Zdjęcie w tle

Al-3_x

Autorytet
  • 1670wpisów
  • 2246komentarzy

Oświecony centrysta

Ostatnio doszło do dość głośnego skandalu gdzie jakiś youtuber wypowiedział dość kontrowersyjną opinie na temat przyjmowania leków na depresje. Porównał tam między innymi antydepresanty do narkotyków i mówił o zagrożeniu uzależnienia od nich. Ostatecznie nawet lekarze odnieśli się i skrytykowali jego słowa.


Lekarz prostuje bzdury Roberta Pasuta. Mówił o prezerwatywach i depresji


 Leki na depresję nie uzależniają. Rzeczywiście trudno jest je czasem odstawić, zależy to od bardzo wielu czynników, natomiast nie można powiedzieć, że prowadza one do uzależnienia takiego jak narkotyki, bo jest to bzdura — stwierdził lekarz i podkreślił, żeby leków na depresję nie mylić z benzodiazepinami używanymi w leczeniu stanów lękowych oraz zaburzeń snu.


O ile nie komentuje innych, kontrowersyjnych wypowiedzi które miał on powiedzieć, tak trochę zgadzam się z jego opinią dotyczącą leków. Może nie tyle sądzę, że leki na depresje to narkotyk co stanowią w pewnym sensie wygodne narzędzie we współczesnym systemie kapitalistycznym do zmniejszania niepokojów społecznych. Chodzi mi o to, że takie problemy depresja, apatia, stres czy brak poczucie spełnienia mają w dużej mierze charakter systemowy. Niemiecki filozof i psychoanalityk, Erich Fromm wprost pisał, że współczesny późny kapitalizm ma tendencje do atomizacji i alienowania ludzi. Jednostka pracująca w monotonnej i mało satysfakcjonującej pracy w wielkim korpo gdzie czuje się tylko trybikiem w wielkiej maszynie będzie miała problem z tym by znaleźć szczęście w życiu. Takich jednostek jest dużo i nagle pojawia się piękne rozwiązanie czyli wielki przemysł farmaceutyczny który oferuje ludziom cudowne leki by mogli poczuć się lepiej.


Co więcej granica miedzy narkotykiem i lekiem zawsze miała charakter bardziej umowny niż rzeczywisty. Taki Metakwalon dla przykładu zaczynał jako lek uspokajający i na bezsenność dopóki ktoś nie odkrył, że przy odpowiednich dawkach daje też niezły odlot i zaczął być narkotykiem klubowym. Obecnie jako lek na depresje testuje się psychodeliki.


2 mln zł na badania nad psylocybiną w leczeniu depresji, bólów głowy oraz uzależnienia


Coraz większe jest zainteresowanie medycyny psylocybiną. Substancja ta może być przydatna w leczeniu depresji, klasterowych bólów głowy oraz uzależnienia od alkoholu – twierdzą polscy eksperci.


W ogólnych więc rozrachunku nie jestem fanem, takiego normalizowania leków na depresje jako jakiegoś idealnego środka na problemy psychiczne.


#przegryw #youtube #psychologia #depresja #revoltagainstmodernworld #medycyna

@PrzegralemZycie Xanax to nie jest lek na depresję tylko na stany lękowe i należy do grupy benzodiazepin o których jest mowa w wypowiedzi lekarza. Tak, benzodiazepiny są używane rekreacyjnie i mają duży potencjał uzależniający. Tylko że mówiąc o lekach na depresję ludzie mają na myśli raczej leki z grupy SSRI czy SNRI. Te grupy nie uzależniają i nie mają żadnego potencjału na używanie rekreacyjne

@M_B_A myśle że ćpapustowi właśnie o to chodziło. A, i jest coś takiego jak uzależnienie psychiczne od leku. Gdzie w pewnym momencie lekarz może nawet zacząć podawać placebo. Kolega tak miał właśnie gdy odstawiał SSRI

Poza tematem jak oglądałem kiedyś Abstra to zawsze Patus zawsze wydawał mi się jakiś dziwny, po prostu było w nim coś takiego że nigdy go nie lubiłem, nie wiem czy tylko ja tak miałem.

Zaloguj się aby komentować

Czytam sobie obecnie książkę, "Przeciw metodzie" , filozofa nauki Paula Feyerabenda. Bardzo ciekawa i mocno mnie uświadomiła jak oświecenie wyprało nasze mózgi jeśli chodzi o postrzeganie średniowiecza. Książka porusza kwestie sporu o twierdzenia Kopernika i pokazuje, że w istocie na bazie zwykłej wiedzy empirycznej jaką wtedy posiadano, oraz metodologi naukowej jaka była wtedy stosowana, więcej było argumentów za tym, że koncepcja heliocentryzmu jest błędna, niż słuszna. To środowiska ówczesnych astronomów stały w opozycji, a nie kościół sam w sobie. Poruszano też kwestie sądu Galileusza. W istocie kościół nie chciał zabraniać głoszenia jego teorii. Wymagał tylko żeby traktować ją jako hipotezę, a nie objawioną prawdę, co jak mówiłem byłoby zgodne z faktyczną wiedzą jaką wtedy posiadano. Kłamstwem jest też, że kościół uważał wtedy, że ziemia była płaska co też jest popularnym mitem.


Kilka lat temu, grupa komediowa z kanału na Youtubie G.F. Darwin wypuściła taki oto filmik.


Wielkie Konflikty - odc.1 "Kopernik vs Uczeni"


Mamy tam pokazanie średniowiecznych uczonych jako religijnych oszołomów których nie interesuje prawda w przeciwieństwie do oświeceniowego Kopernika. Wiem, że ten film miał charakter komediowy co nie zmienia faktu, że oddaje on celnie nasze błędne postrzeganie średniowiecza jako okresu skrajnego zacofania i ciemnoty, gdzie panuje tyrania kościoła (w istocie władza świecka nie rzadko była gorsza od kościelnej inkwizycji). Średniowiecze to ogólnie moim zdaniem bardzo ciekawa epoka, która zasługuje na większe uznanie wbrew propagandy postoświeceniowych instytucji.


#revoltagainstmodernworld #historia #nauka #filozofia #ksiazki

@Al-3_x Kopernik de facto też był uczonym 'religijnym' i pewnie dlatego miał możliwości jakie miał i jego teoria jakkolwiek się przebiła do ówczesnego 'mainstreamu'


Lubawa to miejsce, w którym Mikołaj Kopernik podjął decyzję, że ogłosi światu swoje największe dzieło naukowe „De revolutionibus”. W 1539 roku przebywając kilka miesięcy na lubawskim zamku został namówiony przez biskupa chełmińskiego, Tiedemanna Giese i swojego ucznia Jerzego Joachima Retyka do opublikowania drukiem swojej rewolucyjnej heliocentrycznej teorii. Tutaj też powstało pierwsze w historii omówienie popularno-naukowe teorii heliocentrycznej Kopernika, które przygotował Retyk i opublikował je rok później, w 1540 roku w Gdańsku pod tytułem „Relacja pierwsza z ksiąg O obrotach Mikołaja Kopernika”. Właśnie dlatego, Lubawa co roku gości wybitnych naukowców, którzy przedstawiają stan najnowszych badań dotyczących wielkiego polskiego astronoma.

@Al-3_x inkwizycja to w ogóle jest tak demonizowana, że to głowa mała. Mocno posunęła sądownictwo do przodu i właśnie wyrwała je ze średniowiecza, bo procesy były znacznie mocniej oparte na twardych dowodach.


Zaś te najgłośniejsze i najgorsze praktyki jak przy sprawie Katarów to właśnie władza świecka miała mocny udział czemu to wyglądało tak a nie inaczej, podobnie zresztą było w Hiszpanii gdzie Izabela Kastylijska była mocno cięta na Żydów. I jasne, takie patologie trzeba ganić tylko to było bardzo dalekie od normalnych metod postępowania inkwizycji.

@DiscoKhan w Hiszpanii to inkwizycja odpierdzielała, ale jak się kościół o tym dowiedział to od razu potępił. Ja jestem skrajnym gimboateistą i kościołofobem, ale inkwizycja na propsie.

Tylko pamiętaj też że Kopernik swoje teorie publikował w XVI wieku, w czasie reformacji kiedy pozycja kościoła katolickiego została poważnie osłabiona. Zgadzam się co do tego że średniowiecze jest błędnie przedstawiane i wywodzi się to głównie z pozytywizmu gdzie ta epoka była przedstawiana jako "ciemna" i "zabobonna", natomiast kościół miał faktycznie dużą władze tylko akurat nie w tamtym okresie.

Zaloguj się aby komentować

Tajny projekt Pentagonu. Elon Musk buduje kosmiczne oko Ameryki


SpaceX, spółka należąca do kontrowersyjnego i skłóconego z administracją Joe Bidena miliardera, tworzy sieć setek satelitów szpiegowskich na podstawie tajnej umowy z amerykańską agencją wywiadowczą.


Reuters ujawnia, że kontrakt SpaceX dotyczy nowego, potężnego systemu szpiegowskiego z setkami satelitów wyposażonych w funkcje obrazowania Ziemi, które mogą działać jako rój na niskich orbitach, oraz że agencja szpiegowska, z którą współpracuje firma Muska, to NRO. Reuters nie był w stanie określić, kiedy nowa sieć satelitów zostanie uruchomiona, ani jakie inne firmy uczestniczą w programie.


SpaceX, największy na świecie operator satelitarny, opracował satelity, które mogą śledzić cele naziemne i udostępniać te dane amerykańskiemu wywiadowi i wojsku. W zasadzie umożliwiłoby to rządowi USA szybkie rejestrowanie w czasie rzeczywistym działań militarnych w terenie niemal w każdym miejscu na świecie, pomagając w operacjach wywiadowczych i wojskowych.


Całkiem ciekawy artykuł. Jak widać, Elon ma jednak większe powiązania z wywiadem i wojskiem USA niż sądziłem.

To jednak nasuwa kolejne wątpliwości co do jego postaci i motywów jakimi się kieruje.

@dsol17 to cie chyba zaciekawi.


#wojsko #technologia #elonmusk #polityka #usa

@Al-3_x To się trochę spóźniłeś bo ja WIEM o tym. Z reguły wiem więcej od ciebie choć oczywiście szczegółów tego tajnego projektu to nie znam.


Co zaś do wątpliwości odsyłam do ostatnich wpisów Elona na X.


Mówiłem,że on gra po obu stronach - i Trumpa i ekipy Bidena. Ile razy mam to powtarzać ?


Już ci nawet coś w tym stylu w mainstreamowych mediach piszą:

https://www.nbcnews.com/tech/tech-news/elon-musk-biden-trump-meeting-endorsement-x-donald-rcna143868

A Musk robi retwitty choćby takich rzeczy:

https://twitter.com/elonmusk/status/1769347889392730271


https://twitter.com/elonmusk/status/1770030227390914624 - sprzed godziny dosłownie. I powiesz mi,że nic wspólnego z Trumpem itd ?

Też: https://twitter.com/elonmusk/status/1769362828954132928

https://twitter.com/elonmusk/status/1769807768825790743


Nie chce mi się,ale widzisz ? Pewnie nadal nie...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Top 13 myślicieli filozoficznych których książki miały na mnie największy wpływ.


  1. Peter Wessel Zapffe

  2. Nietzsche

  3. Heidegger

  4. Hans-Georg Gadamer

  5. Emmanuel Levinas

  6. Erich Fromm

  7. Mircea Eliade

  8. Gerard van der Leeuw

  9. Paul Ricœur 

  10. Hannah Arendt

  11. Deleuze

  12. Michel Foucault

  13. Ernst Jünger


#filozofia #revoltagainstmodernworld #ksiazki

18a41158-5fe6-4d85-96cf-1ddffd45b3e9

@paddyzab Mam do niego kilka zastrzeżeń. Zapomniałem dodać Petera Wessela Zapffe, więc go dałem na miejsce pierwsze bo praktycznie od niego wszystko się zaczęło.

Ciekawe ale focault (celowo z małej) i Fromm...

Notabene o części z tych nawet nie wiedziałem,że istnieją.

A Nietschego nie rozumiesz raczej. (Ja zresztą też,kto go rozumie ?)


PS: Co myślisz o Schopenhauerze ? (Ja mam o nim mieszane opinie)

@dsol17 Bez Focoulta nie dostrzegł bym wielu patologii modernizmu. On też ukształtował moje myślenie o politice.

Fromm nauczył mnie dostrzegać jaśniejszej strony człowieczeństwa i był też powodem mojego skrętu na lewo.

Nietzsche jest dla mnie główną inspiracją, ale jest dobrze ukryty.

Schopenhauerze

Muszę kiedyś skończyć jego "Świat jako wola i przedstawienie"

Zaloguj się aby komentować

Zawsze mnie ciekawiło co Trump ma na myśli pod hasłem "MAGA". Sugeruje w ten sposób, że kiedyś ameryka była wielka ale teraz już nie jest. Więc zastanawiam się o jaki okres mu chodzi. O lata 90 kiedy USA wygrało zimną wojnę i kiedy jego biznes prężnie się rozwijał? Wiemy, że Trump zapożyczył to hasło od Reagana który miał go użyć na potrzeby kampanii wyborczej w latach 80 więc może chodzi jednak o okres wcześniejszy. Więc jaki? Może o lata 50, które zdają się być ulubionym okresem tamtejszej prawicy? W istocie ten czas wcale nie był tak doskonały jak to przedstawiają ówczesne reklamy, ale ponieważ było to przed rewolucją seksualną kiedy kobieta siedziała w kuchni dla wielu konserw jest to czas idealny. Znając też zamiłowania Trumpa do izolacjonistów może też chodzić o ameryke przed drugą wojną światową.


W praktyce jednak ten wspaniały czas ameryki ma tu charakter mityczny. Jest to uwspółcześniona wersja legendarnego złotego wieku w wydaniu amerykańskim. Choć USA dalej są potężne to liczne wewnętrzne problemy oraz powolne utracenie pozycji supermocarstwa na rzecz Chin powoduje, że tamtejsze społeczeństwo musi odwoływać się obecnie do legend o utraconej świetności, którą Trump ma im przywrócić. Siła Trumpa nie leży w żadnym przypadku w jego zdolności do racjonalnej argumentacji na rzecz swoich racji. Wręcz przeciwnie. Trump to swego rodzaju symulakra bohatera mitologicznego. Ludzie go wybierają bo wierzą, że jest ich swego rodzaju mesjaszem czy tam zbawcą. Dlatego jego wrogowie są przedstawiani jako sataniści. Szatan od dawna kojarzy się z symbolem węża czy smoka. Smok i wąż w większości kultur są symbolami sił chaosu. Trump jest w tym przypadku symbolem porządku.


Jest to też oczywiście powód dla którego liberałowie tak nienawidzą Trumpa. Liberalny porządek jak pisał Carl Schmitt opierał się na wierze w racjonalne instytucje państwowe, które wyrosły na epoce oświecenia. Oświecenie miało zakończyć panowanie mitu lecz historia już kilkukrotnie pokazała słabość tej koncepcji. Skojarzenia Trumpa z Hitlerem nie są do końca przypadkowe. Trump nie ma oczywiście tak radykalnych poglądów jak Hitler. Hitler jednak też był swego rodzaju postacią mityczną którą ludzie wielbili w sposób irracjonalny. Wygrana Trumpa w 2016 była więc na swój sposób porażką liberalizmu jako projektu cywilizacyjnego. Obecnie ta sytuacja może się powtórzyć.


Oczywiście nie czyni to z Trumpa jakiegoś świetnego kandydata. Trump nie jest oczywiście żadnym wybawicielem ani "our guy". Stoi za nim Council for National Policy (CNP), amerykańska organizacja polityczna non-profit, która zrzesza licznych biznesmenów i polityków który mają powiązania z konserwatywną odnogą CIA. Nie oznacza to jednak, że nie stał on się według mnie zwiastunem końca pewnego epoki.


#usa #polityka #socjologia #filozofia

07e900db-0578-4389-bde1-d7b173fdfb0e

Choć USA dalej są potężne to liczne wewnętrzne problemy oraz powolne utracenie pozycji supermocarstwa na rzecz Chin powoduje, że tamtejsze społeczeństwo musi odwoływać się obecnie do legend o utraconej świetności, którą Trump ma im przywrócić.


@Al-3_x Abstrahując od Trumpa, przed Chinami stoją gigantyczne problemy, moim zdaniem większe niż problemy wewnętrzne USA. Ich sposób planowania PKB wywołał gigantyczny wzrost wewnętrznych inwestycji (wliczanych do PKB). Inwestycje te w większości były finansowane kredytem, i tworzone w oderwaniu od rzeczywistych potrzeb (np. monumentalne mosty autostradowe w prowincjach, gdzie mało kto ma samochód). Koniec końców - doprowadziło to do sytuacji gdzie wiele prowincji wszystkie swoje wpływy podatkowe wydają na same odsetki od kredytów - co w przypadku spadku cen ziemi i nieruchomości w Chinach, źle rokuje dla nich na przyszłość.


Do tego dochodzi kryzys demograficzny, który w Chinach jest dużo poważniejszy niż w USA (i Europie). Szczerze - nie obawiam się, że chiny prześcigną USA, bo okno możliwości na osiągnięcie tego powoli im się zamyka. Obawiam się, że mogą spróbować wywołać "reset" realiów ekonomicznych wywołując wojnę.


Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest konflikt na półwyspie koreańskim zaczęty przez Koreę Północną, w celu związania Korei Południowej, sił amerykańskich w rejonie Pacyfiku oraz ewentualnie Japonii. W momencie, kiedy wszyscy wymienieni powyżej zaangażują się w tą wojnę, Chiny spróbują coś zacząć na Tajwanie.

@LondoMollari Największym problemem Chin jest ich partia i dogmatyczny sposób myślenia. Chińczycy potrafią jednak być innowacyjni w dziedzinach takich jak samochody elektryczne chociażby. Nawet Elon zaczął otwarcie przyznawać, że bez wsparcia rządu USA będzie miał problem choć kilka lat wcześniej się śmiał z chińskiej konkurencji. Inna sprawa, że Tesla jak i wiele zaawansowanych technologicznie amerykańskich firm dalej ma fabryki w tym kraju, a ci im po chamsku kradną patenty. Odcięcie od technologi półprzewodników ich zabolało, ale amerykanie zdecydowanie traktują chińskie zagrożenie poważnie. Nie uważam by należało ich nie doceniać.

Zaloguj się aby komentować

Operation Sea-Spray


Operation Sea-Spray was a 1950 U.S. Navy secret biological warfare experiment in which Serratia marcescens and Bacillus globigii bacteria were sprayed over the San Francisco Bay Area in California, in order to determine how vulnerable a city like San Francisco may be to a bioweapon attack


W 1950 armia USA testowała na własnych obywatelach możliwość przeprowadzenia ataku biologicznego.


Tuskegee Syphilis Study


The Tuskegee Study of Untreated Syphilis in the Negro Male[1][2][3] (informally referred to as the Tuskegee Experiment or Tuskegee Syphilis Study) was a study conducted between 1932 and 1972 by the United States Public Health Service (PHS) and the Centers for Disease Control and Prevention (CDC) on a group of nearly 400 African American men with syphilis.[4][5] The purpose of the study was to observe the effects of the disease when untreated, though by the end of the study medical advancements meant it was entirely treatable. The men were not informed of the nature of the experiment, and more than 100 died as a result.


Amerykańska służba zdrowia testowała na 400 Afroamerykanach skutku nieleczenia Kiły o czym sami badani nie wiedzieli. W wyniku eksperymentów zmarło aż 100 osób.


Takich rzeczy pewnie było więcej. Ogólnie zawsze mnie ciekawiło do jakich rzeczy rząd jest rzeczywiście zdolny. Osobiście uważam, że eksperymenty medyczne na własnych obywatelach to jedno z najgorszych przewinień jakich można się dopuścić.


#usa #polityka #historia #teoriespiskowe

f092aec9-0c89-4d9b-9c9b-cfb6242f9727

Zaloguj się aby komentować

ten cyfrowy przester jest tak tani że wpłynęło mi pięć złoty na konto jak tego słuchałem. Zaiste, nie rozumiem phonku, dubstep rzeczywiście wypierdalał membrany z subwooferów, ale ta abominacja?

Zaloguj się aby komentować

Zamiast poprawność polityczna powinno się raczej mówić, poprawność korporacyjna. Gdy w polityce obecnie mamy Trumpa i ogólną właśnie radykalizacje dyskursu czego winna jest zarówno prawica jak i lewica, to korporacje kładą ogólny nacisk na ugrzecznienia, inkluzywność, tolerancje, tworzenie bezpiecznych środowisk dla każdego pracownika i konsumenta. Nie powiedziałbym przy tym, że korporacje wyznają tu jakąś konkretną ideologie. One chcą po prostu tworzyć produkt dla wszystkich, który dotarłby do każdego możliwego konsumenta. To właśnie ta obsesja na byle jakości i płytkości samego przekazu przekonuje szefów korporacji do strategi która zwalczałaby wszelkie przejawy radykalizmu by nie urazić nikogo bo to zawsze potencjalny nabywca tego co firma wytwarza. Stoi za tym radykalna logika biznesowa, że produkt który dociera tylko do jednej grupy do produkt kiepski. Państwo powinno w praktyce wspierać wiele projektów artystycznych by chronić jeszcze przejawy oryginalności i otwartości przekazu co korporacje starają się zwalczać.


#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #polityka #przemyslenia

546ed55b-0015-4db5-bd5a-9a51561c1e5f

Zaloguj się aby komentować

Współczesna liberalna lewica dość mocno lubi się odnosić do postmodernistycznych myślicieli. Nie sądzę jednak by było to podyktowane tym, że postmoderniści zainspirowali współczesną lewice, a bardziej tym, że współczesna liberalna lewica przywłaszczyła sobie część ich dorobku. Postmodernizm bowiem charakteryzował się dwiema rzeczami. Krytyką nowoczesności i odrzuceniem wielkich narracji. Po części wynika z tego, że postmodernizm nie wpisuję się w żadną konkretną ideologie (choć poszczególni przedstawiciele postmodernizmu mieli swoje odchyły). Ciągle jednak głównym założeniem była krytyka projektu oświeceniowego, a co za tym idzie głównie liberalnego (faszyzm i komunizm choć modernistyczne to ostatecznie przegrały swoje rywalizacje z liberalizmem jak pisze Dugin).


Dostosowanie i ugrzecznienie postmodernistycznych filozofów było więc konieczne by ich myśl nie obalała, a służyła projektowi nowoczesnemu. I tak o to myśl Jeana Baudrillarda została sprowadzona do krytyki ameryki Reagana. Dekonstrukcja Derridy zostaje sprowadzona do przerabiania kanonów literatury na nowo. Końcowym efektem jest taki Krzysztof M. Maj, który powołuje się na Foucaulta, a z drugiej strony chce zakazywać nie tylko religii, ale lektur szkolnych o znamieniu religijnym w imię projektu skrajnie świeckiego państwa. Tymczasem sam Foucault to świeckie państwo krytykował. Dziś zresztą zostałby on pewnie uznany za szura gdyż najprawdopodobniej odrzucałby on konieczność istnienia obostrzeń podczas pandemii i widział by w tym kolejny mechanizm nadzoru społecznego. Pod tym względem uważam, że brakuje nam współcześnie silnej opcji lewicy nieliberalnej.


#filozofia #antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #polityka

a8ea797f-3ff3-468d-ade6-fd4d8c6eb503

@Al-3_x 

> Tymczasem sam Foucault to świeckie państwo krytykował. Dziś zresztą zostałby on pewnie uznany za szura gdyż najprawdopodobniej odrzucałby on konieczność istnienia obostrzeń podczas pandemii i widział by w tym kolejny mechanizm nadzoru społecznego.


Kiedy w marcu 2020 roku protestowałem przeciwko obostrzeniom myślałem, że jest to odejście od liberalnego modelu państwa. Dzisiaj uważam, że lockdown jest tego liberalno-scjentystyczno-modernistyczno-konsekwencjonalistycznego myślenia szczytowym osiągnięciem. Uzasadniałbym to m.in pracami Foucaulta o biopolityce.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z racji, że moje artykuły cieszą się różną popularnością (Jedne mocno się wybijają, gdy inne wręcz przeciwnie), postanowiłem stworzyć wreszcie listę autorską. Jeżeli chcesz być wołany do moich wpisów na tematy filozoficzne, polityczne, socjologiczne i czasem trochę konspiracyjne to musisz zapulsować ten wpis.


#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #filozofia #socjologia #polityka #teoriespiskowe

d07a500c-7ed8-4b53-9fba-6155d8c2b932

Zaloguj się aby komentować

Polecam mój dzisiejszy artykuł "Kto stoi za Trumpem?" gdzie omawiam powiązania byłego/przyszłego? prezydenta z wpływowymi biznesmenami, think tankami i stowarzyszeniami, które kształtują konserwatywny dyskurs współczesnej, amerykańskiej polityki. Badam też kwestie jego rzeczywistej niezależności i bycia w opozycji do tak zwanych elit.


#revoltagainstmodernworld #polityka #teoriespiskowe #usa #wybory #antykapitalizm

d5ed23fc-17ef-4b99-80a4-b102c612566a

Zaloguj się aby komentować