Jakos z rok za pozno, ale lepiej pozno niz wcale #sport #pilkanozna

Jakos z rok za pozno, ale lepiej pozno niz wcale #sport #pilkanozna

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
PZPN PZPN jeb... Jeb... PZPN
W końcu się pozbyli dziada
#pilkanozna #sport

Zaloguj się aby komentować
No i Probierz zrezygnował...
Co za cyrki...
#sport #pilkanozna #wiadomoscipolska #reprezentacja

#sport #pilkanozna #memy #reprezentacja #heheszki #cytaty

Zaloguj się aby komentować
Zjednoczyli sily ku chwale polskiej pilki! #sport #pilkanozna

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
@FriendGatherArena Mnie rozwala to, że lokalni baronowie PZPN, a teraz jeszcze kluby Ekstraklasy i 1 Ligi, rozpierdalają PZPN i polską kadrę dla własnych korzyści, wybierając Cezarego "Zazuzizu" Kuleszę na Prezesa PZPN. Dla nich kadra i dobro, rozwój polskiej piłki nie jest ważne. Ważne jest utrzymanie się przy stołku i likwidacja przepisu o młodzieżowcu by można było bez kar wystawiać do meczu 11 złożoną ze starych Słowaków, Finów i Hiszpanów ściągniętych z tamtejszej 3 ligi xD
Zaloguj się aby komentować
Po ostatnich wyborach prezydenckich nie da się na spokojnie słuchać Stanowskiego. Orka zbyt kompletna

Zaloguj się aby komentować
Grosicki wrocilby z emerytury i bylby lepszy od calej reszty tych zjebanych celerytow boiskowych. To jest zalosne, ze ktokolwiek w kraju chce to ogladac i placic za to bilety. Lewandowski z urwana noga by lepiej pilke kopna od tych kalek, ktore cale zycie w to graja, a nie potrafia w kozlujaca pilke trafic. Dramat k⁎⁎wa. #mecz #sport
Zaloguj się aby komentować
Na trybunach reanimują fińskiego fana, dostał ataku serca. Od kilkunastu minut juz próbują. Chyba mu się nie uda. Wygląda to źle
A polska nachalna swołocz śpiewa "Probierz wypierd***". Finowie buczą na te zwierzęta bo nie potrafią uszanować, że próbują życie człowieka ratować. Mimo komunikatów po polsku co się dzieje.
#pilkanozna #sport
Zaloguj się aby komentować
Wydaje się, że to jednak nie Lewandowski był problemem w tej kadrze.
#sport #mecz
Zaloguj się aby komentować
Niech ktos mi racjonalnie wytlumaczy po co Zielinski pojechal kontuzjowany na kadre? Zeby zajac miejsce jakiemus zawodnikowi, ktory moglby wyjsc zdrowy na boisko? Tak sie zachowuje kapitan? #pilkanozna #sport #mecz
@Earl_Grey_Blue @kejdzu @aerthevist jezeli ktos powolal zawodnika bedacego na kontuzji to zawodnik taki powinien wyjasnic sytuacje i nie przyjac powolania albo pojechac na zgrupowanie jako czlonek sztabu ;) sam powolujacy powinien natomiast zmienic stanowisko bo najwidoczniej nie ogarnia stanu i kontaktu z powolywanymi zawodnikami ;) no ale w sumie mnie to nie dziwi ze od obecnego sztabu profesionalizmu oczekiwac nie mozna
Zaloguj się aby komentować
Nie chcieli mnie na stadion w Helsinkach wpuścić. Musiałbym mieć bilet na sektor polski. Poza nim nie można robić żadnych manifestacji. A zdaniem ochroniarza probierz out to było za dużo xD
Musiałem zostawić transparent przed stadionem. Przyczepiłem do ogrodzenia. Może ktoś zauważy xD
Mecz podwyższonego ryzyka mi ochrona powiedziała, bo polscy kibice przyjechali. Policji wszędzie, antyterrorystów, straży granicznej, jak na wojnę. Ale co się dziwić, jak przed wejściem widziałem osobiście, swymi dwoma oczyma, jak jeden łysy łeb dudnił ostatnie łyki Bociana prosto z butelki przed pójściem na kontrolę biletową. Hołota.
#pilkanozna #sport #reprezentacja

Zaloguj się aby komentować
Dramat w 3 aktach powoli się dopełnia. Nowy kapitan Zieliński nie zagra z Finlandią z powodu kontuzji. Gość przyjechał z kontuzją, znalazl się w centrum afery, wziął opaskę i leci na wakacje nie grając żadnego meczu xD Ciekawe, czy posłuchał rad Pawcia Dawidowicza ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#sport #pilkanozna #reprezentacja #jebacpzpn #zielinski
Zaloguj się aby komentować
Poranny jogging przedłuża życie o 30 minut, ale zajmuje 45, ustalili naukowcy
#sport #heheszki #czerstwyhumor
@Z_buta_za_horyzont miałem okres 3 lat biegania. między 2012 a 2015. Biegałem 3-4 razy w tygodniu różne dystanse, od średnio pewnie z 6km - około 1200 km rocznie.
Zrobiłem to by lepiej się czuć.
Jedyne co mi to dało, schudłem natomiast psychicznie i fizycznie - byłem najgorszym wrakiem w swoim życiu.
Nie umiałem funkcjonować bez 4-5 kaw dziennie, po pracy 1,5g spania.
Zmieniałem bieganie z wieczornego na poranne, na południowe - nic to nie dawało. Nigdy nie doświadczyłem "haju biegacza", jedynie endomondo mi gratulowało rekordów
W 2015 uszkodziłem śródstopie i zrobiłem 2 tygodnie przerwy. Trwają do dziś
Teraz praktykuję minimum 12k kroków dziennie i siłownię.
Także bieganie nie dla mnie i to mocno!
Zaloguj się aby komentować
Spróbujmy na to wszystko spojrzeć oczami Lewandowskiego:
Nie jesteś synem znanego piłkarza, działacza sportowego ani nikogo kto mógłby pchać Twoją karierę na pewne tory, jesteś zwykłym polskim chłopakiem, który ma marzenia, nic więcej.
Całe życie jesteś podważany, ale zapierdalasz do upadłego. Doznajesz ciężkiej kontuzji, rezygnują z Ciebie w Legii, Twój tata umiera. Tragedia, ale nie załamujesz się. Trenujesz bardzo ciężko, w końcu udaje ci się odnaleźć w pierwszej lidze, a potem, już w Lechu Poznań, podbijasz Ekstraklasę.
Jedziesz do Niemiec - tam znowu nie jest łatwo, wracają demony, ciężko ci się przebić, w telewizji robią skecze wyśmiewające Twój brak skuteczności, ale po raz kolejny zagryzasz zęby i robisz swoje.
W końcu dostajesz swoją szansę, wykorzystujesz ją, stajesz się bardzo ważną postacią najpierw w BVB, potem robisz oszałamiającą karierę w Bayernie. W międzyczasie trenowały Cię takie postaci jak Ancelotti, Guardiola, Klopp, Flick. Najwybitniejsi trenerzy w XXI w. Wszyscy jednym chórem mówią, że nigdy nie mieli do czynienia z piłkarzem który był tak zdeterminowany i tak profesjonalny oraz skrupulatny podporządkując swojej karierze absolutnie każdy aspekt swojego życia.
W międzyczasie ciągle się rozwijasz. Spudłowales kilka karnych - zaczynasz je analizować, ćwiczysz je, i wypracowujesz swój własny styl który jest na tyle skuteczny, że powstają na ten temat różne materiały, artykuły czy opracowania które mają pomóc w zrozumieniu Twojego fenomenu.
Nie umiałeś zbyt dobrze strzelać z wolnych - więc ćwiczysz do skutku, skillując się w nich na tyle, że coraz częściej zaczynasz trafiać z nich bezpośrednio do siatki.
Cały czas chłoniesz wiedzę jak gąbka, przychodzisz na treningi pierwszy i wychodzisz często ostatni.
Stajesz się z wiekiem coraz lepszym.
Strzelasz w jednym meczu 5 goli w 9 minut, bijesz w ten sposób wiele rekordów Guinessa.
Strzelasz Realowi Madryt 4 gole w 1 z meczów półfinału Ligi Mistrzów.
Na przestrzeni lat pozyskujesz kompleksową wiedzę od specjalistów z całego świata na temat metod treningowych, taktyki, przygotowania fizycznego. Wiesz o futbolu wszystko, wszystko widziałeś, we wszystkim mogłeś uczestniczyć.
Nigdy nie miałeś wrodzonego talentu, wszystko sobie sam wyszarpałeś i wywalczyłeś.
Po czym jedziesz na zgrupowanie kadry, i musisz udawać, że aktualny trener tej kadry, jakiś wuefista (tutaj sobie sam wpisz - Probierz, Brzęczek czy Michniewicz, nie ważne) wie co zrobić abyście się nie kompromitowali.
Nie możesz otwarcie krytykować kolegów z kadry, którzy albo mają wyjebane na Twoje rady i uwagi, bo im sam fakt bycia na zgrupowaniu już wystarczy, albo uchlewają się po pokojach jak zwierzęta, bo jak ich skrytykujesz to będziesz persona non grata zarówno w tej drużynie, jak i dla społeczeństwa które zacznie Cię atakować, że się poczułeś wielki Panie piłkarzyku i ogólnie c⁎⁎j ci do d⁎⁎y, dla Niemca i Hiszpana strzelasz a dla Polaka nie chcesz.
Widzisz już, że z tej mąki chleba nie będzie, bo tam nic k⁎⁎wa nie działa tak jak powinno - począwszy od mentalności przegrywów Twoich "kolegów" z kadry, po burdel, korupcję, nepotyzm i pijaństwo w Związku, na trenerze debilu kończąc. Ale mimo tego jeździsz na tą kadrę, bo jednak granie dla kraju zawsze było Twoim marzeniem, słuchanie hymnu przed meczem wyzwala w Tobie prawdziwe emocje.
I tak jesteś częścią tej drużyny od 17 lat, a od co najmniej kilku nie masz już złudzeń, że będzie lepiej, ale grasz, bo ta nadzieja która jest matką głupich gdzieś tam się tli, że coś zaskoczy, że ktoś Cię w końcu posłucha.
Wtedy wuefista pozbawia Cię opaski kapitana, którą nosiłeś przez 11 lat. W rozmowie telefonicznej, jak ostatni frajer - mimo, że widzieliście się kilka dni wcześniej, i mogłeś to załatwić twarzą w twarz, jak mężczyzna.
Czy ktoś naprawdę może się dziwić, że zrezygnował? albo, że przynajmniej chciał od tego kurwidołku odpocząć psychicznie?
I ok - sam też nie jest święty. Nieraz robił dziwne ruchy, nawet teraz ostatnio z tym niespodziewanym przyjazdem na pożegnanie Grosickiego - imo powinien po prostu wypoczywać z rodziną jeśli tak już postanowił i nie dać sobie wejść na głowę.
Ale trzeba mieć też świadomość, że to efekt nierealnych, niemożliwych do spełnienia oczekiwań narodu wtłaczanych mu przez lata. Jest człowiekiem, popełnia błędy. Zależy mu na dobrej opinii, bo chce żeby go dobrze zapamiętano.
W pewnym momencie dostał opaskę kapitana. Czy dobrze spełnił tą rolę? niekoniecznie. Ale doskonale pamiętam jaka była wtedy presja społeczna, aby wziął na siebie odpowiedzialność za tą kadrę. No to wziął. Został kapitanem, i starał się nim być pewnie najlepiej jak umiał.
Czy było warto nadstawiać karku?
#reprezentacja #pilkanozna #lewandowski #sport
Zaloguj się aby komentować