Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
W przeciwieństwie do kolegi @George_Stark, który ma w zwyczaju kończyć wszelkie konkursy przed czasem, cierpliwie poczekałem do końca dnia, żeby dać szansę tym z Państwa, którzy chcieliby jeszcze ewentualnie do konkursu przystąpić.
Jednak dzień się już skończył, kolejny zaczął, więc jest najwyższa pora, żeby zamknąć CXI (słownie: 111) edycję naszej zabawy #nasonety w Kawiarni #zafirewallem. Przypomnę, że w tym tygodniu wyjątkowo nie było utworu diproposta co znaczy, że w kwestii formy i rymów obowiązywała (prawie) całkowita dowolność. Jedynym wymogiem było jakiekolwiek nawiązanie do aktywności zimowych.
Do konkursu przystąpiło czterech (słownie: 4) uczestników: @George_Stark, @Piechur, @onpanopticon i @fonfi, którzy napisali w sumie sześć (słownie: 6) utworów. A oto one:
Zima w Gorzowie by @George_Stark
Wiersz Zima w Gorzowie chociaż jest częścią Cyklu Gorzowskiego, zdecydowanie odstaje formą od pozostałych utworów autora. I poza treścią, która po raz kolejny już zrównuje z ziemią biedny Gorzów i to w samym środku zimy (na miłość boską - Jerzy miejże litość!!), to właśnie forma odgrywa tutaj zasadniczą rolę. Pierwsze co rzuca się w oczy - to nie jest to sonet. I chociaż wiem, że autor będzie temu zaprzeczał to jestem pewien, że jest to - nawet jeśli przypadkiem - skrupulatnie przemyślana i rozplanowana konstrukcja. Konstrukcja, która powala nas nietuzinkowymi wewnętrznymi rymami. Konstrukcja, której zmyślny rozkład wersów i zwrotek narzuca czytelnikowi konkretny, zmienny rytm. Konstrukcja, która z każdym kolejnym odczytem urzeka coraz bardziej. Konstrukcja, która... No ładny jest ten wiersz, no!
Niedziela handlowa, patriotyczna, biało-czerwona by @George_Stark
Kolejny wytwór kolegi @George_Stark jest utworem patriotycznym. Co więcej - patriotycznym podwójnie. Już tłumaczę. Po pierwsze utwór przesycony jest naszą Narodową (celowo z wielkiej litery) symboliką. Mamy tam orła - symbol polskości niesiony na sztandarach. Mamy motyw uszlachetniającego cierpienia - już od pierwszych klas podstawówki uczą nas, że martyrologia jest naszym eksportowym dobrem Narodowym. Mamy niedzielę - dzień święty, w który w wyjątkowych sytuacjach aparat państwowy zezwala zaopatrzeć się w różnego rodzaju dobra. Mamy męża (lub żonę) stanu. I mamy też w końcu biało-czerwone, Narodowe (i szybko krzepnące) barwy. Z drugiej jednak strony, co można wyczytać między wierszami, mamy podmiot liryczny, który reprezentuje nam - co może nie być oczywiste - wzorową postawę obywatelską. Podmiot, który w obliczu własnej tragedii nie szuka winnych, nie złorzeczy na służby odśnieżające, nie domaga się odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu. Wstaje, otrzepuje się i z uśmiechem (i krwią) na ustach akceptuje naszą polską, Narodową rzeczywistość. To jest, proszę Państwa, wzór do naśladowania!
Ten o jeżdżeniu na nartach by @fonfi
W swoim pierwszym konkursowym utworze kolega @fonfi stara się przedstawić nam uroki sportów zimowych. A dokładnie rzecz biorąc, jednego konkretnego sportu - jazdy na nartach. Maluje przed nami skąpany w słońcu, przykryty miękką białą kołderką alpejski pejzaż. Pejzaż, którego piękne okoliczności przyrody dopełniają uśmiechnięte, barwne i ciepłe postacie. Barwne i ciepłe w znaczeniu literalnym, zważywszy na wspomniane przez autora kalesony, czy kolor gogli. A uśmiechnięte, nie tak jak by się można było spodziewać z powodu endorfin wywołanych uprawianiem sportu, lecz na skutek spożycia alkoholu...
Mors zmorzł by @Piechur
Pan @Piechur jednym utworem postanowił obskoczyć dwa konkursy - #nasonety i #zimowewyzwania. Nie powiem - sprytnie, sprytnie... Sprytnie, pod warunkiem, że wyzwaniem od Jaśnie Nam Panującej Moderacji w osobie @bojowonastawionaowca było napisanie "sonetu w zimowym stylu". Bo trzeba tutaj zaznaczyć, że jest to proszę Państwa jedyny sonet w obecnej edycji. Ale jeśli wyzwaniem było faktyczne morsowanie to pozostaje mi jedynie koledze współczuć. Przyznam, że w kwestii morsowania moje odczucia są całkowicie zbieżne z tymi jakie prezentuje podmiot liryczny: "Z zimna cały jesteś siny, Zęby nie przestają szczękać..." oraz "W mroźną wodę dajesz nura, Matko Bosko! To tortura!, Tak się skończy ta brawura, Że odmrozisz sobie siura" - a to tylko latem. W Bałtyku.
Tęsknoleta by @onpanopticon
Na wstępie zaznaczę, że bardzo mi się podoba jak kolega @onpanopticon elegancko dostosował się już w pierwszym wersie do zasady, że utwór musi traktować o zimowych atrakcjach: "Wyglądam przez okno, nadal trwa zima". Umówmy się, że na potrzeby tego konkursu wyglądanie przez okno uznam za atrakcję. Ale to nie jedyna rzecz, która mi się w tym utworze podoba. Wszystkie (a przynajmniej te, które miałem przyjemność czytać) utwory kolegi mają to do siebie, że są niezmiernie autentyczne. Tak jest również tym razem. Utwór traktuje o tęsknocie. O tęsknocie za minionymi czasami. Za beztroską dzieciństwa, którego alegorią jest wspomniana przez podmiot liryczny konsola Nintendo Switch (zakładam, że stąd też to zgrabne słowotwórstwo w tytule). Ale również, a może przede wszystkim, tęsknotą za ludźmi, których dzisiaj wokół nas nie ma: "Gdzie są przyjaciele moi, śpiewał pijak" czy "Jeden w grobie, drugi ćpa w Neapolu". Niesamowitej wyrazistości tej tęsknocie dodaje użyty przez autora wzniosły, literacki język: "Rozsiało nas życie jak gówno po polu", "zasuwam roletę, bo wieje ch**em". Cytując klasyka - robi wrażenie!
Jak Jaś i Małgosia ulepili bałwana by @fonfi
"Jak Jaś i Małgosia ulepili bałwana" opowiada prostą i szczerą (do bólu), a przez to bliską każdemu z nas (krótką) historię śnieżnego bałwanka. Sielankowa sceneria. Dwoje szczebiocących dzieci harcuje w śniegu. Lepią bałwanka. Bałwanka, którego następnie konsumuje proza życia. A precyzyjnie mówiąc konsumują go dzikie zwierzęta. W ten sposób, poprzez postacie Jasia i Małgosi, autor daje nam doskonałą lekcję na temat przemijania, kruchości istnienia i naszego miejsca we wszechświecie. I jak to bywa, na to wszystko Azor leje ciepłym moczem... Ot - proza życia.
Jak już zdążyliście Państwo zauważyć, w żadnym miejscu nie wspomniałem o liczbie piorunów, którymi nagrodzone zostały powyższe dzieła. A to z tej prostej przyczyny, że tym razem pioruny nie będą brane pod uwagę przy wyłanianiu zwycięzcy. To powiedziawszy, pomimo że bardzo chciałbym zwycięstwem w CXI (słownie: 111) edycji #nasonety nagrodzić wspaniałą, patriotyczną postawę kolegi @George_Stark, która wywołała w naszej małej społeczności niemałe wzruszenie i poruszenie, to jednak dam mu chwilę odpocząć od obowiązków organizacyjnych, a laur pozwolę sobie przekazać koledze, który nie miał jeszcze "przyjemności" bycia gospodarzem konkursu - czyli Panu @onpanopticon.
Wszystkim uczestnikom gratuluję, a zwycięzcy @onpanopticon (to żeby nie było wątpliwości) serdecznie współczuję.
Dobranoc.
#zafirewallem #nasonety #podsumowanienasonety
Zaloguj się aby komentować
Siema,
#diriposta na utwór di proposta w konkursie #nasonety - mały spoiler do #zimowewyzwania
Mors zmorzł
Nad przeręblem w gaciach stoisz
Poza tym czapka na głowie
Wskoczyć doń się bardzo boisz -
Lecz co na to Owca powie?
Z zimna cały jesteś siny
Zęby nie przestają szczękać
Te wyzwania to są kpiny
Ale nie nawykłeś pękać
W mroźną wodę dajesz nura
Matko Bosko! To tortura!
Tak się skończy ta brawura
Że odmrozisz sobie siura
Z oddali słychać beczenie
Owcy radość - twe cierpienie
#zafirewallem #poezja #konkurs
Zaloguj się aby komentować
Zrób zdjęcie wschodu bądź zachodu słońca
Odhaczone ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
#zimowewyzwania

Zaloguj się aby komentować
Kilka dni temu dostałem wiadomość od @bojowonastawionaowca z poleceniem żebym nauczył się robić origami albo coś z papieru. Czasem z papieru zrobię jakiś czołg ale tym razem postanowiłem spróbować origami. Model nie jest zbyt skomplikowanny ale wybrałem go bo trochę wpisuje się w uniwersum #hejto
PS. Tak, to pingwin
#zimowewyzwania

Zaloguj się aby komentować
Nadszedł czas na wykonanie pierwszego #zimowewyzwania
Wysyłanie paczek to moja specjalność xD Dlatego dziś do paczkomatu poleciała paczka do @Fafalala 🎁 Dzięki za pomoc w wykonaniu zadania i mam nadzieję że będzie się podobało (to nie wąglik xD)
Nie jest to moje ostatnie słowo w zabawie, bo pozostałe zadania też są bardzo fajne 😃


Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj wcześniej, bo w sumie kontent się pojawił, to po co będę czekał do wieczora?
Rano miałem umówione badanie #hejto40plus Wychodzi na to, że mam śledzionę, trzustkę, prostatę, nerki i jeszcze kilka innych rzeczy we właściwych miejscach i we właściwym rozmiarze. Nie mam za to przepukliny.
Wracając od lekarza pocałowałem autobus w zderzak, a jako że kolejny był za 20 minut, to uznałem, że nie będę czekał, gdy mogę iść i minąłem kilka przystanków, depcząc sobie radośnie po śniegu. Przy okazji podszedłem kawałeczek i zaliczyłem jeden kwadracik - dziurę, dzięki czemu Yardinho wzrosło o sztuk 5 #kwadraty
Zrobiłem małe czyszczenie #czarnolisto pod wpływem nieuzasadnionego optymizmu i - pomijając trzy osoby, które mają mnie zwrotnie - wyrzuciłem z niej kilka osób. Mam nadzieję, że nie będę żałował, a korzystanie z Hejto jednak na tym zyska.
Na wieczór mam w planie albo trochę spaceru, albo trochę wspinania, tak czy inaczej będzie ruszane, więc z góry wiem, że fajnie.
#zyciejestdobre (9/14) #zimowewyzwania

Zaloguj się aby komentować
Zaprezentuj swój ulubiony zestaw LEGO z okazji Międzynarodowego Dnia LEGO
#zimowewyzwania
Nigdy nie miałem LEGO za dzieciaka. W końcu jako dorosły facet, ojciec, nieśmiało zacząłem co jakiś czas kupować coś z LEGO dla siebie.
Najbardziej lubię tego łupieżcę umysłów, którego udało mi się dorwać jak miałem fazę na BG3 a w sumie całe życie lubię DnD.
Ale żeby nie pokazywać wam samej figurki wziąłem pudło z klockami dzieci i na szybko zbudowałem coś w rodzaju modułu- części lochu.
Śmiałkowie muszą pokonać obrzydliwą kreaturę a następnie rozwiązać zagadkę aby opuścić most do następnej części labiryntu...
#lego



Zaloguj się aby komentować
Nie wiem, czemu to jest tak niesprawiedliwe, że dni się kończą tak późno i wpis trzeba robić jakoś przed spankiem, zamiast elegancko rano, przy kawusi. Bez sensu, ale jest jak jest.
Dziś miałem służbowy obiad. Taki normalny obiad, tylko w restauracji i nie za moje pieniądze. Po tylu latach dużo ze mnie zostało wewnętrznego studenta: za darmowe jedzenie zawsze można mnie kupić.
Świat pożywienia jakoś ciągnął się za mną, więc - już po pracy - wyskoczyliśmy najpierw na smoothie, a potem - jako że jakość tej miejscówki od smufi obniżyła się w ostatnim czasie - na lody. Bo w końcu jest zima, musi być zimno.
#zimowewyzwania (8/14)

Zaloguj się aby komentować
O, mamy półmetek mojego #zimowewyzwania!
Dziś miałem dzień pracy z biura, co samo w sobie nie jest w żadnym wypadku pozytywne, ale wstanie długo przed świtem i wschód słońca, gdy już siedzę sobie przy biurku – są dla mnie dziwnie satysfakcjonujące.
Po pracy, jako że miałem trochę luźnych kalorii, odwiedziłem sobie cukiernię (po drodze z apteki, hehe #hejto40plus)
Dzień zakończyłem przyjemnym wspinankiem, drugi dzień, a mi się już dużo lepiej wspina, a do tego nie zrobiłem sobie żadnej krzywdy xD
#zyciejestdobre (7/14)

Zaloguj się aby komentować
#zimowewyzwania #hejtowyzwania
Dostalem zadanie od Owcena na obejrzenie 5 filmow z roznych krajow: 1. Psy, Tato - jeden wspolny mianownik procz bycia kawalem polskiej kinematografii 2. Zootopia 2, Avatar 2 i 3 - kreskowka ekstra, avatary sliczne ( i tyle! :P) 3. Podciagam morderstwa w midsomer jako angielski film jako ze odcinki pierwszego sezonu maja po 2h. A obejrzalem 5 z nich. Ale no, dorzucilem Żywot Brajana na dobitke, potrzebowalem czegoś śmiesznego. 4. Japonia - Totoro! Kocham Mijazakiego. Nie przepadam za jezykiem etc ale on robi cos ponad czasowego i niesamowitego. 5. Niemcy - Czołg. Takie 5/10. Ani mi sie podobal ani mi sie nie podobal
Kolejne beda trudniejsze. Dobrze ze mam L4 to mam czas, bo kolejne to zadanie totalnie nie dla mnie i bede musial uzyc ktorejs uzdolnionej kolezanki xd
#hejtowyzwania

Zaloguj się aby komentować
Zadanie, które dostałem od @bojowonastawionaowca w ramach #zimowewyzwania niosło za sobą echo porażki. A treść brzmiała: "Przeorganizuj domową biblioteczkę według koloru lub gatunku".
Problem jest taki, że ja... nie mam papieru w domu, proszę państwa. Pół życia stresowałem bibliotekarzy zapełniając karty biblioteczne szybciej niż @pingWIN zdobył pioruny do #gejuru, potem, owszem, miałem krótki epizod czytania książek w zbiorkomie, co poskutkowało kupieniem z 10 tomów Pratchetta, ale dość szybko przesiadłem się na dojazdy rowerem i książki w formacie audio. A wiele lat później (i wiele lat temu) doszliśmy do miejsca, gdzie jestem teraz - czyli zero papieru, tylko elektronika.
Moja biblioteczka elektroniczna jest solidna, wypchana i... pod żadnym pozorem nie będę jej sprzątał, bo nie widzę w tym żadnego celu, niewiele rzeczy czytam obecnie po dwa razy.
WTEM!
Sprzątając sobie zajrzałem wczoraj do szafki, w której trzymam nieliczne książki, które kupiłem dlatego, że potrzebuję ich w papierze (albo nie było wersji "e-") i stwierdziłem "no doooobra, spróbujemy coś zrobić".
Po pierwsze: wyleciało do pojemnika sporo makulatury (załączam kilka fotek), które były albo schematami dróg z czasów kursu taternickiego, albo wydrukami topo z czasów, gdy internety nie było tak wygodnie dostępne jak obecnie (i nie było Cragsów, Vertical Life ani innych takich).
Po drugie: część map, których dawno nie używałem, pojechało do pudełka na mapy.
Po trzecie: zrobiłem przemeblowanie i do tyłu poleciały m.in. książki szachowe, na które nie mam obecnie czasu, książki o rowerach (które w sumie znam na pamięć) i kilka książek zawodowych (w tym kilka, które gdzieś dostałem i ani ich nie przeczytam, ani nie chcę wyrzucać) a za to wysunęło się to, z czego faktycznie może skorzystam.
Zatem tak, od lewej: mapy (głównie Włoch), przewodnik turystyczny po Cortinie, wspinanko we Włoszech, Tatry, dwa poradniki treningowo-sprzętowe, Zen, Słowacja, Jura i na końcu - niewidoczne - Sokoliki.
Nie wiem czy pan Owcen mię to zaliczy, zrobiłem co mogłem, poświęciłem czas, starałem się, bardzo proszę zaliczyć.


Zaloguj się aby komentować
Witajcie, czas leci, zaraz Wielkanoc, potem Wszystkich Świętych.
Dopiero co była jesień, jeszcze nagrody za poprzednią edycję nie spłynęły, a tu nadeszły #zimowewyzwania
Tym razem, nasz runo pozytywny morderator poprosił m.in. o:
"Godnie uczcij Międzynarodowy Dzień Pizzy, piekąc swoją własną pizzę"
Dobra, łatwizna, to kupię, tamto kupię, ciasto wygniotę jak pacjenta rehabilitant na NFZ.
Tylko co kogo pizza... Wiem! zrobię jakieś sero-deco.
Niestety, w trakcie projektowania, pojawił się mały problem.
Mimo, że możliwości są teoretycznie nieograniczone, to mój piekarnik już jest.
I do wypieku pizzy ̶a̶u̶t̶y̶ artystycznej najlepiej nadał się Optigrill (notice me Tefal).
Założenia były dwa:
pizze będą raczej małe, bo muszą się zmieścić do tego ustrojstwa
to ma być smaczna, jadalna pizza, a nie jakiś efektowny odpad
Tak powstało pięć pizz, ale jak to pięć zapytacie, przecież dajesz cztery.
Jedna się stopiła jak Niemcy w "Poszukiwaczach zaginionej Arki".
Oto przed państwem te, które przetrwały powstawanie.
Enjoy
#jedzenie #jedzzhejto #pizza #gotujzhejto





Zaloguj się aby komentować
W ramach #zimowewyzwania wrzucam zdjęcie ze swojego dzieciństwa.
Kiedyś napisałem, że każdy chłopiec urodzony na przełomie lat 80. i 90. był przynajmniej raz w swoim życiu Zorro i nie inaczej było ze mną. Nie wiem jaka jest dokładna historia zdjęcia - to chyba bal kostiumowy w szkole mojej starszej siostry, na który wzięła nas mama, stojąca obok mnie. Samego balu nie pamiętam, natomiast to co pamiętam, to serial Zorro i jego niezapomnianą czołówkę, a także to, jak mama przygotowywała dla mnie maskę oraz kapelusz z kawałka tektury i czarnej bibuły. Fajne to były chwile kompletnej beztroski.
#zdjecie #pokazmorde

Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór,
zamykam zgłoszenia na #zimowewyzwania , finalnie mamy 83 uczestników
Pamiętajcie, że macie czas na ich wykonanie do 1 marca 2026 włącznie!
#zimowewyzwania #owcacontent
Zaloguj się aby komentować
Kolejny spacer, zima trwa. Pozaliczałem kwadratów i sięgnąłem moim Yardinho w głąb sąsiedniego powiatu.
Najwyraźniej udało mi się sprawić (lub "sprowokować"), żeby skarbonka Hejto stała się miejscem, gdzie zadecyduje się z kim @Dziwen napije się piwa.
Znalazłem w Didlu nowe, smaczne jogurty białkowe po tym, jak pod koniec roku zniknęły moje ulubione cytrynowo-bazyliowe.
Nadal #zyciejestdobre #zimowewyzwania 3/14

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jeszcze dzień dobry,
przypominam się z zabawą w #zimowewyzwania, szczegóły tutaj: https://www.hejto.pl/wpis/uwaga-konkurs-zimowewyzwania-edycja-2026-piorunujac-wpis-bierzesz-udzial-w-zwiaz
Od ostatniego wpisu w temacie zgłosiło się kolejnych 13 osób, w związku z czym na ten moment mam zapisanych 79 uczestników zabawy - ukłony i zachęcam kolejne osoby!
Zgłaszać (poprzez piorunowanie wyżej zalinkowanego wpisu bądź tutaj poniżej w komentarzach) można się do piątku 23.01.2026, do godziny 20:00 ;)
Po otrzymaniu zadań na PW, czas na ich wykonanie jest do 1 marca 2026 włącznie - więc to kawał czasu, który można uczciwie zmarnować
#zimowewyzwania
#owcacontent
Zaloguj się aby komentować
Owcuś, to kiedy te wyzwania, bo marzec za pasem
@bojowonastawionaowca
#owcaspam #heheszki #hejtowyzwanie #glupiehejtozabawy #zimowewyzwania
#heheszki

Zaloguj się aby komentować
Poszedłem sobie na kolejny, zimowy spacer po parku. Przed kiepskim powietrzem chroni maska, 10/10.
Za chwilę zrobię pompki i deseczkę, a wcześniej jeszcze wrzuciłem do zeszytu 8 pięter z obciążeniem (bo po co jechać z dwiema zgrzewkami windą, jak można sobie wejść po schodach?).
Opędzlowałem połówkę pomelo kupionego za jedyne 2zł na promocji.
Kolejny dzień nie zdobyłem wyższej rangi na Hejto, a będąc od niej w bezpiecznej odległości jestem nadal lata świetlne od #gejuru (pozdrowienia dla @sireplama )
#zyciejestdobre #zimowewyzwania 2/14

Zaloguj się aby komentować