Od dzisiaj zacząłem ćwiczyć na siłowni. Celem jest: poprawa zdrowia, sylwetki, samopoczucia. Tak żeby wyglądać chociaż przeciętnie, albo osoba, która raz w tygodniu jest aktywna. Dostać polubienia na Tinderze.

Czas do: 1.03 2027.

Waga 85.2kg 183cm

Jem min1.6g/kg białka codziennie warzywa, twaróg i WPC. Mam kreatynę, D3, glicynian magnezu.

Nie piję alkoholu od ponad 2 lat. Mam małą przepuklinę kresy białej.


Proszę trzymajcie za mnie kciuki.


Inb4 masz estrogen większy niż kobiety.


Obecne wrażenia: samopoczucie na dnie bo wyglądam najgorzej z osób na siłowni i dźwigam najmniejsze ciężary. Libido wysokie przez ładne kobitki.


Realizacja: plan i konsultacje z czatem LLM na start. 3 razy w tygodniu.


Suplementacja: boję się strzykawek, ale muszę zacząć brać testosteron mimo, że nigdy nie będę startował w zawodach. Może GH też się dorzuci.


Hormony:

Testosteron Całkowity

29,72 nmol/L

Prolaktyna

37,24 ng/mL

Estradiol

46,0 pg/mL

Kortyzol

19,83 ug/dL

FSH i LH

1,0 / 2,9 mIU/mL

DHEA-S

447,50 ug/dL

Witamina D3

66 ng/mL


#hejtokoksy #silownia

d07b602f-6eb6-4633-b7e5-3469fd9f4b52

Komentarze (9)

@Dudleus 

Obecne wrażenia: samopoczucie na dnie bo wyglądam najgorzej z osób na siłowni i dźwigam najmniejsze ciężary.

Ale wrażenie będziesz robił największe.

Grubaska na siłowni się nie wyśmiewa, tylko dopinguje.

Ogólnie to i tak masz figurę lepszą niż ja, trzeba by się wybrać na siłkę.

Masz zaniżone mniemanie o sobie.


Nie wyglądasz źle. Dźwignięcie paru kilogramów więcej nie sprawi, że Twoja osobowość stanie się bardziej ujmująca.


Pytanie wiec, czy jesteś partnerem do konwersacji.


Jeśli nie, poćwicz. Rozmowy.

@Dzemik_Skrytozerca nie stać mnie na terapię by mieć normalne mniemanie o sobie i ćwiczyć rozmowę. A na NFZ długie terminy i nie ma gwarancji sukcesu.


Na ten moment nie ma znaczenia co napiszę bo zawsze jest źle

Zaloguj się aby komentować