Kapsel z żabki Triki jest już kompletnie mój! Rozwijam swój firmware który będzie miał rozwiązania niezbędne do treningu VBT już na sensorze. Oczywiście w zakresie które umożliwia mcu i imu…czyli niemal żadne
Jednak lepsze to niż nic, które jest oryginalnym firmware a jest tylko czysty stream współrzędnych, grawitacja etc.
Zabawa jest przednia! Poznajcie pierwsza iteracje Triki GForce
W ogóle się śmieją, że papier przyjmie wszystko hehe, ale są dwa komcie, że się da i w sumie się da, a to ściskanie ma sens, bo od razu widać jaki produkt.
Pieniądze płyną tak, że mamy sklep i dalej Żabka Polska i Zabka Group S.A. z siedzibą w... Luksemburgu i dalej kasa głównie płynie do dwóch właścicieli-funduszy, oczywiście nie z Polski ;)
CVC Capital Partners (~37,6%, siedziba na Jersey w UK) i Partners Group w Szwajcarii (~10%).
CVC kupiło Żabkę w 2017 za ~1 mld €. Dziś wyceniana jest na ~8 mld $.
Na szczycie łańcucha są konkretni ludzie, miliarderzy o nazwiskach Rolly van Rappard i Rob Lucas (CVC) oraz Alfred Gantner, Urs Wietlisbach i Marcel Erni (Partners Group) , a także reszta inwestorów tych funduszy.
Operacyjnie Żabka jest polska, ale kapitał i lwią część zysku ma zagranica.
Żabka była polska między 1998 a 2007 rokiem, kiedy pan Mariusz Świtalski zdecydował o sprzedaży do funduszu Penta Investments. Pan Świtalski nie ma dziś żadnych udziałów w Żabce. Wyszedł z niej całkowicie w 2007 i nigdy nie wrócił do akcjonariatu. Wtedy wartość transakcji wynosiła 500 mln zł.
Pan Mariusz to seryjny twórca marek, który budował biznesy po to, żeby je sprzedawać, a nie trzymać. Jego CV mówi samo za siebie. Stworzył Elektromis, potem Eurocash (sprzedany portugalskiej Jerónimo Martins w 1995), potem Biedronkę (sprzedana tej samej Jerónimo Martins w 1998), potem Żabkę (sprzedana Pencie w 2007), a jeszcze później Małpkę Express (sprzedana funduszowi Forteam w 2015).
Czyli jesteśmy dobrzy w wymyślaniu super biznesów i oddawaniu ich zagranicy ;). Brawo My! Polska gurom!
i jeszcze taka ciekawostka, że m. in. UBO #ŻABKA są także... przyszli kalifornijscy emeryci ;). Jak?
Największy publiczny fundusz emerytalny w USA, kalifornijski CalPERS, który odkłada pieniądze na świadczenia dla ponad dwóch milionów urzędników i pracowników publicznych, powierzył około 440 mln dolarów funduszowi CVC, temu samemu, który w 2017 kupił Żabkę.
Gdy CVC zarobiło na rozwoju i giełdowym debiucie sieci, część tego zysku wróciła do CalPERS (zwrot z całego funduszu to około 2,1x). W praktyce oznacza to, że zysk z parówek, kawy itp w Żabce zasila kapitał, z którego kiedyś zostaną wypłacone emerytury pracownikom publicznym w Kalifornii
@Half_NEET_Half_Amazing w Polsce nie masz ludzi dysponujących takim kapitałem, żeby móc być samodzielnym właścicielem takich dużych firm, po prostu. A nasza giełda jest zbyt mała by duże firmy mogły pozyskiwać tu swój kapitał do rozwoju, więc idą na rynki zagraniczne