Zima atakuje szponami
#ciekawostki #przyroda #natura #zima #lod #pogoda





Zima atakuje szponami
#ciekawostki #przyroda #natura #zima #lod #pogoda





Zaloguj się aby komentować
Wiele gatunków stosuje techniki mylące ofiary, drapieżniki i zapylaczy by przetrwać i osiągnąć sukces. Dioscorea melanophyma lub Black-bulb Yam to roślina, która wytwarza fałszywe owoce. Odkrył to w 2019 roku Gao Chen, biolog z Instytutu Botaniki Chińskiej Akademii Nauk, gdy zebrał je do badań. Po przekrojeniu jagód nie było w nich nasion. Okazało się, że to wcale nie owoce, a bulwki służące do rozmnażania. Dioscorea melanophyma utraciła zdolność do rozmnażania płciowego. Jest jedną z roślin klonujących się poprzez wytwarzanie małych bulw, które odrywają się i kiełkują dając początek nowej roślinie. U innych gatunków rozmnażających się w...
Zjawisko powstawania lodowych półek na pniach i gałęziach sprawia, że skupiska drzew i krzewów wyglądają jak wyjęte z surrealistycznego, zimowego snu
Po napotkaniu czegoś takiego w grze można by pewnie pomyśleć, że to jakiś glitch w krajobrazie
Gdy na zadrzewionym, zalanym (na przykład wskutek nagłych, obfitych opadów) terenie woda zamarza, warstwa lodu tworząca się na powierzchni zalanego obszaru przymarza do pni i gałęzi drzew. Gdy poziom wody opada, a temperatura wciąż jest odpowiednio niska, fragmenty lodu z powierzchni przymarznięte do naturalnych podpór pozostają tam, gdzie były.
Gdy woda zalewa ten sam skrawek terenu więcej niż raz, a warunki pogodowe są sprzyjające, płaty lodu mogą układać się na kilku poziomach o różnej wysokości. Niekiedy też na otaczającej pień półce pojawiają się sople, tworząc wokół drzewa malowniczą, zimową „spódniczkę” (ostatnie zdjęcie).
Zjawisko to bywa obserwowane zimą i wczesną wiosną na terenach zalewowych w chłodniejszych regionach Ameryki Północnej i Europy. Na naszym kontynencie przypadki powstawania takich lodowych półek na drzewach są znane między innymi z Holandii.
#ciekawostki #przyroda #natura #drzewa #jeziora #rzeki #zima #lod #pogoda





Zaloguj się aby komentować

Przez wieki był postrachem marynarzy. Z łatwością zatapiał największe okręty. Zmagał się z nim sam Krzysztof Kolumb. W XVIII-wiecznej Holandii był wrogiem numer jeden. Nazywa się świdrak okrętowiec i niedawno wprowadził się do Bałtyku. Nie są to dobre wieści dla naszego morza. #zwierzeta #przyroda ...
Łatwopalne lodowe pęcherze
Takie bąble mogą wyglądać urokliwie, ale lepiej ich nie przekłuwać i nie zapalać w ich pobliżu zapałki – to zamarznięte kieszenie metanu, który powstaje na dnie jeziora w procesie rozkładu materii organicznej przez bakterie. Gdy zbiornik zamarza, pęcherze metanu stopniowo zastygają w miarę, jak zbliżają się do powierzchni i ostatecznie zostają utrwalone w lodzie jako matowe, lodowe bąble.
A to się dzieje, jeśli jednak przekłuje się taki pęcherz i podpali uwolniony metan: https://youtu.be/YegdEOSQotE?t=78
#ciekawostki #przyroda #natura #jeziora #zima #lod #pogoda




Zaloguj się aby komentować
Wężowgryzek wiązowy (Aproceros leucopoda) lub osa zygzakowata wiązowa pochodzi z Azji wschodniej, a jej nazwa wzięła się od wzoru jaki larwy wygryzają, żerując na liściach wiązu. Rozmnaża się przez partenogenezę - samice składają niezapłodnione jaja, z których wykluwają się jedynie kolejne samice. Nigdy nie zaobserwowano samców tego gatunku. Zadomowiła się już w Rosji i Europie, a w Ameryce północnej po raz pierwszy zaobserwowana w 2020 roku, rozprzestrzeniła się do tej pory w 15 stanach USA i w 4 prowincjach Kanady. Wyklute z jaj larwy zjadają liście wiązów, często zostawiając tylko wygryzione wzory. Czasami jednak potrafią ogołocić...
Jabłka jak z krainy czarów
Jak powstały lodowe „duchy jabłek”? Trzeba zacząć od tego, że pozostawione na drzewach jabłka niektórych odmian, jak Jonagold czy Golden Delicious, pod koniec jesieni i w zimie zamieniają się niekiedy w swego rodzaju jabłkowe wydmuszki – wnętrze owocu zaczyna gnić i staje się papkowate, jednak cienka skórka jeszcze się trzyma i sprawia, że gnijące jabłko zachowuje swój kształt.
Podczas burzy lodowej zamarzający deszcz pokrywa takie jabłka warstwą lodu. Dzięki zawartości cukrów jabłko zamarza w innej temperaturze niż woda. Po jakimś czasie lodowa skorupka zaczyna się powoli roztapiać od dołu, a wtedy pozostałości jabłka wypływają przez powstały otwór i wypadają na zewnątrz. Na gałęzi pozostaje jedynie przejrzysta lodowa skorupka w kształcie podobnym do jabłka.
Ghost apples są obserwowane rzadko, gdy po burzy lodowej temperatura wzrasta na tyle, by tylko dolna część lodowej skorupy na jabłku mogła się nadtopić – i równocześnie na tyle, by zgniłe jabłko było w stanie wypłynąć z lodowej otoczki.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa #jablka #zima #pogoda





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Lodowa wełenka
Lód tego rodzaju, określany często jako lód włosowy lub lodowe włosy, został po raz pierwszy opisany naukowo w 1918 roku – badacz Alfred Wegener przypuszczał wówczas, że za jego powstawanie może odpowiadać jakiś rodzaj grzyba obecnego w rozkładającym się drewnie, jednak zostało to ostatecznie potwierdzone dopiero wiele dekad później. Lodową wełenkę, jak udało się ustalić badaczom w 2015 roku, wytwarza łojówka różowawa (Exidiopsis effusa), grzyb z rodziny uszakowatych występujący na martwym drewnie w lasach liściastych i mieszanych.
Jak jednak grzyb „rzeźbi” lodowe włosy? Jak na razie, nie rozpracowano szczegółowo tego mechanizmu. Wiadomo jednak, że gdy temperatura spada poniżej zera, a powietrze jest wilgotne, łojówka może spowalniać proces krystalizacji lodu na obumierającym drewnie, uniemożliwiając drobnym lodowym kryształkom przekształcenie się w większe kryształy – przez co pozostają cienkie i wydłużone. Wydaje się, że działa tu podobny mechanizm, jak w przypadku zidentyfikowanych u części organizmów żywych białek zapobiegających zamarzaniu (AFP), które są w stanie obniżać temperaturę krzepnięcia płynów fizjologicznych i zapobiegać rekrystalizacji lodu. Odnotowano ponadto, że kawałek martwego drewna, który raz wytworzył lodowe włosy, może je później wytwarzać w kolejnych latach.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #grzyby #zima #pogoda #nauka



Zaloguj się aby komentować
Gdy roślina zakwita kwiatami z lodu
Formacje te, określane niekiedy jako crystallofolia, powstają przeważnie podczas gwałtownych przymrozków, gdy ziemia nie jest jeszcze zmarznięta, a temperatura przy gruncie jest wyższa niż temperatura powietrza.
Pod wpływem zimna soki wewnątrz łodygi rośliny zaczynają zamarzać i zwiększają swoją objętość, powodując, że na powierzchni łodygi tworzą się długie, cienkie pęknięcia. Różnica temperatur powoduje dodatkowo, że w roślinie zachodzi zjawisko tak zwanego kapilarnego podciągania wody od korzeni w kierunku łodygi. Podciągnięta woda przesącza się powoli przez długie pęknięcia w łodydze i zamarza w kontakcie z powietrzem – w miarę, jak przesiąkającej wody przybywa, warstwa lodu jest wypychana na zewnątrz pęknięcia, tworząc ostatecznie cienki „płatek” lub "liść".
Ponieważ takie lodowe kwiaty są bardzo nietrwałe i szybko znikają w promieniach słońca, można je obserwować krótko i przede wszystkim wczesnym rankiem, w zacienionych miejscach. Odnotowano też, że tylko niektóre rośliny mają strukturę łodyg, która sprzyja tworzeniu się lodowych kwiatów, jak np. spokrewniona ze słonecznikami Verbesina virginica, znana w języku angielskim jako frostweed.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #zima #pogoda #nauka



Zaloguj się aby komentować
U gatunków społecznych często chore osobniki ukrywają choroby, żeby chronić się przed wykluczeniem z grupy lub agresją. Badania nad mrówkami Lasius neglectus wykazały, że ich zainfekowane poczwarki wydzielają sygnał chemiczny wskazujący by dorosłe osobniki je zniszczyły.
U tego gatunku robotnice potrafią wyczuć poczwarki zainfekowane grzybem poprzez emitowane przez nie węglowodory. Chore potomstwo jest eliminowane przez przebicie warstwy kutykuli, tworzącej kokon i wpuszczenie do wnętrza kwasu mrówkowego. Zabijają w ten sposób grzyby i poczwarkę. Zarażone poczwarki emitują sygnał tylko w obecności dorosłych robotnic, a nie robią...

A23a, czyli największa góra lodowa świata, która jest (jeszcze) większa od Nowego Jorku, zmieniła barwę. Okazuje się, że przecieka. Naukowcy z NASA nie mają wątpliwości, że jej los jest już przesądzony i niebawem dojdzie do jej całkowitego rozpadu. Góra lodowa oderwała się od Antarktydy w 1986...
Jakby Księżyc wpadł do wody
Kręgi lodowe formują się przeważnie w zakolach rzek po wpływem działania prądów, które oddzielają i formują fragment lodowej tafli, ścierając ją o sąsiadujący z nią nieruchomy lód. Początkowo uważano, że dzieje się to wyłącznie w miejscach, w których znajdują się wiry, jednak okazało się, że kręgi lodowe potrafią obracać się nawet jeśli woda pod spodem jest spokojna – badania wykazały, że dysk ochładza wodę wokół siebie i powoduje, że staje się ona zimniejsza i gęstsza niż reszta wody w pobliżu. Ponieważ zimniejsza i gęstsza woda wokół dysku opada, generuje to ruch i powoduje, że dysk powoli się obraca niczym naturalna karuzela. To trochę tak, jak gdyby krąg lodowy tworzył słaby, samonapędzający się wir na swój własny, prywatny użytek.
Dyski lodowe osiągają różne rozmiary i mogą mieć kilka, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt metrów średnicy. Największy dotąd odnotowany, zaobserwowany w 2019 roku na rzece Presumpscot w miejscowości Westbrook w USA, miał średnicę przekraczającą 90 metrów.
Dysk lodowy z Westbrook, 2019: https://www.youtube.com/watch?v=tzUhv0YGCgo
Inny malowniczy dysk lodowy na rzece w Waszyngtonie, 2017: https://www.youtube.com/watch?v=_qlsX4xhZ_c
#ciekawostki #przyroda #natura #zima #snieg #pogoda #nauka



Zaloguj się aby komentować
Sorry, muszę to w innej kategorii dać. Bo tutaj można podyskutować, a nie w hydeparku.
Takie mam ostatnio przemyślenia:
W Czechach posiadanie różnorakich zwierząt egzotycznych jest legalne, tymczasem w Polsce rządzi źle pojęta miłość do zwierząt, które są nawet lepiej traktowane, niż paradoksalnie kobiety gatunku ludzkiego.
Posiadanie np. lwów, tygrysów, gepardów, lampartów, słoni, uratowałoby je przed wyginięciem, patrzcie na takie papugi, patrzcie na zwierzęta wymarłe na wolności, które się też trzymają, dzięki prywatnym właścicielom.
Jest też udowodnione naukowo, że człowiek potrzebuje bliskiego kontaktu z naturą, a nie przepracowywania się u Januszy biznesu, takie głaskanie dzikich zwierząt w kontrolowanych warunkach, pomaga w obniżeniu kortyzolu. Przeczytajcie esej pt. "Chiron's World" autorstwa dr. Marthe Kiley-Worthington. Dr. Svein A. Fossa ma podobne zdanie.
W czasach gdy cyrki ze zwierzętami są delegalizowane (po części z dobrego powodu, bo niektórzy treserzy sami dawali ekologom taki powód), w ogrodach zoologicznych nie można głaskać zwierząt, a sąsiedzi piszą donosy na takie np. lwy z Czchowa, czy (po części nie wiem, jak się odnieść do wyroku sądowego) posiadacza pumy Nubii - kontakt człowieka z naturą ulega mocnemu zatarciu, co mi się bardzo nie podoba.
Zapraszam do dyskusji
#natura #zwierzeta #smiesznezwierzaczki #zoo #przyroda #dzikiezwierzeta #przemyslenia #czechy #polska #zwierzetaegzotyczne #ochronazwierzat #ochronagatunkowzagrozonych no i trochę #cyrk

Dzikie zwierzęta nie są zabawkami do głaskania. Trzymanie ich w domach jest absolutnie niezgodne z ich naturą. Stawianie naszych zachcianek wyżej od dobrostanu ŻYWYCH ISTOT jest egoizmem najczystszej formy.
Jeśli tak bardzo ktoś musi mieć zwierzaka do głaskania, to są gatunki UDOMOWIONE. I w takim scenariuszu nie ma nic złego. Tylko trzeba mieć ku temu godne warunki. A z tym już bywa różnie.
Zaloguj się aby komentować
Kolejny rezerwat zaliczony. Odwiedziłem go w sumie poraz trzeci. Przy takiej zimowej aurze było warto. "Bór" bo taką nosi nazwę znajduje się obok Głogowa Małopolskiego. Ze względu na bliskość Rzeszowa jest dość tłumnie odwiedzany. Znajdują się w nim szlaki piesze jak i rowerowe a zimą można pobiegać na nartach. Ku mojemu zaskoczeniu temperatura nie odstraszyła ludzi. Nawet jak na tą porę roku było sporo ludzi.
#gownowpis #spacer #rezerwat #przyroda #snieg #hydepark #podkarpackie





Zaloguj się aby komentować
Kruche lodowe naleśniki
Krążki lodowe pojawiają się przede wszystkim na powierzchniach zimnych mórz, jednak w sprzyjających warunkach można zaobserwować je także na jeziorach lub rzekach, gdy falowanie wody nie jest zbyt silne, a temperatura powietrza utrzymuje się tuż poniżej zera. Formują się z drobnych, gąbczastych postaci lodu pływających po powierzchni wody i łączących się w skupiska, czasem też powstają z fragmentów skruszonego lodu.
Popularnie przyjęło się porównywać je do naleśników – stąd angielska nazwa pancake ice – jednak czasem przypominają bardziej zamarznięte liście lilii wodnych, szczególnie jeśli są nagromadzone tuż przy brzegu.
#ciekawostki #przyroda #natura #zima #snieg #pogoda


Zaloguj się aby komentować
Takie mam ostatnio przemyślenia:
W Czechach posiadanie różnorakich zwierząt egzotycznych jest legalne, tymczasem w Polsce rządzi źle pojęta miłość do zwierząt, które są nawet lepiej traktowane, niż paradoksalnie kobiety gatunku ludzkiego.
Posiadanie np. lwów, tygrysów, gepardów, lampartów, słoni, uratowałoby je przed wyginięciem, patrzcie na takie papugi, patrzcie na zwierzęta wymarłe na wolności, które się też trzymają, dzięki prywatnym właścicielom.
Jest też udowodnione naukowo, że człowiek potrzebuje bliskiego kontaktu z naturą, a nie przepracowywania się u Januszy biznesu, takie głaskanie dzikich zwierząt w kontrolowanych warunkach, pomaga w obniżeniu kortyzolu. Przeczytajcie esej pt. "Chiron's World" autorstwa dr. Marthe Kiley-Worthington. Dr. Svein A. Fossa ma podobne zdanie.
W czasach gdy cyrki ze zwierzętami są delegalizowane (po części z dobrego powodu, bo niektórzy treserzy sami dawali ekologom taki powód), w ogrodach zoologicznych nie można głaskać zwierząt, a sąsiedzi piszą donosy na takie np. lwy z Czchowa, czy (po części nie wiem, jak się odnieść do wyroku sądowego) posiadacza pumy Nubii - kontakt człowieka z naturą ulega mocnemu zatarciu, co mi się bardzo nie podoba.
Zapraszam do dyskusji
#natura #zwierzeta #smiesznezwierzaczki #zoo #przyroda #dzikiezwierzeta #przemyslenia #czechy #polska #zwierzetaegzotyczne #ochronazwierzat #ochronagatunkowzagrozonych no i trochę #cyrk

@dradrian_zwierachs Po dłuższym zastanowieniu, cyrki ze zwierzętami powinny być mocno kontrolowane + rzadkie (lecz żadne zwierzęta nie powinny być tam zakazywane, zakazywana powinna być negatywna metoda tresury), a posiadanie egzotycznych zwierząt w kontrolowanych i dobrych warunkach, legalne.
Ale istniały jednak i nadal istnieją cyrki, które używają pozytywnych bodźców w tresurze, np. Martin Lacey jr. je stosuje.
Zaloguj się aby komentować
Juhyo, czyli śnieżne potwory
Śnieżne potwory powstają w bardzo specyficznych warunkach. W przypadku góry Zaō to połączenie silnych wiatrów wiejących z prędkością do 26 metrów na sekundę, temperatury powietrza przy gruncie wynoszącej od -6,3°C do -0,1°C i niezwykle wysokiej zawartości wody w chmurach. W takich warunkach krople wody niesione przez wiatr zamarzają w kontakcie z gałęziami i igłami jodeł, tworząc na nich narastające warstwy szadzi. Zjawisko to jest obserwowane niemal wyłącznie w północnej Japonii.
Juhyo można obserwować mniej więcej od końca stycznia do połowy marca. W ciągu ostatniej dekady odnotowano jednak, że śnieżne potwory zmniejszają się – winna jest tu przede wszystkim plaga szkodników drzew, przez którą jodły Abies mariesii mają mniej gałęzi i igieł. Wiąże się to ze zmniejszeniem powierzchni, na której może nagromadzić się śnieg i lód. Nie pomaga również fakt, że od jakiegoś czasu zimy w całym regionie są cieplejsze niż kiedyś.
#ciekawostki #przyroda #natura #zima #snieg #pogoda #japonia



Zaloguj się aby komentować

Naukowcy ostrzegają, że działalność człowieka „doprowadza przyrodę na skraj zagłady”. Ostrzeżenie padło po publikacji listy nowych gatunków opisanych w 2025 r. Prawie 200 nowych roślin i grzybów opisano w ubiegłym roku jako nowe dla nauki. Obrońcy przyrody ostrzegają, że wiele z nich jest już...
Morskie śnieżki
Morszkulce tworzą się, gdy na niewielkiej, unoszącej się w lodowato zimnej wodzie grudce lodu lub śniegu zaczynają koncentrycznie narastać kolejne warstwy lodu. Z czasem, pod wpływem odpowiednio silnego wiatru i odpowiednio delikatnego falowania wody, tworzy się z tego lodowa kula. Im dłużej taka kula jest formowana przez wodę, wiatr i mróz, tym większe rozmiary może osiągnąć i ostatecznie może zostać wyrzucona na brzeg.
Choć morszkulce wyglądają dość solidnie, niewiele trzeba, by uległy zniszczeniu. Jeśli na jakimś etapie ich powstawania warunki pogodowe się zmienią i na przykład wiatr i falowanie wody staną się w pewnym momencie zbyt silne, lodowa kula rozkrusza się na drobne kawałki zanim dotrze do brzegu.
Na morszkulce można natknąć się głównie w osłoniętych rejonach zimnych mórz oraz na Wielkich Jeziorach Północnoamerykańskich. Pojawiają się też na wybrzeżach Bałtyku, niekiedy także w Polsce .
#ciekawostki #przyroda #natura #zima #snieg #pogoda #baltyk #morze #morzebaltyckie


Zaloguj się aby komentować