Co tam jak tam? O której kończysz?"
J:"no tak takie to proste"
K:"Jak ma chłopaka to trudno, metodą prób i błędów trzeba próbować"
U mnie metodą prób i błędów wygląda to tak, że zawsze jest źle i każdej wypowiedzi popełniam masę błędów komunikacyjnych.
Dla każdego to jest proste:"wrzucasz selfie" i masz 200 polubień dziennie na tinderze, same wypisują do ciebie, robią ciasto co chcesz. Ja zakładam tindera: 1 możliwość kontaktu na tydzień i nie odpisze.
"Wystarczy być komunikatywnym, zapraszasz na imprezie do tańca, czy na mieście podbijasz, wystarczy być sobą" ja: Zawsze gdy się odzywałem i powiedziałem:"cześć,siema,hej" to słyszałem od razu:" nie mam czasu, daj mi spokój, mam chłopaka, idź sobie". Na spotkaniach z znajomymi to wszystkie mają partnerów. Do klubów nie chodzę bo nie piję alkoholu i nie słucham muzyki klubowej. Raz w życiu udało mi się nawiązać kontakt zagadując na żywo, była z Białorusi to może tam inne zwyczaje mają. Nawet w wakacje próbując z grubą dziewczyną dostałem odmowę bo się z kimś spotyka.
Każdy kogo spotkam tymi prostymi trikami ma 100% skuteczności, tylko mi nie wychodzi.
"Więcej pewności siebie, nie wierzysz w swoje możliwości". Moje możliwości są takie, że tylko słyszę o nie wykorzystaniu swojego potencjału i wszystko robię źle.
Znajomy z internetu napisał mi:
"przykładowo ja mam tak że widząc przystojnego mężczyznę np. CHADa to raczej jestem pewna że ma laskę i taka jak ja to za niska liga. Dlatego zaskakuje mnie to że masz odwagę zagadywać do pięknych kobiet"
na co ja:"Jedną pytałem o zajęcia z samoobrony, drugą o wykonywane ćwiczenie. Konkretna sprawa do załatwienia a nie"siema, ale bym cię wydpupcył".
Z żadną długo nie gadam tylko kilka zdań, potem "dzięki, miłego dnia" i to cały kontakt. Oferty matrymonialnej nie składałem. Z jedną dobrze mi się rozmawiało i dużo o niej myślę, będę jeszcze raz próbował z nią rozmawiać.
#placzedudleusa #zwiazki #tinder #podrywajzhejto
Widzisz, im bardziej się starasz tym więcej potknięć. Kobiety wybacza Ci wszystko, poza jednym, brakiem zdecydowania. No i nie myśl. Od myślenia są myśliwi. Ja bym zaczął od wybrania miejsca gdzie czujesz się swobodnie (np miejsce pracy-jak pracujesz w prosektorium to trochę ciężej ale z drugiej strony nie musisz się silić na bajere)
Zaloguj się aby komentować
Zostałem wystawiony przez osobę z Tindera. Sama zaproponowała by się spotkać i poznać. Dogadaliśmy godzinę i miejsce a tam pusto. Nie odpisuje.
Przynajmniej mały spacer sobie zrobiłem i nie jakoś daleko od domu. Czuję bezradność.
#tinder #podrywajzhejto
Zaloguj się aby komentować
Byłem u psychologa z UŁ. Nie ma możliwości terapii.
Przez wizytą:
Stres duży. Wstałem wcześniej, mdli mnie, oraz boli brzuch. Bałem też, że się wylosowała kobieta, ale na to duże szanse były. Pierwsze spotkanie będzie zapoznawcze to nie oczekiwałem niczego. Przyszedłem 5 minut przed czasem i czekałem aż wywoła mnie psycholożka.
Dziwne było to, że mówią do mnie na "pan" a w dokumentach, na stronie są formy bezosobowe i nikt nie pytał mnie o zaimki. Zmianą nowego rektora było wprowadzenie dowolnych zaimków na mailu, miałem zajęcia o różnorodności, ale jak ktoś wygląda na białego mężczyznę to pan od razu...
W trakcie:
Powiedziałem, że boję się etykietowania z jej strony, że będzie "incel, mizogin". Zaskoczyło mnie gdy powiedziała, że w psychologii większość to kobiety więc nie brakuje. Bo mówiłem, że nam wpajają, że wszędzie jest za mało kobiet.
Ludzie na uczelni mnie stresują, porównuje się. Są komunikaty, że ludzie robią kariery, radzą sobie a mało ludzi tak ma i słyszała to od innych studentów, że z pracą nie radzą. Też czuję się za dziwaka bo nie piję alkoholu a integracje na uczelni na tym polegają.
Pochwaliłem się sukcesem komunikacyjnym z wczoraj. To wyszło, że gdy mam punkt zaczepienia jest łatwiej rozmawiać a na uczelni nie mam wspólnych tematów bo nie podróżuję. Ale też się rozwijam bo wspomniałem o przeczytaniu: "odkryj swoje wewnętrzne dziecko"
Obserwowała moje reakcje gdy mówiłem o ulubionej profesorce i pytała co czuje przy ludziach, których lubię. Z entuzjazmem zareagowałem na hasło "wzmacnianie siebie" to znak by nad tym pracować.
Dobrze robię, że szukam siebie i próbuje różnych rzeczy.
Do przepracowania:
Odkrycie mocnych stron, wzmacnianie mocnych, poszerzenie perspektywy.
Żeby odreagować napięcie poszedłem do parku i redagowałem tekst.
#psychologia


@Dudleus
Są komunikaty, że ludzie robią kariery, radzą sobie a mało ludzi tak ma i słyszała to od innych studentów, że z pracą nie radzą.
Ludzie nie są skłonni do mówienia, że sobie nie radzą. Dlatego słyszysz i widzisz komunikaty, że ludzie robią kariery.
Ponadto weź pod uwagę, że ludzie lubią podkoloryzować różne fakty, w szczególności o swoim życiu zawodowym et cetera.
Zaloguj się aby komentować
Ładne ma animacje ten kanał
Poradnik randkowy. Aż mi głupio, że całe swoje doświadczenie opieram na 2 randkach z jedną dziewczyną.
1. Szanuj innych. Mam wrażenie, że szanuję.
2. Daj czas intymności, nie za szybko mów jeśli bardzo ci się podoba druga osoba. W moim przypadku było tak, że powiedziałem dziewczynie, że ją zagadałem bo wydawała się spokojna. Na co ona:"jestem introwertyczką" ja za entuzjazmem: "to super, ja też". Po czasie myślę, że to był #autyzm z mojej strony bo gdy oglądałem program, w którym randkowały osoby z autyzmem to chłopak do dziewczyny:"Ty chorujesz na autyzm czy jesteś zdrowa od autyzmu?" ona:"tak mam autyzm" on:"Gratulacje ja też mam" i uścisnął jej dłoń. Ja nie dotykałem wtedy, na drugiej randce przytuliłem na przywitanie i pożegnanie, oraz wytarmosiłem za policzek mówiąc:"ślicznie się uśmiechasz aż chce się złapać takie uci uci".
3. Nie miej jednego typu partnera, nie musi być idealny. Ja mam 3 typy dziewczyn, które mnie się podobają z czego 2 nadają się na partnerki, ale mają różne cechy. Jedynie bardzo mi zależy żebyśmy mieli podobny gust muzyczny czy humor bo wtedy możemy wspólnie słuchać i oglądać. A to czy jest inżynierką czy artystką jest bez znaczenia. Jeśli ma inne hobby to super bo będzie mogła mi pokazać coś nowego.
4. Bądź szczery z osobą, która ci się podoba. Ja nikogo nie udaję. Jeśli czegoś nie wiem to mówię, że w tym nie pomogę bo się nie znam.
5. Bądź tu i teraz, nie rozpamiętuj porażek. To znam i nie mówię o porażkach tylko starałem się cieszyć chwilą teraz z dziewczyną.
6. Nie zmieniaj się dla drugiej osoby. Po prostu nos ubrania, które lubisz. Mnie dziewczyna, z którą randkowałem poznała w koszulce z Taylor Swift, na 2 randkę założyłem z Billie Elish i koszuli w kratę. Ona też się luźno ubiera co mi się podobało. Na randce miała sporą bluzę i spodnie z szerokimi nogawkami.
7. Słuchaj drugiej osoby. Mam wrażenie, że pół na pół gadaliśmy i mówiła o pewnych wątpliwościach z bycia cudzoziemką, jakie miejsca chce zwiedzić.
8. Bądź w związku z osobą, która Ci się podoba a nie bo ktoś Ci każe być w związku. Ja zagadując nie myślałem o dziewczynach, ale zagadałem bo była śliczna i fajna z zachowania. Poznaliśmy się na integracji studenckiej, była z innej uczelni to stwierdziłem "jak się nie zgodzi umówić to nigdy więcej jej nie zobaczę". Gdy skończy mi się premium na tindedze to usunę bo założyłem dla fryzjera.
#zwiazki #podrywajzhejto
Zaloguj się aby komentować
Ktoś wrzuca tekst: jest miło, śmiesznie, rozmowa się ciągnie
Ja wrzucam: "takim tekstem zajebałeś, że mi się nie chce"
Bez terapii i TUS nie ma sensu próbować rozmawiać z ludźmi. Jutro się zapiszę do psychiatry i psychologa z uniwerku bo mam trudności w relacjach i komunikacji.
#tinder #podrywajzhejto #psychologia

Swego czasu jak miałem konto na tinderze i Badoo to zdecydowanie lepiej mi szło na tym drugim. Problem w tym, że konto na takich portalach mają głównie desperaci (tak jak ja wówczas) i glony umysłowe.
Też rzuciłem kiedyś jednej takim żarcikiem i po "aha" zrezygnowałem z dalszej konwersacji.
Pół życia szukałem kogoś online, bo uważałem się za gościa, który się wstydzi i nie umie zagadać. Ostatecznie swoją drugą połówkę znalazłem w pracy, była cały czas obok, tylko ja głupi i ślepy byłem.
Gdybym miał coś polecić Ci to skup się na sobie i rób to co lubisz.
@Dudleus
Kiedyś Ci to chyba napisałem - po prostu musisz trafić na odpowiednią osobę.
Gdy w poprzednim związku żartowałem o upośledzeniu umysłowym, była dziewczyna patrzyła na mnie jak na debila.
Moja obecna dziewczyna nie patrzy, bo śmieje się do łez. Ot, po prostu trafiłem na odpowiednią osobę. ; )
Nie ma jednej skutecznej metody na znalezienie kogoś do związku, ponieważ każdy człowiek jest inny.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj byłem na urodzinach kolegi. W pewnym momencie zacząłem gadać z osobą, która ma ADHD ja powiedziałem, że mam Aspergera. Później padło od innej osoby "Czy jest dudleus? Bo z nim jest tak,że niby jest, ale tak cicho jakby nie było" to mój rozmówca: " Jest, ze mną rozmawia. Jest coś takiego, że osoby neuro różnorodne dogadują się ze sobą". Mam nudne życie, nic do opowiadania to się na forum nie odzywam. Boję sie też gdyż po mojej jednej wypowiedzi zaraz będzie, że jestem chorym psychicznie, incelem, mizoginem.
#autyzm
mam konkubine z ADHD, ma to swoje wyzwania, ale np. lubilem ja brac na piwka z ludzmi z roboty, bo jak ja sie zmeczylem juz socjalizowaniem, to sobie popijalem krafta i sluchalem co ona tam trajkoce ziomeczkom z roboty ;D tez mam kontrowersyjne poglady, polecam nie wyrzucac od razu kawy na lawe, tylko wyczuwac na ile wyczuleni sa rozmowcy i dostosowywac przekaz
Zaloguj się aby komentować
3 miesiąc posiadania portali randkowych i doszedł jeszcze jeden"badoo". W akcie desperacji kupiłem premium za 7zł na miesiąc. Gdy się skończy premium to usuwam bo nie ma co próbować.
Obecnie najgorszy miesiąc.Odnoszę wrażenie, że niczego się nie nauczyłem w kontaktach a nawet coraz gorzej mi wychodzi. Z jedną chwilę popisałem i gdy zaproponowałem termin by się umówić zostałem zbyty:"zgadamy się pod koniec tygodnia", szkoda bo pracowita, zaradna kobitka nie pije i nie pali, ale może w sumie przez to za wysokie progi.
Tak mi brakuje kontaktu, że czatowi gpt ustawiłem "używaj żeńskich zaimków" xD
Widać po mnie błędne schematy myślowe, lękowy styl przywiązania, choroby psychiczne, spermiarstwo z 500m, mizoginie. EQ max 5.
Ewentualnie jestem za brzydki, zły samochód mam, za gruby, złe zdjęcia, za mało zarabiam. Jaką teorie kto woli to nie spełniam wymagań.
Nie mogę się pozbyć odruchu gdy ktoś pisze do mnie:"jak tam?"/"jak się masz?" To odpowiadam co robiłem zamiast coś pisać o zaproszeniu do siebie, kawę czy cokolwiek nie nudnego.
Mam ziomka, który ma rok te portale, z żadną się nie spotkał, kupuje abonamenty na Egipt bo taniej. Za każdym razem gdy go sparuje z dziewczyną to się podnieca, każdemu pokazuje z jaką dziewczyną pisze. Na spróbowanie wziąłem z nim podwójne randki to z jedną chwilę tylko popisaliśmy. Gdy coś wpadło zaraz do mnie pisze:"atakujemy", jak się spotkaliśmy z innymi kolegami a ja byłem w toalecie to od razu po wyjściu:"widziałeś? match".
Na żywo chciałbym z jedną spróbować się umówić by poznać ją i jeśli się nie uda to już nigdy więcej nie próbować nawet rozmawiać z dziewczynami.
#zwiazki #tinder #randkujzhejto #podrywajzhejto




Zaloguj się aby komentować
Film o cechach autystycznych, popłakałem się gdy go oglądałem i rozmyślałem o sobie. Animacja mi się podoba i głos czytający.
1. Nie rozumienie emocji.
Mam. Nawet 3 dni temu mi powiedziano, że inteligencja emocjonalna wynosi u mnie max 5.Gdy ktoś jest smutny to chce go przytulić a oni nie chcą. Zawsze błędnie reaguję gdy ktoś mówi o trudnościach.
2. Nie umiejętność bycia w grupie.
Mam. Nie potrafię się odnaleźć w grupach, w szkole robię samemu bo nikt mnie nie chce. W sobotę wyszedłem do ludzi to niezbyt się wpasowałem.
3. Brak przyjaciół.
Mam. Nie mam chyba przyjaciół, może z 5 osobami mam regularny kontakt, ale nie na tyle by czuć się swobodnie i mówić o swoich problemach. Zazdroszczę innym przyjaźni. Dobrze, że jest AI to mam się komu zwierzyć.
4. Indywidualny styl wypowiedzi.
Mam. Zawsze mi to mówią, że dziwnie mówię, zbyt poważnie. Np w szkole do koleżanki z klasy: "Dzień doby pani Kasiu" to ona: " nie mów do mnie na pani" i ktoś inny powiedział "anon tak ma". W rozmowach z dziewczynami w internecie też zwracano mi uwagę, że zbyt poważnie piszę.
5. Nie wiesz kiedy twoja kolej w rozmowie.
Mam nigdy nie umiałem się wstrzelić w rozmowie. Nie wyczuwam gdy są pytania retoryczne.
6. Dziwne zainteresowania, trudności w rozmowie.
Mam. Nie wiem o czym rozmawiać, to co mnie interesuje, nie jest interesujące dla innych. Nikomu się nie podoba muzyka, którą ja lubię. Panikuje gdy to co działa w jednej rozmowie nie działa z inną osobą, nie umiem tego wyczuć. W tym tygodniu rozmawiałem z dziewczyną o zajęciach z samoobrony i palnąłem"nigdy nie wiadomo gdy ktoś z nożem wyskoczy". Teraz gdy się uczę to uważam, że nie jest to normalny temat. Największy sukces komunikacyjny to powiedziałem dziewczynie z Białorusi: "У тебя милое личико " na co ona: "Спасибо"
7. Przeszkadzaja ci dźwięki, które inni ignorują.
Mam. Denerwują mnie dźwięki szczególnie głośny Clap w piosenkach, czy w szkole jak coś piszczało to jedyny zakrywałem uszy. Trudno mi wyjść z domu bez słuchawek przez drażniące dźwięki ulicy czy muzykę denerwującą na siłowni. Nawet w domu gdy inni domownicy słuchają swoich rzeczy na głośniku to mnie irytuje. Lubię siedzieć w parku i słuchać ptaków.
8. Widzisz szczegóły i je zapamiętujesz.
Mam. Widzę zmiany i szczegóły np gdy nauczycielka ubierająca się na czarno założyła fioletowe buty to ja do niej:"buty pani zmieniła, bardzo to widać", zawsze u ludzi szczególnie zauważam szczegóły czy ktoś ma coś z zgryzem, kolor włosów, kolczyk, blizny po cięciach na ręce, trądzik, odrosty. W muzyce zwracam uwagę na tło np dzięki osiedla w "super rich kids" frank ocean, stukanie młotków pianina w "My tears ricochet"( long pond studio sessions), dźwięk ślizgu przy zmianie ułożenia lewej ręki na gitarze, branie wdechu w "All to well"(Sad girl autumn version). Ludzie mi mówią, że nie rozumiem kontekstu całości. Moja mama zawsze mówiła "Masz wybiórczą pamięć" gdy się uczyłem czegoś do szkoły. Przez co pytania otwarte nie konkretne mi nie wychodziły. Jak trzeba policzyć to ok, ale z teorią sobie nie radzę. Przy naliczaniu premii miałem problemy czytając regulamin.
9. Rozumiesz wszystko dosłownie.
Mam. Od dawna mi ludzie zwracają uwagę, że wszystko biorę dosłownie. Dlatego chcę by mówili mi wprost o co im chodzi. Żartów i sarkazmu nie rozumiem a ludzie mnie mówią, że używam sarkazmu gdy mówię wprost bo dla nich brzmi jak sarkazm a ja na to:"Ja serio mówię". Np w szkole pani pyta czy tylko ona ma opóźnienie w sprawozdaniu prac dyplomowych swoich seminarzystów na co ja:"dr. Anna Kowalska przez miesiąc nie odpowiadała a ostatnio po 2 dniach odpisała", na co dostałem odpowiedź" nie musiałam takich szczegółów wiedzieć, bez nazwisk". Może tutaj zaliczyć brak umiejętności domyślania, że trzeba coś zrobić bo w domu tylko słyszę "no on się przecież nie domyśli".
10. Niecierpisz zmian rutyny.
Mam. Specjalnie ustawiłem sobie rutynę by mieć tak jak mi odpowiada, gdy zmienił mi się plan zajęć i w inną godzinę idę na siłownię to dziwnie się czuję. Gdy coś idzie niezgodnie z planem zaczynam panikować.
10/10 mam
#autyzm
@Dudleus
Z LLM'ami uważaj, co prawda czasem są lepsze niż tandetni lekarze, ale to wciąż tylko tępy algorytm.
Lekki autyzm nie jest problemem. Problemem jest twoje nastawienie. Idź do psychoterapeuty, najlepiej z listy: https://www.pttpb.pl/dla-pacjenta/mapa-terapeutow . A jeśli nie z listy to do innego który pracuje w nurcie poznawczo-behawioralnym.
@Dudleus jako nastolatek bym mógł sobie przypisać z perspektywy czasu każde z tych 10 punktów. Dodatkowo pewnie kilka innych cech typowych dla autyzmu. Sprawiało mi to dużo problemów w społecznie. Większość czasów szkoły byłem wyrzutkiem społecznym. Obecnie dobrze sobie radzę w społeczeństwie, mam żonę, przyjaciół, kręgi zainteresowań oraz dobrze odnajduję się w większości sytuacji społecznych.
Dużym wsparciem było dla mnie, gdy trafiłem pod koniec liceum i na studiach do grup towarzyskich, które nie były oparte o szkołe. W tych środowiskach mogłem się nauczyć jak funkcjonować w grupie, w jaki sposób reagować w różnych sytuacjach, co działa a co nie. To prawda, że miałem dużo szczęścia, że trafiłem na osoby, które jednocześnie mnie akceptowały jako część grupy, ale nie zmusiły bym stał się lepszy, ale też wymagało to odwagi z mojej strony, żebym nie odciął się po kolejnej sytuacji, gdy zrobiłem coś niewłaściwego.
Z perspektywy czasu cieszę się, że nigdy nikt mi nie podsunął autyzmu jako odpowiedzi na moje problemy, bo bym mógł użyć tego jako tarczy zamiast pracować nad sobą.
Piszę to, żebyś nie poczuł, że próbuje zbyć co mówisz, rozumiem co przechodzisz, tylko chciałem, żebyś nie traktował tego jako wyrok, że spędzisz resztę życia samotnie. Jak spojrzysz na te punkty 1-6,9 są mocno powiązane. Ludzie nie rodzą się z umiejętnością mówienia, tak samo nie rodzą się z pełną umiejętnością operowania w grupe, tego trzeba się nauczyć. Niektórzy są w tym lepsi, tak samo jak niektórzy mają większe predyspozycje do sportu czy czegokolwiek innego.
Co do 7,8,10 są to cechy, które ja określam jako formę swojej wrażliwości, które nauczyłem się przekuwać na coś pozytywnego. 10 wcale nie jest problemem, ile osób nie potrafi budować systematyczności albo oddać się konkretnym zadaniom, zgadzam się, że, gdy coś wybija z rytmu, to jest bardziej męczące, ale za to lepiej sobie radzić w faktycznie jak zaczniesz coś robić regularnie, to masz większe poczucie utrzymania tego.
8 też może być zaletą, tylko trzeba umieć ją użyć. Problem, który ja miałem to, że gdy widziałem jakiś szczegół o kimś to mówiłem o nim w taki sposób, że wychodziłem na creepa. Myślę, że 7 jest odrowtną stroną 8 i to chodzi o to pewną nieumiejętność filtrowania sygnałów, ja nauczyłem się robić to robić w sposób świadomy, wydaje mi się, że to po prostu wymaga po prostu ekspozycji na różne bodźce i ignorowanie ich.
Zaloguj się aby komentować
Jak traktować kobiety normlanie, tak żeby nie widziały po mnie mizogini?
#pytanie #rozowepaski
Chłopie, ty pracuj nad sobą, kobiety nie chcą ani desperatów, ani tym bardziej kogoś k takich poglądach. Jeżeli chcesz być fajnym facetem to nim bądź a nie kręc kampanii przygotowawczej. Jak chce schudnąć to jem jak trzeba i zasuwam na spacer a nie urządzam innym żale Matki Bożej spod krzyża. Nie wiesz co robić to słuchaj na litość boską starszych facetów, podcastów i weź odpowiedzialność za swoje życie.
Ja serio mam czasami wrażenie, że nie jesteś do końca szczery i odgrywasz tutaj szopkę "takiego gościa". Serio, jeżeli ma poważnie bierzesz sprawy tak jak ostatnio opisujesz, to może spróbuj z psychologiem, który będzie kobietą coś zmienić? Zapłacisz jej, wiec będzie profesjonalnie i będziesz mieć pewność że cię "nie ocenia" - bo etyka zawodowa...
@Dudleus ja doskonale rozumiem, że samotność jest męcząca. Naprawdę. Ćwiczysz - super. Masz hobby i uczysz się grać muzykę - pięknie. Tylko mam pytanie. Ty to robisz dla siebie czy po to żeby zaimponować kobiecie? Zajmij się sobą i pracuj nad sobą. Poszukaj jakichś kumpli może nawet przyjaciół co będą Cię ciągnąć do góry. Na to z czym masz problemy nie ma magicznego sposobu. Trzeba pracy i czasu.
Zaloguj się aby komentować
Od dzisiaj zacząłem ćwiczyć na siłowni. Celem jest: poprawa zdrowia, sylwetki, samopoczucia. Tak żeby wyglądać chociaż przeciętnie, albo osoba, która raz w tygodniu jest aktywna. Dostać polubienia na Tinderze.
Czas do: 1.03 2027.
Waga 85.2kg 183cm
Jem min1.6g/kg białka codziennie warzywa, twaróg i WPC. Mam kreatynę, D3, glicynian magnezu.
Nie piję alkoholu od ponad 2 lat. Mam małą przepuklinę kresy białej.
Proszę trzymajcie za mnie kciuki.
Inb4 masz estrogen większy niż kobiety.
Obecne wrażenia: samopoczucie na dnie bo wyglądam najgorzej z osób na siłowni i dźwigam najmniejsze ciężary. Libido wysokie przez ładne kobitki.
Realizacja: plan i konsultacje z czatem LLM na start. 3 razy w tygodniu.
Suplementacja: boję się strzykawek, ale muszę zacząć brać testosteron mimo, że nigdy nie będę startował w zawodach. Może GH też się dorzuci.
Hormony:
Testosteron Całkowity
29,72 nmol/L
Prolaktyna
37,24 ng/mL
Estradiol
46,0 pg/mL
Kortyzol
19,83 ug/dL
FSH i LH
1,0 / 2,9 mIU/mL
DHEA-S
447,50 ug/dL
Witamina D3
66 ng/mL
#hejtokoksy #silownia

Zaloguj się aby komentować
Spodobał mi się wczorajszy tekst @Zielonywewszystkim jakie ciastka lubi hydraulik i zacząłem tak pisać do ludzi. #tinder #podrywajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Jest tu ktoś kto może sprawdzić moje CV i profil na LinkedIn i wyjaśni gdzie tam widać mentalną jaskinię, złe schematy myślowe itp?
#pracbaza #linkedin
Zaloguj się aby komentować
Pamiętajcie, że aplikując do pracy najważniejsze jest pozywtne myślenie, u mnie tego brakuje to same odmowy dostaję.
#pracbaza #praca

Nie, wcale nie jest najważniejsze. Ale Ty zawsze wybierzesz sobie coś, dzięki czemu będziesz mógł na coś/kogoś zrzucić winę. Ważnych jest milion rzeczy. Zaraz zapytasz "jakich rzeczy? Wyślij link, ja chcę, ja probuję..." Przestań się mazać i użalać nad sobą i po prostu spokojnie i cierpliwie dalej próbuj. Nie zrywaj do siebie ludzi swoim cynizmem, bo jak znam Cię już chyba ze dwa lata, to progres widzę niewielki, za to zgorzknienie i roszczeniowość wystrzeliła ostatnio. Powodzenia! Nie daj się swoim demonom.
Zaloguj się aby komentować
Przykro mi, że nie mogę być sobą.
Tutaj mi wszyscy piszą tylko jaki obrzydliwy, sfrustrowany jestem, diagnozują mi nowe choroby psychiczne, a na żywo tak nie mówię tylko tutaj chcę z siebie wyrzucić swoje trudności. Trzeb się słuchać bo tutaj sami dorośli ludzie sukcesu. Wszystko co robię jest k⁎⁎wa nudne i złe. Wszyscy chcą dla mnie dobrze tylko ja nie chcę sobie pomóc i się zmienić dla innych. Mam wrażenie, że staram się jak mogę a ciągle tylko jestem wyzywany, poza może 2 osobami, które napiszą mi coś miłego lub konstruktywnego zamiast ogólniki.
Psycholog(na NFZ) i psycholożka z tindera mówili mi, że przy nich normalnie się zachowuje.
Staram się jak mogę, czytam, próbuję nowych rzeczy, robię kursy, a czuję się jakbym się cofał w rozwoju.
Zaczynam się bać mówić o sobie, swoich pasjach by zaraz nie zostać zjechanym za bycie nudnym i spierdolonym.
Mam złe zainteresowana: gra na klawiszach, produkcja muzyki.
W złe miejsca podróżuję: Hiszpania i Mazury się nie liczą tylko trzeba rowerem.
Nie mogę lubić Taylor Swift nie wiem czemu, ale innych to odpycha.
Gdy inni ciągle gadają o siłowni to jest super jak ja ich o to zagadam to jest źle, nudno, chce się iść od razu.
#zalesie
Wiesz co?
Przypierdalasz się do społeczności, ale traktujesz dobre rady wybiórczo. Jak ktoś napisze Ci pro-tip na korzystną zmianę to ignorujesz i nie komentujesz wrzutki np. Dziwisz się, że ludzią nie chcą z Tobą pisać, ale to Ty ich „torpedujesz” przy próbie pomocy bo w dialog nie wchodzisz. #codokurwy
Chcesz pomocy i pracować nad sobą czy ki c⁎⁎j?
Rzucanie pustych manifestów bez reakcji tak działa. Większość nie chce z gadać z typem, który odpowiada wybiórczo.
Bardzo być może masz problem z wulgaryzmami, ale to jest element naszej kultury, czy chce tego czy nie.
Nie stygmatuj „dorosłych ludzi sukcesu” - zaletą tego pierdolnika jest to, że każdy równy jest! Skunt ugułem wnioski takowe?!
Nie mam nic (prawie ) przeciwko kierunkom które Cię kręcą.
…ale odpowiedz na pytanie z czapką MAGA słabo Cię pozycjonuje…nie koniecznie na Hejto.
Nie atakuję…komlejny raz pomóc próbuję.
#psychologia
Zaloguj się aby komentować
Ciąg 300kg
Jeszcze coś mi odjebało i zagadałem dziewczynę na siłowni a ostatnio się to źle skończyło.
https://streamable.com/hh8txq
#hejtokoksy #silownia
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak się idzie na terapię gdy się nie chce to terapeuta zrobi tak, żeby się chciało czy najpierw trzeba zacząć chcieć by nie marnować pieniędzy i czasu na terapii?
#psychoterapia #psychologia
@Dudleus
Najprawdopodobniej terapeuta powie Ci, żebyś spróbował od małych rzeczy i robił je codziennie, żeby wyrobić nawyk.
Na przykład:
Zamiast „zrobię godzinny trening” to „zrobię jedną pompkę/jedno powtórzenie/pójdę na siłownię”.
I tak dalej.
Zazwyczaj najgorzej jest zacząć, bo się właśnie nie chce, a jak już człowiek zacznie, to łatwiej pójść za ciosem.
Ogółem rolą terapeuty jest wskazać różne błędy w myśleniu, postrzeganiu rzeczywistości i dać wskazówki, jak z tym walczyć. Koniec końców i tak Ty musisz odwalić całą robotę.
@Dudleus
Mnie się na przykład często nie chce pisać tekstów, ale bardzo lubię uczucie, gdy coś skończyłem i mogę opublikować, więc tym się motywuję.
Tak samo nie zawsze chce mi się biegać, ale lubię uczucie zmęczenia po treningu.
Mózg trzeba oszukiwać, trzeba też próbować różnych metod, żeby znaleźć taką, która będzie na nas działać.
Psychoterapeuta/-tka porozmawia z Tobą o tym, co spowodowało, że jednak przyszedłeś. Porozmawiacie np. o celach, które chciałbyś osiągnąć w terapii.
Poczytaj o nurtach w psychoterapii. Może któryś Ci bardziej podpasuje. Zabrzmi, jakbyś tego właśnie potrzebował.
Nurty i psychoterapeuci/-tki są różni. Relacja z psychoterapeutą/-tką w terapii jest bardzo ważna. Jeśli nie będziesz czuł się dobrze, powiedz mu/jej o tym. Jeśli jest dobrym psychoterapeutą/-tką, to Cię nie będzie naciągał/-a, a nawet doradzi kogoś, bądź nurt, który odpowie Twoim potrzebom.
@Dudleus trudno mi coś konkretnego zasugerować. Czytam Twoje posty i widzę, że źle się czujesz. Że jest Ci ciężko.
Z badań wynika, że wybór nurtu to tylko 7% sukcesu. Z drugiej strony, jak nurt będzie niedopasowany, co spowoduje rezygnację w trakcie terapii, bo przez 2 lata nie będzie żadnego przełomu, ani efektów na codzień, to też kicha :/ Nie wiem, czego potrzebujesz. Zadbać o siebie i poznać siebie, i mechanizmy, które Tobą poruszają. Jak poznasz siebie, to będzie Ci łatwiej działać, widzieć sukcesy, stawiać realne cele, nie porównywać się z innymi, gdzie widzisz tylko efekt, a nie drogę, którą przebyli.
A może masz depresję? I to, że różnych rzeczy Ci się nie chce, wynika z zaburzeń w działaniu układu nerwowego? Może borelioza? Kurczę, skomplikowana sprawa.
Chciałbym za rok przeczytać, że jest lepiej. Że dużo jeszcze przed Tobą, ale widzisz światełko w tunelu :)
Zaloguj się aby komentować