#przemyslenia

7
1559

Kiedyś ile było zabawy ze statywami, ustawianiem obiektywu, naświetlaniem, wywoływaniem filmu... A teraz z kieszeni wyciągasz tabliczkę i jednym paluszkiem takie zdjęcie robisz natychmiastowo.


Ładne niebo, dobra widoczność. Niesamowite.

#przemyslenia

1e04e486-1522-4e8f-a974-ba01197d1942

Zaloguj się aby komentować

Znalazlam fajny komentarz pod jakims filmikiem i mega sie z nim zgadzam. Tez mi sie wydaje, ze kultura takiego zdobywania kobiety powoli, systematycznie w ogole wyginela. Jest appka, chcesz sie r⁎⁎⁎ac? Nie? Nastepna. Powtorz razy 100. 101 sie zgodzila. Bylo ru⁎⁎⁎ne. Thank u next xD


#przemyslenia #randki

1348926b-f2c4-448c-b085-cb640e02e78a

Jest jeszcze inny powód. Aplikacje randkowe pokazały (głównie) kobietom, że za kolejnym swipem czai się lepszy facet od aktualnego. Pogoń za lepszym króliczkiem i tak w kółko.

Gdyby kobiety nie akceptowały "szybkiego ruchania" to mężczyźni musieliby bardziej się starać. Seksem rządzą kobiety, więc gdyby kobiety miały wysokie standardy/oczekiwania/wymagania moralne to niemal każdy mężczyzna byłby rycerzem.

Zaloguj się aby komentować

#audiovoodoo i trochę #motoryzacja i #przemyslenia #zalesie


W odniesieniu do wpisu o magnetofonie szpulowym:


Jestem pewien, że gdyby w przeszłości nagrywano dźwięk na gównie, to mielibyśmy dziś pogoń za "shit feeling".


Nic tak nie ociepla dźwięku jak wzmacniacz kałowy, tylko trzeba znaleźć producenta, który skupuje kał ze słabo rozwiniętych krajów, żeby kał był jak najmniej zanieczyszczony chemią i antybiotykami. Najgorsze są antybiotyki, góra wtedy jest mało szczegółowa.


Tęsknota za analogowym / gramofonowym feelingiem, to tęsknota za wadami w odtwarzaniu dźwięku. Jaki w tym sens? Ja wiem, że każdemu może się podobać co innego, ale dlaczego taki rodzaj wad jest fajny, a inny (np dodanie losowych szumów i pisków) już nie jest?


Czytałem komentarz do artykułu o lampach ulicznych - że dawne, żółte (sodowe?) to miały klimat, ledy to takie niefajne. A w artykule rzetelnie wyjaśnione, że nie dość, że dwa razy więcej lumenów, to jeszcze rozłożone są lepiej w widmie i widoczność jest nieproporcjonalnie lepsza.


I najgłupsze - samochód musi warczeć. Hałas, który emituje silnik spalinowy, to jedna z jego największych wad. Pokolenia inżynierów pracowały nad jego zmniejszeniem. Ale nie, przyjdzie taki i zrobi k⁎⁎wę z logiki, musi być głośno.


A lokomotywa musi dymić. I w ogóle o co chodzi z tymi automobilami, skąd weźmiesz benzynę? Dla konia owies wszędzie dostaniesz... Pomyślałeś, co by było, gdyby każdy miał mieć samochód? Skąd wziąć tyle paliwa? Jak to wyprodukować i przewieźć? Mówię wam, jeszcze wrócicie do koni. Już dzisiaj jeden na trzech właścicieli automobilu wraca do konia.


Podsumowując:

W nagrywaniu i odtwarzaniu dźwięku chodzi o jak najwierniejsze odwzorowani rzeczywistości;

W motoryzacji - o przemieszczanie się, a hałas to wada, nie zaleta;

Lampy mają świecić jak najlepiej, a nie robić klimat.


Nostalgia to lęk przed zmianami, chęć powrotu do czasów młodości. Gdzieś czytałem, że konserwa to ktoś, kto za naturalne i jedynie słuszne uważa to, jak wyglądał świat kiedy konserwa miał lat kilkanaście.


Czuwaj!

8bfdc4f7-71f4-4940-8f5c-a2d1f4bd048f

Zaloguj się aby komentować

Op był na #spierdotrip i się zainspirował się napotkaną budową pawilonu handlowego… na szybkości w paincie zmodyfikowałem wizualizacje z dachem dwuspadowym i se pomyślałem, a co gdyby dach jednospadowy? Plusy są takie, że konstrukcja prostsza i z pewnością nieco tańsza w budowie. A druga sprawa to spoko opcja na więcej przestrzeni nad głową na antresoli. Minusy, żeby móc to prawnie postawić to od nowa musiała by być cała procedura wydawania warunków zabudowy i znów czekać z 6 miesiący - akurat jesień / zima to by na lato było (tylko żeby zmienić na sam dach jednospadowy / jednopołaciowy przy zachowaniu reszty wymiarów) lub - co niemożliwe do zrealizowania, uzyskania na to pisemnych zgód wszystkich ze stron czyli nieznanego mi właściciela działki obok, gminy bo droga, nadleśnictwa bo las, wód polskich bo rów melioracyjny… jakie to jest głupie, że żeby dokonać jedną zmianę trzeba całe procedury od nowa robić, a potem larum, że urzędy są niewydolne xD Jakby taka zmiana miała miała zaważyć na losach świata conajmniej. #przemyslenia #budujzprzegrywem

6bf7a13f-227d-4f89-803c-981dee116287
5675aa71-64ba-4077-af58-872ae14c2226
a265428b-8edc-4e2b-bc35-8296a70966a2

@bartlomiej_rakowski Właśnie, nie rozumiem dlaczego u nas dachy jednospadowe w budownictwie jednorodzinnym nie są popularne.

Zaloguj się aby komentować

Właśnie dostałem powiadomienie na FB "Masz nową propozycję znajomego: Anna Iksińska". Wchodzę w ten profil i jest zupełnie pusty. Brak zdjęcia, brak postów, brak informacji o znajomych, najwidoczniej konto założone niedawno i bez parcia na prowadzenie go. Jest puste.


Dlaczego dostałem takie powiadomienie? Ktoś mógłby napisać, że to przypadek. Problem w tym, że ta Anna Iksińska (nazwisko oczywiście zmienione) to kobieta, która mi wynajmowała mieszkanie 2 lata temu.


Dlaczego dostałem na fb powiadomienie o tym, że założyła konto i skąd facebook wiedział, że możemy się znać? Nasza interakcja była w świecie rzeczywistym. Spotkania na żywo + telefon, sms.


Jesteśmy nieźle szpiegowani w tym internecie, witki opadają...


#facebook #gownowpis #przemyslenia

U mnie w propozycjach znajomych pojawia się fryzjerka, do której chodziłem kilka lat temu, gdy mieszkałem w tamtej okolicy. Nie mam zapisanego jej numeru telefonu, ani numeru do jej salonu. Przechodziłem koło salonu codziennie i jak potrzebowałem i był akurat wolny fotel to wbijałem z ulicy...

Zaloguj się aby komentować

Etap parcia na posiadanie dużej ilości znajomych mam już dawno za sobą, ale dzisiaj uświadomiłam sobie jak bardzo przesrane jest być małżeństwem w wieku ~30 i ~35 bez znajomych, bez dzieci i bez kredytów. Przez ostatnie lata mieliśmy kilka osób blisko siebie, więc nie szukaliśmy nowych znajomości.

W międzyczasie:

jedna znajoma znalazła typa, który zaczął ją bić i odcięła się od wszystkich

jeden ziomek odkleił się totalnie z powodu choroby psychicznej i zniknął z towarzystwa

znajoma para poszła za mocno w narkotyki

inny znajomy wyprowadził się za granicę i tylko wpada czasami będąc w Polsce do nas

przyjaciółka znalazła chlopa-buca więc nie spotyka się z nikim w czwórkę, tylko sam na sam

kumpela zgorzkniała i potrafiła tylko mówić o tym, jak my mamy dobrze, a ona ma źle

przyjaciel założył rodzinę i wyprowadził się daleko


Ostatnim bastionem był inny przyjaciel, którego 10lat młodsza dziewczyna zaszła w ciążę i wzięła go pod pantofel, teraz tylko praca-dom-praca.


Pewnego dnia budzisz się z myślą, że takich par ze świecą szukać i prędzej ktoś ze starych znajomych się rozwiedzie i znów wróci "do obiegu", niż znajdziesz kogoś, kto chciałby spędzać czas w podobny sposób.


#przemyslenia #zwiazki

Nic nie trwa wiecznie, może czas poszukać nowych znajomych, skoro ci dawni "się skończyli"? Myślenie, że tylko Wy tak macie i jesteście ostatnimi ludźmi na Ziemii, którzy tak mają jest błędem poznawczym.

O znajomych trzeba dbać. Im jesteś starsza tym mniej nowych ludzi poznasz. Przykra rzeczywistość. Sam mam znajomych z liceum ( 15 lat temu) których jestem pewien, że mnie nie opuszczą Ale to trzeba pomóc, czasem przenocować, pójść do knajpy jak się nie ma czasu czy po prostu zadzwonić bez sensu po pijaku.

przesrane jest być małżeństwem w wieku ~30 i ~35 bez znajomych, bez dzieci i bez kredytów.

Nie mamy dzieci, nie mamy kredytu, w sumie nie mam znajomych, których często odwiedzamy - nigdy nie byliśmy szczęśliwsi.

Uzależnianie swojego szczęścia od innych, czy to znajomych lub dzieci, jest przesrane.

Zaloguj się aby komentować

Strasznie nie lubię generować śmieci. Nie wiem czy też tak ktoś ma. Nawet nie chodzi mi o opakowania tylko e-waste. Nie chodzi nawet o dobro planety, wkurza mnie kupowanie rzeczy które się zaraz popsują. Marnowanie zasobów które mamy na świecie na produkcję gówna które zaraz się popsuje.


Jak kupuję rzeczy to zwracam uwagę żeby były na lata, i często cenowo zapłacić można za coś parę złoty więcej, kupić na promocji produkt premium który starcza na 4x tyle co produkt tani. I mam tak ze wszystkim, od telefonu, po laptopa, ciuchy, pojazdy.


Kończy się to tym że wybieram naprawialne rzeczy i po kilku latach jestem zawsze zaskoczony że wreszcie się coś popsuło, i spłaciło kilka razy.


Ktoś też tak ma?


#gownowpis #przemyslenia

Wiele lat temu, prababcia mówiła „Tanie mięso psi jedzą”, pozniej babcia „Kupujesz tanio, kupujesz dwa razy”.

Lata mijają… i jest coraz gorzej.

PS. Kupię MB W124 3.0 diesel manual lub automat. Byle bez rdzy.

@libertarianin tak, a właśnie przekornie wynika to z biedy, której kiedyś doświadczałem. Nie było mnie stać na coś, więc zbierałem, dorabiałem, oszczędzałem, aż w końcu to kupowałem a potem szanowałem, bo wydałem dużo kasy. Pamiętam pierwszy flagowiec Xiaomi Mi3 to zamawiałem z Chin jak jeszcze nikt nie wiedział co to Xiaomi. Był flagowcem a kosztował połowę tego co Samsung czy iPhone. Kolejny Mi6 służył mi przez 5 lat, aż upadł na płytki i ekran się rozbił. Gdyby nie to pewnie używałbym go jeszcze kilka lat. Teraz już lepiej zarabiam, ale podejście się nie zmieniło. Nadal celuję w najwyższą półkę jakościową, ostatnio kupiłem np. odkurzacz Philips aqua trio i jest to jeden z najlepszych zakupów. Nie dość, że odkurza super to jeszcze aktywnie mopuje a nie tylko rozciera wodę po podłodze. Co prawda koszt koło 4k ale z małym dzieckiem to codziennie używam po kilka razy. Finalnie takie podejście jest lepsze, bo nie dość, że obcujesz i używasz lepszego sprzętu, to jeszcze nie wymieniasz go co chwilę

Zaloguj się aby komentować

Serio ludzie wierzą, że teraz będzie odpartyjnienie SSP, pluralizm czy wolność mediów? xD Zmienią się tylko świnie przy korycie. Polska to kraj partyjniaków i na każdym szczeblu liczy się partyjny interes. A najgorsze jest to, że wyborcy w tym kraju są ultra poddani i najważniejsze jest dla nich, żeby im Panom się dobrze wiodło. Jestem przekonany, że zdecydowana większość byłaby nawet zadowolona z tego faktu, że nowa władza obsadziłaby wszystko i wszystkich swoimi, bo "teraz będzie dobrze", "teraz będzie porządek". I absolutnie nie uderzam tu do konkretnych partii, tylko do tego, jak zbudowany jest system i jak bardzo ludzie mają wyprane mózgi. Dziś są to PO, PiS, za 30 lat sytuacja ta sama, tylko partie inne.


Mało tego. Teraz będziemy już w 100 % zdominowani przez rząd. Wszystkie media (szczególnie te z niemieckim kapitałem, np z grupy RAS) działają w interesie PO. Czy ktokolwiek wierzy, że jeśli będzie źle, to TVN, Onet, Newsweek, Wyborcza, Fakt o tym powiedzą lub napiszą?


Poza PiSowskimi gazetkami, krytyka może pojawić się wyłącznie ze strony Lewicy (a już widać ich starcia z konserwatystami z PSL), za sprawą OKO.PRESS i innych mniejszych, lewicowych portali.


Jest jeszcze Polsat, ale Polsat raczej stawia się w roli mediatora i nigdy przesadnie nie atakuje rządu, niezależnie od tego kto go tworzy, bo to prywatna firma z polskim kapitałem i Solorz wie, że mogliby mu zrobić pod górkę z biznesem.


W Polsce 50-60 latkowie (czasem nawet 40) mają taki dziecięcy sposób postrzegania rzeczywistości. Są dobrzy i źli. Dobrzy to nasi, źli to tamci. Czarno-białe widzenie, świat podzielony na dobro i zło, jak w bajkach.


#polityka #wiadomoscipolska #polska #przemyslenia

Solorz i polsat wcale nie są neutralni i już tłumaczę dlaczego. Od wielu lat, próbował kupić netię, ale ciągle nie dostawał zgody by nie koncentrować mediów (nie budować monopolu). W grudniu 2017, dostał od pis ultimatum "albo oddasz nam swój dział informacyjny i uczynisz gawrylukową jego szefową, albo netię przejmie ktoś inny" a chętnych na tę infrastrukturę było sporo.

I co się stało? Gawrylukowa rządzi nieprzerwanie, w ich kanałach informacyjnych po prostu jest tvp light, do innej grupy docelowej niż tvp. Wiem to wszystko, bo wówczas siedziałem w branży bardzo blisko tej całej transakcji przejęcia netii. To zwykły biznes, ale z wyboru Zygmunta, na pisowskim postronku.

Miejmy nadzieję, że i to się zmieni.

Trochę masz takie opisywanie "Jak dziecko". Bo prawie nikt z lewicy nie postrzega tego jako Walka dobra ze złem i ,że wszystko się naprawi. Właściwie specjalnie jest rozwarstwienie. Bo władza korumpuje, a władza absolutna korumpuje absolutnie.

Moim zdaniem ostatnie osiem lat były o wiele gorsze z toporną propagandą sukcesu i syndromem oblężonej twierdzy niż wcześniej.

Zaloguj się aby komentować

To, że nasz system edukacji jest zły, wiemy wszyscy. Wiemy także, że nie nadąża on za realiami rynkowymi, ale czy to takie trudne? Mam wrażenie, że nawet nie próbujemy. Należy zadać sobie pytanie, co dziś znaczą studia? Całe nic. Wykształcenie wyższe ma znaczenie w przypadku osób, które pracują w zawodach "regulowanych" - Fizjoterapeuta, Psycholog, Prawnik, Lekarz, Farmaceuta. Istotne są również dla inżynierów, architektów etc.


A co z ludźmi, którzy chcieliby mieć wykształcenie wyższe, natomiast ich studia nie dają im trampoliny na rynek pracy? Skoro istnieją rozmaite kierunki studiów, dlaczego nie mogą one odpowiadać realiom rynkowym. Dlaczego na uniwersytetach uczy się tyle nieistotnej teorii, bazuje się na lekturach z lat 70 i książkach napisanych przez uczących profesorów?


Na rynku jest naprawdę sporo bardzo dobrze płatnych zawodów, gdzie często brakuje dobrych specjalistów, natomiast żadna uczelnia (lub znikoma ilość uczelni) jest w stanie choćby w 30 % wyszkolić taką osobę. Dać jej odrobinę wiedzy, choćby zachęcić ją do pracy w danym sektorze i dać odpowiedź na pytanie "czy to dla mnie?".


Mamy masę bezsensownych kierunków, więc może zadbajmy chociaż o dobre specjalizacje i zatrudniajmy praktyków, którzy będą organizować ćwiczenia i warsztaty?


Problem jest taki, że mamy gro osób, które mają potencjał, ale nie mają szansy wykształcić się w danej dziedzinie. Oczywiście zgodzę się w 100 %, że najwięcej nauczysz się w pracy. Ale co jeśli nie masz możliwości znalezienia pracy, która da ci możliwość rozwoju i twoje plany skończą się na jakichś kursach, książkach i tkwieniu w tym samym?


Sam kończyłem 2 kierunki studiów. Pierwsze takie, które sobie kiedyś wymarzyłem, ale potem zacząłem myśleć portfelem i uznałem, że pewne umiejętności i taletny mogę wykorzystać lepiej. Zdecydowałem się na studia na Uniwerku bliższe dziedzinom Zarządzania/Marketingu. Opinia? Zrobiłem sobie tylko drugi papier, ale nic się nie nauczyłem. Teoretycznie mógłbym wybrać uczelnię w Warszawie zamiast tej z Trójmiasta (jestem z północy), ale za 10k/rok na ALK lub SGH, na co mnie wówczas nie było stać i teraz zresztą też mam inne wydatki.


Z perspektywy czasu bardzo żałuję, że nie studiowałem psychologii. Byłbym świadomym studentem i wiedziałbym, w jaką stronę pójść. Myślę, że dziś 70 % studentów idzie tam się zdiagnozować, albo uważa to za atrakcyjny kierunek humanistyczny, wobec (przepraszam) chujowej Polonistyki, Historii etc.


Obecnie chętnie poszukałbym jakościowych studiów z Psychologii Biznesu, Psychologii Społecznej, jakaś specjalizacja, która dużo nauczyłaby w takich tematach jak wywieranie wpływu, perswazja, analiza określonych zachowań człowieka, analiza mowy ciała. I wiecie co? Studia online - podziękuję, bo wiem, że teams+power point na odpękanie. Reszta to oklepany uniwerkowy bullshit bazujący na przepisywaniu podręczników i oglądaniu slajdów. Są jeszcze podyplomówki, gdzie w 99 % każda uczelnia ma ten sam program i ponownie są to oklepane rzeczy.


Jasne, że książki i materiały video w Internecie są super, ale bardzo zależy mi na warsztatach i ćwiczeniach. Uniwersytety powinny zacząć być praktyczne. Mamy też sporo programistów nauczonych na własną rękę, bo na Uniwerku wałkowali z nimi stos tematów, które nigdy w żadnej pracy się nie przydadzą.


W sumie wcale mnie nie dziwi, że w kraju rządzonym przez historyków, socjologów, politologów i niepraktycznych bajerantów, odeszliśmy nie tylko od nauczania podstawowych czynności technicznych (uderza to w poprawność polityczną), ale także przybraliśmy model nauczania w postaci przepisywania podręczników, uczenia się na pamięć i tak dalej.


Kluczowe pytanie brzmi. Po jaką cholerę utrzymujemy na państwowych uniwersytetach kierunki takie jak Filozofia, Kulturoznawstwo, Politologia, Turystyka, Wiedza o teatrze, Krajoznawstwo, Amerykanistyka i masę innych? Po prostu szkoda kasy z naszych podatków na coś, co jest niepraktyczne i po tych studiach pewnie 90-95 % osób będzie rozczarowanych swoim życiem zawodowym i będzie klepać denną robotę, jeśli nie ma pleców lub bogatych starych czy własnego biznesu.


Problemem już nie jest tylko sama oferta edukacyjna, to czasem wierzchołek góry lodowej. PROBLEMEM JEST TO, ŻE OD WCZESNEJ EDUKACJI SZKOŁY KOMPLETNIE NIE DBAJĄ O TO, JAKIE DZIECKO POSIADA TALENTY I DO CZEGO BY SIĘ NADAWAŁO.


Żyjemy w systemie, gdzie wzorowym uczniem nie jest ten, który ma pasję i kocha to co robi, ale ma 5 z Biologii, 5 z Chemii i 3 z innych przedmiotów. Wzorowym uczniem jest ten, który ma średnią 4,7 i ze wszystkiego jest w stanie się WYKUĆ, ale poza tym nic konkretnie go nie interesuje.


Obciążeniem psychicznym dla takiego dziecka, które rzutuje na jego wybory w przyszłości i poczucie własnej wartości są takie zachowania jak wyżej, któremu winny jest system i kadra nauczycielska. To trochę jak tresura idealnie posłusznego i niegroźnego solidniaka.


A TERAZ PYTANIE KLUCZOWE. O ilu wybitnych jednostkach w historii (a także zbrodniarzach!) słyszeliście, że "w szkole się nie wyróżniał, był cichy, nauczyciele za nim nie przepadali, skrywał swoje zainteresowania"? No bingo xD Jak do tego doszło i jak to się stało? Największy problem jest taki, że część osób po traumatycznych latach edukacji zżera chęć rewanżu, narcyzm i obsesja doskonałości, która często pcha ich w "ciemną stronę mocy". Któż by pomyślał, że taki cichy akwarelista z Wiednia, totalnie przeciętny człowiek, zbuduje wielkie imperium i rozjebie pół Europy? Zbrodniarz, lekoman i psychol, ale co by nie było, ile osób byłoby w stanie zostać zapamiętanym przez cały świat?


#przemyslenia #gownowpis #zycie #edukacja #szkola #studbaza #pracbaza #licbaza #studia #takaprawda

@Lopez_ Strasznie długie to masz, odpowiedź będzie krótsza: praktycy zwykle pracują w zawodzie i zarabiają więcej, niż by zarabiali na uczelni. Więc ten pomysł odpada. Dwa: wyższe jest często po prostu wymagane - prawdopodobnie jako dowód na to, że potrafisz się nauczyć absolutnie dowolnej głupoty. Praca w korpo? Wyższe wymagane. Pokazać dyplom, nawet się nie wgłębiali co to za studia i kierunek, ważne, że jest.

Gdzieś też trzeba kształcić ludzi od kultury, sztuki, filozofii i tej całej reszty. Świat to nie tylko technika. A możliwość znalezienia odpowiedniej pracy pewnie się przyczynia do odpowiedniego zainteresowania tym studiami - to raczej nie są lata 90., gdzie ludzie studiowali cokolwiek, byle studiować (i byle do woja nie wzięli).

Zaloguj się aby komentować

Nie lubię zachodu. Jest dużo rzeczy, które mam do zarzucenia USA czy UE. Krytykuje wiele aspektów zachodniego społeczeństwa, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że dla Polski nie ma lepszej alternatywy bo co innego nią jest? Chińska utopia gdzie człowiek jest traktowany jak robak, którego państwo może zgnieść od tak i gdzie nikt poza wysokimi członkami partii nie ma nic do gadania? Może zamiast tego ruski mir? Rosja nie jest według mnie aż tak totalitarna jak chiny bo nie ma do tego warunków. Tam władza choć skrajnie skorumpowana, to nie miesza się aż tak bardzo w życie zwykłego człowieka i jego sferę prywatną. Warunkiem jest jednak to by i on nie mógł mieszać się w sferę publiczną. Nie będziesz więc miał nic do powiedzenia ani nie będziesz mieć żadnego wpływu na rzeczywistość która cie otacza. Do tego będziesz żył w skrajnej biedzie bo państwo dba tu głównie o interesy oligarchów, a szarą jednostkę ma gdzieś. Pozostanie i jedynie upijać się smutnie w swoim mieszkaniu w jakiś betonowym blokowisku i czekać na swój marny koniec. Od czasu do czasu będziesz się mógł nacieszyć jedynie jakąś paradą wojskową w telewizji i narracją, że rosja to mocarstwo. Zachód to dosłownie najlepsze co mamy.


#polityka #przemyslenia #rosja #chiny #przegryw

b99fda8c-a2d9-466c-aa3f-8b7898bab780

Bylem w USA (pol zycia) i w Chinach (okolo miesiac). Do Rosji jakos mnie nie ciagnie. Roznica jest taka, ze jak to sie dzieje w Chinach, to o tym nie slyszysz.


Nie wiem jaka "korporacja" byla zamieszana w sprawe Flint? Jezeli chodzi Ci o Karegnonda, to jest to korporacja jedynie w sensie prawnym - jej akcjonariuszami sa miasta i hrabstwa (troche jak jednoosobowa spolka skarbu panstwa). Rola General Motors w Flint byla taka, ze sie stamtad wycofali bo woda z wodociagu byla tak chlorowana, ze powodowala korozje w fabryce. Innych korporacji tam raczej nie ma.


W jakim sensie prawybory byly ustawione? Przeciez o superdelegatach bylo wiadomo, sa istotni w kazdych prawyborach Demokratow. Bernie startowal na prezydenta z ramienia partii Demokratycznej, nie bedac czlonkiem partii Demokratycznej - i temu wlasnie maja zapobiegac superdelegaci.

Zaloguj się aby komentować

Jak chodzę na jogę to chyba jakaś grupa wsparcia do kobiet. W ogłoszeniach było, że będą specjalne paro godzinne spotkania dla kobiet, ale nie trzeba się zwierzać jak, któraś nie chce i będą się dobrze bawić pracując nad sobą. Jeszcze na początku przy takiej luźniej gadce gadały o tym jak wstawanie o 5 jest superanckie i wszystkie się świetnie czują wtedy nie to co po 6. Co jest z tym wstawaniem o 5? To podstawowy tekst w rozwoju. Ja nie dam rady wstać o tej godzinie, chyba że robota mnie zmusza, ale teraz cały miesiąc na popołudnia robię. Ale sumie fajnie jakby były takie grupki wsparcia dla mężczyzn bo tylko na discordzie się spotkałem z czymś takim jednak dużo lepiej na żywo podczas aktywności.

Jeszcze śmiać mi się chce kiedy będąc jedynym chłopakiem pani używa w kierunku grupy żeńskich i męskich zaimków, chyba jej powiem, że nie musi.

#joga #przemyslenia #pieklokobiet

@Dudleus u mnie taka jedna specjalnie czekała by stawać naprzeciw mnie i tak wypinała te swe cipsko i patrzyła na mnie że zacząłem się zastanawiać czy to specjalna cześć treningu że mi stanie czy chce się j⁎⁎ać xD

Zle trafiłeś

Zaloguj się aby komentować

Ehhh od 2020r świat popierdoliło, po prostu kopyrtnął do góry nogami i zapierdala tak, że młodzi już powoli nie nadążają.... a co dopiero starsze pokolenie...


  1. COVID - rozpierdol świata

  2. Inflacja - rozpiedol oszczędności

  3. Wojna na Ukrainie - rozpierdol Polski + inflacja+++

  4. ChatGPT - rozpierdol w biznesie

  5. Dalle - rozpierdol w filtrowaniu fake newsów

  6. Wojna Palestyńsko-Izraelska - rozpierdol bliskiego wschodu

  7. Zaraz kolejny rozpierdol - imigranci+ z Palestyny.

  8. Niepewność czy nie powstanie III wojna światowa.

  9. Do tego roz@#% rządy PISu a zaraz konflikt opozycyjno-pisowski

  10. EKO standardy, good bye samochody, good bye normalne życie

  11. Hossa na bitcoinie i na wszystkim innym.... i upadek

  12. Zmiana internetu... wszystko zaczyna być płatne.

  13. Jako 30 latek, czuje że ostatnie 3 lata trwały jak pół roku...

  14. Ceny nieruchomości - rozpierdol życiowy dla młodych

  15. A za rogiem czeka nas kryzys gospodarczy, tak jakby tego było za mało.


A to wszystko w 3 lata.


Ale świat zapierdala, a hamulce już dawno nie działają <machający papież.jpg>


Ma ktoś save'a z 2012r? chętnie bym pograł jeszcze raz na tej samej mapie.


#swiat #przemyslenia #polska

9f90639c-aaa4-4903-b79e-78e1435b3514

@Klopsztanga Spokojnie, ja co prawda jako "szur" jestem obiektem śmieszkowania,ale powiem ci,że jak z tym całym Q to nie jest ściema to może,być może jednak wszystko będzie na koniec w porządku...


Nie porzucaj nadziei, masz lepszą sytuację ale rozumiem,też dostałeś rykoszetem tego wszystkiego. Co będzie to będzie,już nie wpłyniemy na to,a tylko ocipieć idzie. Pozostaje mieć nadzieję... na dobrą sprawę na cud. Co zrobić... Olać to i żyć dalej...


Co do GPT i Dalle - jak nie możesz pokonać przeciwnika to się do niego przyłącz

Sztuczna inteligencja powinna zostać twoim wyrobnikiem-juniorem od głupotek które ty będziesz poprawiał.


Co do inflacji - dywersyfikacja kasy. Najgłupsza i najprostsza metoda którą zastosowałem to bulionówki,ale i są lepsze rozwiązania niż mrożenie pieniędzy. A jak masz kredyt to po prostu trzeba zarabiać więcej ot co.

Zaloguj się aby komentować

Co się stało z tagiem #chlopskadyscyplina ? Zalogowałem się na Hejto po prawie pół roku nieobecności, z nadzieją że znowu poczytam co u chłopów i bab, a tu pusto. Nie zdejmowałem nogi z gazu i ogarniałem sobie zjebany żywot aby jeszcze kiedyś napisać na tagu, że może być znośnie. Ten tag to była iskra dla mnie, będę tęsknił

#przegryw #przemyslenia

@Sezonowiec chlopy dalej sa i walcza ale dyscyplina aka neetowiec zniknol po jakiejs tam akcji gdzie na fake koncie udawal bezdomnego czy cos takiego.

Zaloguj się aby komentować

Ziomy, pisze bo muszę się wygadać.


W mojej firmie był ostatnio wypadek. Jeden pracownik ucierpiał z powodu eksplozji w maszynie, która najpewniej czyścił. Dostęp do tej maszyny ma każdy techniczny pracownik. Tydzień temu czyścił ja mój kolega. Ofiara była w takim stanie, że okoliczne szpitale nie mogły nic zrobić, obecnie leży w stanie zagrażającym życiu w uppsali. Na miejscu sprawę bada policja.


Co robi firma? Już szefowie kombinują kiedy tutaj możemy zaczynać z produkcją, chociaż nasz kolega prawdopodobnie umiera z powodu rozległych obrażeń i poparzeń. To mógł byc prawie każdy z nas. Niedobrze mi się robi myśląc o tej całej sytuacji...


Więcej dowiaduje się z lokalnej gazety niż z informacji przekazywanych przez firmę, bo przecież pracownicy lepiej będą pracować będąc trzymanym w niepewności.


Nie wiem co o tym myśleć, nie ogarniam tej sytuacji. Pisze, żeby to z siebie wyrzucić.


#pracbaza #wypadek #przemyslenia

Ale że Northvolt takie rzeczy odstawia, że maszyny wylatują w powietrze i prawie zabijają pracowników. Mam nadzieję, że w Gdańsku nie będzie ofiar. Ogólnie to nie mają wystarczająco ludzi do pracy i mocno się promowali w rejonach fińskiej Ostrobothni, w Vaasie i Kokkoli. Podobno 2500 ludzi chcieli znaleźć do pracy.


https://norran.se/english/brott/olyckor/artikel/condition-of-northvolt-employee-injured-in-explosion-deteriorates/jpmmeqqj

Zaloguj się aby komentować

Czy moderacja usunie tego prymitywnego fejura ( to samo co z rzekomym ostrzelanie szpitala przez IDF, zgłoszenie z źródłem wylądowało w śmietniku - o czym pisałem wcześniej), czy tu już można wszystko wrzucać? Za chwilę będzie tu jak na #wykop.

Zgłaszania c⁎⁎ja dają, (nawet nie wiadomo czy są rozpatrywane, bo zero zakładki z zgłoszeniami i z odpowiedzią ze strony modków) jeszcze tylko tu nasrać, wrzucić zoofilię i CP. ( ͡° ͜ʖ ͡°), bo na obrażanie użytkowników już dawno daliście zgodę. Dramat, jak oracie ten portal.


Cofam wspieranie Hejto, nie będę sponsorował burdelu do momentu poważnego wzięcia sie za prowadzenie tego portalu z Waszej strony.

Żodyn poważniejszy zgłaszany na przestrzeni problem z funkcjonalnością portalu nie został rozwiązany - pomimo wielokrotnych przypominań i zapewnień z waszej strony, że coś z tym zrobicie. No comment!

To jest jak plucie użytkownikom w ryj, ważny hajs z reklam, dotacji, etc.


Ogarnijcie sie, ja mam już tego dość! Zabierajcie swojego rogala nawet dzisiaj!

¯\_(ツ)_/¯


@afera #moderacja #moderacjacontent #gorzkiezale #rigcz #przemyslenia #gownowpis


https://www.hejto.pl/wpis/afera-7

ccafe12e-d938-46ae-be80-fd3b6e03a9c0
1344e043-12eb-4352-8580-9aac569c5bae

@Rebe-Szewach Po pierwsze pidorek to palant i trol, więc na czarno i nie karmić.

Po drugie zgłoszenia raz wysłane są rozpatrywane jak najszybciej to możliwe i nie trzeba modkom przypominać co tydzień przez dziesięć lat. 🤭

Po trzecie zgadzam się, nie powinno być akceptacji dla fejków, trolowni i atencjuszów. Społeczność musi piętnować takie zachowania.

@Rebe-Szewach 

No to konkretnie:


  • o 10:04 pojawiło się pierwsze zgłoszenie w sprawie tego wpisu w związku z brakiem odpowiednich tagów (nie Twoje zgłoszenie)

  • o 11:54 pojawiło się drugie i ostatnie zgłoszenie (również nie Twoje) w sprawie tego wpisu jako "false-information" - zgłoszenie zostało pozytywnie rozpatrzone w ciągu paru minut i wpis został usunięty


Szok i niedowierzanie, ale żebyśmy coś zauważyli, to najczęściej potrzebujemy ZGŁOSZENIA (i nieco czasu, bo każdy ma swoje życie, to nie jest nasza praca w jakimkolwiek wymiarze etatu). Krzyk, że afera i od razu wyolbrzymianie naprawdę nic nie da, jeśli wcześniej danego wpisu nie zgłosisz. A że fejki są usuwane — tak, chociażby wczoraj czy przedwczoraj były usunięte dwie manipulacje dotyczące pewnego młodego polityka.


A to, że jakiś wpis jest nie po Twojej myśli, nie znaczy od razu, że jest manipulacją i musi zostać usunięty (bo domyślam się, że pijesz do wpisu dotyczącego wydarzeń w Strefie Gazy). Twoje opinie nie muszą mieć pokrycia w faktach, na co Ci już zwracałem uwagę (szczególnie w przypadku wydarzeń wojennych, gdzie natychmiast pojawiają się dwie zupełnie odmienne wersje wydarzeń), więc bardzo proszę o powstrzymanie się w krzyku na ten temat.


Edit: znalazłem linka

Zaloguj się aby komentować

Gdybym był w Hamasie wiedziałbym co robić by nie bombardowano mego miasta.


https://www.pap.pl/aktualnosci/hamas-wciaz-przetrzymuje-co-najmniej-242-zakladnikow-wsrod-nich-kilkuletnie-dzieci

Wystarczyłoby umieścić po jednej osobie na najwyższym piętrze poszczególnych budynków i zrobić przy tym stosowne filmy pokazujące gdzie sie dokładnie znajdują (np ujęcie zakładnika i podejście do okna dla ujęcie ulicy).

Z każdą bombą i zniszczeniem danego budynku z zakładnikiem umieszczałbym stosowny film w sieci.


Wyobraźcie sobie co by się działo gdyby Izraelczycy zrozumieli że sami zabijają swoich obywateli tymi nalotami.

Przecież zarówno ich opinia publiczna jak i międzynarodówka by im nie wybaczyła. Było by używanie i musięli by w końcu przestać bombardować i zacząć pacyfikować miasto z ziemii.


A tak poza tym:

https://wykop.pl/wpis/73487001/izrael-zydzi-wojna-palestyna-gaza-rok-2019-netanya

Wojna Izraelsko_Palestyńska powinna nas w sumie tak samo interesować jak wojna Arabii z Jemenem. Obie nacje (Żydzi i Muzułmanie) są do nas wrogo nastawione. W sumie humanitarnie nie jest tu bardzo daleko biorąc pod uwagę etap potyczki.


#wojna #izrael #palestyna #gaza #hamas #bliskiwschod

#rozkminy #przemyslenia

fc2ef7e3-5ee1-4e03-bc8d-ca4872328e1e

Zaloguj się aby komentować

Byłem na jodze, ale nie ogarniam medytacji myślę tylko o negatywnych emocjach bo tylko takie mi towarzyszą. Trochę lipa była bo sala była pod strefą wolnych ciężarów i co jakiś czas było słychać*jeb* z góry. Na plus jest to, że rozluźniłem się, ale za to do roboty nie chce mi się iść 10 razy bardziej. #przemyslenia #medytacja

Facet, nie umniejszając medytacji i wyciszeniu, następnym razem pójdź piętro wyżej i nie oszczędzaj się. Nie wiem jak to działa, ale wycisk fizyczny daje spokój psychiczny. Z fartem!

@Dudleus niestety, ale nie oczekuj, że medytacja od razu przyniesie jakieś wymierne, zauważalne efekty po jednej, dwóch sesjach. Potrzeba dłuższej, systematycznej praktyki. Emocje negatywne przeważają, bo umysł był do nich nauczony i nimi się karmi. Najlepiej zaakceptować i ich nie odpychać, tylko cierpliwie wracać do oddechu, jeśli się na nim skupiasz podczas medytacji. A emocje, myśli dostrzegać, ale gdzieś w oddali. Po jej zakończeniu, gdy będziesz już rozluźniony, możesz próbować znaleźć przyczynę skąd te emocje się biorą i w jaki sposób możesz sobie z nimi poradzić.

Zaloguj się aby komentować

Sytuacja na Ukrainie pokazuje tylko jedno i zrozumie to średnio myśląca osoba: W czasie wojny należy spi@#%@% jak najdalej wojny. Nie należy się przywiązywać do miejsca, bo to droga do nikąd.


I nie pierdolcie mi, że się nie da, bo Rosja straszyła ukrainę przed 24 lutego... Jak będzie podobna sytuacja, to po prostu najlepiej pojechać na wakcje 2 tygodniowe.... niż czekać i łudzić się, że nie wybuchnie.


Nie ma na świecie współczucia. Są tylko interesy. Sami walczcie za czyjeś interesy, ja będę spierdalać. I nie czuję to jako ujmę na honorze, bo w czasie wojny godność człowieka jest gówno warta, bo zostaniesz tysiące razy poniżony. #wojna #przemyslenia #ukraina

@Klopsztanga "W czasie wojny należy spi@#%@% jak najdalej wojny." No jak wojna już sama w sobie wystartuje to już z deka późno na wyjazd chyba, że będziesz miał siana na przekupienie na lotnisku granicy.

Tak wojny są bezsensowne tak wojny powstawały z powodu najgłupszych rzeczy.


Oczywiście jest to jedna strona medalu i jak najbardziej możesz tak uważać. Jednak co takiego będziesz tam robił. Zajdziesz pracę nauczysz się języka, trochę sobie pożyjesz i też umrzesz


To nie jest tak że pójściem na wojnę od razu pomagasz bogatym. Równie dobrze możesz sobie pomyśleć że idziesz bo dzięki temu żyjesz. Ktoś oddał życie za to byś ty mógł żyć. A życie zawsze sie konczy. Wiadomo że najmłodsi mają najciężej. Jednak po 40 zaczynasz mieć pewne obawy, że to wszystko już minęło czego chciales. Po porstu zastanawiasz się nad smiercia


Myślę że ostatnim przykładem może być właśnie taki mettew parry i w ogóle artyści mają wydaje się dość częste takie dywagacje. Że to co mogli zrobić już zrobili i nic już więcej ich nie czeka, a nadanie życiu sensu jest wazny

Zaloguj się aby komentować

Dziwne, że nie powstała jeszcze teoria spiskowa która uznałaby, że globalne ocieplenie istnieje, ale za zmianami klimatycznymi stoi tak naprawdę HAARP by przyspieszyć narzucanie samochodów elektrycznych i wprowadzić nowy porządek świata lol. Jeszcze by można pod to podpiąć chęć wywołania kryzysu migracyjnego bo ludzie żyjący w afryce i bliskim wschodzie coraz gorzej znoszą te upały i preferują łagodniejszy klimat europy.


#teoriespiskowe #przemyslenia #klimat #globalneocieplenie

07bee8cf-4843-47a4-81c4-e59879c16bb7

>ludzie żyjący w afryce i bliskim wschodzie coraz gorzej znoszą te upały i preferują łagodniejszy klimat europy


to akurat bzdury są, i ze rzekomo ma jakos byc gorzej w afryce, tam produkcja rolna stale rośnie. a w afganistanie nie zaszkodziloby przestac uprawiac maki na narkotyki, to tez by bylo wiecej jedzenia.

@Al-3_x Dlaczego to miałoby być dziwne? Może zbiorowa głupota ma jednak jakieś granice i tego rodzaju wyrzuty zidiocenia nie trafiają na podatny grunt?

Zaloguj się aby komentować

Fakt, że Abramsy, część Leosiów, czy pociski ATACMS dotarły dopiero niedawno czyli kilka miesięcy po rozpoczęciu kontrofensywy prawdopodobnie znacząco przyczynił się do jej porażki. To wszystko powinno zostać dostarczone dużo wcześniej wraz z F16 które dopiero będą w przyszłym roku. Nie wiem czy do grudnia uda się Ukrainie coś jeszcze ugrać. Istnieje dużo prawdopodobieństwo, że czeka nas znowu pat na zimę i dopiero na wiosnę coś się ruszy. Przez ten czas rosja może zdążyć jeszcze bardziej umocnić swoje umocnienia, a nawet zebrać siły na jakąś kolejną większą ofensywę. Opieszałość zachodu może mieć katastrofalne skutki w dalszej przyszłości. Ukraina też już odczuwa zmęczenie wojną i obawiam się, że w przyszłym roku dojdzie do jakiegoś kompromisu co da Rosji czas na przygotowywanie się na kolejną wojnę za kilka lat.


#wojna #ukraina #rosja #przemyslenia

f94513ef-06c5-49c0-88e0-2867b22d4011

@Al-3_x 17 km. Tyle osiągnęła wg. mediów kontrofensywa. 17.

https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/rozmowy/news-gen-pacek-prawdziwej-ukrainskiej-kontrofensywy-nie-bylo-i-ni,nId,7124451#crp_state=1

https://www.pap.pl/aktualnosci/naczelny-dowodca-ukrainskiej-armii-utknelismy-w-dlugiej-wojnie


A teraz mi powiedz: Którą literą alfabetu jest Q ? Jak często zauważałeś te 17-tki ?


Traktujecie mnie jak durnia Wyśmiewacie. Szur itd. No może ty mniej (choć uważasz podobnie jak oni),ale większość tak.

Powiesz,że z tymi kilometrami to był "Przypadek" ? Było więcej takich przypadków. Dużo więcej. Ciekawe kiedy wreszcie załapiecie,że "szur" mógł mieć rację ? Wiem,że jestem "paranoikiem". I co z tego ? Czy samo to może być dowodem,że

nie mam racji ?


Nie wiem czy z Trumpem i amerykańskim wojskiem ratującym świat to ma być prawda czy nie. Wiem jedno: operacja psychologiczna zainicjowana przez tzw. Q jest FAKTEM.Przeciw komu jest tak naprawdę ta operacja - to nie jest 100% pewne... Ale pewne jest że ma ona miejsce. Nie będę was prowadził za rączkę bo i tak nie uwierzycie. Już rzucając wam ochłapy sprawiam,że i tak ze mnie szydzicie. Szydźcie do samego końca ze mnie - albo w pewnym momencie zacznijcie sprawdzać sami. Whatever.

@Al-3_x Dodałbym jeszcze to, że są to dostawy spóźnione o rok bo ruskie mieli długo czasu się okopać i tworzyć linie Surowikina czy inne zęby smoka... Nie wspominając, że teren nie był zaminowany narzutowo jak obecnie.

@Al-3_x Warto przeczytać wywiad z Załużnym w „The Economist” z 1 listopada. Załużny jasno powiedział, że na froncie mamy pierwszowojenny impas, który przełamać mogą tylko nowe technologie. Technologie, którymi nikt na razie nie dysponuje. Póki co, Ukraina na 1 milion pocisków obiecanych na ten rok przez kraje europejskie NATO, otrzymała 300 tysięcy. A kurduplowata Korea Północna milion pocisków przekazała ruskim od ręki. Pomoc zachodnich sojuszników Ukrainy jest przepotężna, ale w mediach. Bo kilka przestarzałych ATACMSów i 30 Abramsów niczego na froncie nie zmieni.

Zaloguj się aby komentować