#zwiazki

35
1932

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Trafiłem na ciekawy wywiad z Wojciechem Malickim, autorem książki „Rozwód. Poradnik dla mężczyzn”, przeprowadzony przez Gabrielę Lisowską (blog „Paryżewo”), który można przeczytać tutaj:


https://klubjagiellonski.pl/2024/05/12/rozwod-przemilczana-historia-ojcow/


Dobrze jest przeczytać o perspektywie z „drugiej strony barykady” (nie lubię takiego antagonizowania ludzi), ponieważ ciągle się spotykam ze stwierdzeniami, że mężczyźni są okropnymi mężami i ojcami. Czego na przykład nie zauważam wśród moich kolegów, którzy już się dorobili żony czy dzieci.


#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski

fe6fafbb-a64c-4251-ae8a-db4b1679a19e

@cyberpunkowy_neuromantyk ci, którzy są okropnymi mężami i ojcami nie walczą potem o kontakty z własnymi dziećmi.

W ogóle to jest największym skurwysyństwem, że za łby się biorą rodzice, a najbardziej cierpi dziecko

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@awres przecież ta babka to taki żeński Michael Jackson XD Zwłaszcza na drugim zdjęciu widać karnację, o rysach twarzy nie wspominając

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć.

Ponownie zgłaszam się po swój przydział mięsa rodzaju żeńskiego. Gdzie jesteś kochana?

Inaczej - szukamy baby, najlepiej takiej co lubi prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olic różnego rodzaju używki. Oczywiście po to, żebyśmy razem mogli rzucić i cieszyć się trzeźwością a tak serio to nie


#zwiazki

@phenoman ale w tym wpisie zajechało przegrywem "swój przydział mięsa rodzaju żeńskiego" dla jego, huop, posiłek boży... ohyda, dla mnie już się świecisz na żółto, już prawie do zablokowania...

Zaloguj się aby komentować

Problem incelstwa można by znacząco zmniejszyć gdyby mężczyźni nauczyli się nie nabijać ego kobiet dawaniem im nadmiernej atencji.


#przegryw #zwiazki #przemyslenia

fbed312d-bb3a-4956-a63a-af8ca3c59ae1

@Al-3_x przy takiej popularności social mediów i tinderów tak się nie da.


Wynika to z łatwosci interakcji jaka dają te portale i chęci zwiększenia swoich szans pisząc do wielu osób.


Ja jedyną szansę na uzdrowienie obecnej sytuacji widzę w

- spadającym poziomie testosteronu w populacji mężczyzn, może kiedyś spadnie na tyle że potrzeby seksualne spadną na o wiele dalsze miejsce niż obecnie

- nasileniu autyzmu cyfrowego połaczonego z jakimiś uzależnieniami od pornografii itp

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wracając do głównego wątku mojego wpisu, to jeszcze denerwuje mnie, bo buduje domek na działce i nie tylko od żony ale i od rodziny czy od szwagra np. słyszę, hehe będziesz miał gdzie spać jak, cię żona wygoni z domu...


No k⁎⁎wa śmieszne.... #psychologia #zwiazki

Takie gównoteksty jak ktoś nie ma pomysłu co powiedzieć jak leci rozmowa to potem takie coś produkuje. Ja już się przekonałem że jak mam sądzić takimi hasłami to już lepiej w ogóle się nie odzywać

Zaloguj się aby komentować

Ej powiem wam, że zaczyna mnie mocno wkurzać coś co zawsze było "w żartach". Mianowicie żona często "żartuje" że hehe bo się z Tobą rozwiode, albo naodwalałeś to mam ochotę się z Tobą rozwieść, ooo jak kiedyś coś odwalisz to się z tobą rozwiode i złamie Ci nos...


Święty nie jestem, zdarzają mi się wpadki ale jak mam być szczery to te niby "żarty" wywołują u mnie reakcje odwrotną do tej zamierzonej, jak tak słysze to mam ochotę naodwalać jeszcze bardziej... Jak to kiedyś powiedziała Pani psycholog, że niby chce swoim kosztem udowodnić, że ktoś inny miał rację...


Przypomina mi to sytuację z technikum, z pewnych względów (prywatnych) postanowiłem, że mój bunt będzie objawiał się tym, że nie będę się uczył, oczywiście po półroczu ileś tam zagrożeń, mama z pedagogicznym podejściem wyjaśnia co się stało, co zrobić itp, ojciec jak zwykle wyzywa od debili (najlżej mówiąc), tłucze i wyżywa na mnie swoje zale... zgadnijcie kogo posłuchałem? No przecież ojca... Że jestem debilem i nie zdam no i nie zdałem...


Poznałem wtedy pewna kobietę (nie nie moją żonę) która pomogła mi wyjść z dołka, z momentu w którym z technika informatyka stałem się budowlańcem z zawodówki (do dzisiaj to synonim łysego seby hehe k⁎⁎wa wiecie ej)... Niestety nie sprostałem jej wymaganiom i nasze drogi się rozeszły, a że jestem kochliwy to przeżyłem to dosyć mocno...


W końcu jako ustatkowany mechanik automatyki przemysłowej (jak do tego doszlo pomijam bo za długo by pisać), poznałem pewna kobietę która jest teraz moja żona (żona od lat bodaj 3, znamy się lat 9)... Na poczatku wszystko było git, nie wiem czy to zakochanie czy po prostu było inaczej, ale serio przez dobre 7 lat od poznania nie pokłóciliśmy się ani razu. A ostatnio dzieje się coś złego, coś co kiedyś jej nie przeszkadzało teraz wywołuje w niej odrazę, ja wiem, że ludzie się zmieniają odkrywają w sobie nowe rzeczy które wpływają na nich negatywnie, ale mi się wydaje, że ja to w ogóle jestem negatywny w 100% wobec niej...


Kurde się rozpisałem... Pewnie mało składnie ale poniosły mnie emocje

#psychologia #zwiazki

Jak mozna sie nie poklocic przez 7 lat? Moze troche z tego wynika wasz problem teraz, ze nie umiecie ze soba rozmawiac w razie problemow? Klocenie sie to jest czesc relacji, raz, drugi, trzeci, piaty i obie osoby wiedza jak druga reaguje, co ja triggeruje, jak rozwiazywac i lagodzic konflikty.

@bartek555 OP żyje w swoim świecie i zapewne nie widzi tego co dzieje się dookoła. Zakładam, że wersja jego żony byłaby zupełnie inna, na niekorzyść op (° ͜ʖ °)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować