No się napracują w niedzielę w pentagonie
#usa #pentagon #iran



Witaj przybyszu, kim kolwiek jesteś. Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj tego czego szukasz. Ale bądź ostrożny, możesz znaleźć coś czego nie chciałeś.
No się napracują w niedzielę w pentagonie
#usa #pentagon #iran


Zaloguj się aby komentować
Chciałem napisać tylko krótki wpis o budzeniu światłem, ale wyszło inaczej. TL;DR - Mam problemy ze wstawaniem rano i zrobiłem sobie pobudkę światłem ze sprzętu z Ikei. Część 1 - Zegar Biologiczny Jesienią każdego roku zaczynają się u mnie problemy ze wstawaniem rano. Grudzień to już dramat i aż do wiosny cierpię na brak słońca i energii. Niestety ilość słońca na naszej szerokości geograficznej pogłębiona zachmurzeniem, nie sprzyja dobremu samopoczuciu. Jedni znoszą ten czas lepiej a inni gorzej. Niestety ja należę do tej drugiej grupy. Do tej zimy przygotowałem się już zawczasu. Suplementacja witaminy D, dbanie o regularne chodzenie spać i...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
"Ha tfu" - Jak oceniasz używanie tego zwrotu w internecie?
Ha tfu - czyli splunięcie, wyraz pogardy i obrzydzenia używane w internecie.
Ciekawy jestem jak wy podchodzicie do tego wyrażenia i jakie macie o nim zdanie.
Wyrażenie "Ha tfu" najczęściej jest używane jako część kontrowersyjnego postu, na końcu lub na początku komentarza jak również samodzielnie jako wyraz dezaprobaty dla danej osoby i jej zachowania.
Przykład: „Znowu kłamią w mediach. Ha tfu na nich!”
#ankieta #spoleczenstwo #hejtoankieta

Zaloguj się aby komentować

Wiele wiadomości z Iranu nie ma. Pewne jest około 500 ofiar ale mówi się o 12 tysiącach. Starlinki są zagłuszane przez wojsko. USA wprowadza sankcje na kraje handlujące z Iranem. Natomiast polecam krótki artykuł o karze śmierci w Iranie. (automatyczne tłumaczenie) Tytuł: Kara śmierci w Iranie:...

Human Rights Watch (Tłumaczenie automatyczne) (Bejrut) – Władze Iranu od 8 stycznia 2026 roku znacząco nasiliły krwawe represje wobec protestujących. Wiarygodne raporty wskazują, że siły bezpieczeństwa dokonują masowych zabójstw na terenie całego kraju. Od 8 stycznia władze wprowadziły...
No to polecę polskim klasykiem bluesa. Kamienie to moja ulubiona płyta Breakoutu. Jako dzieciak po prostu najczęściej ją odpalałem na adapterze. Dlaczego? Nie wiem. Po prostu jest fajna.
Zespół: Breakout
Album: Kamienie
Rok wydania: 1974
Gatunek: blues rock
Wspaniałe teksty Bogdana Loebla. Myślę, że i kawiarenkowicze również docenią.
Polecam zwłaszcza utwory: Modlitwa i Kamienie.
Teksty: Bogdan Loebl
Muzyka: Tadeusz Nalepa
Skład:
Tadeusz Nalepa – gitara, harmonijka ustna, śpiew
Wojciech Morawski – perkusja
Winicjusz Chróst – gitara
Zdzisław Zawadzki – gitara basowa
#kacikmelomana #blues #bluesrock
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry drodzy Kawiarenkowicze!
Oto dobiegła końca CVI - 1101010 - 6A - 106 - sto szósta edycja #nasonety pod tytułem: "na krzywy ryj".
Trochę spóźnione podsumowanie, ale całkiem z mojej winy. Nie słyszałem natomiast narzekań czy gróźb w moją stronę, za co jestem niezmiernie zaskoczony. No może nie do końca zaskoczony ale cieszę się, że nikt nie wyciągną scyzoryka, nie podpalił mi domu i ciała nie wrzucił do Wisły.
W tej edycji wzięło udział aż czterech uczestników, którzy stworzyli pięć wspaniałych dzieł. Za co serdecznie dziękuję.
Chronologicznie:
Freaky slang fr fr - by @Piechur
Wspaniały sonet o nowomowie młodzieżowej, której jak twierdzi autor nie rozumie i ostro krytykuje. Uniwersalne jest niezrozumienie między pokoleniami. Stąd często nasza pogarda i niechęć do aktualnej młodzieży. Samo się ciśnie na usta: Kiedyś to były czasy, teraz już nie ma czasów. Najgorsze co można powiedzieć o młodzieży to to, że już do niej nie należymy.
Obsrał mnie ptak - by @splash545
Jak to klasyk mawiał: wena i sraczka przychodzą z nienacka. Nasz naczelny duchowny, tym razem sięgnął po wenę z dnia codziennego. Tyle się w okuł nas dzieje i nie zauważamy piękna otaczającego nas świata. Wena spadła z nieba na naszego Pajonka, dosłownie i w przenośni.
Turecka klątwa - by @Piechur
Cytując komentarze pod tym utworem: "Piękny kawiarenkowy klasyk!", "Ale wielgachny", "Takim to zabić można..."
Także tutaj wena przyszła nagle, tym razem od strony przewodu pokarmowego. Trochę figlarnie, trochę dosadnie autor opisuje nam piękno dnia codziennego. Jak to wiemy jakie będą konsekwencje naszych działań na które jesteśmy gotowi.
Gorzowska piętka - by @George_Stark
Autor wraca ze swoim ulubionym tematem Gorzowskim. Ale tym razem widać, że ogień jest już tematem trochę znużony, więc zaprasza swoich odbiorców do podróży przez połączenie dwóch plag bożych. Może następnym razem dostarczy nam utworu z trzema plagami?
Ballada o nocnych kochankach - by @fonfi
W tym utworze nasz wierszokleta wypłyną do równoległego świata, gdzie przewrotnie pogardą cieszy się czosnek. Skąd taki wybór tematu? Chciał nas zaskoczyć? Chciał nam pokazać wywrotowy świat niechęci do czosnku i kebaba? Prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. Natomiast na pewno zaszokował publiczność.
Z tych pięciu utworów, jeden musi wygrać. Jako, że nie zrozumiałem nawet połowy treści tego utworu to najprawdopodobniej jest najmądrzejszy i dlatego to Freaky slang fr fr autorstwa @Piechur wygrał tę edycję.
Jury gratuluje serdecznie zwycięzcy, życzy smacznych kebabów i wesołych świąt.
#nasonety #zafirewallem #podsumowanienasonety
Zaloguj się aby komentować
Uwaga uwaga drodzy kawiarenkowicze #zafirewallem!
Przedłużam zgłoszenia #nasonety do dzisiaj do późnego wieczora.
Liczę, że wena jeszcze nawiedzi wasze zmysły.
A tu słowa rymy do naszej zabawy:
sobą
głową
odpuszczanie
zasypianie
wspólny
spójny
tobą
Syzyfową
mam
dostałam
odpuszczania
czekania
małych
strzępkach
Zaloguj się aby komentować
edycja #nasonety na krzywy ryj
CVI - 1101010 - 6A - 106 - sto szósta
Siemandero wierszowe dzikusy!
Okres przedświątecznych przygotowań sie zbliża, więc mam nadzieję, że znajdziecie czas na rozkosz tworzenia wierszy. Patrząc na to jak wiele sonetów powstało w ostatniej edycji, gdzie nie mieliśmy utworu diproposty, to również w tej chciałbym wam nieco ułatwić to zadanie.
Temat: miasta, zwierzęta, namiętności, fekalia, ciała (żywe i te mniej żywe), rzeki, lasy i wszytko inne co wam w duszy gra
Zasady:
Są
21 Grudnia 10:00 - ostatnie zgłoszenia
Możecie użyć słowa rymu!
Możecie nawet użyć wszystkich słów rymów!
Rymy gdzieś nie leżą? Spoko, zmień
Piszemy sonet
Ale też możecie się stosować do standardowych zasad jak macie taką ochotę
Dipropostą jest zredagowany tekst utworu
Mikromusc: Na krzywy ryj
Umiem godzić się ze sobą
Trochę z ciałem trochę z głową
Zgodę mam na odpuszczanie
Wspólne w ciszy zasypianie
Godzę się na chaos wspólny
Na brak planu bardzo spójny
Godzę się na życie z tobą
Wieczną pracę Syzyfową
Nie prosiłam a mam wszystko mam
Nie oczekując niczego dostałam
Umiejętność odpuszczania
Przebaczania i czekania
Umiem cieszyć się z chwil małych
W miłych samotności strzępkach
Wygranego wybierze selektywnie i rygorystycznie dobrane, szerokie grono specjalistów w postaci mojej (nie) skromnej osoby.
Miłej zabawy! (° ͜ʖ °)
#nasonety #diproposta #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj przenosimy sie do Harlemu lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku. Czarnej dzielnicy Nowego Yorku, która była centrum kultury dla wielu Afroamerykanów, którzy przenosili się z południa Stanów Zjednoczonych na północ w poszukiwaniu lepszej pracy i warunków życia.
Wykonawca: Billie Holiday (Eleanora Fagan)
Album: Solitude (Billie Holiday Sings)
Data wydania: 1956 (1952)
Gatunek: vocal jazz
YouTube: https://m.youtube.com/playlist?list=PLtFFA8euM8uwlXUN6cJiRDlE_c2EmQrXs
Spotify: https://open.spotify.com/album/4izD3SCRElbkO06i8yf4Zp?
Wybrałem ten album bo po prostu go lubię. To jest bardzo przyjemne wprowadzenie do gatunku i świata jazzu.
Album ten jest rozszerzoną wersja albumu Billie Holiday Sings z 1952 roku.
Holiday wniosła znaczący wkład w muzykę jazzową. Jej styl wokalny, silnie inspirowany instrumentalistami jazzowymi, zainspirował nowe podejście do frazowania i tempa. Holiday była znana ze swojej wokalnej charyzmy i umiejętności improwizacyjnych.
Usiądźcie wygodnie i zamknijcie oczy. Zostawiam was z piękną muzyką więc rozkoszujcie się tą chwilą.
#kacikmelomana #jazz





Zaloguj się aby komentować
Artysta: Sphere of Influence
Album: Technology and Motion
Rok wydania: 2021
Spotify: Link
Niewiele mogę napisać o tym albumie, znalazłem go przypadkiem, kiedy zobaczyłem zwiastun serialu Common Side Effects na kanale Adult Swim.
Słuchając albumu czuję spokój i koncentrację.
#kacikmelomana #muzykaelektroniczna
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zapraszam do wysłuchania przynajmniej pierwszych trzech utworów z debiutanckiego albumu, który nie przeszedł bez echa na światowych listach przebojów. Może ich nie podbił, ale na pewno zwrócił na siebie uwagę, bo nie da się przejść obojętnie obok tej płyty.
Wykonawca: Babymetal
Album: Babymetal
Rok wydania: 2014
Ahhh nie wiedziałem przez chwilę co dodać do #kacikmelomana na edycję #metal skoro rzadko sięgam po ten gatunek. Ale po głębszym zastanowieniu stwierdziłem, że w sumie mam kilka propozycji. Wybrałem tym razem włożenie kija w mrowisko, skoro możemy mieszać #metal z innymi gatunkami.
Nie da się ukryć, że Babymetal to metal i w ich utworach można usłyszeć bardzo szeroki wachlarz wszelkiego rodzaju metalu. Poczynając od melodic metalu, death, speed, symphonic i kończąc na alter metalu. Łączącym motywem jest natomiast k-pop, a tak właściwie to j-pop bo zespół jest z Japonii. Chociaż podaje się, że gatunkiem, który uprawiają to kawaii-metal czymkolwiek by on nie był.
Czego tu nie usłyszymy. Jest tu wszystko, metalowe brzmienie, growling, elektronika, no i oczywiście trio dziewczyn jak to przystało na j-popowy zespół.
Najważniejsze jest to, że nie jest produkcja na niskim poziomie i co by nie mówić to jest kawał dobrej muzyki.

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry, dzisiaj poniedziałek. Redakcja zaprasza na losowe czerstwe bez ładu i składu.
Trzeba pamiętać, że jeśli wasze czerstwe się skończy, zawsze można poprosić sąsiada, żeby pomógł i dostarczył brakującego elementu. Taka pomoc sąsiedzka przyczynia się do lepszego rośnięcia i wypieczenia czerstwego, które ze smakiem zajadają wszystkie dziatki.
#czerstwyhumor





Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czy jesteście gotowi na tak srogi #suchar
Jakby co to wołajcie wodziankę

@CzosnkowySmok aż mi się ten przypomniał:
Policjant na komisariacie sporządza protokół. Pyta kolegi:
- Jak się pisze "róże"?
- To akurat wiem, bo moja żona ma na imię Róża. U zamknięte i Z z kropką - odpowiada kumpel.
- Ok. Dzięki - mówi radośnie policjant i pisze dalej: "Podejrzany wszedł na balkon po róże spustowej."
Zaloguj się aby komentować
Straszne jest być niemym obserwatorem popełnianych błędów, znając dokładne rozwiązanie.
#przemyslenia #psychologia
Zaloguj się aby komentować
Do edycji #jazz w #kacikmelomana zgłaszam Polski zespół z Gdańska, który miesza jazz z elektroniką w przepiękny sposób.
Wykonawca: Immortal Onion
Z płyty: XD [EXPERIENCE DESIGN]
Rok wydania płyty: Marzec 2020
Koncert: 15 Sierpnia 2020
Natomiast do odsłuchu daje Koncert a nie płytę, bo uważam za znacznie lepszy od płyty.
Poznałem ten zespół zupełnym przypadkiem, umówiłem się że znajomymi w miejscu, które po prostu chcieliśmy odwiedzić. Nie wiedzieliśmy co tam będzie. W każdym razie, otworzyła się tam imprezowania z foodtrackami - Nowa Rezydencja - a miejscem był budynek administracyjny Z przy bramie do kombinatu Nowej Huty w Krakowie.
Imprezowania już nie istnieje, a koncert był wspaniały, nie spodziewałem się tego co zastaliśmy. Chłopaki zagrali lepiej niż na płycie, którą dopiero później przesluchałem. Po prostu majstersztyk. To nie był tylko koncert ale porządne nagranie. Jaka jest geneza takiej profesjonalnej ekipy na w sumie kameralnym koncercie? Nadal nie wiem, może agencja która to nagrywała chciała mieć do portfolio? Może to był to test załogi? Choć dziś myślę, że prostu zgarnęli grant rządowy xD
Młodzi piękni i miałem takie ciarki jak pierwszy raz usłyszałem Primusa. Nie przypadkowo porównuje do tego zespołu, bo hopaków jest trzech. Miałem też okazję zagadać chwilę i do dziś żałuję, że nie kupiłem od nich winyla. Dzięki nim poznałem świat #progjazz
Oby więcej takich niespodzianek czekało mnie w życiu.
Miłej podróży życzę, bo ta muzyka wciąga. Do dziś wracam do tego nagrania.
Skład:
Ziemowit Klimek – bass / synths
Tomir Śpiołek – piano / synths
Wojtek Warmijak – drums
(Zdjęcia moje własnemi ręcami zrobione jakimś tanim telefonem)





Zaloguj się aby komentować