#praca
Zaloguj się aby komentować
Chwalę sie bo dzis dzwoniła rekruterka ze wśród kandydatów mam najbardziej odpowiednie kwalifikacje i zapraszają mnie na drugi etap do firmy - żegnaj biedo, witaj 5k na rękę xd
#pracbaza #praca #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Zainspirowany przez @smierdakow wpisem:
https://www.hejto.pl/wpis/szykuja-sie-zmiany-w-urzedach-pracy-wsrod-nich-program-quot-skuter-plus-quot-pla
robię ten wpis:
Moja pierwsza myśl na tamtą sprawę ?:
"Aha czyli kolejny przekręt robią tak jak z tymi szkoleniami z florystyki i innymi rzeczami kompletnie nieprzydatnymi na rynku".
Tak się niestety składa,że żyjąc na zadupiu mam większe doświadczenie jako bezrobotny niż jako pracownik.
I podzielę się moją wiedzą na temat #urzedypracy #urzedy #praca #pracbaza . I tak:
-
Podpis - czyli rytuał polegający na tym,że musisz się zgłaszać co jakiś czas. Mieszkasz na terenie podmiejskim albo poza miastem powiatowym - to zapierdalaj do właściwego urzędu powiatowego czy coś. Dlaczego nie można to robić np. we właściwych gminach to nie wiem. W teorii wymyślono ten rytuał "magiczny" po to,by ludzie nie pracowali za granicą będąc bezrobotnymi albo by zapobiec pracy na czarno (taaa... to tak nie działa bo janusz zatrudnionego na czarno puści po prostu mu nie płacąc za te godziny/ten dzień). Raczej za ewentualny dojazd osobie bezrobotnej która uwaga - nie ma pracy więc nie zarabia - nie zwracają. Na pewno nikt mnie o koszty dojazdu do podpisu nie pytał. Kolejną sprawą jest to,że kwestie prawne (które podpisując zobowiązujesz się przestrzegać) możesz sobie te rzeczy przeczytać co najwyżej rejestrując się,bo kolejki. Więc jak złamiesz niechcący procedury wymagane prawnie to może się to źle skończyć,mogą cię oskarżyć o przestępstwo nawet - bo podpisujesz w ciemno tekst drobnym druczkiem którego nie czytasz, bo nie ma jak.
-
Doradca zawodowy - człowiek widmo do którego możesz pójść się zapytać czy tam masz dobry układ CV albo żeby ci powiedział do którego pokoju się możesz iść zapytać o kursy (jak nie umiesz tabliczek czytać). I to by było chyba na tyle. Szczerze mówiąc nie są zbyt pomocni a odsyłać cię do niego nie odeślą sami nawet jakbyś był już rok bez pracy lub więcej.
-
Oferty - te musisz szukać sam,bo w urzędzie niczego sensownego ci nie zaproponują. Jak coś jest to totalne odpadki których nikt nie chce, prace najgorsze z najgorszych. Zwykle są to rzeczy nieaktualne zresztą. ALE z tego co słyszałem (może to nieprawda) jak sobie znajdziesz pracę to urzędnik pewnie będzie miał za to premię... Znaczy kiedyś to proponowali pracę i nawet można było zostać skreślonym na jakiś czas. Sam byłem ponad 10 lat temu tak skreślony i nie,nie żałuję - chłopak który poszedł tam gdzie mnie kierowali pojechał podobno 3 tygodnie później karetką na oparzeniówkę z oparzeniami 3 stopnia.
-
Kursy - ciężko się załapać na cokolwiek sensownego. Oczywiście musisz się sam dopytać,ale prawdziwym problemem nie jest to że musisz się zapytać o kurs: problemem jest to,że musisz się zapytać zanim on będzie realizowany ale po tym gdy urzędnicy wpiszą go w plan na ten rok - na zapis jest bardzo wąskie okienko. W praktyce jak się nie łazi do urzędu non stop to wbiją ci się jakieś ludki na oblegany kurs i cześć. Mam wrażenie,że trafiają na nie "swoi ludzie" No i są gównokursy jak np. florystyka itp Za⁎⁎⁎⁎ście,tylko jeśli w danym mieście jest kilka niskomarżowych kwiaciarni które nawet tego nie wymagają (już nie wspomnę,że jestem facetem więc...) to po co ?!
-
Dofinansowania: jeszcze większy przekręt. Stanowisko pracy czy biznes dofinansują z reguły januszowi biznesu mającemu jakieś znajomości w urzędzie. Dofinansowanie do przeprowadzki ? Do 30tki bodajże i musisz sam o tym wiedzieć. I raczej też dla swoich to jest. W sumie zresztą urzędy pracy oferują ci pracę w powiecie w którym jesteś i cześć. (cześć,giniemy) więc po co ten bon na przeprowadzkę ? Tak samo byłoby ze skuterami. Kasa dla znajomych.
-
Staże czyli coś co miałem. Te działają też jak poprosisz,ale tu chociaż nie musisz sobie zawsze znaleźć sam przedsiębiorcy który cię przyjmie. Najkrócej można je streścić słowem WYZYSK. JESTEŚ TAŃSZĄ OD UKRAIŃCA SIŁĄ ROBOCZĄ. Tak,oczywiście - staż to w teorii nauka itd itp.W teorii,w praktyce to na stanowiskach które wymagają krótkiego przeszkolenia sprawa wygląda inaczej. Problem w tym,że staż nie tylko nie liczy ci się jako praca,ale i dostajesz w praktyce za normalną pracę 8 godzin jedynie część płacy minimalnej. 120% zasiłku czy coś. W teorii mają cię potem zatrudnić ustawowo powiedzmy 3 miesiące. No ostatnim razem mi się to udało,ale nie zawsze tak jest. I po ustawowych 3 miesiacach to raczej "to by było na tyle". Ocena: mieszana one mogą zostać,ale do jasnej cholery wypadało by chociaż ukrócić "staże" na produkcji,na magazynach i jako sprzedawca. Choć pewnie janusze biznesu po prostu zmienią nazwę stanowiska. Z ostatniego stażu jestem w miarę zadowolony,no ale to wciąż #przegryw . No ale referencje chociaż dostałem.
-
Targi pracy - w teorii wspaniała idea. W praktyce no działa ale nie tak wspaniała - dobre głównie dla młodzieży szkolnej bo jako bezrobotny to poza ulotką czy jakimś firmowym gadżetem usłyszysz pewnie "wyślij CV na nasz adres". No ale chociaż działa odrobinę to już OGROMNY plus,ale rewelacja to to nie jest.
A teraz odpowiadając na niektóre sugestie:
Wyjazd - no to nie jest takie proste nawet gdy się nie ma własnej rodziny,własnego domu i dzieci (moja sytuacja). Osobiście kilka razy szukałem pracy w innym województwie. No ale: wydaj 50-100 złotych na sam dojazd na rozmowę a potem niech odrzucą twoją kandydaturę bo niby jak będziesz dojeżdżał. Jak nie masz pracy i nie pracujesz w IT to ta stówka to nie są drobne,no sorry. A z kolei wynająć coś najpierw bez gwarancji,że się będzie miało pracę to są koszty. Kwadratura koła można by rzec - nie zatrudnią cię bo nie masz lokum,nie będziesz organizował sobie lokum jak nie masz pracy. Tak,wiem - w teorii można "zainwestować" w wynajem wynająć i szukać. Niby tak.
W praktyce z tyłu głowy jest: "albo to wiadomo,czy nie będzie podobnie jak na twoim zadupiu anon ?"
Dofinansowania z urzędu to są do 30-tki.I jak pisałem wyżej - no nie wygląda na to,żeby każdy ot tak mógł je dostać.
Jeśli ktoś ma powyżej 40-50 lat+ i rodzinę/mieszkanie to już jest zupełny kosmos. Taka osoba nie potrzebuje być przykuta łańcuchem do ściany czy mieć kulę u nogi.
Wystarczyłoby zlikwidować ubezpieczenie dzieki UP a bezrobocie spadnie do absolutnego minimum
@JanPapiez2 : jesteś zapewne urzędnikiem albo politykiem. Bezrobocie dalej będzie,ale poza statystykami.
i odpowiedź:
Praca jest, tylko akurat nie tam gdzie mieszkasz
Może ? A może jednak nie ma jej na lepszych warunkach niż janusz z zadupia zatrudniający za tyle,że wynajęcie pokoiku i przeżycie jest wyzwaniem ? Z perspektywy osoby która nie ma możliwości tanio spróbować gdzie indziej to tak łatwo nie wygląda. Przeprowadzka ma sens jeśli się zwróci. Zatem od biedy zagranica ma sens (jeszcze).
A może k⁎⁎wa transport publiczny...
Zamiast "darmowych skuterów" ? Ciekawy pomysł. Powiedzmy jednak szczerze poza wielkimi miastami transport publiczny niemal już nie istnieje. Mieszkam w małym miasteczku,bus jest raz na godzinę. To już "z buta" jest szybciej. Okoliczne wsi to jeszcze większa tragedia. O dojeździe do przykładowej fabryki na nockę i powrocie z nocki: zapomnij. I jeszcze: KTO ZA TO ZAPŁACI. Bo przecież nie samorządy,te mają z reguły długi co sprawia,że zbiorkom jest drogi i redukowany.
Całe szczęście,że mam prawo jazdy i samochód (przynajmniej dopóki sk⁎⁎⁎⁎syny z WEF nie wywłaszczą podatkami i innym skurwysyństwem i nie zarządają przerzucenia się na rower)
Znacie kogoś kto znalazł pracę przez UP?
a pytam poważnie, słyszę tylko miejskie legendy o wysyłaniu ludzi na stanowiska w ogóle nie związane z ich wykształceniem, ale nic z pierwszej ręki.
@Skawarotka : po stażu to ja na 3 miesiące - a tak... To od dawna już NIE.
A może nie zasugerowana Praca na czarno ? - poza faktem,że to nielegalne i kary od PIP bardziej ciebie niż janusza biznesu zabolą i to "pracodawca" ci może obecnie coś takiego sugerować a nie ty o to pytać to nie (bo oczywiście zawsze możesz być urzędnikiem czy dziennikarzem) tylko nikt się nie ogłasza "przyjmę do pracy na czarno" ale i nie masz żadnej gwarancji,że ci zapłacą. Przy pracy bez umowy nawet jeśli bierzesz tą wypłatę co tydzień to nie masz gwarancji,że ją dostaniesz.A w razie wypadku przy pracy to już kaplica,bo ciebie tam nie ma prawa być.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W ostatnim czasie kilka razy doświadczyłem świetnej obsługi klienta w firmach w Polsce. Chcę te firmy pochwalić, bo na przykładzie firmy w której pracuję, wiem jakie to jest turbo trudne, żeby wszystko po drodze zadziałało dobrze i klient był zadowolony. Te firmy to:
-Finemedia (dostawca Internetu we Wrocławiu i okolicach) - świetna lokalna firma, ich usługi opierają się na światłowodach. Są relatywnie tani, a ich obsługa jest profesjonalna i szybka. W razie pytań wystarczy do nich napisać na Messengerze i odpowiadają w kilkanaście minut. Ostatnio mieliśmy awarię, jak było załamanie pogody to został odcięty prąd do budynku, gdzie jest osiedlowa centrala światłowodowa. Nasz dostawca Internetu w try miga rozpoczął podstawianie generatora prądu, gdyż właściciel budynku nie spieszył się z naprawą, przez co kilka tysięcy ludzi nie miało Internetu. Inni dostawcy mieli swoich klientów w d⁎⁎ie. Ostatnio odrobinę podwyższyli ceny(inflacja, mieli takie same ceny od kiedy pamiętam) i powiem wam, że nie mam co do tego zastrzeżeń, warto im odrobinę więcej zapłacić (przy okazji podnieśli również transfery, więc zagranie fair).
-Oerlikon Balzers (firma wykonująca pokrycia PVD - korzystam z ich usług zawodowo) - potrafią wykonać usługę w jeden dzień, przełożyć planowane pokrycie specjalnie dla jednego, małego klienta. Jak jest wykonywany transport, to wielokrotnie się kontaktują, pytając o status. No ogólnie piko belo. To co w DE nie da się, albo zajmuje dwa tygodnie, u nich trwa jeden dzień i na każde pytanie i prośbę jest odpowiedź "ogarniemy". No świetna firma, super się z nimi współpracuje, mimo, że wspólne biznesy to drobnica, to za każdym razem podchodzą do tego, jako do turbo istotnej sprawy.
#rozkminy #praca #obslugaklienta #przemyslenia


Zaloguj się aby komentować
HUET zrobiony (helicopter Underwater Escape training), 7 zejść pod wodę w tym 4 do góry nogami. Patrząc po innych to chciałbym zobaczyć swoją minę po wydostaniu się na powierzchnię. Do końca tygodnia reszta szkoleń...
#offshore #szkocja #pracbaza #praca #emigracja
Zaloguj się aby komentować

Firma Tyson Foods zwolniła 1200 osób w jednej z fabryk, po czym zaoferowała pracę dla 42 tys nielegalnych imigrantów
To nie żart. Firma po zwolnieniach w jednej z fabryk, zaoferowała pracę i darmowego prawnika dla każdego z 42,000 imigrantów z Nowego Jorku.
Przypomina sie South Park z: they took our jobs!
imgracja #wydarzenia #praca #usa
Dlatego tak mało zarabiamy. Gdyby Polacy zarabiali więcej nie braliby nadgodzin. A tak, firmy zadowolone, bo ludzie biją się o ochłapy za przepracowaną sobotę, z której i tak połowę ukradnie im państwo, nie dając nic w zamian.
#polska #praca #nadgodziny #europa #biznes

Za sobotę/niedzielę należy się dzień wolny, nawet za 15 minut pracy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Głupie pytanie o 1. w nocy, może ktoś na nie trafi jutro, jak nie to wrzucę jeszcze raz. xD
Czy można wypowiedzieć umowę za porozumieniem stron w trakcie trwania okresu zwykłego, trzymiesięcznego wypowiedzenia? xD
#prawo #pracbaza #praca
Zaloguj się aby komentować
Po grubo ponad setce lotów zetknąłem się wczoraj z overbookingiem. Nadawałem bagaż i dowiedziałem się, że jestem w grupie stand-by, na szczęście ktoś się nie zgłosił i udało mi się wrócić do Szkocji. Wrażenia po dwóch tygodniach w Norwegii: bardzo dużo elektrycznych samochodów, nawet po zimie nie ma dziur w drogach (w Szkocji jest masakra), fajne, drewniane domki (przyglądałem się kilku na starym mieście i nie widziałem oznak gnicia drewna), jedzenie przyzwoite (codziennie jedliśmy norweskie lunche), Norwegowie są dość wyluzowani, może nie tak jak Szkoci ale z luzem w robocie biją wszystkich na głowę, poza tym wydają się narodem ludzi zadbanych, szczupłych (nie widziałem ani jednego grubasa), schludnie ubranych.
Jedno szkolenie za mną, od poniedziałku seria nastepnych, min BOSIET i wydostanie się z zatopionego helikoptera...
#norwegia #szkocja #pracbaza #praca
Zaloguj się aby komentować
W nawiązaniu do wpisu https://www.hejto.pl/wpis/wlasnie-dostalem-zaproszenie-na-rozmowe-w-sprawie-pracy-w-korpo-nigdy-w-korpo-ni
Jestem po rozmowie, było całkiem spoko, była rekruterka i kierownik działu, nie było żadnych dziwnych pytań typu jakim zwierzęciem chciałbym być, tylko rzeczowe odnosnie aktualnej ścieżki rozwoju + wyjaśnili na czym polega stanowisko i obowiązki u nich, zadałem dwa pytania żeby nie wyjść na jakiegoś biernego. Ogólnie stanowisko spoko, 5 osób w dziale żadnego open space, praca hybrydowa. W ciągu dwóch tygodni dadzą znać. Nie mam spiny żeby dostać pracę, nie jestem bezrobotny, po prostu chce się rozwijać i tyle. Może 5k na rękę to nie kokosy ale ja się ma własny dom bez kredytów to nie trzeba brać udziału w wyścigu szczurów.
#pracbaza #praca

Zaloguj się aby komentować
Skoro już się rozkręcamy w temacie pracy, warto zadać ciekawe pytanie.
Co jest dla was lepszą opcją w życiu? Dodaję heheszki, bo szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy to jest poważna ankieta. Myślę, że ktoś mnie naprostuje w komentarzach. Mam taką nadzieję
Informacje: Kwoty są miesięczne, podane w netto. Wyciągnięte z instytutu znanego z przechowywania danych.
#pracbaza #praca #heheszki
Co jest lepsze dla was?
@FrytBajt2057 prestiż kurna mać, tak jak gadałem z facetami i się nie potrafią przyznać, że im się zegarki podobają jako świecidełka i się zasłaniają inwestycjami - gdzie kto by zużywał zegarek przeznaczony jako lokatę kapitałową xD
Jeszcze dawniej to rozumiem, bo życie dosyć nudne było a rozrywki były drogie ale w dzisiejszych czasach? Byleby było pieniędzy tyle żeby się niczym specjalnie nie martwić czy raczej martwić pierdołami.
Zaloguj się aby komentować
Tak mnie zastanawia, bo trochę coś tam słyszałem przez lata od ludzi.
Czy w branży kreatywnej nie ma limitu bezczelności i osoba pobierająca usługi osoby nieasertywnej, będzie eksploatowała wolontariat lub pracę na minimalu w opór?
Czy w branży kreatywnej zarabia tylko ten, kto powie "Dawaj 3x więcej albo spierdalam?"
Czy etat w branży kreatywnej to wyrok dla pracownika i oddanie się handlarzowi niewolników?
Czy w branży kreatywnej szefami zostają osoby, które przeszły szkolenia z podstaw zarządzania zespołem kogokolwiek? Czy może osoby, które potrafią spełnić każde życzenie klienta, kosztem nieograniczonej mocy przerobowej zespołu składającego się z kilku osób?
Czy rodzinna atmosfera to synonim mobbingu?
#pracbaza #przemyslenia #praca
Zaloguj się aby komentować
Tak w nawiązaniu do ostatniej aferki tego januszexa z Radomia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#polska #it #praca #takbylo #humorinformatykow

Pracowałeś kiedyś w januszexie?
Pracowałem, nawet w dwóch. Z każdego się wymiksowywałem jak tylko znalazłem coś lepszego, czyli po paru miesiącach. Najśmieszniej było w tym drugim, kiedy janusz i jego przydupas nie ogarniali jak działa nowoczesny świat i myśleli, że ze służbowego telefonu komórkowego dzwonię gdzieś do znajomych albo dziwek. Ta, przy zdrapce za 25 zł i nielimitowanych rozmowach w prywatnym telefonie zaiste mi to niezbędne.
Pracowałem w Januszeksie, dużo śmiesznych historii tam było i wiele absurdów. Generalnie młody głupi to wyzysk pełną parą. Po 2 latach byłem już odpowiedzialny, za Projektowanie, stronę www, obsługę zagranicznych klientów (bo nikt tam po angielsku nie rozumiał) nawet obsługę maszyn, w przetargach uczestniczyłem i parę innych rzeczy. Dostałem 200 zł podwyżki, pomimo, że ledwo miałem czas zjeść śniadanie. Szef się darł potężnie.
Pewnego dnia odezwała się firma, zrobiłem do nich zlecenie na boku. Powiedzieli, że szukają kogoś takiego na rynek środkowo europejski. To poszedłem na rozmowę, rzucili niebotyczną kwotą. To przyjąłem.
Potem poszedłem do szefa powiedziałem, że dostałem ofertę innej pracy i będę rezygnować. Chwila gadki i gada no dobra to młody, masz 200 zł podwyżki i po temacie. Mówię, że więcej oferują. Spytał ile. Rzuciłem kwotą ich oferty to wyskoczył z tekstem, że to tyle to on nie zarabia i że to jakaś ściema, kto by tyle dał, bo przecież tyle to nie robię.
Pożegnałem się potem miałem telefony, że coś się zepsuło, w czymś pomóc. Wyręczał się innymi pracownikami, ja tylko odpowiadałem, że po prostu tam nie pracuję.
Zaloguj się aby komentować
W amazonie pracownikom wyświetla się taki komunikat
Artykuł w komentarzu, serwis 404 za paywallem.
#praca #amazon #obozpracy


Zaloguj się aby komentować
Spowodowałem ból d⁎⁎y "starej gwardii" w postaci jednej osoby w pracy. Poszedłem do szefa po kasę na sprzęt, tak na zasadzie yolo - da to super, nie da to jestem tam gdzie byłem. Nie zapytałem jednak "kolegi" wcześniej, czy chciałby dołączyć do osób korzystających ze sprzętu, kiedy to jeszcze plan zakładał ściepę z prywatnej kasy. Sprzęt się pojawił, każdy może korzystać, ale dupsko piecze. Młody przyszedł, załatwił, a on nie dosyć, że nic nie wiedział to jeszcze pewnie "nigdy" nie dostał (bo nie wystąpił o cokolwiek).
Tym samym za bardzo niedługo zaczynam pakierowanie, za darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#pracbaza #praca #drama #hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
Hejo,
niedlugo mam rozmowe o prace na stanowisku o ktorym marzylem( no powiedzmy, ze bardzo chcialbym to robic, bo jara mnie to) i jako, ze jest to p0lska b to zapewne zarobki beda nizsze niz mam aktualnie( pewnie praca na miejscu, ewentualnie hybrydowa, aktualna jest zdalnie) i teraz ankieta.
Podpowiem rowniez, ze wraz z doswiadczeniem zarobki wzrastaja w opor i sa na baardzo wysokim poziomie( minimum 10-12 kola na reke na uop po ok. 2 latach doswiadczenia, a potem z kolejnymi awansami sky is the limit)
#pracbaza #praca #ankieta
Czy zgodzilbys sie na obniżkę wynagrodzenia w zamian za prace "marzen"
Zaloguj się aby komentować
Jak tam u Was, pracujących w sektorze automotive wygląda sytuacja odnośnie zamówień / produkcji / łańcucha dostaw ?
#pracbaza #praca #motoryzacja #nocnazmiana
Zaloguj się aby komentować
Pod koniec roku mieliśmy w robocie małe turbulencje na innym dziale.
Dyro przyjeżdżał do nas często bo wywalili kierownika z innego pionu (kradł).
Zrobili też z tego wakatu 2 bo okazało się, że za dużo obowiązków w obu przypadkach wzięli ludzi z niższych szczebli i zrobili z nich kierowników co nie uważam za złe natomiast raczej nie w takich okolicznościach no ale nie mój dział to się nie odzywałem.
Z Dyrem mam bardzo dobre kontakty często pytał co i jak to mówiłem szczerze.
Ostatnio przyjechał taki mocno dojechany już (Dyro stacjonuje w innym mieście i odwiedza nas co jakiś czas).
Pytałem też czy się nie zwalnia bo mam nosa do takich rzeczy, zapewniał że nie.
No ale jednak się okazało, że się zwalnia i jest do końca marca, zaprezentował swojego następcę i git.
W piątek przyszła wypłata pomniejszona o ustalaną z nim premię, wyniki były kilka % ponad plan więc lekko się wkurwiłem zwłaszcza, że to prawie 2k a nie jakieś tam 200 zł co można podarować.
Zaczął okrężną drogą tam tłumaczyć jakieś bzdury, najgorsze że z brakiem mojej premii zostały też odrzucone premie dla 2 ludzi z mojego działu i w zasadzie to nie podano mi żadnego powodu oprócz tego, że wpisane to było jako premia uznaniowa, a zarząd nie wyraża na to zgody.
Zawsze było ok, a teraz nagle już nie i nie wiem o co tam chodzi ale brak możliwości odwdzięczenia się ludziom za nadgodziny czy dodatkowe zlecenia czy cokolwiek stawia mnie jako przełożonego w bardzo złym świetle.
No i tak po kilku latach przyszedł czas na zmiany bo nie mam zamiaru pracować z takimi ludźmi. Część zespołu pójdzie za mną, niektórzy też odejdą bo widzą co się dzieje.
#pracbaza #praca
Zaloguj się aby komentować



