Po znalezieniu konsoli, którą dziś prezentowałem we wcześniejszym wpisie, dokopałem się do jednej z nielicznych oryginalnych gier na PlayStation znajdujących się w mojej kolekcji.
W tamtym czasach uwielbiałem bijatyki więc nic dziwnego, że jedną z takich gier był Soul Blade
Oczywiście w wersję PAL nie dało się grać więc miałem też wersję NTSC by grać w 30 klatkach a nie 25
Myślałem, że mi matula tego PSXa lata temu wyrzuciła a tu jednak taka niespodzianka przy grzebaniu w starociach
Brakuje kart pamięci i DualShocka co go sobie w markecie w Niemczech kupiłem za własne ciężko zarobione pieniądze jak wyszedł w Europie - ale i tak to jest wspaniałe znalezisko!
@koszotorobur o k⁎⁎wa ale wspomnienia, nie chce sie chwalic ale w tekkena 3 rozpierdalalem doslownie kazdego, nie trafilem nigdy na nikogo, kto by mnie pokonal, do tej pory sie zastanawiam, czy w jakichs zawodach nie bylbym przechujem xD
Pamiętanie netbooki? Lekkie tanie i proste laptopy? Umarły w okolicach 2012 z powodu wejścia na rynek tabletów.
Posiadam parę sztuk takich, aktualnie się jedynie nadają jako przycisk do papieru, ale czy na pewno?
Zakupiłem dell latitude 2120 za jakieś śmieszne grosze jako dawca części do naprawy innego laptopa. Dosyć, że naprawiany był bardziej uszkodzony niż by się mogło wydawać, to dawca wyglądał lepiej. Zatem postanowiłem go doprowadzić do stanu używalności. Polutowałem co trzeba było, włożyłem dysk ssd. Zainstalowałem 32 bitowy windows 10 w celu aktualizacji biosu i sprawdzenia jak to chodzi.
Skończyło się żółwim tempie, windows update się w ogóle nie uruchamiał. Więc zacząłem czytać co to w ogóle jest.
Na elektrodzie był temat że ktoś narzeka że działa źle ale oczywiście nie mogę go znaleźć
Jak widać jest słabo. Mój egzemplarz jest z końca roku 2011 i jest wersją full. Ma wszystkie elementy jakie mogły być w tego typie sprzęcie. Matryca jest strasznie wypalona i o dziwo jest dotykowa, nadal ta funkcja działa. Zdjęcie nie oddaje rzeczywistości to nie mam jak pokazać.
Jako drugi wleciał windows 7 32 bit. Zainstalował się szybko, ale nie było żadnych sterowników. Te nie chciały się zainstalować z powodu braku poprawek do windows. Mam skrypty które instalują ręcznie większość poprawek od czasów SP1. Po tej operacji udało się zaktualizować bios i zainstalować sterowniki do kablowej karty sieciowej. Windows update znalazł kolejne ponad 300 poprawek. Całość instalacji trwała 19 godzin. Zostawiony po prostu sobie mielił.
Dało się nawet otworzyć jakąś współczesną stronę internetową. Wolno, ale poszło. Reszta działa jak na tego typu komputer.
Przyszedł zatem czas na instalację jakiejś dystrybucji linux. Moim ulubionym argumentem do wyśmiewania wyznawców tego systemu jest, ich ślepa wiara że system jest idealny na stary sprzęt i będzie działał za⁎⁎⁎⁎ście.
32 bitowy alpine linux: wywalił się na końcu instalacji przy tworzeniu initramfs
64 bitowy alpine linux: zainstalował się poprawnie, zainstalowałem środowisko xfce i przeglądarkę firefox. Przy jej otwarciu system się crashuje
Fedora 43 nawet się instalator nie chciał włączyć
Linux mint xfce crash instalatora
Debian 12 32bit: wywalił się instalator po wifi, po kablu zainstalował się poprawnie i działa w miarę dobrze
Debian 13 32 bit (wersja która nie istnieje), update z 12. Skompilowałem sam kernel, który działał dobrze na wirtualce, na tym sprzęcie sypał błędami wifi i wieszał się system z tego samego powodu.
Debian 13 64 bit: działa w miarę sprawnie, przejście w tryb uśpienia crashuje środowisko graficzne
Freebsd 14.3 64 bit: brak sterowników do wifi, update to katorga, jako jedyny się nie sypie przy uśpionym ekranie.
Jak widać standardowo sterowniki są problemem. Zmieniłem kartę z broadcoma b43 na intela 6235, a kartę wwan (gsm) na kartę telewizyjną. Na freebsd wifi zaczęło działać, ale jest tam tak kiepskie zarządzanie, że instalowałem debian 13 64 bit w jego miejsce. Do karty telewizyjnej oczywiście nie ma sterowników, według strony z dokumentacją kernela to jeden z czterech nie obsługiwanych modeli. Cóż standard. Wróciła karta wwan na swoje miejsce.
Czysty system z samym terminalem wciąga 400MB ramu. Czy da się przeglądać internet? Większość stron to się ponad minutę wczytuje. Youtube klatkuje nawet w 360p, 240p to nie się oglądać ze względu na jakość. Na zmienionej karcie wifi nadal się crashuje, stawiam na bios i problem z baterią od podtrzymania pamięci, ale za to nie ma błędów przy starcie.
Czy da się włożyć więcej ramu? Na pamięci 4GB się nie włącza.
Tak właśnie wygląda działanie linux na starym sprzęcie. Jest identyczne jak na windows 10 czy 11. Taki ponad 10 letni nadaje się tylko na śmietnik.
Spróbuje naprawić crachowanie się i zrobię z niego serwer bez gui, bo bateria wytrzymuje mimo ponad 13 lat 6 godzin. Serwer z wbudowanym ups właściwie za darmo. Wrzucę wyniki testów benchmark z php jak bardzo źle jest.
Najlepsze, że jeden znajomy wpadł na podobny pomysł z innym modelem i wczoraj się tym pochwalił. Nie konsultowaliśmy się ze sobą wcześniej, przemyślenia ma identyczne.
Dodaje zrzuty jak to działa. Jest tabelka porównawcza z benchmarka cpu w porównaniu do różnych modeli raspberry pi, procesora z terminala hp t630. Te wyniki są trochę w oparciu o instytut danych z d⁎⁎y, bo pentium 4 z końca produkcji ma gorszy wynik jak ten netbook. Według mnie działa znacznie lepiej bo mam taki retro pc.
Netbooka miałem w okolicach 2013 roku, Asus 1025C, chodził na Windowsie 7 Starter, 1 GB RAMu i procek Atom jakiś tam. Z zalet - sprzęt był mały i lekki. Koniec, do Windowsa XP nie było sterowników od karty graficznej ani sieciowej. Obecnie użytkowane Lenovo X1 Carbon, poleasingowe kupione za nieco ponad tysiaka, też jest małe i lekkie, ale działa z Windowsem 10 bez problemu, nie dławi się jutubem czy czymkolwiek innym, nie trzeba kombinować z jakimś pingwinem.
Ja nadal korzystam z acer aspire. Zaleta. Ma już chyba 15 lat, a nadal trzyma ze 3h na baterii. Mam tam manjaro. Daje radę. Demon szybkości to nie jest, ale mały i często go brałem na wyjazdy do plecaka.
Przecież to już był złom w momencie wyjścia więc nie wiem czego oczekiwałeś po latach XD
Może te drogie faktyczni do czegoś się nadawały ale te "przeciętne" to było 10" i rodzielczość 1024x600 bodaj, znajomej dali taki z pracy i jak mi odpaliła na tym Excela to myślałem, że ze śmiechu umrę.
Ależ to jest topka z klawiatur retro :] desing i feeling klikania w kąkuter jak w latach 90'. Szkoda, że cena troche z kosmosu 360zł, ale raz sie żyje :]. Zawsze chciałem mechanika wzorowanego na modelu IBM.
@Spider dojebane są te retroklawiatury od 8bitdo, tu jeszcze masz naturalnie zżółkniętą I uwierz mi- 360 zł to wcale nie jest drogo za klawiaturę, to paradoksalnie jest całkiem dobra cena za solidnego klikacza
Dokładnie 2 tygodnie temu stukła okrągła 24 rocznica wydania gry Operation Flashpoint: Cold War Crisis (znane też jako Arma: Cold War Assault od roku 2011).
Na pierwszy ogień idzie klasyczna misja o zajumaniu samochodu od ruskich (ang. Steal the car). Celem naszym jest UAZ-469 z jakimiś tajnymi fantami w bagażniku. Gram oczywiście na weteranie.
Pierwsza misja, więc jest bardzo łatwa. Ma pokazać możliwości tej gry i nauczyć chodzenia, strzelania, interakcji z obiektami i jeżdżenia. Zaczynamy obok miasteczka La Trinite na wyspie Malden, nad nami przelatuje wrogi Mi-24, no i szukamy gdzie ten łazik. Za każdym uruchomieniem misji nasza początkowa pozycja, układ wrogów i miejsce samochodu są losowe. Miasta w tej grze nie są duże więc znalezienie pojazdu nie powinno sprawić zbytniego problemu.
Rozprawiam się z poprzednim właścicielem owego pojazdu, myk do środka i jedziemy na południe gdzie kupiec już na nas czeka. Dowódcy podoba się nowy samochód, pochwala naszego Areczka za dobrze wykonaną robotę, czuje się spełniony jako dowódca i wie że może na nas polegać z każdym bojowym zadaniem.
Z ciekawostek: wszystkie misje które zostały wydane razem z grą były zrobione przez Bohemia Interactive i są bardzo dobrze zaprogramowane. Już nawet w pierwszej najprostszej misji są możliwe różne zakończenia - możemy przestrzelić opony w łaziku, Areczek spróbuje zrzucić winę za stan samochodu na poprzedniego właściciela, ale dowódca od razu się kapnie co się święci i każe Areczkowi wracać do bazy z buta. Większość misji od Bohemii są bardzo mądrze przemyślane i trudno jest je popsuć tak żeby nie można było ich skończyć.
Niestety, są też lipne misje dodane później od Codemasters co nie umią w programowanie i tam co rusz jakiś problem z oskryptowaniem.
Gram w zmodyfikowaną wersję gry z poprawionymi animacjami, zmienionymi modelami postaci i broni, no i kilkoma mniejszymi rzeczami by ulepszyć grywalność. Grafika w sumie dalej zapiera dech w piersiach, nawet bez modów, ale bolą mnie te stare animacje.
#staregry #gry #retrogaming
A tu tag gdzie będę wrzucał po kolei o grach: #marsjanskiegranie
O właśnie miałem zagrać jeszcze raz. Bo mój pierwszy save trwał godzinę. Jakiś dzieciak rzucał we mnie kamieniami i coś źle wybrałem i moja postać zrezygnowała xD
@LowcyChin.PL mm rzeczywiście odpali Wiedźmina 3 xDDD W 15 klatkach z chrupnięciami takimi, że aż zęby bolą. W Novigradzie byłyby jakieś 4 fpsy xD Jakikolwiek 10-letni laptop z dedykowana karta graficzna ma wyższą wydajność.
@SuperSzturmowiec dlaczego nie byłoby wygodnie grać na czymś takim? Układ jak na padzie, więc wygląda spoko.
Jestem już tak stary, że kody do gier brałem z książek. Jak się zastanowię, to w sumie nie kojarzę teraz nowych gier, w których bym jakichś kodów chciał w ogóle używać. Może w jakimś city builderze dla kasy, ale poza tym to kody dla mnie wymarły.
A i pamiętam "treinery" do gier, też coś takiego było przez jakiś czas. Teraz każdy by się cykał odpalić exe z netu, by coś w grze mieszało na żywo.
Wtedy sporo gier miało bezsensownie zawyżony poziom trudności, niektóre trzeba było przejść za jednym zamachem (brak opcji save czy nawet kodów do poszczególnych leveli) to i kody były popularne. Czasem wracając do starych tytułów nadal sięgam po kody na nieskończoną ilość żyć, lepsze to niż męczenie jednej planszy w kółko ze względu na wymaganą prezycje skoku co do jednego piksela.
Współczesne gry jednak są bardziej fair wobec gracza.
@MagicznaTorpeda mordeczko właśnie teraz to jest plaga cziterów co sobie te gówna ściągają a nawet za nie płacą żeby odblokować skórki, włączyć aimboty, widzenie przez ściany itp. w grach multiplayer pvp. Nawet streamerów na tym łapią, bo są idiotami i często używają na żywo jakiegoś bardziej subtelnego wspomagacza ale niechcący zrzucają grę a pod nią wyskakuje ten syf. Całe kompilacje tego są a w PUBG podają informacje ile oszustów zbanowano danego tygodnia (około 50 000) to sobie łatwo można policzyć jaki procent graczy tego gówna używa.
Postal 2 Redux - powstaje odświeżona wersja jednej z najbrutalniejszych gier w historii.
"W te wakacje na Kickstarterze ruszy zbiórka mająca na celu zgromadzenie pieniędzy na odrestaurowaną wersję kultowej (niektórzy powiedzieliby może: niesławnej) gry stworzonej przez Running with Scissors. Jakkolwiek wszystko rozstrzygnie się na bazie tego, w jakim stopniu uda się osiągnąć poszczególne cele, Postal 2 Redux może pojawić się zarówno na komputerach osobistych, jak i konsolach PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch. A zapowiada się na to, że dostaniemy całkiem sporo usprawnień."
Bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Sporo mechanik, ciekawe bosy, w późniejszym etapie trochę backpedaling zaczyna irytować, bo z odkrytych znajdziek nie ma zbyt wiele, ale wciąż to bardzo mocny tytuł, zwłaszcza że ma już 21 lat. Grałem pierwszy raz w jakąkolwiek zelde i chyba skuszę się na kolejną. Dajcie znać jak kojarzycie podobne retro tytuły warte sprawdzenia
@lechaim dla mnie jest 10/10 ze względu na ergonomie, nie ma dużej różnicy pomiędzy chwytem na tej konsoli, a na padzie PS5. Wyżłobienia na plecach robią robotę(fotka poniżej) i wciąż jest na tyle mała żeby upchnąć w kieszeni.
Emuluje wszystko do ps2/nintendo 3ds - na tych platformach zaczyna już czasem marudzić i jest konieczność gmerania w ustawieniach - Devil May Cry 3 więcej ustawiałem niż grałem. Ekran jest 1:1, co sprawia, że ciężko odpalać playstation remote i gry w 16:9, stąd raczej polecam grać w starsze tytuły. PS1, PSP, Sega, Dreamcast, SNES - wszystko śmiga bez zająknięcia na standardowym sofcie. Tu fajna recka: https://www.youtube.com/watch?v=bMRHmc5e14c
Anbernic RG557 to prawdziwa maszyna do retro grania – PS2 śmiga, Switch coś tam zipie, a ergonomia to czysta przyjemność. Sprawdziłem wszystko – od NES-a po Game Pass. Warto? Sami zobaczcie
@radek-piotr-krasny Retard here. Co sprawia, że dzisiaj to już nie problemem by odpalać dosłownie wszystko? Co za układ karty dźwiękowej stał się de facto standardem na płytach głównych?
Jeszcze było brzęczenie głośnika "pc speaker", trójkątkna karta AdLib.
Kolejny świetny film z YT kanału Retro Game Corps. Po angielsku, ale polskie autogenerowane napisy działają dość dobrze.
Mamy najpierw porównanie do tego jak wyglądały konsolki jeszcze 5 lat temu, a jak teraz. Ważne dla wszystkich, którzy rozpatrują możliwość zakupu takiej, jest omówienie różnych formatów, stylów i półek cenowych. Oczywiście z rozróżnieniem, co na Linuxie, a co na Andku i jakie są różnice.
Bardzo wartościowy materiał.
Kolejny raz, polecam kanał, oraz jego kontent pozastreamingowy - dużo tekstowych manuali!
@starebabyjebacpradem co to za model Amigi, że ma stację dyskietek pod monitorem i osobno klawiaturę a nie bezpośrednio w klawiaturze po prawej wmontowane?