#zainteresowania

10
678

cześć


Chciałbym Wam dzisiaj pokazać niewielkie miasteczko Lipiany położone w województwie zachodniopomorskim, które odwiedziłem w ramach projektu "Miasta stojące murem". Samych murów jest tam niewiele, gdyż zachowany odcinek ma 100 metrów, a oprócz niego zachowały się relikty dwóch baszt. Niemniej wjeżdżając do miasta od wschodu i zachodu można podziwiać wspaniałe gotyckie bramy miejskie Pyrzycką oraz Myśliborską.


Zapraszam na film


Do tego kilka ciekawostek o Lipianach:


  • Lipiany uzyskały prawa miejskie przed 1302 rokiem, chociaż na Półwyspie Storczyków już w IX wieku znajdował się gród.

  • Mury obronne zbudowano w Lipianach w XIV wieku, a ich pierwotna długość wynosiła 1470 metrów. Do dnia dzisiejszego zachował się stumetrowy odcinek w północnej części miasta przy ulicy Okrzei oraz dwa mniejsze fragmenty.

  • Wrażenie robią dwie piękne gotyckie XV wieczne bramy po Pyrzycka oraz Mysliborska

  • W kilku miejscach można podziwiać budynki w zabudowie ryglowej, a najstarsze pochodzą z XVIII wieku

  • Miasto słynęło kiedyś z tradycji piwowarskich, które powoli zaczynają odżywać na nowo. Najbardziej znanym piwem było "Zaczynaj".


#antekpodrozuje #zachodniopomorskie #polska #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania #turystyka


-------------------------------------------


Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje


Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej

fb530a23-c881-4ee5-bb06-cfbbcda487fd
0bbd570d-1e4c-4b3b-a50b-cd509566e093
770f29db-7300-4ee9-88b1-0b21da62d7e5
e5550665-e69a-430f-ac42-9337970c5511
f143071b-edd3-40e6-bba6-6de27adbd6fd

Zaloguj się aby komentować

Cześć!


Dzisiaj zapraszam w góry. Beskid Mały i jego najwyższy Czupel (933 m. n.p.m.). Szczyt nie jest może zbyt widokowy, ale niebieski szlak z Przełęczy Przegibek jest łatwy i malowniczy. Po drodze mija się Magurkę Wilkowicką, na której jest schronisko. Trasa to 5 kilometrów w jedną stronę.


Tutaj znajdziecie film: https://youtu.be/ezQO4WzCIIw Humory nam dopisywały


Mapę, opis i przebieg trasy znajdziesz u nas na blogu: https://www.polskieszlaki.pl/czupel-w-beskidzie-malym.htm


#podroze #podrozujzhejto #gory #beskidy #zainteresowania #polska

c8b6f9fa-b06a-4bd6-8856-e3f360e6bd1e

Wołam wszystkich zainteresowanych.


@szon_konery @anabel2023 @MG78 @SzaloneWalizki @mateoaka @antekwpodrozy @WObiektywie @places2visit.pl @wposzukiwaniu @motokate @blackrei089 @wieczniewolni @e5aar @lukasz-latacz @Gamba @mariosky @zuchtomek @gingerowl @Slavica @jerekp @Moron @mhu @bbwieli17

Zaloguj się aby komentować

cześć


Ośno Lubuskie jest jednym z miast, które włączyłem do mojego projektu "Miasta stojące murem", w którym pokazuję miasta posiadające mury obronne. W Ośnie pozostał prawie cały obwód o długości 1350 metrów oraz kilka ciekawych baszt m.in Baszta Krzaków oraz Złodziejska. W poniższym artykule opisałem najciekawsze atrakcje miasteczka, które nie ograniczają się tylko do murów obronnych.


Zapraszam do artykułu


Poniżej kilka ciekawostek o tym Ośnie Lubuskim:


  • Mury obronne mają około 1350 metrów i przetrwały niemal w całości.

  • Zachowało się kilka baszt w tym Złodziejska oraz Krzaków z XIV wieku.

  • W XIV wieku miasto otrzymało przywilej bicia własnej monety

  • Za budynkiem dawnego Seminarium Nauczycielskiego stoi czołg.

  • W drugiej połowie XVI wieku istniało tam 857 warzelni piwa (miasto słynęło z piwa ośnieńskiego)

  • Na przełomie XIX i XX wieku Ośno Lubuskie było nazywane konwaliowym miastem z uwagi na uprawy tego kwiatu i jego duży eksport.


#antekpodrozuje #podroze #polska #lubuskie #ciekawostki #podrozujzhejto #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania #turystyka


-------------------------------------------


Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje


Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej 

d37a7da5-9409-4362-bdf1-475fa23e1ae4
9b3cae0d-e8ff-4422-b6be-35538988e4a2
64011096-a5d5-4cad-a4e2-46985158ffa0
1b917021-4ea6-4405-8bb2-fbf41e8c1659
7374a4a0-b2ca-4226-aab9-60510602f4f8

Wywołuję obserwujących i zainteresowanych:

@IceXXX @mrololl @Kolej_na_drony @jordan @lluke @Ralfralf @Gruby @robaczek @Anabel2023 @SzaloneWalizki @mateoaka @Wobiektywie @Rudeiczarne @places2visit.pl @lukasz-piernikarczyk @Grubas @polaczkropki @Atarax @Dzikie_oregano @Boltzman @kbk @Lemmy @schweppess @4Sfor @dybtas @DOgi @dasistfubar @Nirvash @bishop @Geratius @Kruczek555 @Sofie @gaga262 @Patalizator @mikeku @SuperSzturmowiec @gingerowl @Parowkowy_Skrytozerca @Venfi @Roci @krzysztof-k-d @Duvel

@Misiasio @Lime @kejdzu @Sorokawojcie.ch @Atexor @Huxley @Warus @Damdzior @_wojti @bbwieli17 @shack_my_kak @cyberpunkowy_neuromantyk @Qwapi @tyci_koks @Wlacza @3cik @alaMAkota @Roche @Barabarabasz7312 @e5aar @zuchtomek

Zaloguj się aby komentować

co chłop się zainteresował komiksami i już 1.5k wydał nawet nie wie kiedy, śmiechu warte ( ͡° ͜ʖ ͡°)


do kolekcji doszło Criminal i Gideon Falls


#komiksy #ksiazki #zainteresowania #hobby #chwalesie

276e1c73-2f7a-4cac-895e-0c7383270fa9

a czytałeś może brat Lono? ogólnie Lono to była moja ulubiona postać, bardzo mi się kojarzyła z Daro z Ślepnąc od świateł. taka nieprzewidywalna postać co nie wiadomo co mu zaraz odwali

z polskich komiksów coś nie mogę znaleźć nic dla siebie. ludzie polecają Rosińskiego ale chyba nie mój klimat. na swoją obrone to mam przynajmniej europejskie komiksy

Zaloguj się aby komentować

cześć


Chciałbym Wam dzisiaj pokazać kilka kadrów z przepięknego Ośna Lubuskiego.


Zachował się tam niemal cały obwód murów obronnych oraz kilka baszt.


Film z Ośna Lubuskiego


(dzisiaj film z lektorem, poprzednio publikowałem krótkie nagranie bez lektora)


Kilka ciekawostek o Ośnie Lubuskim:


  • Mury obronne mają około 1350 metrów i przetrwały niemal w całości. Powstały w XIV i XV wieku. Do miasta w przeszłości prowadziły dwie bramy od zachodu Brama Frankfurcka, a od wschodu Sulęcińska.

  • W XIV wieku miasto otrzymało przywilej bicia własnej monety

  • W drugiej połowie XVI wieku istniało tam 857 warzelni piwa

  • Na przełomie XIX i XX wieku Ośno Lubuskie było nazywane konwaliowym miastem z uwagi na uprawy tego kwiatu i jego duży eksport

  • Miejscowy kościół gotycki św. Jakuba budowano blisko 80 lat. Budowę rozpoczęto pod koniec XIII wieku. Jego wyposażenie w większości pochodzi z XVII wieku.


#antekpodrozuje #podroze #polska #lubuskie #ciekawostki #podrozujzhejto #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania #turystyka


-------------------------------------------


Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje


Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej 

092a4e93-0ab8-4865-8ccf-682ebc1c0051
815f67ef-deb4-4028-a7f5-68ea3b94a7a4
b2c078b4-5528-4cee-84a8-4f3356f458c0

@antekwpodrozy dodam tylko, że konwalie uprawiano ponieważ produkowano z nich leki o działaniu nasercowym, podobnie jak z naparstnicy

@antekwpodrozy Fajnie te wszystkie miejscowości wyglądają na zdjęciach, szczególnie z lotu ptaka. A potem jedziesz tam i widzisz, jaka patola tam mieszka i cały czar pryska

@cweliat będę szczery, w Ośnie spędziłem ze 2 dni, nie spotkałem się z żadną patologią, ale masz rację, często bywa w takich miasteczkach

Zaloguj się aby komentować

Cześć!


Głogówek to miasto, w którym znajdziesz rozległy, piastowski zamek, który niestety jest zamknięty dla turystów. Mieliśmy okazję spacerować po jego wnętrzach. Są tam piękna kaplica i unikalna biblioteka. Wyposażenie oczywiście się nie zachowało, ale jest tam bardzo klimatycznie.


W mieście jest też ładny rynek z wyniosłym ratuszem oraz ciekawe świątynie.


W jednej z nich znajdziesz inny kościół - Domek Loretański. Drugi z nich może poszczycić się pięknym barokowym wyposażeniem.


Na koniec odwiedziliśmy również zrujnowany, ale również ciekawy Pałac Rozkochów.


Więcej informacji w nas na blogu: https://www.polskieszlaki.pl/glogowek.html


Zapraszam też do oglądania naszego filmu: https://youtu.be/VNt2AYXOI-4


Informacje praktyczne:


Zamek w Głogówku jest zamknięty dla turystów - obecnie jest rewitalizowany.


W baszcie więziennej jest Muzeum Regionalne.


Czynne pn-pt 8-16


Jest strefa płatnego parkowania pn-pt 8-18


Zachęcam również do wpisu Przemka z bloga "Antek w podróży" - z nim zwiedzaliśmy te piękne zabytki:


https://www.hejto.pl/wpis/czesc-palac-rozkochow-to-ciekawe-miejsce-polozone-w-wojewodztwie-opolskim-niedal


#podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #zainteresowania #turystyka #opolskie #glogowek

42353d63-43cb-4848-8fbc-f92165876808

Wołam wszystkich zainteresowanych.


@szon_konery @anabel2023 @MG78 @SzaloneWalizki @mateoaka @antekwpodrozy @WObiektywie @places2visit.pl @wposzukiwaniu @motokate @blackrei089 @wieczniewolni @e5aar @lukasz-latacz @Gamba @mariosky @zuchtomek @gingerowl @Slavica @jerekp @Moron @mhu @bbwieli17

@lukasz-piernikarczyk Zamek w Głogówku wzniesiony został przez rodzinę o piastowsko brzmiącym nazwisku Oppersdorff Może już pora odpuścić sobie PRLowskie naginanie historii?

@lukasz-piernikarczyk Z tego bolkowskiego zamku zostały dwa kamienie i jeden zasuszony szczur. Powielasz mity z czasów komuny, gdy cała zachodnia Polska była a priori piastowska.

Zaloguj się aby komentować

Zeszło mi trochę ale już są wszystkie w ukorzeniarce, 89 sztobrow czternastu różnych odmian. W tym sztober odmiany "Avatar" której odmiany zdjęcie niżej prezentuję. Wszystkie sztobry wcześniej miały kąpiel 24h w wodzie i chwilę w środku grzybobójczym. Każdy ze sztobrow z osobna został przycięty, owoskowany, skaleczony w miejscu korzeni by utworzył się kalus z którego utworzą się korzenie oraz umoczony w ukorzeniaczu. Teraz tylko dbać o odpowiednią wilgotność podłoża i za jakieś 4 tygodnie już pownieniem mieć wstępnie ukorzenione sadzonki.


Ps. Robotę z przygotowaniem sztobrow zacząłem jakoś koło południa.


#winogronadeserowe #ogrodnictwo #zainteresowania #ciekawostki #gownowpis #chwalesie

a9a3ec0d-a83f-4f44-9e2b-874356f457ce
8c2408a5-1aec-4dbc-b572-e9b4e1509d99
802d52f0-d62c-4606-bdc1-379ea3d8a8e6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#tikutak #zegarki #ciekawostki #zainteresowania #hobby #gruparatowaniapoziomu


No i tak to.


W poprzednich wpisach prześledziliśmy losy 1. Moskiewskiej Fabryki zegarków im. Kirowa od jej powstania, aż do – mniej więcej – końca lat 50-tych.


Był to czas współzawodnictwa bloku komunistycznego i kapitalistycznego, a ściślej – USA i ZSRR oraz ich satelitów, o prymat w świecie. Aleksander Suworow w „Akwarium” pisał, że gdziekolwiek i w jakiejkolwiek dziedzinie była szansa na to, aby Związek Radziecki udowodnił swój sukces, tam znajdował się sposób, sztab ludzi oraz środki finansowe, aby to wypracować, a w ten sposób dowieść wyższości komunizmu. Technologia, produkcja, przemysł, wydobycie, gospodarka, sport – wszystko było polem do rywalizacji. Nie mogę przypomnieć sobie, o które zawody sportowe chodziło, ale rzecz dotyczyła skosu o tyczce, chyba tej sytuacji ze słynnym „gestem Kozakiewicza” na Igrzyskach Olimpijskich w 1980 roku: podczas skoków Rosjanina otwierano wierzeje stadionu, aby powstały przeciąg wywoływał wznoszący prąd powietrza, i choćby w ten minimalny sposób poprawiał jego osiągnięcia. Takie to były czasy. O prymat walczono na każdym polu, a właśnie dochodziło jeszcze jedno miejsce współzawodnictwa: Kosmos.


Ten czas był czasem strachu, i może pod jego presją tak usilnie walczono, i również dlatego tak mocno odcisnął się w kulturze i samym człowieku. Niby II Wojna Światowa skończyła się kilkanaście lat wstecz, niby Zachód udzielił Wschodowi pomocy lend – lease, ale o przyjaźni nie mogło być mowy. Było za to ciągłe szachowanie, rozmieszczanie sił i wpływów dwóch mocarstw w całym świecie. Tak naprawdę, po wojnie nie ustawały wysiłki o zdobycie przewagi militarnej. Pracowano nad pociskami, rakietami, bombą atomową, nad sposobami przenoszenia broni i zniszczeniem uzbrojenia przeciwnika. Na różne sposoby próbowano przekonać światową opinię publiczną o tym, że jedna strona wyprzedza drugą, że trzyma w szachu przeciwnika, będącego na drugim końcu świata. W naszej opowieści doszliśmy do ery wyścigów między USA i ZSRR, kto pierwszy wystrzeli w kosmos urządzenie, a potem – człowieka. Ery Jurija Gagarina, pierwszego człowieka, który dokonał lotu orbitalnego.


Tutaj ciekawostka: Gagarin zabrał ze sobą na orbitę....lalkę swojej córki. To nie żart. Pewnie był to jakiś talizman na szczęście, który miał mu dodawać otuchy, ale jednocześnie był to prosty wskaźnik momentu, w którym przestaje działać ziemska grawitacja i przedmioty zaczynają swobodnie fruwać. Stało się tradycją, że kolejne loty załogowe również zabierały ze sobą maskotki. Aż do czasów dzisiejszych, chyba każda z ekip miała swojego ulubieńca, który leciał z nią. Chciałbym tu podkreślić, jak bardzo ówczesny świat żył wyścigiem kosmicznym i możliwością lotu poza Ziemię. Niesłychanie mocno odbiło się to w kulturze i psychice ludzi, również dzięki ogromnej propagandzie, jaka towarzyszyła całemu przedsięwzięciu przed i po. Wyobrażano sobie podróże międzygwiezdne, bazy na innych planetach, chłopcy chcieli być astronautami, wszyscy znali nazwiska pilotów i ekscytowali się szczegółami ich poczynań. Gagarin po powrocie na Ziemię został wysłany w 2-letnią propagandową podróż zagraniczną, w czasie której odwiedził 30 państw. Był żywą legendą, #chad, synem rzemieślnika i dojarki krów, który rzucił szkołę po ukończeniu 6 klas, żeby w fabryce pracować i uczyć się zawodu odlewnika. Ukończył Szkołę Techniczną (w późniejszym czasie również studiował), został pilotem wojskowym, potem jedną z 20 osób przygotowujących się do lotu orbitalnego. Widzę tu ogromne podobieństwo do życiorysu Walentyny Tiereszkowej, ale o niej i o „Czajce” napiszę gdzie indziej. Misja Wostok-1 była ówczesnym rekordem wysokości, długości lotu i masy wyniesionej poza Ziemię. Pamiętam to jeszcze z lat 80-tych, czyli dwadzieścia lat po Gagarinie. Pamiętacie, co było 20 lat temu? To wcale nieodległa przeszłość (no dobra, dla jakiejś części czytelników.....;))


Krótko: po locie pierwszego człowieka na orbitę okołoziemską, ludzie oszaleli na tym punkcie. Już wcześniej zachwycano się przestrzenią, a nazwy związane z kosmosem i ciałami niebieskimi przyklejano wszędzie, jak leci (nawet były papierosy „Kosmos”). 1. Moskiewska Fabryka Zegarków im. Kirowa była jedynym dostawcą urządzeń zegarowych dla przemysłu kosmicznego w ZSRR (wydaje mi się, że później 2. Moskiewska również dokładała swoją cegiełkę do zewnętrznych mechanizmów zegarowych rakiety, czy też urządzeń startowych – rzecz do sprawdzenia), zapisała się też jako producent pierwszych zegarków w Kosmosie. Gagarin (później również Tiereszkowa) miał podczas lotu zegarek „Szturmańskie” właśnie stamtąd pochodzący (poniżej zdjęcia 1 i 2 tego modelu, znalezione w necie). „Striełę” z 1. Moskiewskiej miał na ręku Leonow w 1965 r., pierwszy człowiek, który lecąc statkiem Wostok – 2 wykonał spacer kosmiczny. I chronograf „Poljota” towarzyszył pierwszemu (oficjalnie) człowiekowi, który poniósł śmierć podczas lotu kosmicznego (Władimir Komarow w 1967 r.). A na samym początku, jeszcze przed Gagarinem, była bezzałogowa misja Korabl – Sputnik 4, w którym na próbę poleciała m.in. „Pabieda” na ręku manekina, nazywanego Iwanem Iwanowiczem. W wyniku tego w 1961 r. fabryka przyjęła nazwę „Poljot” („Lot”), i tą nazwą zastąpiono wszystkie – poza eksportowymi i wojskowymi - produkowane wcześniej tam marki (Kirowskie, Orbita, Strieła, Kosmos, Sputnik, Stoliczne, Wympieł, Moskwa, Pabieda, Sygnał, Rodina, Majak...). A dalej to już z górki.


Jak wspomniałem w poprzednim wpisie, produkowano na dawnych amerykańskich maszynach, w oparciu o personel wykwalifikowany przez inżynierów francuskich oraz – przypuszczalnie – na francuskiej lub szwajcarskiej myśli technicznej (chodzi mi o mechanizm). Pod względem konstrukcyjnym, zegarki odpowiadały średnim i wyższym półkom zegarków zachodnich. Po zastosowaniu urządzeń antywstrząsowych, zabezpieczających osie, niczym nie odstawały od czasomierzy najlepszych firm amerykańskich, niemieckich, szwajcarskich i francuskich. Miejscami proponowały rozwiązania lepsze, niż ich kapitalistyczne odpowiedniki (np. grubość złocenia 20 mikronów, czy łożyskowanie kamieniami najtańszych mechanizmów kwarcowych). Pochodzące z początków produkcji Poljoty do dziś są w użyciu, a na rynku wtórnym trafiają się dobrze zachowane perełki, choćby te oznaczone na tarczy „klasa 1”. Jest to gwarancja sprawdzonej podwyższonej dokładności chodu, a jej odpowiednik np. u Szwajcarów był powodem dumy producenta, odpowiedniego certyfikatu, synonimem precyzji i luksusu.


Tutaj znowu ciekawostka, wołam @Donpedro841 : w Polsce działały od 1953 r. Zakłady Mechaniczno - Precyzyjne w Błoniu (przemysł wojskowy), po 3 latach zadecydowano o podjęciu w nich produkcji zegarków, aby po kolejnych 3 latach wypuścić pierwszą ich partię. I na czym oparto cały proces? A na „Kirowskim” z 1. Moskiewskiej, czyli na pierwowzorze „Poljota”. W latach 60-tych na zasadzie montowni składano pod Warszawą mechanizmy z gotowych części radzieckich, we własnym zakresie produkując tarcze, koperty i wskazówki. Potem powstawały części z półproduktów, ale mechanizmów w całości zrobionych „na miejscu” wypuszczono raptem 1000 szt. Tak więc polskie Błonia, Blonexy, Bałtyki, Alfy, Jantary, Warsy i Kuranty w większości miały mechanizm identyczny z Kirowskim i wczesnym Poljotem, i to opisany cyrylicą (rysunek i 3 zdjęcie). Polscy inżynierowie dokonywali cudów, aby udowodnić, że jesteśmy w stanie produkować wszystkie potrzebne komponenty we własnym zakresie, niestety, takich działań odgórnie ZAKAZANO. Po co robić konkurencję Związkowi Radzieckiemu? No właśnie. Zakłady funkcjonowały do 1969 r. i – o ile się orientuję, ale nie mam na ten temat szczególnej wiedzy – wykonywały również tzw. produkcję specjalną. Nie chodzi mi o zegarki dla pilotów, choć były i takie (Blonex Antymagnetyczny), ale o elementy o przeznaczeniu stricte militarnym. Później fabrykę, podkreślmy to: decyzją polityczną, nie tyle zlikwidowano, co przebranżowiono na fabrykę drukarek.


Tymczasem w ZSRR był zbyt na części i gotowe produkty, eksportowane w milionowych ilościach do 63 państw. Czasem czyniono to pod własnym znakiem handlowym, a czasem pod innymi, np. jako Sekonda (Wielka Brytania), Nairi (Armenia), Orex (Rumunia), Meister Anker (RFN), Exacta, Cornavin czy Corsar. Do likwidacji zakładu Poljota w 1992 r. produkowano kilka typów mechanizmów z ich rozwinięciami i udoskonaleniami. Pierwsze, bazujące jeszcze na konstrukcjach LIP-a i ich modyfikacje, potem 24xx wzorowane (jak sądzę) na ST-96 i ETA, kopie AS1475, „bocian” (znów podobieństwo do ETA i PUW), w końcu najpopularniejsze 26xx (wypisz, wymaluj Geneva Sport Watch i Enicar). Były zwykłe, pospolite czasomierze z naciągiem manualnym lub automatycznym, były mechanizmy z budzikiem, stop-sekundą, chronografy, „nurki”, okolicznościowe, były zegarki kwarcowe i cacka w złotych kopertach. O ile mi wiadomo, poza specjalistycznymi czasomierzami, zakład wykonywał wyłącznie zegarki męskie. Dużym odbiorcą była oczywiście armia, marynarka i lotnictwo, na ich potrzeby powstawały wyspecjalizowane konstrukcje do precyzyjnego pomiaru czasu, ale to już inna historia. Po upadku Związku Radzieckiego „Poljot” zbankrutował, jednak marka jest zarejestrowana i produkowana w kilku krajach.

7d79801e-a053-44cb-b4fb-45ca1a14d4d8
cd41b47e-94fd-4f04-add4-47fa1442c19c
16553ff5-7b1e-4a9b-9c6a-7446ce9ff5f1
34ab299e-1f49-4da3-b1d5-96feb491ee35

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Od słów do czynów, zgodnie z tym co pisałem w #partyzantkaogrodnicza Zrazy jakie mi zostały z nadwyżki pozakładałem w polach na dzikiej jabłonce. Tym razem zastosowałem metodę korzuchowki. Zdążyłem przed deszczem założyć tylko dwie odmiany ale to dopiero początek bo zrazów mam jeszcze kilka a jabłonek znalazłem chyba 5.


#ogrodnictwo #zainteresowania #gownowpis #chwalesie

25818d37-e5e6-4ef1-8220-f1636e1f04c1
d86fc14a-62ae-403c-ae49-84cb3e98ec27

Zaloguj się aby komentować

cześć


Zapraszam Was dzisiaj do Raciborza w województwie śląskim, który odwiedziłem w ramach projektu "Miasta stojące murem".


Link do artykułu


Kilka ciekawostek:


  • Pierwotna długość murów obronnych wynosiła około 1700 metrów. Zbudowano je w XIII wieku. Do dzisiaj zachowało się zaledwie kilka fragmentów, których łączna długość mieści się w przedziale 150-200 metrów. W linii obwarowań można dostrzec basztę wykuszową.

  • Przy ulicy Basztowej zachowała się renesansowa baszta Więzienna z XIV wieku.

  • W Raciborzu mieści się jeden z najstarszych browarów w Polsce, który wzmiankowano już w 1567 roku.

  • Miejscowy zamek powstał w XIII wieku, a kaplica zamkowa św. Tomasza Kantuaryjskiego pochodząca z tego samego okresu nazywana jest perłą gotyku śląskiego.

  • Do końca XIX wieku Racibórz był miastem portowym.

  • Gotycki kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny jest najstarszy w mieście oraz należy do najstarszych kościołów na Górnym Śląsku.

  • Na rynku stoi późnobarokowa kolumna maryjna z pierwszej połowy XVIII wieku.


#antekpodrozuje #polska #raciborz #podroze #podrozujzhejto #turystyka #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #architektura #zainteresowania


-------------------------------------------


Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje


Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej 

21e1b691-6bc2-4887-9943-39f32b27590d
c8249487-21f2-4917-9bcb-fcc93a6a7042
8b9917a2-0b03-4f0c-9181-c72dc749a53d
c9a6e3ac-00f1-4934-9bf4-56a06b4733af
abcfd657-c810-48f3-9c9f-d56e569ab281

@antekwpodrozy

Raciborski rynek kiedyś i nawet to pamiętam był wielkim rondem(nie oficjalnie)z parkingiem po środku :)

Jeździło się jak w GTA między ludźmi :)

6ae10ab4-0a55-4293-94ec-46012ba72e6c

@antekwpodrozy ale ktos zjebal to miasto. Sądząc po blokach to pewnie komunisci nie mogli sobie tych abominacji na jakims osiedlu postawic tylko w centrum miasta?..

Zaloguj się aby komentować

@starebabyjebacpradem też mam morele ma za⁎⁎⁎⁎ste owoce dosłownie takie jak ze sklepu, ale niestety bardzo wcześnie kwitnie i owoce są raz na 10 lat XD jak zakwitnie to zaraz wszystko w pizdu zmarznie. Muszę wyciąć to drzewo i coś innego wsadzić bo takie cos to nie ma sensu.

@starebabyjebacpradem ooo to ja mam dośc podobne owoce nawet większe jeszcze. Jednego roku mi tak obrodziło że wiadrami zbierałem, ale teraz to już nie mogę tego powtórzyć i tylko właśnie pojedyncze owoce się pokazują.

Zaloguj się aby komentować

Właśnie ukończyłem ukorzeniarkę do winogron. Poza wkrętami, styropianem przewodrm grzewczym i termostatem zrobiony z rzeczy jakie popozostawały z innych projektów i rzeczy jakie robiłem do ogrodu.


Niektórzy zapytają dlaczego zbudowałem ukorzeniarke. A po to że jak robimy sadzonkę ze sztobra w warunkach domowych najpierw rusza pąk liściowy który zużywa substancje odżywcze zgromadzone w sztobrze i przeważnie je zużywa przez co nasza sadzonka zamiera.


Cały myk w ukorzeniarce jest taki że grzejemy stronę sztobra która będzie korzeniem i najpierw się nam tworzy korzeń a później z dużym opóźnieniem pąk czyli defacto oszukujemy roślinę Ukorzeniarke będe trzymał w zimnym garażu przez co opóźni start pąkow.


Potem taka sadzonka która już pobiera substancje z ziemi rośnie bardzo szybko i zdrowo.


#ogrodnictwo #zainteresowania #lifehack #winogronadeserowe #winoroby

fce1c9b5-bbee-413f-8b16-3e72d0672df9

Ukorzeniarke będe trzymał w zimnym garażu


@starebabyjebacpradem wsadzisz podgrzewarke do garażu, to nie będzie w nim już zimno (´・ᴗ・ ` )

Zaloguj się aby komentować