#zwiazki

35
2048

Zaloguj się aby komentować

Cześ Chejto.

Mój wielki spisek jakimś cudem wszedł na kolejny etap (umawianie się na spotkanie) :33

Co będzie dalej nie wie nikt. Do tej sprawy odniosę się na konferencji prasowej w okolicach piątku jeśli będę wtedy miał więcej informacji. Miłości od pierwszego wejrzenia tu prawie na pewno nie będzie, no ale dopiero w lutym nauczyłem się cierpliwości w tych sprawach więc na spokojnie poczekam. Taka osoba byłaby też wartościową koleżanką więc jak wszystko wyjdzie w taki właśnie sposób to też się będę cieszył. A jak się nic nie uda to oczywiście, będzie mi przykro, ale no po jakimś czasie będzie trzeba iść dalej. Wszystkim z Was, którzy od środy mnie wspierali dobrym słowem i dobrą radą już jestem bardzo wdzięczny i dziękuję. Przekonałem się, że umiecie w dobre rady więc jakbyście jeszcze mieli jakieś w kwestii umawiania się przez SMS-y i pierwszych spotkań to nie wstydźcie się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#chwalesie #rozowepaski #podrywajzhejto ( +5 do zasięgów) #zwiazki

Zaloguj się aby komentować

Jezusie chytrusie, zrobiłem to.

W najmniej narzucający się sposób. Pani magister przyjęła karteczkę z kontaktem tylko ona chyba pomyślała, że to jest zaproszenie na randkę a ja nie pomyślałem żeby to sprostować. Iść jeszcze raz i doprecyzować?

Pomocy @Wrzoo @moll @Suodka_Monia

#zwiazki #rozowepaski #podrywajzhejto

Zaloguj się aby komentować

No i mam przej%bane… jutro rano przed 6, Chryste panie…


Ja:

Trudno mi o tym napisać i coś powiedzieć, ale czuję, że jeśli otworzę się dla ciebie całkowicie, wejdę w to wszystko emocjonalnie za bardzo no i wtedy nie będzie już odwrotu. Dobrze napisałaś „że się powstrzymuję”. Nie jest mi łatwo przejść obok Ciebie obojętnie, ale sama rozumiesz, czym jest „sytuacja”, twój mąż i w ogóle. Nie wiem, dlaczego ci to piszę

A ona wali tak:

Ogólnie rzecz biorąc, zapomniałam, że mogę wywołać u kogoś tak silne emocje.

Wstydzę się siebie. Sama Cię uwiodłam a teraz nie mogę Ci odmówić.

Dziękuję za to, że napisałeś do mnie i otworzyłeś oczy. Zrobię to, co uważasz za słuszne. W ogóle nie podejrzewałam o burzę twoich emocji. Dziękuję


Alem k⁎⁎wa narobił bo zebrało mi się na zwierzenia… ( ͠° ͟ʖ ͡°)


#gownowpis #zwiazki #logikarozowychpaskow #rozowepaski #historia

Zaloguj się aby komentować

Kochani, potrzeba mi Waszej pomocy.

Napotkałem wczoraj bardzo miłą i ładną panią w jej miejscu pracy (albo jednym z tych miejsc pracy i nie, nie był to żaden klub nocny ani burdel) no i się chyba w niej zauroczyłem. Spróbowałem użyć spotted na mordoksiążce z nadzieją, że ona by to przeczytała i chciała się odezwać ale raczej nie spodziewam się jakichś dobrych rezultatów (faktycznie fejsbuk poziomem już dawno przerył ściek). Opracowuję właśnie jakiś plan operacyjny dotyczący tej kwestii tylko nie mam żadnych pomysłów poza "zaprosić panią na kawę" jeśli jeszcze kiedyś ją napotkam/znajdę. Na razie w bazie personaliów tej pani mam tylko zawód, miejsce (albo jedno z miejsc) pracy, jej imię i jej śliczny uśmiech. Będę bardzo wdzięczny za wszystkie sensowne alternatywy i pomysły do dodania do tego nieszczególnie dobrego planu.

Pomocy

Wzywam hejto-pogotowie pomocowe (tą jego część, którą pamiętam): @entropy_ @splash545 (tylko proszę, bez stoicyzmu, tu potrzebuję faktycznej pomocy) @Suodka_Monia @moll @Wrzoo @CzosnkowySmok

#zwiazki #podrywajzhejto #rozowepaski

Szansa, ze powie 'tak' jest niska nawet jak jej sie spodobasz. Ot, z zawstydzenia i zaklopotania. Tak, jak ktos wyzej wspomnial, juz predzej probowalbym wpadac co jakis czas, co kilka dni po jakas pi⁎⁎⁎⁎le, akurat jak ona jest i zaczalbym od jakichs kotwic, zeby czula ze Cie zna - jedno (Twoje naturalne) poczucie humoru, uśmiech, normalność - no ma sie czuć przy Tobie swobodnie i bezpiecznie - nic nie ma większej wartości. "Wyjdziesz na kawę?" rowna sie braniu kota w worku, a facetow-creepoli nie brakuje, wiec najbezpieczniej jest powiedziec 'nie'. Przeciez ma innych adoratorow a Ty bedziesz tylko jednym z wielu, dopoki nie zbudujesz jakiejs, nawet minimalnej, więzi. A to jak to zrobisz zależy od Twojej kreatywności.


Najważniejszym pytaniem jest to, czy masz tak desperacje pod kontrolą, że zaryzykujesz, to, że jej więcej nie zobaczysz na rzecz używania narzędzi, które faktycznie działają (budowanie więzi). Jak wyrobisz sobie takie spokojne i eleganckie podejście to będzie działało to jak procent składany a za 3 lata bedziesz miał w czym wybierać.

Może trochę późno, ale teraz dopiero przeczytałem. Zwykle nie udzielam się w takich wątkach, ale ten jest mi na tyle bliski, że zrobię wyjątek. A jest mi bliski, bo mi się też kiedyś spodobała pani w aptece

Przejrzałem na szybko komentarze i najpierw może napiszę, czego bym na Twoim miejscu nie robił (oczywiście to tylko moje zdanie i mogę się mylić - ale też napisałem "czego JA bym na Twoim miejscu nie robił" )

Nie nachodziłbym jej w aptece. Tj nie łaziłbym tam uparcie co parę dni (albo codziennie ). Przecież to wygląda strasznie - takie zachowanie. Nawet jeśli ona tego nie zauważy, to zauważą to jej koleżanki i nie omieszkają Cię ocenić. Na tę chwilę ona bardziej ceni swoje koleżanki niż Ciebie. Nie zaprosiłbym jej nigdzie w aptece tak nagle z d⁎⁎y z tego samego powodu. Natomiast jak ją spotkasz przypadkiem poza pracą, to spoko. Jest szansa.

Co o niej wiesz? Wiesz, jak ma na imię, wiesz że jest farmaceutką i pracuje w aptece. Wiesz też, że jeśli będziesz miał do zapłacenia 39,99 to ona będzie chciała od Ciebie 40 i nawet nie wspomni o tym groszu. A jeśli tego nie wiesz, to Ci to mówię

To jest dość ważna wiedza. Przydatna

Czego potrzebujesz? Potrzebujesz czegoś co ją zainteresuje. Albo to masz i możesz zaczynać, albo tego nie masz i wtedy znajdź to i wtedy zacznij.

Wracam do grosza. 90% aptekarzy i aptekarek jest przyzwyczajona do tego, żeby nie wydawać grosza reszty. Nie wiem, czy tego uczą w tych technikach i na uczelniach, ale taki jest fakt

Możesz więc, jak już Ci nie wyda, zapytać czy możesz przyjść po ten grosz jutro. Ona oczywiście potraktuje to jako żart, ale zmażesz jej ten uśmiech.. wróć - ale Ty przyjdziesz żartobliwie po ten grosz za dwa dni i już Cię zapamięta. Być może jako dzbana, ale na początek dobre i to. Poza tym, czy Cię zapamięta jako dzbana, to już zależy od Twojego uroku. jakkolwiek by Cię nie zapamiętała, będziesz rozpoznawalny.

Już mi się pisać nie chce, więc napiszę konkretnie jak było z moją aptekarką. Zapytałem zartobliwie, czy będę mógł się upomnieć o ten grosz i zagadałem za jakiś czas na fejsie (chyba) że miałem coś kupić i teraz liczę pieniądze i mi brakuje dwóch groszy i mi się przypomniało, że ona jest mi jeden winna. Hihihi, hahhaha, normalne jest, że mnie w tym momencie obczaiła na profilu i zapytała o to, co ją zainteresowało. Więc odpowiedziałem uprzejmie co tam chciała wiedzieć, powiedziałem, że więcej jej mogę opowiedzieć osobiście jeśli chce i tyle. Tu przerwę, bo zwykle się nie udzielam w takich wpisach, a już na pewno nie wyobrażam sobie pisania co było dalej.

Natomiast - jak wspomniałem - kluczem nie jest ten grosz. Kluczem jest, czy masz coś, co ją zainteresuje.

Jeśli nie masz, to pozostaje spotkanie jej poza pracą i szczere wyznanie, że zrobiła na Tobie takie wrażenie, że pomimo tego, że nigdy tego nie robiłeś i nawet nie wyobrażałeś sobie, że mógłbyś to zrobić, to robisz to teraz i chciałbyś zapytać, czy nie napiłaby się z Tobą kawy. Możesz dodać, że liczysz na to, że będzie tak nudna i rozczarowująca, że po tej kawie pozbędziesz się jej z głowy

Z pomysłów bardziej śmiesznych to co mi teraz przyszło do głowy to możesz iść kupić jakieś krople do oczu - o teraz myślę, że to sformułowanie "jakieś krople" jest dobre, bo ona wtedy zapyta jakie a Ty zapytasz, czy ona jakichś używała i jeśli powie, ze tak (sporo ludzi miało jakiś kontakt z kroplami) to powiesz, że chcesz te, bo chcesz mieć takie ładne oczy jak ona. Tylko zartobliwie, a nie jak cielę. Kupowanie maści z ym samym pytaniem i stwierdzenie, że chcesz właśnie tę, bo chciałbyś, zeby Ci takie same cycki urosły.. odradzam. To się nadaje do Żabki


No i pamiętaj - uśmiech i pewność siebie to podstawa


https://www.youtube.com/watch?v=rgnKXdKT-bo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zauważyłem że pierwszy raz od naszej krótkiej rozmowy w kwietniu mój były wszedł mi na profil na #grindr i teraz emocje targają mną jak szatan.

#ehhhhhhhhhhhhhhhhhh #zwiazki

Zaloguj się aby komentować

Byłem z kolegą na siłowni, zobaczył swoją byłą dziewczynę przez co zaczął się stresować. Robiliśmy OHP on nagle do siebie" k⁎⁎wa", pytam go:" co jest?". Mówi mi, że jego była dziewczyna przyszła. Chłop normlanie miał radar, że od razu ją zauważył i powiedział mi, która to. Muszę powiedzieć, że gust ma dobry bo buzię i szare włosy ładne miała. Ja mam 183cm mojego wzrostu była, ale pewnie ważyła więcej bo kawał kobity, szczególnie d⁎⁎ę sporą miała.

Kolega zaczął od razu ciężej oddychać, lekko się trząsł, brzuch go zaczął boleć. Widać, że spiął się bardzo. Gdy skoczyliśmy ćwiczenie poszliśmy na inne stanowisko to mijaliśmy ją, oboje głowy w przeciwnych kierunkach, ona jeszcze 2 kroki w bok zrobiła. Jak ją minęliśmy to ziomek odwrócił głowę i patrzył się na nią, ale ona się nie odwróciła. Ogólnie potem jeszcze jak ćwiczyliśmy to zerkał na nią. Na koniec gdy na rowerki poszliśmy to kolega miał głowę wysuniętą, a gdy tamta przechodziła obok to on głowa w dół, w ona w telefon.

Chciałbym, żeby sobie pogadali, jednak uznałem, że nie znam się na tym i nie będę się mieszał.


Dziwne to jest, jak pewne wydarzenia potrafią siedzieć w człowieku, bo minęło 3 lata od kiedy nie są razem. Kobieta jak to kobieta nic po niej nie widać wszystko spoko, a w chłopaku potrafią siedzieć długo pewne rzeczy.


#zwiazki #logikaniebieskichpaskow

Z byłymi gada się w dwóch wyjątkach:

1. Znajomość trwa

2. Wspólne dzieci

Każdy inny powód by szukać kontaktu to głupota.

Tzipy przychodzą i odchodzą, tak jest też z nami. Jedni mają ich więcej inni mniej, jeden będzie żył przeszłością inny skupi się na dziś.


Psycholog tutaj nie jest potrzebny a testosteron i zdrowe jaja.

Zaloguj się aby komentować

Tak jak obiecałem opis dalszej sytuacji. Nie, nie było bzikania czego byłem już pewien wcześniej że jeszcze nie będzie ale to taki TL:DR dla niecierpliwych. Pewnie ten wpis nie będzie taki ciekawy jak pierwszy ale to jest życie które nie zawsze jest ciekawe i ekscytujące za każdym razem.


Rano wstałem zacząłem się szykować do roboty. Nie dość że się oparzyłem żelazkiem w rękę bo się spieszyłem to ujebałem ostatnią nową koszulkę. J⁎⁎ać to, zakładam cokolwiek. Idę do roboty, ona się zjawia a ja takie gały. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sukieneczka w kwiatki, delikatna przed kolanko, do tego na gołych stopach klapeczki. O ja Cię pi⁎⁎⁎⁎lę gdybym wiedział że się tak odwali to ja bym też, wrrr ale byłem zły na siebie żem ujebał tą koszulkę! Mogłem założyć koszulę fakt ale wtedy już byłoby widać na pierwszy rzut oka że ja co nie chodzę w koszuli mam koszulę… aż tak ryzykować nie chciałam. Ale za to wzroku oderwać się nie dało od Julki.  No i jak zwykle był komentarz pani G „Jula, Ty w sukience? Co Ty się tak wystroiłaś i dla kogo”? I się patrzy na mnie bo ja to słyszałem a ja stoję jak ten debil walcząc z moją mordą by zamiast się szczerzyć była kamienna, o Cię c⁎⁎j. XD Z pracy wyszliśmy 3h wcześniej - więcej czasu dla nas, nagła awaria. Stwierdziliśmy że jedziemy przed siebie, gdzieś. W sumie gdziekolwiek byle daleko bo dobre 2-3 razy trafiliśmy na kogoś znajomego a to będąc coś zjeść czy w sklepie a my chcemy żeby zostało to wszystko w tajemnicy, sekrecie. Więc pojechaliśmy spory kawałek. Trafilismy na Parking i park. I od tego momentu zaczęło się.


Szliśmy obok siebie rozmawiając na mało istotne tematy. Stopniowo im dalej szliśmy w park złapała mnie za rękę, zwolniliśmy kroku. Zadałem jej pytanie na które nie chciała mi odpowiedzieć przez SMS. Widać było że trochę się krępuje ale po chwili odpowiedziała. Widzicie ja przy niej się zapominam że nie jest z Polski. Bardzo dobrze mówi po polsku ale dalej są słowa których nie zna. Zażenowany. Zaufanie. „Co to znaczy?” I tłumaczę tak by zrozumiała. Śmiała się że u nas słowo „trudno” ma wiele znaczeń. (bodaj chyba wtedy użyłem „no i c⁎⁎j, trudno, nie to nie!”) I stopniowo zaczęliśmy rozmawiać coraz bardziej i bardziej. Wypłynęło wiele pytań których byśmy nie zadali. Żaliła się że nie piszemy za często. Mówię że jak jest w robocie to nie chcę jej przeszkadzać no, a ona że trudno jak nie odpisze to nie odpisze teraz ale pisz więcej do mnie! ok, będę częściej pisał. Ale to dobrze bo ja jak i ona zadawaliśmy sobie pytania bez skrępowania jak nigdy. Owszem było mnóstwo pocałunków, mówiła że świetnie całuję, już ją konkretnie smyrałem po tyłku i cyckach pozwalając sobie na coraz większą swobodę ale to wszystko było już mniej nieistotne. Istotne było to że bardzo bardzo się przed sobą otworzyliśmy i zbliżyliśmy. Było nam wspaniale!  Jak ktoś zna Ukraiński / Rosyjski to niech sobie przeczyta część mniej pikantnych wiadomości ze zdjęcia bo dość mam już oskarżeń że to bajt. Sorry ale jej zdjęć Wam nie pokażę ¯\_(ツ)_/¯


ps. Jej mąż zadzwonił jak byliśmy w samochodzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) widać po tonie że była zimna i chciała jak najszybciej zakończyć ale kazała mi być cicho xd


#zwiazki #seks #rozowepaski #gownowpis #historia wołam @VonTrupka bo obiecałem

2c9f0d10-0120-429c-8b06-e14c4b0353c5

@gawafe1241 gratuluję, ale czemu padło na mężatkę? To jakiś Twój fetysz?

Wg mnie, powininna najpierw odejść od chłopa, zanim się weźmie za kolejnego.

@gawafe1241 no hej, fajnie sobie spijacie z dziubków i ogólnie motyle fruwają.


Ale jak dla mnie niestety jej trwanie w poprzednim związku (nawet nieukładającym się) i potajemne bajerowanie z Tobą jest całkowicie nie na miejscu. Wiem, że życie się układa nieraz dziwnie, ale tylko od nas samych zależy gdzie stawiamy granice swojej moralności. A u was obojga te granice polegają na "odkrywaniu siebie i bycia pogubionymi". Czyli najgorszy możliwy scenariusz.


Ty wiesz o tym, że jesteś jej drugą opcją i świadomie włazisz z butami w ich niezakończoną relację. W moich oczach (bez urazy) jesteś osobą niegodną zaufania, bo podejmujesz świadome wysiłki by ulepić relację z kobietą na jeszcze nie zamkniętych zgliszczach jej aktualnego małżeństwa.


Ona z kolei swoim byciem tu i tam udowadnia, że rozterki moralne dotyczące zdrady nie są rzeczą zbytnio ją absorbującą. Ciekawe jak to rokuje na jej kolejne związki nachodzi mnie taka głupia (pewnie zbędna) rozkmina: Skoro ona widzi w Tobie dzisiaj swojego nowego gieroja i za plecami obecnego męża ślini się do Ciebie a Ty do niej, to czy będziesz w stanie żyć z nią ze świadomością, że bycie dwulicowym w tak ważnej kwestii jak partnerstwo to jej prawdziwa natura? Dowody tego już masz, bo sam w tym siedzisz i jesteś pośrednią przyczyną jej moralnego upadku (swojego imo też, bo człowiek ładujący się z zamysłem między wódkę a zakąskę jest dla mnie godzien co najwyżej współczucia, a na pewno pogardy). Skoro dużo rozmawiacie, to wybrnij z tego jak mężczyzna i poproś ją o zaprzestanie stania w rozkroku między starym a nowym. Powinniście to zrobić już dawno, a najlepiej nawet nie zaczynać do momentu, w którym uwolniłaby się z poprzedniej relacji.


Przykro mi się czyta o takich ludziach jak Wy. Żenujące czasami pisze życie scenariusze. Ale trzymam kciuki byście na tej nieszczerości coś fajnego zbudowali

Zaloguj się aby komentować

Sukces medialny i finansowy kobiet pokroju Fagaty daje prosty sygnał dla młodych dziewczyn, że jest opłacalny styl życia. Następuje też normalizacja sex workingu przez media czy różnego rodzaju autorytety. Kiedyś seks za pieniądze czy wykorzystywanie partnerów dla własnych korzyści było uważane za coś skrajnie niemoralnego. Dziś staje się symbolem wyzwolenia kobiety z opresji patriarchatu. Za kilka lat to będzie sposób myślenia zdecydowanej większości kobiet jeśli te tendencje się nie zmienią. Mam wrażenie, że wtedy znalezienie przez mężczyznę normalnej partnerki będzie równie trudne co dziś znalezienie niewinnej dziewicy która chciałaby czekać z seksem do ślubu.


Wina bynajmniej nie leży jednak w genach tylko w dekadenckiej, zachodniej kulturze trawionej przez późny kapitalizm. Seks i patologie łatwo spieniężyć. Kapitalizm sprowadza też relacje do gry interesów więc nic dziwnego, że romantyzm w związkach zanika na rzecz chłodnej kalkulacji finansowej.


#przegryw  #zwiazki  #revoltagainstmodernworld  #antykapitalizm

7f31768c-084d-45b5-be2a-1e900efc9dfc

Otóż panie nazbolowiec, najwyżej wąski ułamek promila rzeczywiście ma z czegoś takiego jakiekolwiek zyski i w ten sposób tak znienawidzona przez ciebie niewidzialna ręka wolnego rynku twardo weryfikuje 99,999999% wannabe thotów bardzo szybko:

33c6bd1d-eadf-4b43-b444-475f6f11b122

@Al-3_x >Wina bynajmniej nie leży jednak w genach tylko w dekadenckiej, zachodniej kulturze trawionej przez późny kapitalizm.

O to to. Tradycyjnych norm i zwyczajów nie zniszczył żaden "marksizm kulturowy" tylko międzynarodowy kapitalizm.

@Al-3_x Nie ma czegoś takiego jak "sex-working". Jest PROSTYTUCJA.

cóż znaczy nazwa?To co zwiemy różą pod inną nazwą nie mniej by pachniało

(jak pisał Billy Potrząsajacy-włócznią ze średniowiecznego UK)

I @Alky ma rację.

Zaloguj się aby komentować

To tu pasuje idealnie! ( ͡° ͜ʖ ͡°) W #pracbaza mają pewne podejrzenia ale nie mają dowodów. Ostrzegają mnie dziewczyny żebym się nie pakował w cokolwiek jeśli coś jest bo ma już męża. Ale ja i tak swoje! To ona pierwszy raz mnie pocałowała, tak? Byle do 22 i...


Mówili mi "Uważaj na nią

Takie kobiety serca łamią

Mama nie przepada za nią

Bo to mój zbuntowany anioł


Pokazuje rogi, a do nieba nogi prawie jej sięgają

Daje ci pomysły, pobudzone zmysły masz jak człowiek pająk

Ty za kobietami i za monetami latałeś jak Mario

Ona czyni cuda, może to się uda, chociaż nie jest święta


#zwiazki #seks #rozowepaski #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co się wczoraj odjebało to ja nie… ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z koleżanką znamy się z dobre dwa lata. Wracam z nią wczoraj z roboty po 22, taka cisza panuje jak nigdy, przejechaliśmy 3/4 drogi, zajeżdża w uliczkę obok, wysiada. No to pytam czy może mam jej w czymś pomóc, a ona mówi że nie, idzie z mojej strony, otwiera drzwi i mówi żebym wysiadał z jej samochodu. No ok, wysiadam ale w lekkim szoku jestem. Wysiadłem a ona mi mówi żebym zostawił torbę z laptopem. K⁎⁎wa, dziwnie się zachowuje trochę XD No ale dobra, ufam jej to zostawiłem tę torbę z lapkiem w środku auta i o k⁎⁎wa co się odjebało XD ona do mnie z tekstem „za chwilę coś zrobię, jeśli się to źle skończy to trudno, będę tego żałować… ” ja już w strachu, takie oczy jak pińć złoty XD a ona mnie obejmuje i całuje! „ja już dłużej tak nie mogłam. Przepraszam…” o ja jebe, ja chyba k⁎⁎wa śnię XD Spędziliśmy dobre pół godziny tak razem, głębokie pocałunki, jej włosy, piersi, twarz… było bosko! Ja też coś do niej czułem ale z racji że ma męża to nie chciałem ryzykować utraty fajnej znajomości a tu zonk! XD Ja jebę… „spotkamy się w piątek „po pracy?” Yyy… no ok…


Idę dziś do roboty po tym co się wczoraj odjebało, ja taki uśmiech na ryju cały dzień, inna koleżanka pyta „a dlaczego masz taki dobry humor, hmm?” A wyspałem się w końcu XD


Za 2h „A dlaczego tak często zaglądasz w telefon i się uśmiechasz do telefonu? Ja wiem z kim Ty piszesz, ja wiem!” Weź przestań, dobra? „A założymy się?” Ok. „To pokaż telefon!” Nieeeee!!!? XDDD „Mnie nie oszukasz, ja i tak wiem…”


Ehhh te baby. Wiem że pakuję się w gówno, wiem że robię źle ale kur^a, te wczorajsze pocałunki, przytulanki i macanki z nią, ehh było bosko. Wiem że mężatka, 10 lat starsza ode mnie ale zawróciła mi we łbie. Musze z nią pogadać w piątek bo nie wiem czego oczekuje. Rozumiem że jest sama już 2-3 lata i nawet nie wiadomo czy jej mąż żyje, kurde…


tak, to jest ta sama o której pisałem rok temu żebym chciał z nią ale ona ma męża i pewnie tylko spierdolę fajną znajomość. A tu takie coś, omg…


#zwiazki #logikarozowychpaskow #gownowpis #historia

Są wakacje robię się ciepło, słońce i pogoda sprzyja takim sytuacjom. Gdzies o tych emocji trzeba się uwolnić. Dobrze, że spontaniczna akcja. Najdluzej zostaje w pamięci.

Zaloguj się aby komentować

O, nie wiedzieliście?


to stara ustawa - z września 2007 roku. Jej celem była mobilizacja do płacenia alimentów, bo w tamtym czasie to była plaga.


Żeby oddać prawdę - na obrazku macie jak partię głosowały. To była końcówka rządu PiS, wrzesień 2007 roku

b8884bc2-3a3d-4df0-83ef-4481df782863

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Panowie! Jeśli boicie się niesłusznego oskarżenia o gwałt, to mam dla Was garść (bezcennych) porad jak się przed nim bronić:


  • Ubierajcie się mniej wyzywająco, skromnie. Im lepiej wyglądacie tym bardziej narażacie się na uwiedzenie przez jakąś babę, która zaraz oskarży Was o gwałt.

  • Uważajcie z kim idziecie na imprezy i dokąd. Zawsze miejcie przy sobie zaufanego przyjaciela. W niektórych miejscach mogą grasować takie cwane baby czyhające właśnie na łatwe życie z odszkodowania.

  • Zawsze pilnujcie swoich drinków, bo nie wiadomo kiedy i kto może Wam coś do nich dorzucić. Potem jakaś baba wykorzystując Wasze odurzenie zaproponuje "szybki numerek", a za tydzień dostajecie pozew o gwałt. Po co Wam to?

  • Uważajcie też na swoje partnerki/żony. Przecież teraz wystarczy jedna kłótnia z babą, żeby w emocjach (a nie daj Boże jeszcze będzie miała okres) Was oskarżyła o gwałt i po Was, bo przecież nie udowodnicie, że się zgadzała.

Btw, wiecie jaka jest kara za niesłuszne oskarżenie?

234 k.k.

podlega karze grzywny bądź ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 2.”

GRZYWNA ZA ZRUJNOWANIE ZIOMKOWI ŻYCIA. Na państwo nie macie co liczyć. Policja też Was pewnie wyśmieje mówiąc, że sami się prosiliście, a pijanemu facetowi, to nawet nie staje, więc jak niby mogłoby dojść do gwałtu.


Podkreślę jeszcze raz – uważajcie z kim się umawiacie i gdzie. Może najpierw sprawdźcie babę na kilku(nastu) spotkaniach zanim zdecydujecie się na seks z nią.


#heheszkipolityczne #heheszki #polityka #zwiazki

@Sauronus Kurczę, mój pierwszy raz był na rauszu - czyli według nowej definicji zostałem wtedy zgwałcony, bo nie mogłem udzielić świadomej zgody Pociesza mnie tylko to, że ona też - dobrze jej tak

Zaloguj się aby komentować

@awres jak pyta się "o tej porze" to ją gasisz "nie słyszałaś o Copa América? U nas jest noc a u nich dzień. Coś Ty miała z gegry, że nie ogarniasz stref czasowych?"

Zaloguj się aby komentować

Po dość długich poszukiwaniach w końcu znalazłem ciekawą dziewczynę na apce randkowej która jest chętna na drugie spotkanie. Nawet jest bardziej zajawiona na drugie niż na pierwsze. Aż mi będzie szkoda jak mnie w końcu kopnie w tyłek xD


Wish me luck ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ


#randkowanie #tinder #zwiazki

Zaloguj się aby komentować