Ogólnie to właśnie mi się śniło, że jechałem oddać krew i wpadłem na jakąś dziewczynę i zaprosiła mnie na kawę i na początku kręciłem nosem, bo jestem pie⁎⁎⁎⁎⁎iety, ale ostatecznie się umówiliśmy, ale to sen tylko. Ale jakbyście znali jakąś Magdalenę Gładysz (tak, spytałem o nazwisko) to możecie dać jej mój kontakt.
#randkujzhejto #sny


