#polska #zachodniopomorskie #przyroda #morzebaltyckie

#polska #zachodniopomorskie #przyroda #morzebaltyckie

Zaloguj się aby komentować
Rano czytam, że rządzącym udało się spełnić jeden z kluczowych 100 konkretów.
Trzeba szczerze pogratulować. Tylko jest pewien niuans....
#polityka #polska

Zaloguj się aby komentować
Russia Today wysłała amerykańskiego reportera na granicę białorusko-polską, aby agitował przeciwko polskim żołnierzom chroniącym nasz kraj przed inwazją migrantów.
Co ciekawe, to jest tean sam Amerykanin, który jeszcze kilka lat temu prowadził na yt "niezależny kanał" o życiu w Rosji, którego filmy były często pokazywane w m.in. polskiej infosferze.
#rosja #polska

Zaloguj się aby komentować
#poznan #ezoterycznypoznan #heheszki #ciekawostki #polska
Prezydent miasta Poznania został obrzucony tortem na sesji rady miasta
#polityka

Zaloguj się aby komentować
#polska #morzebaltyckie #zachodniopomorskie #przyroda

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
#społeczeństwo #polska #socjologia
Pojawił się wpis kolegi @Furto dotyczący polskiej niemożności dostosowania się do zasad, nieumiejętności szanowania wspólnego dobra, wspólnej przestrzeni i wreszcie braku poszanowania siebie nawzajem.
Zdziwieni?
No to chciałbym przypomnieć wam klasyka, którego oglądacie przecież w każde święta (chyba dalej puszczają?):
„Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną [...] kto żyw naokoło. A my [...] powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam skrawek dostać, taki właśnie, żeby na płaszcz [...] starczyło; [...]."
W Potopie Sienkiewicz wkłada te słowa w usta Księcia Bogusława ale takie spojrzenie właściwe jest, według mnie, w zakorzenionej głęboko w Polakach chłopskiej mentalności. Zdecydowana większość naszych rodaków (i my sami, żeby nie było, że się tu wynosimy ponad ogół) pochodzi ze wsi. Albo tam mieszka, albo wprost właśnie z niej wyemigrowało, albo ma w drugim czy trzecim pokoleniu przodków na wsi. Jeżeli ktoś ma w rodzinie mieszczańskie bądź inteligenckie tradycje to jest w zdecydowanej mniejszości. Wiecie: wojny, zesłania, powstania, było ciężko, dwadzieścia osiem filmów o tym zrobiłem cytując znowu klasyka.
A ta wiejska, chłopska mentalność właśnie na tym się zasadza, na szerokim zagarnięciu rękami ile tylko da się ogarnąć, na złapaniu i darciu ku sobie, na braniu żeby kto inny nie wziął, a choć się całość podrze to nam jednak coś zostanie. Tam nie ma sentymentu, refleksji, że dobro może być wspólne, że zasoby i przestrzeń można współdzielić. Tu jest moje i ono jest najmojsze, a najważniejsze żeby było przed innym, twoim, obcym. Walczy się o każdą piędź, miedzę, snopek. Kiedyś od tego może i zależało przeżycie, obecnie nie umiemy wyobrazić sobie, że w sporze można ustąpić.
Bo instynkty grupowej solidarności - bardzo przecież ludzkie - nakładają się na ten chłopski "rozum" i każdy kolarz będzie na śmierć i życie walczył o kawałek asfaltu z kierowcą i pieszym, a oni ze sobą nawzajem, żeby odwołać się do przykładu wzbudzającego najsilniejsze chyba emocje.
Nie umiemy dostrzec wspólnego interesu, nie umiemy dzielić się przestrzenią i zasobami, nie umiemy ustanawiać i respektować umów społecznych. Reguły kojarzą się nam z obcym jarzmem narzuconym siłą, w zasadach widzimy zamach na naszą wolność. Taki nasz urok.
Czy to można zmienić?
Nie ma obecnie w Polsce liczącej się siły politycznej i społecznej, która artykułowała by takie potrzeby. Partie raczej się radykalizują i idą na zwarcie wyostrzając różnice i podsycając konflikt bo to umacnia obóz wyborców. Ruchy społeczne wysuwające argumenty o potrzebie zgody i współpracy jeżeli są to mają znaczenie marginalne bo ja nie kojarzę nic w głównym nurcie. A jeżeli coś się wybije to przyczepi się łatkę tęczowego lewactwa finansowanego przez Sorosa i na koniec ochrzci jakimś deprecjonującym przdomkiem ("dupiarz", "katotalib", "pedalarz" czy "ekozjeb") ***.
Że gdzieś w Dani jest inaczej? Inna historia, inna mentalność, tradycje mieszczańskie, tradycje religijne (luteranizm!). Coś, czego nie da się zmienić w kilka dziesięcioleci, kilka pokoleń.
I wreszcie prosta konstatacja, że nie ma takiej dynamiki, która by premiowała zmianę. Na agresję odpowiadać agresją? Na chamstwo chamstwem? Kto ma za grosz poszanowania pewnych zasad ustąpi. Na drodze, w kolejce w życiu wreszcie wybierając emigracje do krajów skandynawskich albo wewnętrzną do swojej enklawy najbliższych miejsc i ludzi. Znów wracamy do klasyka: pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy.
---
*** Disklajmer - chciałbym się nie deklarować światopoglądowo choć to trudne, ten przykład ładnie się prezentuje ale wszystkie strony obrzucają się niewybrednym epitetem.
A skąd to wszystko wiem? A znikąd. Po prostu bredzę przy drugim piwie, może jutro nie będę pamiętał

Zaloguj się aby komentować
… co do wiatru …
#polska #morzebaltyckie #zachodniopomorskie #przyroda

Zaloguj się aby komentować
#polska #morzebaltyckie #zachodniopomorskie #przyroda

Zaloguj się aby komentować
Co jest z tym narodem nie tak. Czemu narzekają na wszystko i muszą krytykować wszystko ale samemu nie robiąc nic?
Ułatwiasz im życie to nie pasuje.
To samo jest z piętnowaniem patologii. To ty jesteś ten zły i jest atak. Nie tworzący patologie.
Nawet nie chodzi mi o internetowe wojenki, tylko na drogach można stać się ofiarą patologii bo debil w metalowej puszce uważa się za lepszego a jest nikim.
Czyżby wojna dawno była i najbardziej wyrywni a zarazem glupi szybko ginęli?
#polska #gownowpis
@30ohm
To samo jest z piętnowaniem patologii. To ty jesteś ten zły i jest atak. Nie tworzący patologie.
no i nie ma się co dziwić jak kreatury pokroju magicala, całej tej hołoty pato-mma z 2137 "federacji" (xD) czy wykolejeńcy jak konon i major są gloryfikowani i cała rzesza zjebów nie tylko do tego co robią klaszcze uszami, ale jeszcze wpłaca im chore kwoty. A ostatnio jedna spierdolina zaprosiła drugą spierdolinę do sejmu chyba tylko po to, żeby ten mógł znowu próbować płakać tak samo jak to robił na samym poczatku jaki to on nie jest biedny, prześladowany i czemu wszyscy się na niego uwzięli.
Również mnie to oburza, prawda, ale nie dziwi.
Zaloguj się aby komentować
Ciekawy wpis z FB dziennikarza Eurosportu Mariusza Czykiera. Miałem wrzucić to do społeczności rowerowej, ale wpis nie koncentruje się tylko na tym temacie, a równie dobrze mógłbym dodać sto tagów i tak by pewnie jakiegoś zabrakło. Rzecz o naszym, polskim mentalu, a zwłaszcza egoizmie i jego odmianach.
Kilka dni temu Janek Piątkiewicz opublikował na kanale Bikeshow.cc film ze swoimi przemyśleniami na temat tego, co dzieje się na naszych drogach i kto właściwie ponosi za to odpowiedzialność. Polecam uwadze (link w komentarzu), chociaż wielkiego zaskoczenia nie będzie, bo to w istocie obraz nas samych, naszego niepohamowanego egoizmu, gigantomanii, wiecznego syndromu oblężonej twierdzy i dziesiątek innych cech, które sprawiają, że tak jak potrafimy robić rzeczy wielkie, tak potrafimy być niewyobrażalnie małostkowi.
Kierowcy, motocykliści, rowerzyści, piesi? Wystarczy pojechać na Mazury, by zobaczyć dokładnie te same zachowania i takie same konflikty między motowodniakami, żeglarzami, kajakarzami i użytkownikami rowerów wodnych. Inna sceneria, dokładnie taka sama wojna.
"Ludzie zdobywają najwyższe szczyty. Potykają się o kretowiska" - powiadają. I bardzo to do nas pasuje.
Od lat zachodzę w głowę, skąd to się u nas bierze i nie kupuję popularnego wyjaśnienia, że nauczył nas tego komunizm. Ja akurat żyję na tyle długo, żeby pamiętać jego koniec, bo właśnie wtedy wchodziłem w dorosłość. Śmiem twierdzić, choć nie mam na to żadnych dowodów, że akurat moi rówieśnicy, którzy z bliska oglądali zmagania rodziców ze skutkami tej nagłej transformacji, mają w sobie znacznie więcej empatii, szacunku do pracy i innych ludzi. Coś popsuło się w nas nieco później, gdy już odkryliśmy, że w życiu częściej "wygrywają" ci, którzy nie przestrzegają żadnych zasad.
___________________________________
Kilka tygodni temu miałem przyjemność uczestniczyć w konferencji zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Fair Play. Jedna z prelegentek przypomniała tam słowa, których autora nie pamiętam, ale niewykluczone, że były jakąś parafrazą z francuskiego socjologa Alexisa de Tocqueville'a. "Czym więcej zasad, tym więcej wolności. Czym mniej, tym więcej kontroli".
Rozmowa toczyła się na zupełnie inny temat, ale w tym momencie moim pierwszym skojarzeniem było to, co dzieje się na polskich drogach i każda, literalnie każda dyskusja, jaka wybucha pod byle informacją np. o nowym radarze, odcinkowym pomiarze prędkości czy jakimkolwiek obowiązku, np. używaniu kasków przez dzieci. "Niepotrzebne", "szkodliwe", "skok na kasę" czy moje ulubione: "zamach na wolność". Jakoś nikomu nie przychodzi do głowy najprostsze z możliwych rozwiązań: przestrzegaj przepisów, nie będziesz musiał płacić mandatów.
___________________________________
Mam wrażenie, że my w ogóle nie rozumiemy istoty wolności.
___________________________________
Pamiętam mój pierwszy wyjazd do Danii i szok, jaki przeżyłem na tamtejszych drogach. Obowiązuje tam ograniczenie do 80 km/h poza terenem zabudowanym, którego niemal wszyscy przestrzegają. Kiedy podczas igrzysk w Paryżu pracowałem w międzynarodowym zespole, w którym byli też Duńczycy, zapytałem jednego z nich, jak to się dzieje, że wszyscy stosują się do tych ograniczeń. Spojrzał na mnie, jakby nie zrozumiał pytania, po czym odpowiedział: bo tak się umówiliśmy.
Podobne zaskoczenie przeżyłem kiedyś w Berlinie, gdy zaparkowałem po lewej stronie drogi. Jeszcze nie zdążyliśmy się rozpakować, gdy znajomy, do którego przyjechaliśmy, wybiegł do nas w kapciach i kazał się natychmiast przestawić. Mogłem stać w tym samym miejscu, ale musiałem się odwrócić, by parkować zgodnie z kierunkiem jazdy, po prawej stronie od środka jezdni.
I tu również zapytałem: dlaczego i dostałem identyczną odpowiedź: bo tak się umówiliśmy. Bo tak jest bezpieczniej dla wszystkich, gdy wyjeżdżając, widzisz całą drogę przed sobą i w bocznym lusterku. A gdybym nie zawrócił i nie stanął jak należy, prawdopodobnie w ciągu kilku minut któryś z sąsiadów zadzwoniłby po policję. Już widzę te epitety: "kapuś", "konfident", "donosiciel", "opresyjne państwo". A to nic z tych rzeczy. Po prostu ktoś, kto przestrzega zasad i oczekuje tego samego od innych.
___________________________________
Drogi to tylko jeden z przykładów, zasady i reguły obowiązują w wielu miejscach. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić toskańskich miasteczek lub greckich wysp, w których ktoś się godzi na malowanie domów w dowolny sposób, bo mieszkańcy mają potrzebę się wyróżnić i zademonstrować, że reguły są dla słabych.
A u nas? Ile lat trzeba było czekać na przegłosowanie uchwały krajobrazowej w Zakopanem? Ile jeszcze poczekamy na to, by zobaczyć Tatry nieprzesłonięte gigantycznymi reklamami? Ile poczekamy na to w innych miejscach?
Polska przestrzeń - i nie ma tu znaczenia jaka - nie jest dobrem, którym się dzielimy. My naszą wspólną przestrzeń bierzemy w jasyr, tymczasowo zawłaszczamy, by służyła wyłącznie nam, realizowała nasze potrzeby, pozwalała tylko nam zarabiać. Dokładnie to samo, co na naszych drogach, dzieje się na naszych osiedlach, których każdy skrawek musi zostać do ostatniej piędzi ziemi zabudowany, by ktoś zarobił jeszcze więcej. Zasady? Przepisy? Prawo? Są dla słabych.
___________________________________
Bardzo trzymam kciuki za władze miast, które skutecznie odzyskują przestrzeń dla mieszkańców. Nie mają tu znaczenia polityczne barwy, liczy się efekt. I nic mnie tak nie bawi, jak niekończący się lament, że nie ma gdzie parkować, trzeba się częściej zatrzymywać przed przejściami dla pieszych, których w końcu przestano siłą wciskać do podziemi, że tu i ówdzie (choć wciąż za mało) zaczyna się egzekwować prawo do wolności od hałasu i tak dalej.
Pewnie trochę minie, aż w końcu zrozumie to większa część społeczeństwa. I mam tylko nadzieję, że dożyję czasów, aż przestaniemy być takimi egoistami, jak jesteśmy.
#rower #polska #patologia #rowerowyrownik
Możliwość parkowania jest właśnie częścią przestrzeni dla społeczeństwa. Zabieranie miejsc parkingowych to między innymi ograniczanie ludzi starszych, którzy potrzebują dojechać do sklepu, lekarza, teatru itp. Za 20 lat będziemy mieli naprawdę wielu emerytów i potrzeba miejsc parkingowych dla nich jeszcze wzrośnie. A skoro widzę tag #rower to powinniśmy się umówić jeszcze na jedną rzecz. Obowiązkowe karty rowrowe/prawa jazdy, ubezpieczenia i tablice rejestracyjne dla rowerów i rowerzystów, którzy chcą korzystać z dróg. Szczególnie, że w dzisiejszych czasach, rowery w ruchu miejskim, mogą spokojnie rozwijać prędkości zbliżone samochodów.
@Furto Na drodze widzę dwie rzeczy - egoizm (wszystko ma orbitować wokół moich potrzeb), ale też, a może przede wszystkim, nieskrępowaną niczym bezmyślność.
Normalnie mnie skręca, gdy ktoś czeka na wjazd na pas do skrętu, kolejka aut blokuje więc pas do jazdy prosto, po czym, gdy tylko znajdzie się na pasie do skrętu, zostawia przed sobą trzy metry przestrzeni. Jest mi ciężko przyjąć, że między uszami odbywa się jakikolwiek proces myślowy. Podobnie z parkowaniem - stanie toto przy samym wyjeździe z parkingu, mimo że jest dużo miejsca gdzie indziej i te dwa nędzne neurony się nie zetkną, żeby wygenerować wniosek, że kompletnie blokuje widoczność.
Ja nie wiem, jak ci ludzie dają radę pamiętać o oddychaniu.
Zaloguj się aby komentować
#polska #zachodniopomorskie #morzebaltyckie #przyroda

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #muzykaelektroniczna #electronic #jazz #hiphop #futurejazz #bloto #astmaticrecords #polska #muzykazyxx
Błoto to polski zespół instrumentalny wywodzący się z EABS, łączący jazz, hip-hop i elektronikę, oparty na improwizacji oraz mocno rytmicznym brzmieniu.
Label: Astigmatic Records Album: Grzybnia Wykonawca: Błoto Utwór: Muchomor Kraj wydania (label): Polska Kraj pochodzenia: Polska Wydany: 10.10.2024 Gatunek: Electronic, Hip Hop, Jazz Styl: Future Jazz, Instrumental, Jazzy Hip-Hop
Zaloguj się aby komentować
Poszła torpeda
#pilkanozna #mundial #polska #sport

Zaloguj się aby komentować
#ksef #ksiegowosc #jdg #biznes #polska #prawo #p0lka #heheszkipolityczne

Zaloguj się aby komentować

Kościół ewangelicki w Pogódkach to zapomniana perła Pomorza, w której czas zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu. Choć świątynia popada w ruinę, wciąż zachowuje swój surowy urok i historyczny charakter. Zniszczone wnętrza skrywają ślady dawnej świetności, przypominając o losach mieszkańców tej...
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Czy kultura łużycka była pierwszym państwem Słowian? A może Biskupin był słowiańskim grodem sprzed trzech tysięcy lat? Problem polega na tym, że archeologia nie daje tak prostych odpowiedzi. Przez stulecia obszar między Łabą a Wisłą zamieszkiwały społeczności, które nie pozostawiły po sobie kronik...
Mieszkam na końcu ulicy, która jest utwardzona, ale żeby do nas na osiedle wjechać to trzeba pokonać 70m publicznej piaszczystej wzdłuż szeregów. Dziury są okrutne z każdej strony, ludzie mają je bezpośrednio przed wjazdami do swoich garaży a nikt nie kwapi się żeby je zasypać. Czaicie to? Macie dziurę w drodze przed waszym garażem, woda jest po kostki i jej nie zasypujecie tylko w nią codziennie kilka razy wjeżdżacie. A ziemię można wziąć doslownie z nieużytku obok. Cholera dlaczego?
#polska #przemyslenia #zalesie
ale to panie trzeba wzionść i zrobić a czas to piniondz kogo na to stać panie raz zasypie potem rozajo i znowu dziury bedo nikt już nie zasypie sam bede sypać a somsiady bedą paczeć i śmiać co ten to nic nie mo lepszego do roboty tylko dziury w drodze zasypywac za robote by sie wzion a nie ziemie kradnie swoje dziury zasypoł a reszta drogi gdzie
@Hasti bo mamy kraj nierobów i brudasów. Po co się ruszyć, po co coś zmienić jak można siedzieć wgapionym w telefon i klepać potem komentarze na fejsiku jak jest chujowo. D⁎⁎ę ruszyć aby cokolwiek zrobić, niech inni zrobią. U mnie podobny przypadek walczymy o ogarnięcie drogi, na parę tysięcy mieszkańców zainteresowane było aby cokolwiek zrobić 5 osób. Reszta może po błocie jeździć.
Zaloguj się aby komentować