@Dudleus trudno mi coś konkretnego zasugerować. Czytam Twoje posty i widzę, że źle się czujesz. Że jest Ci ciężko.
Z badań wynika, że wybór nurtu to tylko 7% sukcesu. Z drugiej strony, jak nurt będzie niedopasowany, co spowoduje rezygnację w trakcie terapii, bo przez 2 lata nie będzie żadnego przełomu, ani efektów na codzień, to też kicha :/
Nie wiem, czego potrzebujesz. Zadbać o siebie i poznać siebie, i mechanizmy, które Tobą poruszają. Jak poznasz siebie, to będzie Ci łatwiej działać, widzieć sukcesy, stawiać realne cele, nie porównywać się z innymi, gdzie widzisz tylko efekt, a nie drogę, którą przebyli.
A może masz depresję? I to, że różnych rzeczy Ci się nie chce, wynika z zaburzeń w działaniu układu nerwowego? Może borelioza? Kurczę, skomplikowana sprawa.
Chciałbym za rok przeczytać, że jest lepiej. Że dużo jeszcze przed Tobą, ale widzisz światełko w tunelu :)