Musk na spotkaniu z pracownikami obiecywał im to, co zawsze: dzięki robotom będziesz mógł mieć dosłownie wszystko. Właściwie to będziesz zarządzał swoimi robotami. Z Marsa. Autonomiczną Teslą. Next year. Więc nie sprzedawajcie akcji i będziecie okrutnie bogaci.
[Z wyjątkiem zarządu - on nie chce być bogaty i sprzedaje swoje akcje, żeby było więcej dla was xD]
@Nemrod Znając takich wizjonerów jak Musk, to jedyną funkcją tych robotów będzie łażenie z pastuchem elektrycznym za pracownikiem i pieszczenie go prądem, gdy przez chwilę przestanie pracować
Melon zapowiedział, że w przyszłym roku na Marsa [xD - przyp. red.] poleci zdalnie sterowany robot Optimus, ale to nie pomogło dzisiaj Tesli. Jeśli ktoś się zastanawia kto będzie sterował tym robotem, to odpowiadam, że ludzie, którzy polecieli na Marsa w ubiegłym roku.
Z takich ciekawostek: nikt z zarządu nie kupił ani jednej akcji Tesli w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Czyżby były za drogie?
Druga ciekawostka jest taka, że obecnie w Muskowej fortunie 42% Spacex jest znacznie więcej warte, niż 12,8% Tesli. W sumie pewnie mu to odpowiada, bo wszelkie kontrakty Spacex z różnymi rządami i korporacjami nie muszą być ujawniane, a sam Musk ma tam 79% głosów, czyli całkowitą kontrolę.
Mając taką kasę jaką on dysponuje, każdy z nas mógłby sobie rzucać takimi pomysłami. To nic nie kosztuje. Dowiezienie tych obietnic również. Cały jego majątek pochodzi z okresu kiedy najpierw założył Zip2 a później PayPal. Od tego czasu żaden z jego biznesów nie był rentowny. Tesla jest nierentowna, SpaceX również. Twitter/X po jego przejęciu stracił połowę wartości. Trochę kiepskie te inwestycje naszego guru biznesu i bożyszcza wszelakich managerów.
Akcje Tesli notują spadki już ósmy tydzień z rzędu. Wywołuje to wśród inwestorów coraz większy niepokój. Wartość rynkowa spółki skurczyła się w tym czasie o setki miliardów dol., a ostatnie doniesienia z kluczowego dla firmy rynku w Chinach jedynie pogłębiają obawy.
W Chinach firma mierzy się z restrykcyjnymi przepisami dotyczącymi przetwarzania danych oraz silną konkurencją lokalnych producentów
Kontrowersyjne działania Elona Muska oraz jego zaangażowanie w politykę, negatywnie wpływają na wizerunek Tesli w Europie i Stanach Zjednoczonych
Bank JPMorgan obniżył prognozy sprzedaży do 355 tys. samochodów, co potwierdza narastające kłopoty spółki i dalszy spadek wartości jej akcji
Tesla ogłosiła niedawno bezpłatny okres próbny swojego systemu Full Self-Driving (FSD) w Państwie Środka, jednak ta oferta nie zdołała zahamować dalszego osłabienia kursu. Fundamenty problemów przedsiębiorstwa sięgają głębiej.
Największym wyzwaniem dla Tesli w Chinach pozostaje kwestia przetwarzania danych. Restrykcje w zakresie prywatności sprawiają, że firma nie może swobodnie wysyłać materiałów wideo zbieranych przez auta na serwery w Stanach Zjednoczonych, a jednocześnie amerykańskie przepisy nie pozwalają prowadzić treningu systemu w Chinach.
Elon Musk przyznał wprost, że Tesla znalazła się w kłopotliwej sytuacji uniemożliwiającej szybki postęp w rozwoju autonomicznych funkcji. Aby obejść te ograniczenia, spółka współpracuje z chińskim gigantem Baidu, licząc na uzupełnienie systemu wizualnego o dane map, oznaczenia pasów ruchu i sygnalizacje świetlne.
Wyraźna zmiana strategiczna — polegająca na integracji danych innych niż z kamer — jest też próbą dogonienia lokalnych konkurentów, takich jak Xiaomi czy Xpeng, którzy oferują oprogramowanie uważane w Chinach za bardziej zaawansowane.
Jednocześnie BYD, największa marka pojazdów elektrycznych na tamtejszym rynku, podpisała umowę z DeepSeek AI, rozwijając własny system autonomiczny. To jeszcze mocniej zaostrza konkurencję.
Oprócz trudności w Chinach, Tesla mierzy się z wyzwaniami w Europie, a jej wizerunek traci na znaczeniu także w Stanach Zjednoczonych. Rosnące protesty w salonach Tesli w USA wynikają częściowo z zachowania Elona Muska, który jako szef kontrowersyjnej inicjatywy DOGE w Białym Domu ma coraz gorszą prasę.
W dodatku jego zaangażowanie w politykę Niemiec i Wielkiej Brytanii oraz wspieranie skrajnie prawicowych ugrupowań podważa zaufanie do firmy na tych rynkach. Sytuację komplikują też nowe, tańsze i coraz lepiej oceniane samochody elektryczne, które odciągają część dotychczasowych klientów Tesli.
Potwierdzeniem zniżkowej tendencji może okazać się raport kwartalny dostaw, który Tesla poda w kwietniu. Już teraz bank inwestycyjny JPMorgan zredukował prognozy sprzedaży do 355 tys. samochodów w pierwszym kwartale, co oznacza 8-proc. spadek rok do roku i aż 28-proc. spadek w stosunku do wyników z czwartego kwartału poprzedniego roku.
Nowa prognoza jest znacznie niższa od wcześniejszej oceny JPMorgan, wynoszącej 444 tys. pojazdów, a także od konsensusu Bloomberga na poziomie 418 tys.
W reakcji na tak negatywną perspektywę bank obniżył cenę docelową akcji spółki z 130 do 120 dol. Analitycy zauważają, że tak drastyczny spadek wartości marki, i to w tak krótkim czasie, jest zjawiskiem rzadkim w historii motoryzacji, przywołując za przykład jedynie japońskie i koreańskie marki, które traciły udziały na rynku chińskim w latach 2012 i 2017 z powodu dotkliwych wojen handlowych.
Aktualna kondycja Tesli stanowi złożoną mieszankę czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Z jednej strony to kwestie czysto techniczne związane z autonomiczną jazdą i konkurencją, z drugiej — działania Elona Muska i wzrastające kontrowersje polityczne. Wszystko to razem przekłada się na wyraźne osłabienie pozycji rynkowej spółki.
Według obowiązujących przepisów ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, ZUS i pracodawca mają prawo weryfikować, czy zwolnienie lekarskie jest wykorzystywane zgodnie z przepisami.
@maximilianan pytanie co to jest "nadzwyczaj wysokie"
U mne w firmie do 20 dni chorobowego w roku nikt o nic nie pyta - co w polaczeniu z 26 dniami urlopu + 2 dni w tygodniu zdalne, daje spore pole do popisu.
Zazwaczaj czy jesrem chory czy nie, to zawsze w sezonie grypowym wole posiedzec tydzien w domu
@maximilianan Elon po latach American Dream gdzie służba zdrowia to jest śmiech na sali co się nagle dowiedział co to L4 w krajach cywilizowanego świata. xD
Sytuacja marki Tesla w Niemczech wygląda już na przesądzoną. Niechęć jest powszechna i według mnie proces odwrócenia tego trendu będzie trwał długie lata, jeśli jakiekolwiek czynności zostaną poczynione w kierunku odwrócenia złego PR.
W ostatnich dniach przeprowadzono badanie na 100 000 osobach w Niemczech i 94% wyraziło zdanie, że nie rozważa zakupu samochodu marki Tesla.
Jeszcze ciekawie wygląda sytuacja tej marki mając na uwagę fabrykę w okolicach Berlina. Wstrzymano wypłatę wynagrodzenia chorym pracownikom i próbuje zmusić ich do podpisania umów o rozwiązaniu umowy o pracę.
Już kiedyś Walmart podjął się walki z niemieckim prawem pracy i większość może domyślać się, korporacja poniosła porażkę i wyniosła z tego rynku.
@Jurajski_Huncwot ok, ale w sumie to niewiele mówi bo jak ma się to 94% nie planujących zakupu Tesli w porównaniu do np. innych, nie-niemieckich producentów aut elektrycznych?
Jeśli w Niemczech około 13% sprzedawanych aut to pełne elektryki a 6% populacji rozważa zakup Tesli to znaczy, że prawie co drugi chętny na elektryka nadal rozważa Teslę.
Herz hejtował Teslę zanim było to modne, mieli 10% w swojej flocie i wszystkie wystawili na sprzedaż, ze względu że trudno oszacować wartość rezydualną na koniec finansowania tzn nie wiadomo za ile € znajdzie się drugi frajer, który odkupi to co zostało po pierwszym właścicielu, zresztą to problem wszystkich nowych przehypowanych elektryków, po roku - dwóch nie odzyska się nawet 50% ceny zakupu, bo nie ma chętnych na używane auta elektryczne, teraz Tusk naszymi pieniędzmi robi dobrze Niemcom, wymyślając te durne programy na używanego elektryka. W tym samym czasie niektórzy sprzedają swoje 2-6 letnie auta spalinowe często uzyskując 100% ceny zakupu co jest wręcz absurdem, abberacją wynikająca z wyjątkowo dużym ich opodatkowaniem i braku podaży normalnych nowych aut w ludzkich cenach.
@Wiertaliot ciężko inaczej wytłumaczyć ten samochód, niż że miał na celu obniżenie cen akcji. Najpierw tragiczny wygląd a jak to było za mało, to rozbił szybę, kiedy musiał wiedzieć że pęknie. Niestety nawet to nie powstrzymało fanów 🤣