#psychologia

30
1255

Co to znaczy, że ktoś jest "wycofany"? Parę razy słyszałam taką opinię na swój temat i w zasadzie nic mi ona nie mówi. Chodzi o introwertyzm?

#psychologia #pytanie

@rain

Wycofanie to nie introwertyzm.

Wycofanie to oddzielanie się od społeczeństwa. Nie uczestniczysz w jego życiu z różnych powodów.


A więc tradycyjnie:

@entropy_

Nie opowiadaj bzdur.

@rain ciekawy wątek się zrobił 😊

Moim zdaniem ludzie czasem mówią byle a potem się chodzi i rozkminia w odniesieniu do własnej osoby. Nawet często. Ale tylko jeśli ktoś jest wycofany 😆 mam nadzieję że pomogłem XD

Introwertyzm, fobia społeczna. Przy czym zwracalbym uwagę od kogo ta opinia pochodzi. Dla mnie ekstrawertycy którym morda się nie zamyka i non stop muszą mówić i oczekują tego od drugiej strony to element równie zaburzony co aspergerowcy, z tym że bardziej od nich szkodliwy bo bardziej się narzucający. Jeżeli introwertyk mówi ci że jesteś wycofany to już brałbym tą opinię jakoś pod uwagę.

Zaloguj się aby komentować

Czemu czarni okradają sklepy w USA a biali tego nie robią tak często jak czarni? Odsetek czarnoskórych którzy częściej okradają sklepy, wstępują do gangów, mordują się - jest większy? A potem zdziwienie bo jakie stereotypy?!


#gownowpis #psychologia

@gawafe1241 najwięcej przestępczości jest wśród biednych, a wśrod biednych najwięcej jest czarnych. Dodaj do tego system, gdzie szkolnictwo jest finansowane z podatków lokalnych, co sprawia że jak mieszkasz w biednej dzielnicy to dzieciaki nie mają szans na przyzwoita edukację i jakiś awans społeczny, a dostępnymi karierami jest przestępczość albo rap, i kółko się zamyka.

@gawafe1241 Bo lewactwo im wmawia, że są dziedzicznie poszkodowani i wolno im więcej. Potem taki tyrone idzie z klamką napaść na sklep i dziwi się, że do pierdla trafia na 20 lat.


Mimo to skala przestępczości czarnych w usa jest mniejsza niż w niektórych krajach ameryki środkowej i południowej.

@gawafe1241 nie da się tego tłumaczyć tylko rasowo. W ogóle cały kontekst tego przez co przechodziły prawie wszystkie "czarne rodziny" nawet stosunkowo niedawno, umyka wielu komentatorom lub ludziom którzy udają, że problem zniknął wraz z działaniem Lincolna. Np. do 1968 roku afroamerykanie w wielu stanach nie mogli tak po prostu posiadać nieruchomości, posyłać dzieci do szkół, czy podejmować bardziej ambitnych prac (były wyjątki). Po 68 roku sytuacja się poprawiła, ale nadal nie była sprzyjająca. Banki nie chciały finansować domów w określonych dzielnicach, ubezpieczalnie, ubezpieczać, w zasadzie wymuszając tworzenie "czarnych sąsiedztw". W to miksujesz winę zbiorową, prześladowania, czy fałszywe skazania i spróbuj coś na tym zbudować. To nie rozgrzesza obecnych przestępstw, ale tłumaczy czemu są tak wysokie w stosunku do innych ras. Jak tworzysz sztuczną nierówność, to po latach zbierzesz owoce. Zresztą jak chcesz podejść do tego od strony psychologii, to w Efekcie Lucyfera bodaj od Ziambardo masz "fajny" przykład który obrazuje coś podobnego (Ludobójstwo w Rwandzie). Dość podobny proces.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#fafasiezaburza #depresja #psychologia #psychiatria #farmakologia


TLDR: Szybka aktualizacja.


25.

Hej, sorki za milczenie. Dzisiaj szybko, chcę dać znać że żyję. I to nawet całkiem nieźle. Leki albo keratyna zaczęła mi prostować myślenie, problem pojawił się przy skutkach ubocznych brania arypiprazolu. Włączyły mi się straszliwe akatyzje czyli niepokój ruchowy. Dosłownie nie mogłam usiedzieć w miejscu. W pracy wstawałam i siadałam na krześle zrywając się gwałtownie, w domu kręciłam bączki na podłodze i nie starczało mi przestrzeni aby się wybiegać. Myślałam że oszaleje, psychiatryka też, dlatego odstawiłam z dnia na dzień. Dopiero teraz zaczynam odzyskiwać kontrolę nad ciałem. Będę próbować teraz kwetapinę. Kiedyś brałam, więc już trochę znam wroga.


Na razie czuje się okej, tak normalnie, przez co dziwnie. Jestem w intensywnym szkoleniowo - pracowy szale, ale odnajduje w tym radość. Psychoterapia jest coraz trudniejsza, terapeutka zauważyła że świadomie omijam pewne tematy. Nie mogłam nie przytaknąć. Muszę się zacząć zatapiać w swoim bagnie, a nie tylko chodzić wokół niego po kostki. Trzeba zacząć mówić o traumie, ale przy ostatniej próbie skończyło się na powtarzaniu "ja nie chcę czuć, ja nie chcę czuć"


Jestem nadal w trakcie pisania swojego epizodu "opętania", ale nie jest to łatwe, dlatego nie przymuszam się. Nabiorę gotowości, to zacznę pisać jakbym dostała skrzydeł. Już się trochę znam.


Dziękuję, że jesteście ze mną. Trzymajcie się tam ciepło i do usłyszenia. :)


PS Właśnie zdałam sobie sprawę że to moje pierwsze hejtowe urodziny. <3

572e15fe-ecb0-440f-b0de-302cd32f25ed
  1. Dobrze, że żyjesz i nie stoisz w miejscu (i nie chodzi mi o niepokoje ruchowe)

  2. Sto lat!

  3. Znam to miejsce, czasem tam przelatuje na rowerze

Zaloguj się aby komentować

Kiedyś grałem w call of duty warzone dużo, i generalnie zakręciłem się w jednym klanie który fajnie ogarniał wyniki. Dobrze strzelali chłopaki, taktyka i refleks była na dobrym poziomie - aż tu sprawa się rypła, wbijam raz na komunikator a tu dwie grupki na kanałach i mała drama.


Okazało się że activision zrobiło masowego bana i każdy kto cheatował z jednymi cheatami które wykryli został wymazany z tabeli wyników z poprzednich sezonów a konta pobanowane. Łatwo było posprawdzać który z kolegów z klanu nagle przestał istnieć w wynikach z poprzedniego sezonu.


No i oczywiście update był zapowiadany - dodatkowo trzech głównych gagatków przyłapanych na gorącym uczynku zaczeło przyjmować różne taktyki XD.


  • pierwszy typek, powiedział że on to nie wie czemu ma bana, chyba dlatego że korzystał z vpna i za to go zbanowali (potem się okazało po jego nicku i historii na forach że to nie pierwsza gra w której cheatował, co skwitował że przecież każdy cheatuje)

  • drugi się przestał pojawiać w tej grze, zmienił grę - wcześniej świetne wyniki racjonalizował tym że gra na telewizorze i ma dobrą kartę graficzną - nikt tego oczywiście nie kupił, zaczął grać w jakiegoś minecrafta czy coś z gościem nr 3 ale nie odzywał się do nikogo

  • trzeci przepraszał, powiedział że już nigdy nie będzie, ale za długo to nie działało bo za chwile znowu to samo robił


Dlaczego mówię o tym w kontekście #polityka? Bo bardzo mi to przypomina jak zachowują się politycy:


  • macie podejście ludzi takich jak wąsik i kamiński, idziesz w zaparte że to nie ty ale jest już na tobie wyrok, będziesz kłamał do upadłego

  • drugie podejście "wrobiono mnie / wam powiem co i jak i kto to zrobił" które ma bardziej gowin i obecnie wawrzyk, i takich osób będzie pewnie jeszcze więcej bo ten domek z kart pisu się zaraz zawali

  • trzecie podejście - po cichu jesteśmy wkurwieni, światopogląd nam się psuje, ale jeszcze nie ma naszej winy więc siedzimy cicho, jak morawieckie, witki i czarnki - może wyjdzie coś może nie, zobaczymy.


Bardzo duże podobieństwo, gdzieś tam w środku każdej z tych osób jest jakaś wina i oni dobrze o tym wiedzą. Teraz to tylko kwestia czasu...


#przemyslenia #polityka #psychologia

Zaloguj się aby komentować

Jeżeli twoją największą życiową traumą było nazwanie cię głupim w dzieciństwie, to zdecydowanie osiągnęliśmy sukces cywilizacyjny.

Zaloguj się aby komentować

Dodam coś, co mam nadzieję, że nikomu z was się nie będzie musiało przydać.

Gdyby jednak była taka potrzeba a # gownowpis, # zalesie, ani nawet anonimowehejto nie wystarczały to:


Ministerstwo Cyfryzacji dodało dzisiaj post o stronie 116sos.pl na którą można wejść w życiowych kryzysach i dać sobie pomóc. Nie wiem na ile strona jest znana, ale nawet jeżeli jest to według mnie warto się nią dalej dzielić.


https://www.youtube.com/watch?v=hgWcd5UdalE


#zdrowie #psychologia #psychiatria

3808dfa5-7b58-4121-8846-01ab8c9a63da

Zaloguj się aby komentować

Na początek, jak obiecałem - wołam @razALgul


I przechodzę odrazu do rzeczy, bo będzie dość długi tekst:


Kiedy jakaś osoba nam imponuje swoją zaradnością, talentem, chęcią do działania, majątkiem itd. to zazwyczaj widzimy tylko efekt końcowy etapu, jaki dana jednostka przeszła, by stać się naszym…powiedzmy że idolem(nie lubię używać tego słowa).

Jest to jeden z błędów poznawczych, nie pamiętam jego nazwy, nie przywiązuje wagi do etykietek, więc musicie mi wybaczyć


Często próbujemy naśladować taką osobę, jej styl bycia itd. kiedy ona już jest na szczycie, ale to jest kopanie się z koniem, bo każdy jest na innym etapie swojej drogi i każdy powinien robić to, co jest dla niego aktualnie odpowiednie i tutaj pojawia się problem - skąd wiedzieć czego akurat nam trzeba, aby rozwój był jak najbardziej wydajny, łatwy i przyjemny?


Pierwszym i niezbędnym krokiem jest wyrobienie sobie nawyku, aby kierować się zasadą:

słuchaj każdego, czytaj wszystko, niczego nie odrzucaj z automatu, ale też w nic do końca nie wierz, dopóki nie sprawdzisz na sobie czy to faktycznie działa.


Po tym przydługim, aczkolwiek koniecznym wstępie, przechodzimy do mięska, czyli wskazówek, jak poruszać się po labiryncie naszego umysłu.


Tutaj do gry wkracza nasza intuicja, która w połączeniu z logicznym myśleniem, nigdy nie sprowadzi człowieka na manowce.


Zdarza się często podczas oglądania filmu, czytania książki czy czegokolwiek, że jakieś zdanie albo fraza, bardzo się spodoba, coś się w nas zapala, albo jak to mój kumpel ładnie mówi - to mi w duszy gra - i to jest wskazówka w którą stronę powinniśmy się udać podczas naszych poszukiwań.

I to skąd wypływa dana fraza czy zdanie nie ma najmniejszego znaczenia.

Zdarzało mi się wyciągnąć cenne wskazówki od żebraka uraczonego piątakiem, albo od pani kasjerki.

Co dalej?

Przedewszystkim należy zapisywać te zdania i frazy, najlepiej w specjalnie do tego przeznaczonym notesie i traktować ten kajecik jako rzecz świętą, Ja swojego nawet nie pozwalam nikomu dotykać, ani z nikim nie rozmawiam o jego zawartości, aby nie wytracać cennej energii na gadanie i tłumaczenie, zamiast na działanie.

Kiedy nazbiera się już trochę takich puzzli albo jeśli czuję nieodpartą chęć drążenia, to szukam dalszych informacji np. wpisując owe frazy w Google, albo pytam kompetentnych osób.

Czesto też przychodzi do mnie myśl i chęć ponownego przeczytania książki lub artykułu i to też należy robić, bo nasze zrozumienie pewnych idei, pogłębia się wraz ze zdobywanym doświadczeniem.


Sam obecnie po raz kolejny studiuję Kybalion i jestem w ciężkim szoku, jak wiele zawartości nie rozumiałem poprzednim razem.


Bardzo ciekawym jest, że każdy kto stosuje się do tych wskazówek sumiennie i konsekwentnie, trafia w końcu na starożytne źródła typu Biblia czy zwoje znad morza martwego i zaczyna interesować sie spirytualizmem, praktykować medytację i tym podobne. Studiowanie owych materiałów wiąże się z koniecznością zapoznania z zasadami semantyki, bo język ewoluuje przez tysiąclecia.


Jest to zaskakująco przyjemny proces, jeśli tylko nauczymy się słuchać głosu serca.


Bez tego nasze życie jest walką, zamiast bawić się i iść z planem naszej duszy, toczymy niekonczocą się bijatykę, która budzi w nas nieustanny opór, prowadzi do chorób, kłótni i nawet wojen.

Oczywiście jest na świecie, jakiś procent szczęściarzy, którym udaje się zarabiać na swoim hobby, ale większość kopie się z koniem, tak jak Ja przez większość mojego życia.


Mam nadzieję że to co napisałem jest zrozumiałe - starałem się nie stosować skrótów myślowych(na czym często się łapię) i napisać w miarę przystępnym językiem.


Dziekuję każdemu zainteresowanemu i proszę nie zapomnieć, jeśli łaska o piorunku na zachętę do dalszego działania i w celu dotarcia do jak największej ilości użytkowników.


I pamiętajcie że to ma być zabawa, a jednymi z naszych największych sojuszników jest poczucie humoru, dystans do świata i samych siebie.

Powodzenia!


#rozwojduchowy #psychologia

Zaloguj się aby komentować

2/5. Dlatego, że doskonale wiem jak nisko mogę upaść ale się ślizgam po powierzchni spierdolenia. Już prawie łapię gałązkę żeby się podciągnąć wyżej. Za rok będzie w pytę czyli jakieś 3/5.

Zaloguj się aby komentować

Wiedzieliście o tym, że nasz mózg ma system „nadpisywania” danych? To znaczy mogliśmy mieć zdanie X na jakiś temat, a później pod wpływem nowych informacji zmieniamy zdanie na ten temat na Y i nie będziemy pamiętać, że wcześniej mieliśmy zupełnie inną opinię. Fascynujące.


#psychologia

Zaloguj się aby komentować

Zdiagnozowane:

- schizofrenia paranoidalna

- zespół Aspergera

- zaburzenie obsesyjno-kompulsywne z przewagą myśli natrętnych

I oczywiści depresja.


Da się to wyleczyć?


#psychologia #psychiatria #pytaniedoeksperta

@kiepas wyleczyc/zaleczyc/nauczyc zyc z niektorymi z tych zaburzen. Po prostu lekarz i konkretna opieka psychiatryczna. Bierz leki i bedzie dobrze.

@kiepas Wszystko się da.

Jednak efekt terapeutyczny może być nietrwały jeśli nie będziesz dbał o ciało i psychikę (tak na dzień, nie mówię o leczeniu).

Poza tym ciężko wyjść na TOP poziom, jeśli nie będziesz przebywał w pozytywnym otoczeniu.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj mam dla was kolejny tip:


Chyba każdemu zdarza się mieć, coś na końcu języka, ale za nic nie potrafi sobie przypomnieć, co miał zamiar powiedzieć.


Kiedy u mnie coś takiego się zdarza, to wyobrażam sobie nad czubkiem głowy pomarańczę, na wysokości około 10 cm Chodzi o to żeby skierować uwagę poza obszar głowy, co powoduje natychmiastowe poszerzenie świadomości.


Pomaga też przy nauce i rozumieniu różnych bardziej skomplikowanych zagadnień, więc warto robić to częściej.


Jak z wszystkimi takimi sztuczkami bywa - konkretne efekty widać najlepiej jak masz już wytrenowaną wyobraźnię i wizualizowanie przychodzi łatwo.

Dlatego pierwsze próby mogą nie dawać zadowalających efektów i dopiero po około tygodniu konsekwentnego treningu działa cuda.


#rozwojduchowy #psychologia

Zaloguj się aby komentować

Jutro na younity będzie można obejrzeć film "Mądrość traumy" z udziałem dr Gabora Mate. Link do rejestracji.


Za darmo? Nie, kosztem jest zarejestrowanie się i podanie maila. Oprócz tego jest za darmo. Trochę później spamują swoimi kursami, więc wybierzcie mądrze maila, którego chcecie podać Wierzę, że sobie poradzicie, bo naprawdę warto obejrzeć ten film. Normalnie za obejrzenie go trzeba wybulić minimum 5$ dotacji.


Gabor Mate jest emerytowanym lekarzem, który przez 20 lat najpierw pracował w przychodni rodzinnej, a potem na oddziale opieki paliatywnej. Następnie przez ponad dekadę zajmował się osobami uzależnionymi od narkotyków i chorymi psychicznie w dzielnicy Downtown Eastside w Vancouver. Jest również popularnym mówcą cenionym ze względu na swoją wiedzę na temat uzależnień, traumy, rozwoju dzieci oraz powiązań między stresem a chorobami.


Więcej info o filmie tutaj


#psychologia #trauma #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent

Zapisz się bezpłatnie | Mądrość traumy | Gabor Mate | younity PL

Zapisz się bezpłatnie | Mądrość traumy | Gabor Mate | younity PL

[et_pb_section fb_built=”1″ fullwidth=”on” disabled_on=”on|off|off” _builder_version=”4.21.0″ _module_preset=”default” parallax=”on” saved_tabs=”all” locked=”off” global_colors_info=”{}”][et_pb_fullwidth_image src=”https://www.younity.one/wp-content/uploads/Standardpages-PL-YounityHeaderImage-Desktop-v2.png” title_text=”Standardpages-PL-YounityHeaderImage-Mobile-v2″ src_tablet=”https://www.younity.one/wp-content/uploads/Standardpages-PL-YounityHeaderImage-Tablet-v2.png” src_phone=”https://www.younity.one/wp-content/uploads/Standardpages-PL-YounityHeaderImage-Mobile-v2.png” src_last_edited=”on|phone” disabled_on=”off|off|off” _builder_version=”4.21.0″ _module_preset=”default” background_image=”https://www.younity.one/wp-content/uploads/Header-Younity-SV-42.png” background_enable_image=”off” positioning=”absolute” position_origin_a=”top_center” vertical_offset=”0px” z_index=”126″ position_origin_a_phone=”top_center” position_origin_a_last_edited=”off|tablet” position_origin_f_last_edited=”off|tablet” position_origin_r_tablet=”top_left” position_origin_r_last_edited=”off|tablet” width=”100%” width_tablet=”100%” width_phone=”250%” width_last_edited=”on|phone” max_width=”100%” min_height=”60px” overflow-x=”hidden” overflow-y=”hidden” custom_margin=”||||false|false” custom_margin_phone=”||||false|false” custom_margin_last_edited=”off|desktop” custom_padding=”||||false|false” positioning_tablet=”absolute” positioning_phone=”absolute” positioning_last_edited=”off|tablet” custom_css_main_element=”border-image-slice: 1 !important;||border-image-source: linear-gradient(90deg,#1D2E64 0%,#E5007D 95%) !important;” border_width_top=”4px” border_color_top=”#f77e7e” global_colors_info=”{}”][/et_pb_fullwidth_image][/et_pb_section][et_pb_section fb_built=”1″ […]

Younity

Zaloguj się aby komentować

Właśnie przypomniał mi się trick myślowy, który często stosuje, ale już się tak we mnie głęboko zakorzenił i się przyzwyczaiłem, że zapomniałem się nim z wami podzielić.


Czesto w myślach mówię do siebie w trzeciej osobie, np. kiedy uczę się nowej umiejętności to mniej więcej w ten sposób sobie afirmuję: „ale ten gepard to jest pojętny” „no on to ma złote ręce do wszystkiego” „tylko popatrz jak zasuwa te ciężary, taki niepozorny, a silny jak koń” itp. itd.


To działa cuda i działa praktycznie natychmiastowo.

Nasze ego zawsze mówi z pozycji autorytetu, ten gałgan wie dobrze jak nas okręcić wokół palca i trzymać w starym wygodnym smrodku.

Takie mówienie do siebie jakby to obce osoby o nas mówiły, pozwala się zdystansować od naszych myśli i przy okazji niesamowicie motywuje.


#rozwojduchowy #psychologia

Zaloguj się aby komentować

Druga zapowiedź. Wpis poświęcony grze Yume Nikki i alienacji w świecie późnego kapitalizmu, wyjdzie jednak najwcześniej jutro.


#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #filozofia #socjologia #psychologia #yumenikki

cb7caa06-4023-4c25-bdd7-a2d6c7446226

A ja to sie zastanawiam czemu zawsze MY polacy sami sobie plujemy w ryj? Zamiast nawet w tak głupiej zabawie pod memem powymyślać coś o nas, coś fajnego, coś pozytywnego to sami na siebie plujemy. A potem zdziwko że sami o sobie filmy kręcimy jak "bijemy" murzynów na granicy, albo przepraszamy za to że istniejemy w komentarzach na reddicie xd Jeszcze wiele drogi przed nami żeby zmienić własny mental...


#polska #psychologia

dc6bd082-fac4-4e4b-b4df-6241dd7555f6
5476d168-e549-4dcd-97a8-1aba6668a1d3

@maximilianan Nie dystans, a to że prawie zawsze i wszędzie stosujemy takie zdynstansowane ocenianie samych siebie i konczy sie to tym że przepraszamy cały świat za to że instniejemy. Jak nie wierzysz to wejść na reddit i poczytaj angielskojęzyczne posty o polakach

@MrFerdek jest troche roznica miedzy ludzmi, ktorzy dla heheszkow, z dystansem pisza takie rzeczy, a przepraszajacymi za to ze istnieja, zakompleksionymi spierdoksami. my tutaj nie mamy kompleksow, bo znamy swoja wartosc, dlatego mozemy sie posmiac. kazdy narod potrafi sie smiac, ze swoich bylych czy aktualnych stereotypow. oprocz niemcow xD

@MrFerdek ej weź. Wrzuć taki post na jakieś niemieckie/ francuskie/brytolskie Hejto to otrzymasz podobne odpowiedzi, to dla polewki jest przecież

@Sezonowiec Co nie.. tak za bardzo nie rozumiem jak pod obrazkiem plastikowej tandetnej figurki mieli by ludzie pisać o jakichś lukrowanych pozytywach xD

Zaloguj się aby komentować

To będzie najdłuższy tekst, jaki napisałem na Hejto.

Jeszcze nie wiem dokładnie co podpowie mi moje Wyższe Ja, ale o to się nie martwię, bo nigdy się na Nim nie zawiodłem.

Czuje że bedzie sporo prywaty, ale nie w celu chwalenia się, a zobrazowania wam mojego toku myślenia i pewnych schematów, jakimi większość z was kieruje się na codzień.


Uczulam owieczki, które dotykają moje wpisy na to, żebyście przeczytali dokładnie i postarali się zrozumieć mój przekaz, zanim zaczniecie wyciągać pojedyncze zdania z kontekstu, które wzbudzają w was emocje.

Wasze reakcje świadczą o was i o tym czemu powinniście się przyjrzeć we wlasnym wnętrzu, zamiast projektować swoje słabości na innych i oskarżać mnie o bycie zadufanym w sobie egoistą, zastanówcie się dobrze nad sobą.


Zdarzało się, że bywałem posądzany o to, że uważam się za jakiegoś Mesjasza czy Bóg wie kogo.


Nie uważam się za lepszego od innych, mam bardzo wysoką samoocenę i wiem że tak powinno być w przypadku każdej osoby, bo ludzie są w stanie robić rzeczy przekraczające nasze zrozumienie, jeśli tylko w to uwierzą, szukam osób podobnych do mnie, dlatego też zdarza mi się stosować prowokacje, bo to najłatwiejszy sposób, żeby zobaczyć kto na jakim poziomie świadomości się znajduje.


Wychowani w kulturze chrześcijańskiej, nauczeni jesteśmy, że poczucie winy jest czymś normalnym.

Nie jest, to wirus, który należy zwalczać i to samo tyczy się obwiniania innych za swój los.

Trzeba sobie i całemu światu wszystko wybaczyć


To co robię, robię dla ludzi świadomych, chcących poznać siebie i zmienić coś w swoim życiu, a reszta mnie nie obchodzi.


Lata obserwacji własnych myśli, reakcji na bodźce, testowania różnorakich technik i przyswajania wiedzy sprawiły, że odkryłem i zrozumiałem prawdziwą naturę człowieka i siłą rzeczy jestem w stanie czytać ludzi jak otwartą księgę.

Pół roku temu, mój psycholog powiedział w żartach, że tracę czas i pieniądze i nie chce mnie więcej widzieć, bo doszło do tego, że to Ja tłumaczyłem różne sprawy, zamiast on mi.

To nic nadzwyczajnego i każdy może do tego dojść.


Prawie trzydzieści lat byłem zagubiony, jak większość ludzi, a nawet bardziej, urodzony w biednej rodzinie, gdzie oboje rodziców było uzależnionych od alko i na wszystko brakowało pieniędzy, staczałem się w uzależnienia i pogoń za pieniądzem.

Kradłem, biłem i oszukiwałem ludzi, ale byłem też inny od mojego towarzystwa i czułem w głębi serca, że tak nie można.

Sam siebie karałem - autodestrukcja w wydaniu ekstremalnym.

Doszedlem do takiego dna, że na kokainę, amfę, marychę i postytutki wydawałem prawie cały zarobiony szmal, a trochę tego było, bo bieda nauczyła mnie pracowitości.

Przyszedł czas, kiedy zacząłem się prawdziwie budzić, ale nie mogłem wydostać się z tej piekielniej pętli i doszedłem do wniosku, że czas z tym skończyć albo odebrać sobie życie.

To był moment poddania.

Bylem o krok od samobojstwa i w tamtej chwili stało się coś bardzo dziwnego, o czym może kiedyś napiszę post.

Powiem tylko że było to wydarzenie czysto mistyczne, ale posiadałem już na tyle sporą wiedzę, że potrafiłem sobie wszystko logicznie poukładać.


Zauwazyliscie pewnie, że moje wpisy nie budzą zbytniego entuzjazmu wśród użytkowników, ale dla mnie osobiście, jeden piorun od osoby prawdziwie zainteresowanej tematem ma większą wartość niż tysiąc piorunów pod jakimś politycznym postem czy gownowpisem.

Jeden świadomie myślący człowiek jest dla mnie jak diament i jest więcej wart od setek owieczek, bo dlaczego miałbym się martwić stadem owiec, kiedy mam u boku tygrysa?


Nie chodzi o to że kimkolwiek gardzę, każdy dźwiga swój krzyż na swój sposób i wiem że bezdomny pener może mieć bardziej rozwinięta świadomość ode mnie i często tak jest, że Wyższe Ja wybiera sobie doświadczenia na miarę swoich możliwości i uprzedzając pytania - tak uważam że istnieje takie zjawisko jak wędrówka dusz, inaczej zwana reinkarnacją.


Mam spory dystans do siebie i ogólnie do zycia, ale są sprawy, które wyprowadzają mnie z równowagi.

Jedną z tych spraw jest to że ludzie często sami siebie nie doceniają, mówią że nie są w stanie czegoś zrobić, a nawet nie spróbowali.

Sam taki byłem i wiem ile na tym straciłem Ja i społeczeństwo.

Jestesmy nauczeni, że ktoś zrobi za nas całą robotę, bo wpajano nam przez lata wiarę w zbawiciela, a sam zbawiciel nauczał, że tylko my sami jesteśmy w stanie się zbawić.

Ta niewolnicza postawa bardzo ułatwia robotę wszelkiej maści cwaniakom, jak politycy, szefowie janusze i inne chachmęty.


Błagam was, dajcie sobie szansę, podejmijcie rękawicę i stawcie czoła zadaniu, jakim jest poznanie swojej prawdziwej natury.


To trudna droga, ale możliwa do przejścia.

Niestety nikt za was tego nie zrobi.

Ja oczywiście służę pomocą, bo czuję się zobowiązany do dzielenia wiedzą i doświadczeniem, bo doznałem łaski na którą nie zasłużyłem.


Jeszcze raz powtarzam że nie jestem od nikogo lepszy w żadnym aspekcie, każdy z was ma wielki potencjał i nadchodzi czas wielkich zmian.

Każdy z was zauważa, że coś jest z tym światem nie tak i spora część już straciła nadzieję na lepsze jutro.


Przynosze wam rozwiązanie na wszystkie problemy tego świata i sposób na wyrwanie władzy z rąk jednego procenta ludzi, którzy znają prawdę i nie mają żadnych wątpliwości odnośnie działania mechanizmów stwarzających wszystko, co macie przed oczami, dlatego tak łatwo udaje im się rozgrywać nas wszystkich, jak pionki na szachownicy.


To chyba wystarczy.

Powierzam ten post w ręce Absolutu i ufam że ześle na was zrozumienie i pomoże mi w mojej misji.


Jako bonus dorzucam materiał od jednego z moich mentorów:

https://youtu.be/bhWmInCEIs8?si=vNBITJtkNUECqBNS

Znajdziecie w nim sporo przydatnych informacji.


#psychologia #rozwojduchowy #nauka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Od dziecka miałem urojenia wielkościowe. Byłem przekonany, że jestem kimś ważnym.

Teraz, po kilku latach psychoterapii, uświadomiłem sobie, że jestem nikim...


#gownowpis #psychologia #psychoterapia

Każdy tak ma. Po 40stce dojdzie jeszcze że niczego nie osiągnąłeś. Skoro większość tak ma to po co się tym przejmowac.

@kiepas nie ma w tym nic złego ani niepokojącego, to jest normalne. Tylko nie nazywaj siebie nikim, a po prostu normalnym człowiekiem.

Zaloguj się aby komentować

Nie lubię ludzi którzy są głośni, egzaltowani i ekstrawertyczni.

Wydają mi się głupi (nie znaczy że tacy są ale wydają się głupi) i mam takie przeczucie że wysysają z ludzi wokół których przebywają zachowując się w ten sposób duszę. Kiedyś był modny taki temat o wampirach energetycznych. Może coś w tym jest. Może te alternatywki które o tym pisały miały rację?


#opinia #introwertyzm #psychologia #samotnosc #spokoj

7acbba49-bc3c-4387-bf5d-de6e366087d6

Wampiry energetyczne istnieją?

71 Głosów

Zaloguj się aby komentować