#zegluga

0
19

Dlaczego marynarze, piloci albo astronauci wołają "Mayday" gdy wzywają pomocy i co z tym wspólnego ma majówka?

Otóż nic Chodzi wyłącznie o czystą praktyczność tego słowa.


A było to tak: w roku 1923 na angielskim lotnisku międzynarodowym w Croydon stwierdzono, że wprawdzie nowoczesna komunikacja głosowa przez radio jest świetna w porównaniu z radiotelegrafem, ale potrzebny jest jakiś nowy sygnał alarmowy do wzywania pomocy. SOS jest dobry w alfabecie Morse'a, ale na fonii się nie sprawdza – strasznie miesza się z trzaskami. Redukcja szumów byłaby idealna, ale jeszcze jej nie wymyślono. Poproszono więc szefa lotniskowej łączności, nazwiskiem Mockford, żeby wymyślił jakieś dobre hasło.


A był to niegłupi facet. Lotnisko miało aktywną siatkę połączeń z paryskim Le Bourget – szukał więc słowa, które byłoby również tam łatwe do ogarnięcia. I znalazł "m'aider" – skrót od "venez m'aider", coś w rodzaju "chodź mi pomóc", "come [and] help me", z wymową niemal identyczną jak angielskie "mayday". Wprawdzie krótkie "na pomoc" byłoby po francusku "aidez" lub "aidez-moi", ale tu chodziło o uniwersalność i silne brzmienie na fonii.


Wprowadzono więc nową procedurę na próbę na lotach do Francji i okazało się, że się sprawdza. Operatorzy radiowi mogli ten zwrot łatwo zapamiętać, przyswoić wymowę i rozpoznać poprzez szumy, co więcej – także w innych krajach, niezależnie od języka ojczystego i akcentu. Zatem już w 1927 słowo "Mayday" zostało oficjalnie przyjęte jako sygnał alarmowy przez międzynarodowe unie i organizacje regulujące komunikację radiową. Należy je powtórzyć trzykrotnie (żeby nie zniknęło w razie chwilowego zakłócenia), następnie podać adresata, swoje dane, lokalizację i kurs, opis sytuacji, rodzaj żądanej pomocy i tak dalej.


Z tym, że należy go używać wyłącznie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia. W sytuacji pilnej, np. uszkodzenia silników statku albo choroby pasażera – ale nie zagrażającej życiu – należy użyć sygnału: "Pan-pan". I też nie ma to nic wspólnego z patelnią, bo pochodzi od francuskiego "panne" – awaria. Po angielsku dla ułatwienia rozwija się jako: Possible Assistance Needed. Ale to już inna historia


#ciekawostki #historia #lingwistyka #zegluga #lotnictwo

d2c4bd48-b290-473e-b504-c8af6c780f2e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

3 lipca:


  • Dzień Czerwonej Ostrej Papryczki Chili

  • Dzień Cioci i Wujka

  • Międzynarodowy Dzień bez Toreb Foliowych

  • Aphelium

  • Dzień Marynarza Żeglugi Śródlądowej


#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #chilihead #chili #zegluga

7a08e621-455b-4467-87b6-150df1194655

@Z_buta_za_horyzont JA PI⁎⁎⁎⁎LE JAK MNIE DENERWUJĄ TAKIE SEBY, NO JANIEMOGE. O JAKI JA JESTEM WIELCE HARDKOROWY SMAKOSZ NAJPIKANTNIEJSZE NA SWIECIE OO JAKA DOBRA OSTRA, PODKREŚLAM OSTRA MUSZTARDA. ALBO "OO KUPIE SOBIE CZIPSY, ALE NIE JAKIEŚ SMACZNE, MUSZA BYĆ PIKANTNE, JESTEM LEPSZY BO JEM PIKANTNE A WY CO NADAL PAPRYCZKA CZY CEBULKA? JA WSUWAM WASABI, SMAKUJE JAK OCET Z PIEPRZEM ALE WSUWAM, NIEBO W GĘBIE, GDYBY BYŁO CIUT OSTRZEJSZE TO UŚCISKAŁBYM STAREGO ZE WSZYSTKICH STRON TAKI BYŁBYM SZCZĘŚLIWY, ZROBIŁBYM JESZCZE TEMAT ŻE PIKANTNE I OGIEŃ I PIEKŁO. ROZUMIEM NADAĆ WYRAZISTOŚCI, ALE ZABIJAĆ CAŁY SMAK POTRAWY DLA WĄTPLIWEJ PRZYJEMNOŚCI PIECZENIA JAPY? KRZTUSISZ SIE, POCISZ I LECI CI Z NOSA. MOŻNA O PORÓWNAĆ Z ROZKOSZĄ PODCZAS DŁAWIENIA SIĘ PIANKĄ MONTAŻOWĄ. PRAWDZIWE SZOŁ ZACZYNA SIĘ KIEDY TAKI TWARDZIEL MOŻE SIĘ WYKAZAĆ, JAKAŚ PIZZERIA CZY U SIEBIE W KUCHNI. CO TAM MATI ZAMÓWMY PIZZE, DLA MNIE MEGADIABLOMEXICANOOSTRA Z DODATKOWYMI PAPRYCZKAMI, HEHE COŚ NIE OSTRA, JA TO NIE WIEM JAK WY MOŻECIE JEŚĆ TAKIE MDŁE xD CO TAM CHCESZ SPRÓBOWAĆ SEBA? TYLKO MASZ POPIJ MLEKIE BO SIĘ WODO NIE POPIJA XD A TERAZ ZW NA MOMENCIK BO MUSZĘ ZDEFEKOWAĆ MOIM MEGA PIEKĄCYM EFEKTEM TRAWIENIA, AHH NIE MA TO JAK BRUTALNE PIECZENIE


Sorki, musiałem

Zaloguj się aby komentować

@Half_NEET_Half_Amazing Jeszcze nie odsluchalem, bo nie miałem tak długiej trasy samochodem albo tak nudnej roboty żeby zapodać słuchawki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy taki transport w historii. Kontenery płyną barką po Wiśle


Sześć kontenerów płynie barką z gdańskiego portu w górę Wisły. 150 ton materiałów dla toruńskiego zakładu produkcyjnego trafi na miejsce po niespełna dwóch dniach. Następnie barka zostanie ponownie załadowana - tym razem gotowymi wyrobami - i wróci do Gdańska. Stamtąd towary popłyną w świat.


  • Z portu morskiego w Gdańsku 6 kwietnia ruszył pilotażowy rejs kontenerowy Dolną Wisłą

  • 150 ton produktów dla TZMO trafi do Chełmna 8 kwietnia, gdzie po przeładunku na barkę trafi 150 ton gotowych wyrobów toruńskiego przedsiębiorstwa, które Wisłą popłyną do Gdańska

  • Samorząd województwa liczy na zainteresowanie biznesu możliwością transportu kontenerów drogą wodną


Więcej na ten temat: https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/pierwszy-taki-transport-w-iii-rp-zamiast-tirem-kontenery-plyna-barke-po-wisle/s3p9e6m

Zaloguj się aby komentować