Zaloguj się aby komentować
Gwint wraca, panie i panowie!
Nie trzeba latać za utopcami ani siłować się z wiwerną – wystarczy stół, talia i kumple do ogrania.
Gwint: Legendarna gra karciana już w przedsprzedaży – wysyłka w listopadzie 2025.
-> https://rgfk.pl/pl/gra-gwint-legendarna-gra-karciana/61853.html
#rpg #wiedźmin #witcher #gwint #karcianka #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
#gamesmeter 120 + 1 = 121
Wiedźmin II
Developer: CD Projekt Red
Wydawca: CD Projekt
Rok wydania: 2011
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Ocena: 9/10
Znów będzie niepopularna opinia o Wiedźminie, ale pamiętajcie że nie jestem krytykiem i to tylko moje zdanie. Tak wysoka ocena bierze się z mojej specyfiki grania. Lubię maksować gry. Nie do końca lubię otwarty świat, bo za dużo się tam dzieje i ciężko wszystko sprawdzić. M.in. z tych powodów Wiedźmin II trafił w me gusta. Nie miejsce mi też mocno za złe, jak opisałem jedynkę - może faktycznie za mało jej zalet wymieniłem, ale to wciąż fajna gra.
Ale wracając do tematu. Przede wszystkim tempo gry jest dużo szybsze, a przygoda jakby bardziej epicka. No i fabuła zaczyna w końcu zmierzać do wyjaśniania co się w ogóle stało, że Geralt wrócił i jaki los spotkał Yennefer. Powraca dużo z ciekawych postaci z jedynki i książek. Dostajemy też nowe, bardzo udane, jak Ves, Vernon Roche (patriota chociaż c⁎⁎j), Iorweth, Saskia (choć fatalnie zdubbingowana), Letho czy kompanię krasnoludów (z czego część jest nowa). Gra przeszła sporo zmian graficznych pod spodem, bo nie wiem czy wiecie ale przepisano cały silnik i moim zdaniem do dziś jest grywalna. No może poza dialogami czy walkami na pięści. Na uwagę zasługują też lokacje - unikalne i piękne. Las Flotsam, bitwa demonów czy Vergen. No i tajemnicze Loc Muine i jego górskie okolice. W jedynce (poza wsią Odmęty) wszystko było jakby na jedno kopyto. Tutaj mamy duży przekrój unikalnej architektury i otoczenia. Ehh, Vergen by night czy Dwarven Stone Upon Dwarven Stone. Poezja. Zadania poboczne też stoją tutaj co najmniej poziom wyżej od średniej z jedynki. Natomiast watek Seltkirka i Vandergrifta to jest moje ulubione zadanie w całej trylogii. Stawiam je na równo z Panem Lusterko z trójki.
Gra posuwa też fabułę świata. Zmienia się sporo. Magowie popadają w niełaskę, a granice zaczynają się zmieniać, co jest wstępem do kolejnej części. Koronowane głowy spadają. Foltesta to nawet mi było szkoda. Jedynka nic w tej kwestii w zasadzie nie zmieniała, bo miała małą skalę.
Zabieram -1 realizacja dialogów. Nadal sztywno, choć lepiej.
P.S. fani zrobili fajny dodatek - Pożegnanie Białego Wilka na silniku II i nawet obiecują go udźwiękowić, tylko mają obsuwę. Grałem i widać, że to od fanów dla fanów. Fabularnie i graficznie perfekt.
#gry
#niepoprawnegry
#wiedzmin

W przeciwieństwie do pozostałych 2 gier, tutaj wątek główny mamy wagi ciężkiej, a gra (o ile dobrze pamiętam) jest mocno na nim skupiona, przez co ma zawsze dobre tempo. Nie licząc modnych wtedy QTE, gra mechanicznie jest zupełnie współczesna i wygląda nadal ładnie. Wolę ją dużo bardziej od W1, mimo iż silnik Aurora w NWN lubiłem, ale w tamtej grze mi przeszkadzał.
Zaloguj się aby komentować
1272 + 1 = 1273
Tytuł: Miecz przeznaczenia
Autor: Andrzej Sapkowski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: SuperNowa
Format: audiobook
Liczba stron: 318
Ocena: 8/10
Zbiór zawiera następujące opowiadania: Granica możliwości, Okruch lodu, Wieczny ogień, Trochę poświęcenia, Miecz przeznaczenia, Coś więcej.
Drugi zbiór opowiadań okazał się bardziej osobistą podróżą Geralta, a także swoistym manifestem systemu wartości otaczającego go świata. Tematyka i forma bardziej zróżnicowana od Ostatniego życzenia, które mimo niezależnych przygód wydało mi się wyjątkowo spójne.
Stanowiące trzon Granicy możliwości filozoficzne dyskusje dotyczące tolerancji, wolności, moralności dłużyły mi się jak w filmach Tarkowskiego. Okruch lodu to rozterki miłosne rodem z Mody na sukces niegdyś oglądanej z zamiłowaniem przez moją babcię. W Wiecznym ogniu Sapkowski wraca do tonu przygodowo-żartobliwego, natomiast Trochę poświęcenia to opowieść zarówno bardzo emocjonalna, jak i trzymająca w napięciu. W tym momencie byłem gotów dać 7/10, ale Sapkowski najlepsze zostawił na koniec i świetne opowiedział zarówno Miecz przeznaczenia jak i majstersztyk w postaci Coś więcej, także końcowe wrażenie okazało się bardzo pozytywne.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #wiedzmin

- Geralt!
Wiedźmin odwrócił się od konia, błyskawicznym, zwinnym ruchem. I pobiegł na spotkanie. Yurga patrzył urzeczony. Nigdy nie myślał, że człowiek może poruszać się tak szybko.
Spotkali się na środku podwórka. Popielatowłosa dziewuszka w szarej sukieneczce. I białowłosy wiedźmin z mieczem na plecach, cały w czarnej skórze lśniącej od srebra. Wiedźmin w miękkim skoku, dziewuszka w truchciku, wiedźmin na kolanach, cienkie rączki dziewuszki dookoła jego szyi, popielate, mysie włosy na jego ramieniu. Złotolitka krzyknęła głucho. Yurga objął ją, bez słowa przygarnął do siebie, drugą ręką zebrał i przytulił obu chłopców.
- Geralt! - powtarzała dziewczynka, lgnąc do piersi wiedźmina. - Znalazłeś mnie! Wiedziałam! Zawsze wiedziałam! Wiedziałam, że mnie odnajdziesz!
- Ciri - powiedział wiedźmin.
Yurga nie widział jego twarzy ukrytej w popielatych włosach. Widział ręce w czarnych rękawicach ściskające plecy i ramiona dziewczynki.
- Znalazłeś mnie! Och, Geralt! Cały czas czekałam! Tak okropecznie długo... Będziemy już razem, prawda? Teraz będziemy razem, tak? Powiedz, Geralt! Na zawsze! Powiedz!
- Na zawsze, Ciri.
- Tak, jak mówili! Geralt! Tak, jak mówili... Jestem twoim przeznaczeniem? Powiedz! Jestem twoim przeznaczeniem?
Yurga zobaczył oczy wiedźmina. I zdziwił się bardzo. Słyszał cichy płacz Złotolitki, czuł drganie jej ramion. Patrzył na wiedźmina i czekał, cały spięty, na jego odpowiedź. Wiedział, ze nie zrozumie tej odpowiedzi, ale czekał na nią. I doczekał się.
- Jesteś czymś więcej, Ciri. Czymś więcej.
Ile razy bym tego nie czytał, zawsze rozmontowuje mi szyszynkę na atomy. Na atomy, na atomy, na atomy!
Zaloguj się aby komentować
#gamesmeter 113 + 1 = 114
Wiedźmin
Developer: CD Projekt Red
Wydawca: Atari
Rok wydania: 2007
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Ocena: 7/10
Na mojej liście nie mogło zabraknąć serii gier Wiedźmin, bo jestem fanem prozy ASa od długiego czasu. Pamiętam jak siadałem z wypiekami na twarzy do tej gierki i była dla mnie absolutnie przezajebista. Tyle nawiązań do książki - postaci, lokacje, wątki. A więc jednak Geralt przeżył!
Ale to było kiedyś, gdy miałem na oczach różowe okulary. Gra nie zestarzała się zbyt dobrze, a prawdę mówiąc to już momencie premiery była przestarzała. Zresztą polecam materiał arhn.eu o powstaniu Wiedźmina 1. Są tutaj ładne elementy jak cały akt IV dziejący się na wsi w iście sielskiej oprawie, czy bagna ze Strzygą, ale bieganie w kółko przez Wyzimę, podgrodzie i bagna bywało nużące..
Gra na pewno wprowadza fajne postaci jak Talara, detektywa Raymonda czy Magistra. Powracające też dają radę. Problemem są nagrane sztywno dialogi, które często brzmią jak recytowane bez kontekstu (pewnie tak dokładnie było). Sam wątek główny skupiony dość mocno na kradzieży i zemście za jakiegoś randomowego wiedźmina, którego wprowadzono tylko po to, żeby za chwilę go zabić jest mocno naciągany. W ogóle to gry używają prostej zagrywki fabularnej pod tytułem "można sobie przyjść do Kaer Morhen". Z tego co pamiętam z książek to było ta bardzo trudne, prawie niemożliwe. Tak samo tworzenie mutantów tylko po to żeby byli przeciwnicy w grze. Nieco ciekawszy i bardziej tajemniczy jest wątek Jakuba de Aldersberga oraz powstania w Wyzimie, ale też urwany z d⁎⁎y i bez odniesień w kolejnych częściach. Cała ta gra jest prologiem, ale kompletnie odczepionym od pozostałych dwóch. Nie brak mu ciekawych zdań - to fakt, ale jest mocno hermetyczny i niewiele jest nawiązań w kolejnych częściach, która przywracają fabułę na tor Yennefer i Ciri. System walki bardziej zręcznościowy i dość nużący po pewnym czasie.
-1 dialogi, -1 walka, -1 historia
#gry
#niepoprawnegry
#wiedzmin

O ile rozumiem minus za walkę i ewentualnie jeszcze jeden za grafikę/technikalia to za historię i dialogi to absolutnie się nie zgadzam. Pamiętam jak dziś że dialogi to był powiew świeżości na tle patetycznego tonu jaki zazwyczaj występował w grach fantasy. A sama fabuła może i traci trochę tempo pod koniec gry ale ogólnie trzeba zaliczyć na plus.
Ja odpalałem po latach to dalej mi się dobrze grało ta topornośc ma swój urok. Problemem tej gry też jest że dezorientujące bylo sterowanie i moim zdaniem niepotrzebnie dodany widok zza pleców, tu tylko chodzilo o to żeby gra wyglądała jak asasin creed czy cos, a gra była od początku projektowana żeby dał się nią grac wyłącznie myszką co uważam za na swój sposób genialne. Dla mnie 10/10 bo gra ma super klimat i chodzi na silniku moich ukochanych star warsów old republic i tez to czuc w tej grze
Zaloguj się aby komentować
Artur Ganszyniec, lead designer pierwszego Wiedźmina, zaczął na YT serię w której przechodzi pierwszą grę z designerskim komentarzem i ciekawostkami z procesu produkcji.
W pierwszym odcinku prolog - dlaczego robiono go od zera 5 razy? Dlaczego niektóre schody w zamku są uszkodzone? Dlaczego Triss świeci cyckami? Dlaczego w grze występuje postac która zginęła w książkach?
Polecam bo to złoto!
https://www.youtube.com/watch?v=epJHZo082pY (ENG)
#wiedzmin #witcher #gry #gamedev
@hist4min4 Triss w książce mówi że już nigdy wżyciu nie założy dekoltu bo miała magiczne blizny po bitwie o Sodden. I zawsze tak jest w książkach opisywana - jako zapięta pod szyję. Ale twórcy uznali, że robią grę która ma być "dorosła", a targetem w dużej mierze są nastoletni chłocy więc muszą być cycki.
Zaloguj się aby komentować
1235 + 1 = 1236
Tytuł: Ostatnie życzenie
Autor: Andrzej Sapkowski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: SuperNowa
Format: audiobook
Liczba stron: 259
Ocena: 9/10
Zbiór zawiera następujące opowiadania: Głos rozsądku, Wiedźmin, Ziarno prawdy, Mniejsze zło, Kwestia ceny, Kraniec świata, Ostatnie życzenie.
Andrzej Sapkowski w niezwykle efektowny sposób połączył naiwnie wykreowanego głównego bohatera, mogącego równie dobrze być wytworem wybujałej wskutek burzy hormonów fantazji nastolatka, z rozbudowanym światem malowanym wszystkimi odcieniami moralnej szarości. Świetnie operuje dynamiką opowieści sprawnie lawirując pomiędzy rozbudowanymi dialogami, a gwałtownymi, lecz szczegółowymi scenami walk. To wszystko podszył słowiańską mitologią i doprawił gorzką ironią. Niby nic nowego, bo treści znane mi były z gier i seriali, ale słuchałem z przyjemnością i gdyby nie męcząco moralizatorskie fragmenty, to dałbym pełną dyszkę.
Na szczególną uwagę zasługuje polska wersja w formie słuchowiska: w pełni aktorska, z fenomenalnym narratorem, którego uzupełnia wiele znanych głosów, z których rozpoznałem choćby Henryka Talara, Dorotę Segdę czy Mariana Opanię. Rewelacyjne wydanie!
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #wiedzmin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#chatgpt #wiedzmin
Kupiłem sobie suba na czata i postanowiłem się trochę pobawić z generatorem obrazu/filmu. Zawsze mi się marzyła dobra ekranizacja wiedźmina i pomyślałem że coś spróbuję z moimi ulubionymi momentami w książce.
Pierwsza to chciałem zrobić moment kiedy Geralt ma się zmierzyć z Vilgefortzem w Tor Lara, zdjęcie jako takie wyszło nie najgorsze ale za cholerę nie udało mi się zrobić momentu kiedy mag przywołuje sobie różdżkę. Próbowałem na różne sposoby i nie wychodzi... popróbuję jescze.
Druga to Cirilla na łyżwach w drodzę do Tor Zirael. Sam skejtuję trochę figurowo i chciałem żeby skoczyła jakiegoś axela ale też nici z tego xD


Zaloguj się aby komentować
Jak szukasz czegoś fajnego na prezent dla gracza albo chcesz odświeżyć swój zestaw --- Pani Jeziora się kłania.
W środku masz: 7 pięknych kostek z żywicy (pasują do wszystkiego), dice tray 23 cm (skaj na zewnątrz, aksamit w środku + metalowe napy — rozkładasz matę albo robisz miseczkę) i aksamitny woreczek 13×18 do przechowywania kostek.
-> https://rgfk.pl/pani-jeziora-turkusowy-zestaw-prezentowy-rpg/61779.html
#rpg #dnd #zestaw #kosci #wiedzmin #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#zajebanezreddita ale co chłop #cosplay zrobił, to szczena opada
#wiedzmin #wiedzmin3 #witcher




Zaloguj się aby komentować
1152 + 1 = 1153
Tytuł: Krew elfów
Autor: Andrzej Sapkowski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Niezależna Oficyna Wydawnicza SuperNowa
Format: audiobook
ISBN: 9788375780901
Liczba stron: 279
Ocena: 8/10
Świetna książka, właściwie nie wiem, co powiedzieć więcej. Wciągała tak, że nie mogłem skończyć sesji, chciało się jeszcze jeden rozdział.
Satysfakcjonująca część, gdzie Triss ma sranie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Rozwiązanie kwestii patrolu z pomocą od króla świetne. Nie znajduję żadnego fragmentu, który nie trzymałby poziomu całości.
#bookmeter #wiedzmin #sapkowski


Zaloguj się aby komentować
God of War idzie do telewizji! Będzie mrocznie i... emocjonalnie? Wiedźminowi się nie udało, więc GoW ma szansę?
Elo, hejto! Wpadł mi w oko news o serialu God of War od Amazona. Wygląda na to, że twórcy obiecują nam głęboką, emocjonalną podróż, a nie tylko siekanie potworów! Showrunner, Rafe Judkins (tak, ten od serialowego Koła Czasu), zapowiada, że chcą przenieść na ekran emocjonalny ton gier, a zwłaszcza tę więź między Kratosem a Atreusem. Ma być to opowieść o relacji ojciec-syn, z mroczną stroną, ale też z nadzieją.
Co ciekawe, Judkins przyznaje, że... sam nie jest super graczem! Grał w gry, ale nie uważa się za eksperta od joysticka. Podkreśla jednak, że to właśnie jego ekipa ma dbać o wierność materiałowi źródłowemu, a on sam skupi się na historii, którą chce opowiedzieć.
To może być to, czego Wiedźmin nie dowiózł?
I tu pojawia się pytanie, bo wszyscy doskonale wiedzą, jak poszło z inną grową adaptacją... Mówię tu oczywiście o Wiedźminie Netflixa, który (mówiąc delikatnie) mocno się wykoleił, zwłaszcza w ostatnich sezonach, bo scenarzyści totalnie olali książki i gry. Fani mieli prawo czuć się zawiedzeni, bo z kultowej sagi dostali coś, co było po prostu słabe i odstawało od oryginału.
Może fakt, że twórca God of War nie jest "hardkorowym" graczem, ale za to stawia na emocje i relacje, plus podkreśla wagę ekipy odpowiedzialnej za adaptację, to jest właśnie przepis na sukces? Oby! Trzymam kciuki, żeby Kratos nie skończył jak Geralt z Rivii...
#filmy #amazon #gry #godofwar #ps5 #seriale #wiedzmin #netflix
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować