#praca

17
1861

Ciekawe ogłoszenie mi się wyświetliło na FB


#praca #ogloszenie #heheszki

Najdroższy kierowca kat.B na rynku, szuka pracy.


Pytanie, czy naprawdę najdroższy? Ile kosztuje Cię bezmyślność, błędy, niesumienność, nietrzeźwe postoje, zaniedbane auto, spóźnienia, mandaty których można było uniknąć, rozbite auto ?


Mimo posiadanych kwalifikacji, szukam pracy na busa do 3,5t. Za oferty na "duże" bardzo dziękuję. Ewentualnie przyczepa, laweta jeśli się dogadamy.


Kierowca z ok. 5 mln przebiegiem, bez żadnej szkody i ani jednego zawinionego spóźnienia, szuka nowej pracy u pracodawcy, który uszanuje ciężką pracę. Preferowana umowa niemiecka, angielska, ale jak będzie senegalska też się nie pogniewam.


Wbrew "trendom" jeżdżę wszędzie i nie straszna mi Francja czy promy. Lubię długie trasy i nie boję się jakiejkolwiek destynacji.


Umiem dostosować dokumenty do potrzeb, znam procedury celne, nie straszna mi Andora czy UK.


Radzę sobie doskonale z problemami z którymi większość nie wie jak sobie poradzić.

Nie jestem alfa i omega, ale potrafię znaleźć informacje u źródła i je odpowiednio zinterpretować.


Moje zalety :

Używanie na co dzień mózgu

Umiejętność samodzielnego myślenia

Problem najpierw rozwiązuję, a potem zgłaszam że był

Szczerość (czasem boli)

Czystość miejsca pracy

Higiena osobista

Umiejętność szybkiej reakcji na sytuacje

Umiejętność dostrzegania błędów

Umiejętność zauważania i podejmowania decyzji celem optymalizacji kosztów

Prawo jazdy B,C,E od 1983r

ADR

Karta kierowcy

Przejechane ponad 5 Mln km bez żadnego wypadku

Podjęte ponad grubo ponad 1000 frachtow na busach.

100h pracy nie stanowi dla mnie problemu

Ani jednego spóźnienia z mojej winy

Jedna reklamacja (oddalona)

Biegła znajomość Niemieckiego

Biegła znajomość Angielskiego

Komunikatywna znajomość Serbskiego

dogadam się także z Włochem czy Francuzem.

Dostęp 24h do biegłej komunikacji po Francusku

Dostęp 24h do biegłej komunikacji po Turecku


Moje wady:

Używanie mózgu

Szczerość (często bardzo boli)

Przesadna dbałość o czystość i higienę

Wysokość wynagrodzenia za która zgodzę się pracować


Reszta "w praniu". Będziesz chciał się pośmiać z moich warunków, zatrudniaj dalej kierowców za 250 zł i zajmij się nimi bo prawdopodobnie na nic innego czasu nie znajdziesz. 

Będziesz miał pytania, jestem do dyspozycji.


A tak poza tym to:

1. Dbałość o sprzęt - w sumie to mój dom wiec zawsze musi być czysto.

2. Całkowity brak nałogów (nie palę od lat, nie pije nigdy alkoholu, nie stosuje używek).

3. Nie parkuje na parkingach z "nawiedzonymi", mam swoje sposoby na odpoczynek i nigdy jeszcze mnie te sposoby nie zawiodły.

4. Znajomość obsługi sprzętu, umiejętność wypełniania i kontrolowania wszelkich dokumentów niezbędnych w tej pracy.

5. Zawsze działam po stronie firmy w której pracuje i tak się też zachowuje i w tym kierunku zapobiegam problemom.

6. O moim istnieniu szef dowiaduje się dopiero po tym jak zobaczę że nie ma kasy na koncie na czas. Nie wydzwaniam, nie pytam o to co robić bo babcia ma rozwolnienie.

7. Nie istnieje w moim słownictwie zwrot "nie da się". To tylko oznaka słabości.

8. System pracy i tras do uzgodnienia, ale dłuższe wyjazdy nie stanowią dla mnie problemu.

9. Wszystkie szczepienia, ważny paszport.


Oferty z nr tel proszę na priv. Na wszystkie odpowiem.

AlvaroSoler userbar

gdybym tylko potrzebował kierowcy busa to bym Cię zatrudnił! Sorki ale siedzę przy biurku i psuję komputery ¯\(ツ)/¯

Zaloguj się aby komentować

Tak przemęczony, że spałem 12h. Powinienem zrobic cos do pracy bo musze dostarczyć na asapie, ale k⁎⁎wa nie chce sie. Ale oczywiście nie mogę na nikogo zrzucić, bo sam robie :)


#zalesie #praca

00dbeb0c-2695-4f84-b6a9-b66fe6929b0c
Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

#studia

#programowanie

#praca

#przegryw


Zadzwoniła do mnie wczoraj pani z HR aby dać feedback po serii rozmów. Wiadomo, zwykłe gadania, że jednak wybrali drugiego kandydata itd. Na sam koniec powiedziała, że nie mam czym się przejmować, bo ktoś taki jak ja na pewno szybko znajdzie pracę.


Myślałem, że zaraz zacznę się śmiać do telefonu to się rozłączyłem. Trzeba było jej powiedzieć, że nie wie o czym mówi, bo ja szukam jakiejkolwiek pracy od pół roku i dalej jestem bezrobotny mimo, że mam wykształcenie, doświadczenie, chęci do pracy i żadnych wymagań

@Embed do mnie nawet nie oddzwaniają. Wyślę 20 podań i muszę zbierać siły mentalne zanim znowu zmierzę się z porażką.


Gdybym miał tak dobrze jak ty, to bym nigdy nie przestawał aplikować...

@Embed mam nadzieję, że nie mówisz tego na rozmowach, co napisałeś na samym końcu, że nie masz żadnych wymagań i nie okazujesz tego, jak bardzo mocno Ci na tej pracy zależy. To źle wygląda zawsze.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@A_a Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że jestem mega szczęściarzem. Aplikowałem do swojej pierwszej pracy jako technik systemów przeciwpożarowych, a na pierwszej rozmowie stwierdzili, że na technika się nie nadaję ale za to mogę iść na programistę. Dostałem 2 razy tyle ile chciałem i wszedłem do branży IT, złote czasy.

Zaloguj się aby komentować

Taka sytuacja:

Sąsiad (znamy się ogólnie spoko koleś, a przynajmniej tak mi się dotychczas wydawało) lvl 46, stracił niedawno pracę. Właściwie to firma, w której pracował nie przedłużyła z nim umowy zawartej na rok. Z toku rozmowy wyniknęło, że firma w ogóle nie przedłużyła z nikim umów czasowych, a pozostawiła jedynie pracowników na umowach na czas nieokreślony oraz tych z agencji pracy. Branży nie znam, ale wiem że pracował na produkcji. Koleś kilkukrotnie powtarzał gdzieś zasłyszaną plotkę, że Polski rząd nie dba o obywateli i dopłaca firmom które zatrudniają Ukraińców. Zapytany o to czy wie jak wygląda praca przez agencję i gdzie wyczytał o dopłatach do miejsc pracy dla obywateli z Ukrainy, odpowiedział że go to nie interesuje༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Uciąłem rozmowę bo zaczął się nakręcać w stylu "Ukraińcy niech wracają do siebie"

Kolejna ofiara dezinformacji


#spoleczenstwo #praca #gospodarka #polityka

d55a136a-ed52-47ae-a5a7-8f585ecb1819
Yes_Man userbar

Ofiara dezinformacji?! Bitch please….

To zwykła rozwielitka jest, nikt póki co nie zakazał używać własnego rozumu.

Stary chłop a gupi- nawet mi go nie żal.

@Yes_Man ostatnio miałem taką rozmowę

kumpel: rząd dopłaca do Ukraińców

ja: muszę zapytać szefa bo u nas jeden robi a szef mi powie

-ale to w większych zakładach

-no to zapytam kumpla dyrektora większego zakładu, tam pracuje też kumpel Ukrainiec i też mi powie

-ale to pewnie chodzi o tych co przyjechali po lutym 2022

-no to świetnie się składa bo jego żona przyjechała w marcu

No i z tego co mi wiadomo, nie ma dopłat

Zaloguj się aby komentować

#praca #korposwiat ehh, zrobili z człowieka kłębek nerwów, jeszcze cała niedziela wolna, a już myślę co mnie jutro wkurwi w robocie

Zaloguj się aby komentować

Nadgodziny z braku innego zajęcia xD

Dzisiaj na lajcie, tylko jedna linia do skontrolowania (akurat pracują operatorzy, którzy się przykładają do swoich obowiązków) i reszta dnia na stacji diagnostycznej. Trzeba się będzie poznęcać nad kilkoma modułami za pomocą rozlutownicy

#praca #pracbaza

9cef4b28-88a9-4a76-b65b-443e842ce112
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

#studia

#programowanie

#praca

#przegryw


Jak moje życie skończyło się w wieku 24 lat:


Jest to prawdziwy post, nie nabijanie się czy satyra. Moja sytuacja: Skończone studia (niestety IT), Doświadczenie zawodowe z bankowości i Big4 (prawie 3 lata, różne stanowiska), niekarany, warszawa.


W skrócie: od pół roku nie jestem w stanie znaleźć ŻADNEJ pracy biurowej w ŻADNYM miejscu.


Ktoś teraz spyta: Dlaczego nie pójdziesz robić pizzy z jakimiś licealistami w pizzy hut albo coś takiego? Mam od roku problemy z kręgosłupem, ciężko mi się stoi, o dłuższym chodzeniu nie ma mowy. Przez całą szkołę średnią pracowałem fizycznie, byłem kilka razy na mordowniach w niemczech i myślałem, że skończone studia i kilka lat "dobrej pracy" wystarczą abym nie musiał tego robić.


Wysłałem ponad 1300 CV, a tak naprawdę dużo więcej, bo liczę tylko te na które mam potwierdzenie mailowe. Szukanie pracy to dla mnie codzienność od wielu miesięcy, a od 4 miesięcy aplikuje tylko na oferty, które przebijam wymaganiami. Na rozmowach mówię, że nie mam wymagań finansowych ani godzinowych. Mam około 35-40 CV zrobionych na każdą ofertę pracy, od obsługi klienta, po pracę zgodną z moim wykształceniem.


Nie wiem co mam robić, to że nie mam pleców, to znaczy, że przez resztę życia mam pracować fizycznie (nie jestem na ten moment w stanie), mimo umiejętności, wyszktałcenia i doświadczenia.


Odnoszę wrażenie, że ciąg myślowy HRu jest taki:


Stanowisko Nie IT: Otrzymują CV -> wszystkie umiejętności i doświadczenie są ok -> patrzą na studia IT -> "Ten to zaraz pójdzie do IT, CV do śmietnika"

Stanowisko IT: Otrzymują CV -> Lol, mamy już 200+ CV na pana miejsce, CV do wyjebania

@Embed podeślij mi CV i przykładowe oferty na co aplikujesz.

Wieczorem siądę do tego, popatrzę i pomyślę czy jestem w stanie Ci pomóc

@Embed W IT teraz jest bardzo słabo jeśli chodzi o robotę. Ludzie z paroma latami doświadczenia nie mogą znaleźć pracy. Zastój w gospodarce, ludzie nie robią zakupów, firmy wstrzymują produkcję, tną koszty i fundusze na inwestycje, nowe wdrożenia IT odkładają na bliżej nieokreśloną przyszłość. Bardzo słaby czas trafiłeś na wejście na rynek pracy. Jeszcze dwa lata temu brali każdego, kto nie wyglądał na kompletnego idiotę, ale ten czas już minął.

>Mam od roku problemy z kręgosłupem, ciężko mi się stoi


jeśli to na tyle poważna rzecz, że pozostanie już z tobą, to może udaj się do placówki ds. orzekania o niepełnosprawności, lub też umów się na wizytę - pryjedzie do ciebie pracownik. Mając orzeczenie o niepełnosprawności i określony jej stopień możesz rozglądnąć się za pracą w zakładach pracy chronionej lub gdziekolwiek gdzie chcą (czyt. muszą) zatrudnić osoby niepełnosprawne. Kokosów nie ma, warunki nie są mi znane w żadnym calu.

Niemniej znam doskonale temat poszukiwania "pracy" w tym polskim kurwidole i lepiej popracować, o ile to nie jest fabryka smrodu własności januszabyznesu, niż wysyłać kolejne dziesiątki CV bez skutku czy i dzwonić bezowocnie.

Szukanie arbajtu w tym kraju to prosta i skuteczna droga do depresji <_<


rynek - TFU - pracownika ( ̄へ ̄)

Zaloguj się aby komentować

Jak zachowalibyście się w tej sytuacji?


Od 2 miesięcy pracuje w firmie jako handlowiec. Generalnie nieduży zespół. Stawiamy mocno na rynek lokalny. Mam w tym doświadczenie, więc przez ten czas praca idzie super - podpisałem trochę umów, mam regularne spotkania i praca mi się bardzo podoba, daje mi duże możliwości nawiązywania kontaktów, szef zadowolony bardzo.


Jest u nas w firmie drugi opiekun klienta. Nie za bardzo umie sprzedawać. Tylko opiekuje się portfelem klientów firmy (ja buduje swój własny). Szef ma do niego zastrzeżenia, że zaniedbuje opiekę nad klientem, bo często nie dostarcza raportów, nie oddzwania, na coś się umawia i zapomina, generalnie chaos trochę. Ostatnio odwalił jakiś numer, że firma była na kilkanaście koła stratna, bo źle skontruował umowę, a podpisał ją z typowym januszem, co to wykorzystał.


Ogarnąłem za niego jednego dużego klienta, gdzie nas tam laski (2 baby do kontaktu, nie polecam) dosłownie wyzywały od olewatorów, a teraz wypracowałem z nimi super relacje, lubią mnie i przejąłem opiekę.


Facet pracuje tu 3 lata. Szef zastanawiał się co z nim zrobić, ale przez to, że popodpisywałem umowy, stwierdził, że jest budżet na jego pensje i trzeba wyznaczyć mu jeszcze jakąś trochę dodatkową rolę, żeby to hulało.


Kolega mi bardzo pomógł się wdrożyć. Ma sporą wiedze merytoryczną, niestety często niektóre rzeczy zaniedbuje, na czym raz i ja ucierpiałem i ogólnie to pod kątem sprzedaży i rozwoju firmy, średnio. Nie chcę na niego narzekać, ale czasem mnie szef ciągnie za język. Z tym, że to takie zero-jedynkowe, bo albo chłopak zawali, albo mi mega pomoże.


Powiedziałem szefowi, że bez Adama (imię zmienione) sobie nie wyobrażam przynajmniej na razie pracy, ale wiem też jakie są plany. Chciałbym, żeby był budżet na nowego pracownika (technicznego), pracuję mocno na siebie i swój portfel klientów, mega zależy mi na tym, by budować relacje biznesowe (najdalej za 2 lata z kolegami ruszamy ze swoim projektem, ale inna branża i na razie tylko part time, dodatkowo). Chciałbym dojść do takiego momentu, żeby zbudować tu własny zespół. Mamy spore możliwości na to, żeby zrobić w rok naprawdę 3 kroki do przodu i każdy z nas indywidualnie na tym zyska.


Chłopak ma jakieś swoje problemy. Ma rodzinę, chyba się w domu nie układa. Z oczu można mu wyczytać depresję, jak ktoś czuje ludzi, to od razu to widzi, a ja czuję. Zastanawiam się teraz, w jaki sposób podzielić nasze role, żeby praca szła, żeby on z nami został, ale żeby jednak miał świadomość tego, że trzeba się ogarnąć i cisnąć do przodu.


Można powiedzieć "nie twoja firma, nie twoja sprawa". Tak jest w każdej pracy, ale nie w handlu b2b. Tu odpowiadasz klientowi własnym nazwiskiem, ty jesteś w razie co winny. I ty budujesz relacje, które potem wykorzystasz do własnych celów. Do tego każdy zadowolony klient to większa pensja dla mnie.


Gdybym był przebiegłym ciulem, to bym na jego plecach się wzbił, wykorzystał i potem przejął inicjatywę i powiedział, że ja chcę się opiekować klientami, pozyskiwać nowych i budować własny zespół, ale po pierwsze bardzo go lubię, po drugie dużo mi pomógł, po trzecie widzę, że w życiu mu się nie układa.


Od szefa mam zadanie, by poukładać procesy sprzedażowe i opieki nad klientem w firmie, ale nie jestem niczyim przełożonym i nie chcę po tak krótkim czasie wychodzić przed szereg. Tylko jak raz zrobiłem spotkanie podsumowujące kwartał, przygotowałem się z danymi, tabelkami, statystykami, celami i wnioskami, to ów kumpel przyszedł z kartką papieru A4, omówił przez 3 minuty co się działo i cześć XD A jednak im więcej w firmie faktur, tym więcej ja zarabiam....


#pracbaza #pieniadze #praca #gownowpis #rozwojosobisty #biznes

@Lopez_ Rozumiem te plusy, które wymieniłeś, ale koniec końców, Ty pracujesz na swoje życie, on na swoje. Nie podkopywałbym jego pozycji, ale też nie upiększał tego, co się dzieje. Nie masz żadnej pewności, że sytuacja zmieni się za rok, dwa, kilka, a te błędy, które popełnia będą się kumulować.

Jak sam podajesz, nie twoja firma. Nie znaczy to jednak żeby nie być fair zarówno wobec szefa jak i współpracowników jeśli są tego warci. Problem w tym, że relacje w robocie przekładają się poniekąd na życie prywatne. Działa to i w drugą stronę. Twój współpracownik przynosi do roboty problemy prywatne i obrywa przez to firma (tj. wszyscy). Pogadaj z nim, powiedz jak się sprawy mają, że już jest źle i nie wiesz co będzie dalej jeśli będzie kroczył dalej w dół.

Przy czym spróbuj dociec gdzie leży u niego problem, może zaoferuj jakieś wsparcie, choćby rozmowa po robocie w jakimś neutralnym miejscu. Jeśli gościu faktycznie jest dobry w tym co robi, a skoro przekazał ci solidną dawkę wiedzy, to sam jest ogromnym kapitałem dla firmy. Niemniej jeśli ma zawalać to niech najpierw poukłada burdel na stryszku i o tym pogadaj z szefem, aby go cisnął w kierunku ewentualnego L4 i wizyty u "rozwiązywaczy problemów personalnych".

Zaloguj się aby komentować

Dawno nie zaglądałem w CV jakie do nas spływają, dzisiaj przejrzałem. Stanowisko juniorskie (nie IT) widełki oczekiwań od młodych 5 - 7 netto. Piszą to ludzie którzy musieliby się nauczyć wszystkiego od zera, a dotychczasowe doświadczenie to kasjer/sprzedawca itd. Widełki Sendlaka na to stanowisko 4700 - 6100 brutto.


Wiem, że zaraz włożę kij w mrowisko ale kurczę, chyba coś tu idzie nie w tę stronę, w którą powinno.

#praca #zarobki

c0029d74-d22c-49d8-b1c6-6ad35ada4152

Trochę nie wierzę że cięć weźmie 5k netto. U nas w mieście wszyscy dymaja za minimalną. Tyle płacą wszystkie większe firmy jak biedra czy McDonald’s i tyle płacą wszystkie mikrofirmy.

Przecież żeby zapłacić komuś 5k netto to prawie 10 brutto brutto

Jak zaczynałem 6lat temu w IT z pustą kartką to bardzo się cieszyłem że w ogóle się dostałem i miałem pierwsza umowę za minimalną. Dopiero jak się wykazałem, że ogarniam i jestem coś wart to dostałem lepszą kasę.

A ci co chcieli zaczynać w branży jako programiści 15k (bo studia, kursy i certyfikaty w CV) nie odnaleźli się na rynku.

Zaloguj się aby komentować

Nigdy nie zaczynajcie tygodnia tak jak ja.


Jak ja zacząłem? Od telefonu o 5.30 na 112 bo jeden z pracowników przyjechał do pracy z objawami udaru.


#praca #pracbaza #udar

@Endrevoir Panie Areczku, jaki udar, jakie problemy z komunikacją?

Proszę się nie wygłupiać i wracać na linię.

Za pół roku ma pan badania okresowe, to zobaczą w czym problem.


A tak serio, to dobra robota. Niech się chłop trzyma.

Zaloguj się aby komentować

Pamietajcie, szczególnie wszyscy ponizej 30, a zwłaszcza 20 roku życia, że od ciężkiej pracy zdrowie się traci. To nie wy, to lekarz się wzbogaci.

Taka mądrość starego człowieka po fakcie.

#gownowpis #praca

Zaloguj się aby komentować

Kurde, jednak zatrudnienie w dużej i poważnej firmie vs w januszexie to są lata świetlne.


Zatrudnienie od 01.10


Kontakt mailowy już jakiś czas z babkami z hr W sprawie badań, świadectw pracy, przystąpienia do benefitów etc.


Dyrek dzwoni co jakiś czas, kontakt już prawie, że koleżeński (tym bardziej, że znamy się kilka lat).

Dziś wysłał mail z planem dnia i info odnośnie zatrudnienia, podpisanie umowy 01.10 rano potem krótki instruktaż, lunch i wyjazd po odbiór auta i reszty sprzętu.

Voucher na hotel i info odnośnie szkolenia.


Wszystko zaplanowane i zorganizowane tak, że człowiek jeszcze nie pracuje ale już wie, że jak będzie miał problem, to jest ktoś kto pomoże, doradzi, a nie jak w janiszexie


yolo i do przodu radź sobie sam.

Umowa kiedyś tam będzie, badania po 3 tygodniach od zatrudnienia wpisane z datą wsteczną lol

Wyniki są? Tak? to gitówa, nawet nikt nie podziękuje jak wybrniesz z największego gówna ponad swoimi kompetencjami by dowieźć wynik.

Nie zrobiłeś wyniku? Nie panujesz nad niczym, a to że nie płacimy faktur i nie dostałeś części by porobić naprawy to kogo to obchodzi jak na raporcie widać tylko cyfry i w piździchowie wielkim filia zrobiła wynik, a że mają 2 razy taką infrastrukturę to kogo to obchodzi w raporcie widać tylko cyfry...


Nie marnujcie czasu, szkoda zdrowia


#pracbaza #praca

Zaloguj się aby komentować

@goroncy_kartofel Żaba ma chory system oceniania franczyzobiorców. Jak wchodzi tajemniczy klient to ocenia jak sklep jest utrzymany w skali od 0 do 100 punktów i niepamiętam dokładnie ile jest za to punktów, ale sporo. Utrata 15 punktów powoduje brak bonusa w tym miesiącu, czyli stratę kilku tysięcy

Zaloguj się aby komentować