#przyroda

13
1869

Szkodnik w kapturze. Prześwietlik Stephanitis takeyai to kolejny zagraniczny gość, po raz pierwszy odnotowany w Polsce w 1998 roku - na szczęście, wciąż jest obserwowany u nas jedynie sporadycznie. Prześwietliki z tego gatunku początkowo występowały w Japonii, około 1945 roku zostały zawleczone do Stanów Zjednoczonych, a później zaczęły się pojawiać także na kontynencie europejskim. Upodobały sobie pierisy, lindery i modrzewnice, w szczególności pierisa japońskiego (Pieris japonica) chętnie uprawianego w ogrodach jako roślina ozdobna.


Stephanitis takeyai wygląda podobnie jak wiele innych prześwietlików, jednak jego dość charakterystyczną cechą jest głowa niemal całkowicie schowana pod obszernym, czarnym "kapturem".


Na ostatnim zdjęciu tak zwana nimfa tego gatunku - nie wygląda zbyt przyjaźnie z uwagi na kolczaste wypustki.


#ciekawostki #przyroda #zwierzeta #owady #natura

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

ff46e436-5ab3-4b15-82c7-2d27b47c4990
7e3ba3ac-9572-400f-ad64-f76addde46f8
64d7e9b9-fb38-4c68-ac8f-c13243a92c16

Zaloguj się aby komentować

Obcy i szkodnik, ale za to ładny Prześwietlik dębowy (Corythucha arcuata) to mały, dorastający do około trzech milimetrów długości owad z rodziny prześwietlikowatych (Tingidae). Przywędrował do Europy z Nowego Świata. Po raz pierwszy odnotowano go na naszym kontynencie w 2000 roku, a do Polski dotarł całkiem niedawno, w 2021 roku.


Problem z prześwietlikiem dębowym jest taki, że nie dość, że nie ma u nas naturalnych wrogów, to jeszcze bywa niebezpiecznym szkodnikiem. Postacie dorosłe i nimfy tego owada żywią się sokami wysysanymi z drzew - przede wszystkim z dębów pochodzenia północnoamerykańskiego, ale także z naszych europejskich dębów, a nawet z kilku innych gatunków drzew liściastych. Prześwietliki uszkadzają liście drzew, na których żerują i czasem doprowadzają do tego, że opadają przedwcześnie. Przy zmasowanym ataku może to poważnie osłabić drzewo.


Prześwietlik dębowy nie potrafi latać. Do jego rozprzestrzenienia przyczyniły się zapewne takie zjawiska, jak np. transport nieokorowanego drewna z drzew żywicielskich, w którym mogły się znajdować zimujące owady. Przypuszcza się również, że prześwietliki podbiły nowe tereny przenosząc się na pojazdach.


Na ostatnim zdjęciu zaatakowany liść.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #drzewa #owady

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

b3fa4840-b16a-42c7-9f00-e07f546ff890
c4574231-5b33-428c-852c-b5f1dadc45bf
c8ef1e77-f85d-40de-a3de-4813c667c7b4

Zaloguj się aby komentować

Zobaczcie jakiego bydlaka znalazłem na robocie.

Oczywiscie siedział na lampie.

Fruczak gołąbek

Zostawiłem go w miarę bezpiecznym miejscu, może przeżyje.

#przyroda #ciekawostki #zwierzaczki #smiesznypiesek

b845c781-5f4b-4689-ab7f-8552b8303a76
de38e2ec-0fac-47d4-9c9b-c589d9d3a8e9
d3856d77-3764-4df5-be12-f9486c1fcaff
6c408d46-c6f5-4d46-8758-cd0fb8ce284e
db52f37f-c058-4cb1-a0fe-3dc356e2007e

Zaloguj się aby komentować

Lesistość Polski


Średnia dla całego kraju 29,7% w 1946 było to 20,8%


Dane za 2022r.


#ciekawostki #mapporn #mapy #las #przyroda #natura #lasypanstwowe #statystyka #zuchpostuje #polska

3ec5ec71-07a7-48a7-9a0b-3a6deb7ef9ea

Zaloguj się aby komentować

Owady jak witraże. Prześwietlikowate (Tingidae) to małe pluskwiaki wyróżniające się ażurową strukturą przedplecza i półpokryw, która przypomina trochę strukturę witraża lub koronki. Niestety, żeby je podziwiać w całej okazałości, trzeba przyglądać im się w powiększeniu, ponieważ przeciętnie mierzą zaledwie kilka milimetrów.


Prześwietlikowate odżywiają się głównie sokami roślin i często specjalizują się w żerowaniu na określonych gatunkach, stąd też bywają uznawane za groźne szkodniki.


Na zdjęciu od lewej: Corythucha cydoniae żerujący na roślinach różowatych, Stephanitis rhododendri żerujący na różanecznikach i Stephanitis pyrioides, który upodobał sobie azalie.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

90314b18-a4cf-4512-8bc3-c54084f4777e

Zaloguj się aby komentować

Astrologowie ogłaszają tydzień prześwietlikowatych! Populacja ciekawostek o prześwietlikowatych i ich krewniakach zwiększa się


Poprzedni tydzień - ciekawostki o złotookach i ich krewniakach:

Co to są złotooki?

Salto przy starcie

Jajeczka na jedwabiu

Larwa do zadań specjalnych

Zabójcze pierdy

Pierwsze spojrzenie po przeobrażeniu

Bardzo ważny organ


Zapraszam na tag #7ciekawostekprzyrodniczych


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady

Zaloguj się aby komentować

Bardzo ważny organ. Samce złotooków z rodzaju Glenochrysa zyskują w sezonie godowym dość nietypowy wygląd – żeby przywabić samice, „nadmuchują” unikatowe dla swojego rodzaju organy umieszczone na czubku głowy. Badania wykazały, że funkcją tych dziwnych organów jest rozprowadzanie w powietrzu atrakcyjnych dla samic feromonów.


Wciąż nie wiadomo do końca, czy organy te są pompowane powietrzem, czy może są wypełniane płynami ustrojowymi owada. Wiadomo natomiast, że samce prezentują je dość nieśmiało, w związku z czym nie zawsze łatwo je zaobserwować, a tym bardziej zbadać. Wystarczy niewielka zmiana w otoczeniu – cień, hałas, nawet lekkie poruszenie powietrza – by spłoszonym samcom, kolokwialnie mówiąc, wszystko opadło. Wydaje się to zrozumiałe, ponieważ podczas "pokazu" samce są bardziej widoczne dla drapieżników i są bardziej narażone na ich ataki.


Jeśli jednak dookoła panuje spokój i nastrój jest odpowiedni, samiec może powoli nadmuchać swój organ feromonowy do pokaźnych rozmiarów, nawet na długość zbliżoną do długości całego swojego odwłoka. Jak wynika z obserwacji, samce z większymi organami są popularniejsze wśród samic, prawdopodobnie z uwagi na to, że lepiej radzą sobie z rozprowadzaniem feromonów w swoim otoczeniu.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

bc134046-52f4-43a8-b17d-8c80175d636a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#ptaki #ornitologia #zwierzaczki #przyroda

Rybołów spotkany dzisiaj nad Wisłą. Ptak miał obrączkę, jednak dystans był zbyt duży i nie udało się odczytać znacznika.

7caadecf-9ebb-4fd7-bef4-2b900e7e534b
4a626a06-832b-451b-9f13-9c87bce812fb
5b425572-aae5-45b0-b218-e1f47500f724
5c97d1ef-c5e5-4562-b29f-fe4c432a5de1

Zaloguj się aby komentować

Pierwsze spojrzenie po przeobrażeniu Larwa złotooka, aby się przeobrazić, chowa się w małym kokonie mierzącym zwykle od trzech do sześciu milimetrów - wewnątrz niego staje się poczwarką. Ścianki kokonu są zazwyczaj utkane dość luźno, więc często można ją zaobserwować wewnątrz. Po jakimś czasie, zwykle około pięciu dniach, z kokonu wychodzi w pełni rozwinięty, dorosły osobnik.


Poniższe zdjęcia zostały wykonane przez duńskiego fotografa Frederika Lecka Fischera. Kiedy dorosły złotook wyłania się z kokonu, jego skrzydła i czułki nadal przylegają do ciała, dopiero po „napompowaniu” hemolimfą zyskują właściwy wygląd – zwykle zajmuje to około godziny lub dwóch.


Żeby wydostać się na zewnątrz, owad nacina dookoła górną część kokonu na wysokości swoich żuwaczek. Wtedy też wygląda najbardziej uroczo


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

a5f2f5d2-1abe-4071-97f8-ec3312078e1f
19cfd2ef-527e-4970-ada6-7de8843fc6b7

lubię złotooki 

@jedzczarnekoty A moja małżonka ich nie lubi. Zazwyczaj mówi o nich w tak: "Te pieprzone zielone świnie znowu siedzą na szybach i na mnie patrzą ..."

Zaloguj się aby komentować

@Alawar od zawsze mnie to fascynowało. Gotują szerszenia żywcem. Kiedyś był też film, jak to pasieka sobie nie radzi z kilkoma szerszeniami na raz. Spektakl natury, który chce się oglądać.

To jest niesamowite. Jak wykształciły taki a nie inny mechanizm obrony przed szerszeniem? Zauważcie że nie wygląda na to, aby go żądliły, tylko od razu otaczają go ciasno i podnoszą temperaturę.

Zaloguj się aby komentować

Zabójcze pierdy. Owady z rodzaju Lomamyia, znane popularnie jako beaded lacewings, to krewniacy złotooków żyjący głównie na obszarach tropikalnych i subtropikalnych naszego globu. Żarłoczne larwy jednego z gatunków tych owadów upodobały sobie termity i opracowały ciekawą metodę obezwładniania swoich ofiar: żeby unieszkodliwić termita, wydzielają ze swoich odwłoków trującą, gazową substancję.


Za jednym zamachem – czy może raczej, za jednym pierdem – jedna larwa jest w stanie unieszkodliwić do sześciu termitów, które po takim zagazowaniu przewracają się i nie są w stanie się podnieść. Paraliż trwa przez około trzy godziny, a jeśli nawet w tym czasie termit nie zostanie pożarty, tak czy inaczej ginie, najwyraźniej porażony na amen. Tylko największe termity są w stanie wyjść z tego cało, co najwyżej lekko oszołomione.


Jakby tego było mało, larwa przed użyciem swojej zabójczej broni stara się wycelować końcem odwłoka w okolice głowy termita, żeby zwiększyć skuteczność ataku. "Pierd" zaczyna działać na ofiarę po upływie od jednej do trzech minut.

Sama larwa jest w początkowych fazach rozwoju zaskakująco mała w porównaniu do przeciętnego termita, więc jej siła rażenia jest tym bardziej zdumiewająca. Wciąż jednak nie do końca wiadomo, co wchodzi w skład jej "pierda" i która dokładnie substancja czyni go tak zabójczym. W każdym razie, cokolwiek to jest, działa tylko na termity, a nie na inne owady.


Na zdjęciu dorosły owad z rodzaju Lomamyia.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

dee1d428-ac48-41e5-a009-3f63e15a1629

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Krutek – słynny bocian z Krutyni 2. września dotarł do Egiptu na półwysep Synaj - podobnie jak w roku ubiegłym.


A czy wiecie, bociany są w stanie lecieć 8-10 godzin dziennie, więc średnią trasę wynoszącą ok 4600 km ptaki pokonują mniej więcej w ciągu 18-19 dni - co w przypadku Krutka potwierdza się - odległość pokonana z Krutyni na półwysep Synaj wynosi 4687 km w 19 dni


#ciekawostki #przyroda #zwierzaczki #zuchpostuje #ciekawostkiprzyrodnicze #bociany

da206bda-4d71-4662-b313-2bc03fc291c9
5f1a8004-626b-455a-9396-87c4e3c84147

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak wilk w owczej skórze, ale w świecie owadów – w ten sposób można by prawdopodobnie opisać larwy niektórych gatunków złotooków.


Larwy złotooków są żarłoczne i szczególnie lubią mszyce, w tym między innymi mszyce z rodziny bawełnicowatych (Eriosomatinae), które w miarę dorastania pokrywają przypominającym wełnę puszkiem. Jednak często bywa, że mszyce korzystają z ochrony mrówek. Mrówki w pewnym sensie "wypasają" mszyce: pilnują ich, bronią ich przed drapieżnikami, a czasem nawet przenoszą swoje mszyce na lepsze "pastwiska", w zamian korzystając z ich odżywczej spadzi.


Larwy niektórych gatunków złotooków chętnie polują na bawełnicowate – za pomocą swoich dużych, pustych wewnątrz żuwaczek nakłuwają ciało mszycy i wysysają je, dopóki nie pozostanie po nim pokryty puszkiem zewłok. Żeby oszukać mrówki i bezpiecznie dobrać się do mszyc, larwy zbierają zwłoki swoich ofiar, a następnie przytwierdzają je do swojego porośniętymi włoskami grzbietu. Taki kamuflaż nie tylko chroni larwę przed atakiem mrówek pilnujących swoich "stad", ale także zapewnia jej ochronę przed innymi drapieżnikami.


Zależnie od gatunku, larwy złotooków wykorzystują do maskowania także rozmaite inne materiały: fragmenty kokonów i wylinki innych owadów, fragmenty ciał innych owadów, wysuszone kawałki drewna, porostów i roślin, muszle ślimaków, a nawet żywe ślimaki (trzecie zdjęcie, C).


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

d2af2720-c81e-4744-b731-861808b57a50
81e8d08e-7630-4430-b002-e2b0035bda8c
ef6314e4-a295-4f46-a04b-e028580545db

Ciekawe jak one je przyklejają. Turlają się po tych zwłokach?

I znowu moją fascynację owadami podniosłaś na wyższy poziom 🙂

Zaloguj się aby komentować

Jajeczka na jedwabiu Samice złotooków składają jaja na roślinach, jednak żeby ich potomstwo mogło się bezpiecznie wykluć, muszą napracować się trochę bardziej niż wiele innych owadów.


Pierwszym problemem jest fakt, że jaja złotooka mogą zostać łatwo odnalezione i zjedzone przez inne owady, na przykład przez mrówki. Prosta zależność: złotooki często żyją tam, gdzie mszyce - a gdzie mszyce, tam są zwykle także mrówki, patrolujące łodygi i liście roślin. Niedobrze Na dodatek larwy złotooków są żarłoczne i jeśli wszystkie wyklują się mniej więcej w tym samym czasie i miejscu, mogą zacząć pożerać się nawzajem zamiast popełzać każda w swoją stronę.


Samice złotooków mają jednak na to wszystko sposób. Składają jaja pojedynczo i w odstępach, na dodatek każde z nich jest zawieszone w pewnej odległości od liścia lub łodygi na osobnej, lepkiej nici jedwabiu, tworzącej rodzaj szypułki. Mrówki, niczego nie podejrzewając, omijają nici-szypułki złotooków, nie mając pojęcia, że na końcu każdej z nich znajduje się smakowite jajo.


Dzięki takiemu systemowi larwy złotooków mają również mniejsze szanse na to, że tuż po wykluciu natkną się na swoje rodzeństwo i potraktują je jako pokarm.


Tutaj fajny filmik o tym zjawisku.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

2740e5d8-9f63-4936-a272-191426f7a0f2

@Opornik I nawet zmieniają kolory w trakcie zimowania Z zielonych stają się wtedy bardziej złotawe i żółte, żeby upodobnić się do otoczenia. Bardzo fajne stworzonka.

@Opornik u mnie w mieszkaniu też się często pojawiają w okresie zimowym. Przed oknami mam rząd starych drzew, pewnie tam bytują w okresie letnim

Zaloguj się aby komentować