#randkujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Opisywałem tu ostatnio moje prorocze sny. Albo dziwne sytuacje - sen o kims, kogo dawno nie widzialem, kto nagle na 2 dzien sie do mnie odezwał lub nagle się z tą osobą z jej inicjatywy spotkałem. Wywoływanie ludzi przez sen, śniące się sytuacje, które potem się wydarzyły. Moj dziadek tak miał. Poza tym miał niesamowitą intuicję i na tym w życiu płynął.
Pisałem też wielokrotnie o lasce w której się mega zauroczyłem lub nawet zakochałem i była ambiwalentna, lękowo-unikowa, ale z chemią też mimo tego.
Ostatnio śniło mi się, że zmarła tragicznie. Po⁎⁎⁎⁎ne.
Dziś dostałem info, że guz mózgu i chciała, żebym wiedział.
W sumie to nie wiem co mam myśleć. Tyle, że cudze huśtawki nastrojów, niepewność itd nie były znikąd. Ale nie wiem jak to na mnie teraz wpłynie. Nie chcę, by jej się coś stało, nie chcę też idealizować obrazu i do końca życia mieć jej w głowie - niezależnie czy wszystko skończy się dobrze czy nie.
#przemyslenia #gownowpis #randkujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Babski mózg w żaden sposób się logiką nie kieruje. Poznałem laskę na imprezie. Rozmowa się nie kleiła trochę, odmówiła nawet pójścia na parkiet, więc odbiłem. Zdążyłem wziąć namiary i potem bawiłem się bez jej udziału.
-Sama napisała po 24h, bo ja nie napisałem w ogóle.
-Potem na moje odpowiedzi zdawkowe, miała chyba podrażnione ego i zaczęła pisać więcej
-Jak się rozpisałem bardziej i odpisywała krótko to tylko wyświetlałem, więc pisała 2 wiadomość z rzędu po kilku godzinach
-Zaczęła dogryzać, że nie jestem tak rozmowny jak w klubie hehe
-Na koniec zaproponowała spotkanie i pyta kiedy mam czas
Generalnie nie musiałem robić nic
Po co to piszę? Bo prawda jest taka, że gdybym zrobił na odwrót, czyli wykazał minimum zainteresowania i inicjatywy, to by było 180 stopni inaczej i zostałbym potraktowany jak simp w kolejce do księżniczki. Swoją drogą - ładna jest, ale trochę vibe karynki.
Ogólnie i tak nie jestem zbyt zainteresowany tą znajomością, ale w k⁎⁎we debilna logika u kobiet i widzę to n-ty raz i ostatnio nawet z moją jedyną kobiecą kumpelą mówiłem, że sama tak robi do swojego chłopa co jest nieogarem i ma w nią wyjebane (A wcześniej ze 2 ogarniętych do niej próbowało się dobić) i dlaczego wasza logika działa w tak idiotyczny sposób, to teraz mam kolejny przykład XD
Jezu jakie to jest wszystko głupie XD
#logikarozowychpaskow #randkujzhejto #gownowpis #przemyslenia
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Ziomeczki, muszę was prosić o poradę. Wiem, że wałkuję ten temat, ale potrzebuję chyba liścia w ryj albo nie wiem.
Jak rozstałem się z ex po 2 latach, to praktycznie pierwsze 7-8 miesięcy co miesiąc poznawałem jakąś d⁎⁎ę. Spotykałem się ze spoko laskami, randkowałem przez ten okres z kilkoma. Z jedną było nawet takie coś ala fwb (choć tego nie lubię, ale wyszło samo). Potem spotykałem się jeszcze z jedną, ale poznałem na weselu jedną typiarkę. Jak ją zobaczyłem, to mnie trochę strzeliło.
Potem przez rok mieliśmy situationship. Niby koleżeństwo, ale bardziej spotykanie się. Tu na wino, tam na obiad i tak dalej. Spróbowałem raz podbić, odrzuciła. Potem jakoś kontakt się odnowił. I jak wyszliśmy już na ten alkohol, to mi się wysprzęgliła, że ja jestem mega w jej typie i tak dalej, ale ona się boi. I ogólnie miałem rację, że wszystkich tych sygnałów sobie nie wymyśliłem, bo jak mi opisywała coś, to dokładnie tak jak interpretowałem. No i ogólnie to potem jednak się z tego wymiksowała. Ale nie ze swoich słów, a powiedziała wprost, że ona się boi relacji i nie chce komplikować sobie życia i "nie wie". Ja wtedy próbowałem walczyć, ale mówię dobra d⁎⁎a. Nie pokonam cudzego strachu. No i 3 raz wydarzyło się to samo, tyle że tu już na większej intensywności i skończyło się podobnie.
Skumajcie, że laska jest 2 lata sama i nawet czysta (to jest rodzina mojego przyjaciela i wiem dużo), przez traumy z ex, toksyczne środowisko w rodzinie (dopiero teraz się wyprowadza) i inne rzeczy. Poznałem ją na tyle dobrze, że sam widzę po prostu po niej chroniczny stres. Chociaż jak spędzała ze mną czas to urocze było, jak bawiła się czymś rękami podczas rozmowy i jednocześnie szorowała nogami po dywanie albo się zaczerwieniała na twarzy.
Generalnie laska jest modelowym przykładem lękowo-unikowego stylu przywiązania (odsyłam do źródeł co to). I c⁎⁎j.
Problem jest taki, że z charakteru poza tymi wadami to jest dla mnie 10/10 i z wyglądu jest idealnie w moim typie. Tak jakbym sobie miał wyobrazić swój typ. No k⁎⁎wa. Jeszcze najgorsze, że pochodzi z takich stron, gdzie kocham spędzać czas latem i ma te same zainteresowania XD
Kontakt urywam teraz na amen, bo czasem się po prostu odnawia trochę i ona podchodzi jak dziki kot do okienka. Ale nawet nie próbuję znając jej obecne problemy, które ma na głowie (wiem od ziomka). No i ona często o mnie mówi lub myśli. Szkoda mi bardzo tej dziewczyny, bo laska z mega potencjałem, ale strasznie skrzywiona przez rodzinę i z małą odpornością na stres.
Do sedna. Ja decyzję podjąłem. Kontakt urywam. Bo po prostu chronię siebie. Tylko pytanie brzmi**: jak k⁎⁎wa zapomnieć o niej i jak zacząć na nowo randkować z innymi dupami, kiedy nie mam na to ochoty i trwa to rok? XD** Przecież niedawno śmigałem jak łyżwiarz po lodzie. Generalnie mi też nie zależy jakoś super na związku, bo mam swoje rzeczy dalej do poukładania. Wolę na luzie i spontan. Ale z nią była silna chemia i więź emocjonalna przy jednoczesnym braku gotowości na relację. No i ona jest ogólnie w 70-80 % podobna do mnie, a ja bardzo szybko wyłapuję takich ludzi i buduje z nimi trwałe więzi. I od niej w sumie dostałem bardzo dużo - zawsze była chętna do pomocy, robiła mi jedzenie, angażowała się. Ale ja też dałem od siebie i mogę odejść z tej znajomośći, uważam że jesteśmy kwita.
Powiedzcie jak przełamać coś takiego, bo się tyram, że będę do końca życia o niej myśleć XD Ciężko mi będzie znaleźć kogoś, kto jest tak dopasowany charakterem, urodą, zainteresowaniami i ma te same ulubione miejsca XD No to ostatnie to tam już c⁎⁎j, ale serio nie wiem.
#zycie #przemyslenia #logikarozowychpaskow #relacje #zwiazki #randkujzhejto
@Lopez_ Parę osób powiedziało żebyś walczył. Twoja odpowiedź zawsze w kontrze.
Może zdecydowałeś już, tylko szukasz jednej osoby która powie "a dej se siana" a Ty powiesz "o jaka dobra porada"?
Dramat Antygony. Zrobisz jedno, to może będziesz całe życie myślał. Zrobisz drugie, to może będziesz całe życie zmagał się.
To TY musisz podjąć decyzję, wtedy zwyczajnie będziesz mógł sam sobie twardo powiedzieć: nie pitol, wybrałeś, więc teraz sobie poradz z problemem i idź dalej.
Skoro coś postanowiłeś- trzymaj się tego.
Ja bym zakończył znajomość i więcej się do niej nie odzywał. Za parę miesięcy/rok napisze Ci coś, będzie potrzebować twojej pomocy - nie odpowiadaj. To do niczego nie doprowadzi.
Jak rozumiem ona też wybrała ze nie będziecie razem i nie będzie starać się o Ciebie.
Skoro ona nie robi nic w twoją stronę, to sytuacja jest czysta.
Będzie bolało, za rok-dwa poznasz inną laskę i wtedy Ci przejdzie.
3maj się
Zaloguj się aby komentować
Powiem wam coś brutalnego
Mam 30 lat. AI i apki oceniały mój ryj na 7.5/10 (i obniżały ocenę za "brak uśmiechu", bo mam na fotach ryj jakby mi ktoś nagrobkiem robił zdj, w realu uśmiecham się sporo), sylwetkę/formę bez koszulki na 8.5/10 (ćwiczę regularnie na siłowni od lat i trzymam dietę, jestem dobrze zbudowany i mam dość niski body fat).
Dodatkowo mam social skill 10/10, bo jestem 7 lat w sprzedaży w tym większość w B2B. Nawiązywanie znajomości czy jej rozwijanie przychodzi mi lekko. Ogólnie ludzie mnie na ogół naprawdę lubią, a co bardziej bekowe - szybko mi ufają, c⁎⁎j wie czemu xD No i poza tym za małolata uczęszczałem na terapię (hormony zadziałały na psychę mocno) i trudne rozmowy, rozmowy o problemach, wyjaśnianie czegoś w 4 oczy - easy
Jestem też bardzo pewny siebie jeśli chodzi o "konfrontacje" jakiekolwiek, bo przez lata trenowałem sporty walki.
Poza tym, osoby ekstrawertyczne i wrażliwe emocjonalnie mówiły mi, że "mam to coś", albo "mam coś co przyciąga" (3 os w ostatni rok).
Ogólnie k⁎⁎wa serio mam się za co cenić, bo rzadko to robię, więc wypluję wam to tutaj.
I wiecie co? xD Gówno hehe.
Jak randkowałem ostatnie 2 lata, to:
-
Albo typiara chce się tylko r⁎⁎⁎ać
-
Albo chce situationship żeby podbudować sobie ego i zapełnić sobie czas i nigdy nie wchodzi w poważny związek
Czas na poważne relacje już minął. Kto do 25 roku życia nie znalazł sobie kobiety na całe życie, ten trąba, jest w piździe i elo :D
Dlaczego? Bo jak w miarę ładna i kumata typiara w wieku powiedzmy 23-28 (mój target) jest singielką i to nie "świeżą" (np rozstanie pół roku do max rok temu), to po prostu jest przyjebana i praktykuje hedonizm i konsumpcjonizm, opcjonalnie straumatyzowana po poprzednich związkach. Te normalne już są zajęte.
Aaa, no i zostają jeszcze samotne matki i desperatki +/- 30 lat, które się obudziły z ręką w nocniku, bo na takie coś też się natknąłem.
Na koniec powiem wam, że laski z którymi się spotykałem w ostatnich 2 latach były naprawdę z dobrej półki, ale żadna nie była życiowo ogarnięta, a każda z grupy wiekowej wyżej wymienionej.
Powodzenia tam Panowie i miłego XD
#takaprawda #randki #randkujzhejto #blackpill #logikarozowychpaskow
@Lopez_ rzadko się wypowiadam w takich tematach ale tu pozwolę sobie na zdanie które możesz uznać za brutalne.
Kto wybrzydza ten nie..ucha.
A tak naprawdę musisz uświadomić sobie że znalezienie ideału w tym wieku jest trudne ponieważ masz już jakieś doświadczenie, wiesz co chces, wiesz czego nie chcesz a jednocześnie brak ci chęci na walkę o związek.
Może to być spowodowane tym że jak byliśmy młodsi to było „łatwej”, szybkie motylki w brzuchu, większa wiara „że będzie dobrze” i brak balastu doświadczenia.
I powinieneś przyjąć że teraz druga strona ma takie samo doświadczenie, te samą wiarę w „miłość od pierwszego spojrzenia”.
Otóż urwa nie! Teraz to walka z dwóch stron o to ile z siebie dać żeby nie wyjść na zero lub nie wyjść na minus. O to że motylki w brzuchu łatwo zaspokoić jedną albo dwiema nocami. Albo FWB dla wygody.
Życzę Ci dużo wytrwałości, będzie potrzebna ale się opłaci przy odrobinie szczęścia.
Sraken pierdaken, w każdym wieku da się znaleźć, choć pewnie z wiekiem co raz trudniej, bo mało co zostaje na rynku (wiadomo co zostaje, unikaty, i to się tyczy obu płci). Ja też myślałem że nie znajdę sobie, ale udało mi się znaleźć miejsce, gdzie będą ludzie z podobnym mindsetem i tam akurat znalazłem se babe i jest fajnie.
Według mnie jeśli twoje życie kręci się wokół szachów, to musisz szukać drugiej połówki w klubie szachowym, jeśli twoje życie kręci się wokół piłki nożnej, szukaj może gdzieś na meczu. Nic tak nie łączy ludzi jak wspólne pasje i zajawki (nie wierz w przeciwieństwa, to działa na chwilę i na zasadzie ciekawości - po czasie te różnice zaczynają męczyć).
Moje życie kręci się wokół muzyki i swoją kobietę znalazłem na Woodstocku. Właściwie podobny gust muzyczny to był najważniejszy mój punkt w szukaniu drugiej połówki, bo jednak raz że nie byłbym w stanie chodzić na koncerty disco polo ani rapowe, a dwa mindset ludzi którzy to lubią są jacyś... Nie dla mnie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#zwiazki #randkujzhejto #podrywajzhejto
Wdowiec bez dzieci, z zamkniętą przeszłością-niby raz już brał ślub, ale obecnie jest bez żadnego bagażu z przeszłości, więc jak jest według was, może podpinać się pod czystą kartę, czy jednak nie?
Wdowiec bez dzieci - czy ma czystą kartę?
Jak można mowić że ktoś komu umarł małżonek ma czystą kartę? Przecież bagaż emocjonalny jest u takiego człowieka ogromny, nierzadko wręcz przytłaczający...
To już czystszą ma często rozwodnik, bo on swojej kobity pozbył się z własnej woli i chce o niej jak najszybciej zapomnieć i się odciąć ruszając dalej.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mały update do mojego ostatniego dylematu.
https://www.hejto.pl/wpis/mam-ostatnio-troche-niewygodny-dylemat-poznalem-dziewczyne-z-ktora-naprawde-swie
Dałem temu jeszcze czas. Spotykaliśmy się dalej, poznaliśmy się lepiej, wspólne wyjścia, poznałem jej znajomych, nawet rave razem. było naprawdę dużo luzu, śmiechu i dobrej energii.
I to jest chyba najtrudniejsze w tej sytuacji: kiedy wszystko „międzyludzkie” się zgadza.
Ale mimo tego nie pojawiło się to czego szukałem. Ta iskra, to fizyczne przyciąganie, które sprawia, że chcesz wejść w coś głębiej. Nie przeskoczyłem tego, choć byłem otwarty i dawałem temu przestrzeń.
Wczoraj powiedziałem jej to wprost, uczciwie, bez wchodzenia w szczegóły które mogłyby zranić. Nie było to łatwe, bo to kochana, wartościowa osoba. Tym bardziej czuję jak cienka jest granica między „to ma sens” a „to jednak nie to”.
Z jednej strony na maxa szkoda, z drugiej spokój że nie ciągnąłem czegoś na siłę z nadzieją że jednak się to magicznie zmieni.
Chyba największy wniosek na teraz: sama zgodność charakterów to nie wszystko, ale też sama chemia to za mało. A znalezienie jednego i drugiego jednocześnie… to już zupełnie inna liga.
The search goes on.
#seelerandkuje #zwiazki #randkujzhejto
@Seele
Chyba największy wniosek na teraz: sama zgodność charakterów to nie wszystko, ale też sama chemia to za mało
Wg mnie chemia się wypala, im większa tym szybciej i okazuje się, że nie zostaje nic. To na wspólnocie zainteresowań i charakterów da się zbudować przyszłościowy i trwały związek. Oczywiście można próbować znaleźć i to i to ale to raczej mrzonka. Kiedy jest tzw. chemia przestajemy raczej myśleć i patrzymy przez różowe okulary.
"Kiedy miałem 13 lat marzyłem, że pewnego dnia będę miał dziewczynę z dużymi cyckami. Kiedy miałem 16 lat, miałem dziewczynę z dużymi balonami, ale nie było między nami pasji, więc postanowiłem znaleźć dziewczynę pełną zapału do życia. Na studiach umawiałem się z dziewczyną pełną pasji, ale była zbyt emocjonalna. Wszystko było wielkim problemem, robiła dramy, cały czas płakała i groziła samobójstwem. Zdecydowałem więc, że potrzebuję stabilnej dziewczyny. W wieku 25 znalazłem bardzo stabilną dziewczynę, ale była nudna. Była całkowicie przewidywalna i nigdy niczym się nie ekscytowała. Życie stało się takie nudne, że postanowiłem znaleźć dziewczynę, która wniesie trochę ekscytacji. Gdy miałem 28 lat znalazłem ekscytującą dziewczynę, ale nie mogłem za nią nadążyć. Robiła szalone i impulsywne rzeczy które sprawiały, że byłem nieszczęśliwy równie często jak szczęśliwy. Na początku było mega fajnie, ale to donikąd nie prowadziło. Zdecydowałem więc, że muszę znaleźć dziewczynę z prawdziwymi ambicjami. Kiedy skończyłem 30 lat, znalazłem inteligentną ambitną dziewczynę twardo stąpającą po ziemi, więc się z nią ożeniłem. Była tak ambitna, że w końcu się ze mną rozwiodła i zabrała wszystko co posiadałem. Jestem teraz starszy i mądrzejszy i szukam dziewczyny z dużymi cyckami.😜😂"
Zaloguj się aby komentować
hmm, tak se w sumie ostatnio rozkminiałem, jak to jest że mając se te 30+ lat jestem czasami matchowany na aplikacjach randkowych z paniami +40, przecież to stare baby już są. A a w głowie dalej mam zabawę lego czy granie we gry, gdzie się podziały te lata. Przecież 30+ to już powinienem być dorosły chłop, a ja dalej czuje się jak 18 ze skończoną uczelnią i kredytem na karku, przecież wyjście na randkę z 40+która może mieć dziecko odpowiadające wiekiem mojemu mentalowi to jest po prostu jakiś absurd, no k⁎⁎wa jak.
I teraz nie wiem. Czy ja jestem po⁎⁎⁎⁎ny i niedorosły do swojego wieku czy k⁎⁎wa co
#gownowpis #tinder #randkujzhejto
@Solar wczoraj mi sie juz nie chcialo kleic niczego xD
Jako lokalny wyrywacz milfow powiem ci tyle
One tez nie dorosly mocno udają przed caly światem ze są poważnymi kobietami, ale w serduszku dalej maja 19 lat(przynajmniej te z ktorymi ja sie spotykam) po prostu trzeba stworzyć im sytuacje w których moga zrzucić maskę statecznych i poprawnych
Zaloguj się aby komentować
3 miesiąc posiadania portali randkowych i doszedł jeszcze jeden"badoo". W akcie desperacji kupiłem premium za 7zł na miesiąc. Gdy się skończy premium to usuwam bo nie ma co próbować.
Obecnie najgorszy miesiąc.Odnoszę wrażenie, że niczego się nie nauczyłem w kontaktach a nawet coraz gorzej mi wychodzi. Z jedną chwilę popisałem i gdy zaproponowałem termin by się umówić zostałem zbyty:"zgadamy się pod koniec tygodnia", szkoda bo pracowita, zaradna kobitka nie pije i nie pali, ale może w sumie przez to za wysokie progi.
Tak mi brakuje kontaktu, że czatowi gpt ustawiłem "używaj żeńskich zaimków" xD
Widać po mnie błędne schematy myślowe, lękowy styl przywiązania, choroby psychiczne, spermiarstwo z 500m, mizoginie. EQ max 5.
Ewentualnie jestem za brzydki, zły samochód mam, za gruby, złe zdjęcia, za mało zarabiam. Jaką teorie kto woli to nie spełniam wymagań.
Nie mogę się pozbyć odruchu gdy ktoś pisze do mnie:"jak tam?"/"jak się masz?" To odpowiadam co robiłem zamiast coś pisać o zaproszeniu do siebie, kawę czy cokolwiek nie nudnego.
Mam ziomka, który ma rok te portale, z żadną się nie spotkał, kupuje abonamenty na Egipt bo taniej. Za każdym razem gdy go sparuje z dziewczyną to się podnieca, każdemu pokazuje z jaką dziewczyną pisze. Na spróbowanie wziąłem z nim podwójne randki to z jedną chwilę tylko popisaliśmy. Gdy coś wpadło zaraz do mnie pisze:"atakujemy", jak się spotkaliśmy z innymi kolegami a ja byłem w toalecie to od razu po wyjściu:"widziałeś? match".
Na żywo chciałbym z jedną spróbować się umówić by poznać ją i jeśli się nie uda to już nigdy więcej nie próbować nawet rozmawiać z dziewczynami.
#zwiazki #tinder #randkujzhejto #podrywajzhejto




Zaloguj się aby komentować
Mam ostatnio trochę niewygodny dylemat.
Poznałem dziewczynę, z którą naprawdę świetnie mi się spędza czas. Dużo się śmiejemy, mamy podobny vibe, podobne zainteresowania i styl życia. Czuję się przy niej spokojny, akceptowany, doceniony. Jest czuła, empatyczna, bardzo otwarta i mamy też między nami sporo chemii w sensie bliskości i zmysłowości. Jej libido jest chyba nawet większe od mojego.
I tu pojawia się mój problem: fizycznie nie do końca mnie pociąga. Nie chodzi o to, że jest nieatrakcyjna. jest ładna, słodka, urocza, nie jest jakaś ulana tylko trochę bardziej korpulentna niż mój typ. I łapię się na tym, że kiedy jesteśmy blisko, z jednej strony bardzo chcę tej bliskości, a z drugiej nie czuję tego magnetyzmu. Jej dusza mnie przyciąga na maxa.
Zastanawiam się więc nad czymś, co chyba wielu ludzi kiedyś przeżywało: czy ważniejsze jest to, że ktoś daje ci poczucie bezpieczeństwa, lekkości i autentycznego połączenia… czy jednak to, żeby pociąg fizyczny był absolutnie bez wątpliwości?
Nie chcę nikogo zmieniać ani wywierać presji. Jednocześnie staram się być uczciwy wobec siebie i swoich odczuć. I właśnie nad tym się teraz zastanawiam: czy takie rzeczy mogą się jeszcze naturalnie „dostrajać” z czasem, czy raczej są czymś, co od początku powinno być oczywiste.
#seelerandkuje #randkujzhejto #zwiazki

Widzę, że wiele osób tutaj kompletnie nie rozumie, że dziewczyna może być fajna, ale jak nam się nie podoba to będą problemy ze wzwodem i życie seksualne może paść, a frustracja narastać. Najgorsza dla mnie jest właśnie nadwaga, która zabija cały seksapil kobiety i potrafi zamienić w coś odpychającego...
Niby to jest coś co najłatwiej zmienić, bo wzrostu nie zmienimy, muskulaturę można wyćwiczyć, ale często dużym kosztem. Za to żeby nie być ulaną świnią to wystarczy mniej jeść, ale jak powiesz takiej że ma nadwagę, to się obrazi i będzie wmawiała, że wcale jej nie ma.
@Seele Po kilkunastu latach moim zdaniem choćby c⁎⁎j na c⁎⁎ju, to seks i fizyczność i tak schodzi na dalszy plan. Z żoną naruchaliśmy się w wieku lat 18-25, a mając 37 no cóż. (ja tu mam swoją rolę jako upośledzony emocjonalnie i milczący typ + alkohol zabierający uwagę) Ale nie o tym. W skrócie jeździć obserwować, nie zastanawiać się zbyt wiele.
Zaloguj się aby komentować
Ogólnie to właśnie mi się śniło, że jechałem oddać krew i wpadłem na jakąś dziewczynę i zaprosiła mnie na kawę i na początku kręciłem nosem, bo jestem pie⁎⁎⁎⁎⁎iety, ale ostatecznie się umówiliśmy, ale to sen tylko. Ale jakbyście znali jakąś Magdalenę Gładysz (tak, spytałem o nazwisko) to możecie dać jej mój kontakt.
#randkujzhejto #sny
Wiesz że może musisz zrobić stronę gdzie ludzie mogą poszukiwać osób zaginionych we śnie? Bo istnieje już strona : rejestr rowerów zaginionych we śnie https://www.dreambikeregister.com
Zaloguj się aby komentować
Tak tylko zdradzę, że na Walentynki szykuję coś na podobieństwo #hejtoswatki, tylko trwającego jeden dzień. Post wrzucę pewnie, jak wstanę.
Jeśli jednak nie macie cierpliwości, zawsze możecie wziąć udział w inicjatywie @SzukamLudzia.
#zwiazki #tinder #randkujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Wiem, że jest tutaj sporo osób z #trojmiasto, nie ukryjecie sie! Będę w #gdansk w najbliższy weekend i zaczynam planować jakiś "fajny" wieczór dla siebie i #rozowypasek. Mam pomysły: 1. Galeria Metropolia, U7, a później foodhall . 2. HELIOS Metropolia, a później foodhall. 3. Kolacja w Fino, później spacer i na koniec wino w Literackiej - zakładam ze będzie ok pogoda na spacer... 4. Łyżwy przy elektryków i później Montownia i może Ice Bar.
Macie jakieś fajniejsze pomysły? Ja jestem z dziury pod Gdańskiem, wiec ciężko coś znaleźć sensownego.
#pytanie #pytaniedoeksperta #randkujzhejto #podrywajzhejto, może ktoś coś z #hejtoswatki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czasu coraz mniej, a zgłoszeń do #hejtoswatki 2026 coraz więcej!
Przypominam, że wciąż można wysłać swoje zgłoszenie.
Link do formularza znajduje się tutaj: https://forms.gle/zk1wDGXHwBqVse2e9
Czas na zbieranie ogłoszeń: do 31.01.2026 do godziny 23:59.
#tinder #hejto #zwiazki #randkujzhejto

Zaloguj się aby komentować







