Kiedyś zrobiłem screena takiego posta i jest piękny.
#niemoje #poezja

Kiedyś zrobiłem screena takiego posta i jest piękny.
#niemoje #poezja

Zaloguj się aby komentować
Chemia zainteresowała owcę
A szczególnie lantanowce
Ceru dwa kilo kupiła
Trzykrotnie przepłaciła
#poezja #gownowpis #zafirewallem #tworczoscwlasna #chujowe
Zaloguj się aby komentować
Nieznanymi mi ścieżkami i niespodziewanymi nawet dla mnie samego czasami moje myśli podążają. Czasami nazywam je „myślami z wolnego wybiegu”. I właśnie jedna z takich „myśli z wolnego wybiegu” przyszła mi do głowy, kiedy przed chwilą zapisałem słowo „wykładowca”. A owocem tej myśli, choć lekko nadgnitym, jest poniższy wierszyk, którym chciałem się z Wami, ale szczególnie to z kolegą @bojowonastaniona , podzielić:
A na uczelni raz wykładowca
zawołał: „Na wykład, raz, Owca!”
Owca bojowo chciał krzyknąć mu: „Nie!”,
ale nie wyszło, bo wyszło mu „Bee!”.
#zafirewallem
#poezja
#tworczoscwlasna
@George_Stark to przejęzyczenie to na pewno z powodu wczesnych godzin porannych, i tak dobrze, że nie wyszło https://www.youtube.com/watch?v=KD4ElFb0QlA
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór,
Zapraszam na wspólne rymowanie!
Temat: sezonowa wymiana opon
Rymy: trzeba - drzewa - kleszcze - jeszcze
Dobrej zabawy w #naczteryrymy
#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Zapraszam do rymowania! Dzisiejszy temat dopadł mnie... a zresztą łatwo dojść gdzie
Temat: Poranne oczekiwanie na spóźniony autobus do roboty (dla zmotoryzowanych może być stanie w korku)
Rymy: czekam - ziewam - oblekam - miewam
Rymujemy używając powyższych słów, mniej więcej na zadany temat.
Wygrywa osoba, która będzie miała najwięcej piorunów do jutra do 20 i ona rozpocznie jutrzejszą edycję
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Obrazek niepowiązany

Zaloguj się aby komentować
Ranek i wieczór
Gdy otwieram oczy o jasnym poranku,
zanim skrzecząca rzeczywistość zaskoczy,
zanim me ciało na podłogę się stoczy,
myślę o słodkim, najdroższym kochanku.
Czasem spotykamy się na miękkim sianku,
czasem z propozycją podróży wyskoczy,
czasem wśród leśnych chaszczy ktoś nas zoczy
a wszystko to wieczorem i o poranku.
Często spoglądam pełnym miłości wzrokiem,
a często pragnie jedynie wysłuchania
i często nie nadążam za jego krokiem.
Od humoru mojego zależą miana:
jest Heathcliffem, Butlerem, Gilbertem, Hookiem…
Zawsze wśród kochanków, chociaż zawsze sama.
#zafirewallem #poezja #diriposta #tworczoscwlasna #nasonety

Zaloguj się aby komentować
Pan Jerzy
czyli ostatni slam w Gorzowie
***
Od Autora
Myśleliście, że to już koniec?!
Ja też tak myślałem. Ale oto dziś wyszły na jaw nowe fakty , więc należało się do nich odnieść. A i – pamiętam! – Księga XII skończyła się Epilogiem zawierającym apel, na który nikt nie odpowiedział, więc znowu cała ta brudna, zasrana robota spadła na mnie.
Przyjemniej lektury, tak trochę zza grobu życzę.
***
Księga XIII
No i w pizdu!
I w pizdu ta cała historia zasrana,
co w Księgach dwunastu została spisana,
albowiem to właśnie dzisiaj ten czas nastał
ażeby powstała ta Księga Trzynasta.
Bo okoliczności nowe na jaw wyszły
kiedy to pan Autor, wzrok swój odwróciwszy
ku przeszłości, tęsknie spojrzał ku Odrze.
I okazało się wtedy, że wcale nie jest dobrze.
Cała ta historia to wielka była ściema.
Kłam! Blaga! Halucynacje z niedożywienia.
Albo może to i z niedosrania raczej,
ażeby w Utworu pozostać temacie?
Nie było zwycięstwa tam na żadnym slamie,
nie dla nas było Grecyi zwiedzanie,
Splasz się poza swój Grudziądz nie ruszył,
nie napadł go nigdy gang proletariuszy,
@moll w kuchni nie miała urwania głowy,
Stalin też nie wstąpił na żaden Tron Piotrowy,
nie było zamku, co miał nam stać się domem,
lama nie obdarował nas nigdy żadnym słoniem,
i nawet nie było ni jednego srania,
co to Splasz się podjął ich porachowania.
I to całe wesele, to też było kpiną.
I Łoś pod kołami na marne był zginął…
Błąkają się teraz dwie dusze samotnie,
los bowiem z nimi obszedł się okropnie
i miłość ich, co prawda, kwietnie,
lecz tylko w poezji. Lecz tylko lirycznie.
Bo chociaż oboje mieli się ku sobie
on czekał w Gorzowie, ona zaś w Głogowie.
Jedyne tylko z tego, co tam było faktem
to dwieście sześćdziesiąt cztery złote.
Opłaty przed startem.
***
No i jeszcze tag: #panjerzy , bo Spisu Treści to już mi się nie chce przeklejać, pod tagiem go można sobie znaleźć. Albo w tym linku prowadzącym do Księgi XII . Tam też można sobie sprawdzić o co chodzi, jeśli się nie wie. Sprawdzać jednakowoż nie zalecam.
***
Stopka redakcyjna
Oficyna Wydawnicza Kawiarnia #zafirewallem
Internet, 2024
Redakcja: @George_Stark
Korekta: @George_Stark
#tworczoscwlasna #poezja
Zaloguj się aby komentować
Dobra, jedymy z tym koksem
rymy: rozgardiasz - entropia - Augiasz - dystopia
#zafirewallem #naczteryrymy #poezja
Zaloguj się aby komentować
#diriposta w XLV edycji bitwy #nasonety
Pod prąd
Niebo zaszło chmurami i dżdży o poranku
Pod wiatą przystanku tłum nagle się tłoczy
Z nich każdy się boi, że deszczyk go zmoczy
Lecz miast się tam wciskać wolę wypić cyjanku!
Myśl koi me nerwy o tym wiecznym spanku
A deszcz kapie na mnie, jak z rany krew broczy
Wprost idę przed siebie i cóż, że mnie zmoczy?
Przecież z cukru nie jestem i wyjdę bez szwanku!
Patrzą jak na wariata gdy sprężystym krokiem
w kałuże się wbijam, aż tworzy się piana
i w butach chlupocze - nie będę szedł bokiem!
Idę dalej, nie patrzę, brnę z siłą tarana
Czy stan, w którym jestem zwać można amokiem?
Mam w uszach słuchawki - w nich pieśń @DiscoKhan a!
#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja
Zaloguj się aby komentować
Wygrałem czterema głosami. Nie przewagą czterech, tylko czterema... wieje trupem.
No nic. Próbujemy rozkręcić trochę tę stypę w hospicjum!
Temat: narkotyki
Rymy: wolna - maj - polna - gaj
(Wprawne oko znawcy poezji ludowej wykryje w rymach nawiązanie do Stokrotki. Do niczego to nie obliguje, ale zachęcam do nawiązań tematycznych, rytmicznych itp.)
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna
<nie zapomnij o społeczności>
Zaloguj się aby komentować
#tworczoscwlasna #poezja #wiersze
#zafirewallem
szast-prast
już wiem, zwyczajnie się teleportuję!
- a można tak, zwyczajnie?
można - wymamrotał przez zęby gagatek,
wysypując z rękawa talię kart.
jednakowoż ułożyły się w letarg - królowa, dama i as pik.
królowa przelewała właśnie gorycz przyciężkiej korony,
gdy dama zakładając nogę na nogę, pudrowała namiętnie nos -
różem zbyt różowym na tę kasztanową porę roku,
wszak zewsząd spadały żołędzie, i l(as) tonął z nadmiaru,
przeklinając cały ten wachlarz, którym raczyła go pogoda.
tej nigdy dosyć - uśmiechnęły się do siebie strugane żołnierzyki,
idąc na wojnę o skrawki miejsca z niebieskim półkowym pułkiem.
pułk jak to pułk, maszerował zamaszyście, nie robiąc sobie nic
z ciasnoty zakamarków ogarniętych kurzem.
siedzący w kącie klaun cichutko kichnął,
trzymając kulkę nosa, marzył by nie spadła,
bo coś poza kurzem wisiało jeszcze w powietrzu.
ho ho - wtrąciła nie wiadomo skąd sowa,
przyglądając się bacznie winnej królowej,
która z pewnością była tutaj nie na swoim
miejscu.
.
Autor obrazu: Sisey

Zaloguj się aby komentować
najpierw #nasonety, teraz #naczteryrymy . To jakiś zpiseg!
Temat: świat jest mały
Rymy: przypadek - upadek - pytać - witać
Miłej zabawy!
#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Kopnięto mnie zaszczytem otwarcia XLV edycji bitwy #nasonety , tak więc poniżej #diproposta
Adam Mickiewicz, jakiego ze szkoły nie znacie
VII. Ranek i wieczór
Słońce błyszczy na wschodzie w chmur ognistych wianku
A na zachodzie księżyc blade lice mroczy:
Róża za słońcem pączki rozwinione toczy,
Fijołek klęczy, zgięty pod kroplami ranku.
Laura błysnęła w oknie. Ukląkłem na ganku;
Ona, muskając sploty swych złotych warkoczy:
"Czemu - rzekła - tak rano smutne macie oczy,
I miesiąc, i fijołek, i ty, mój kochanku?"
W wieczór przyszedłem nowym bawić się widokiem,
Wraca księżyc - twarz jego pełna i rumiana,
Fijołek podniósł liście otrzeźwione mrokiem.
Znowu stanęła w oknie moja ukochana,
W piękniejszym jeszcze stroju i z weselszym okiem.
Znów u nóg jej klęczę - tak smutny jak zrana.
-----
Soneciarskie wysiłki podsumuję w kolejny piątek: 11.10.20124, wieczorową porą.
Zasady oceniania: zaawansowana analiza matematyczna, dokładny wzór zostanie podany w momencie ogłoszenia wyników
Powodzenia i miłej zabawy!
#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Jest piątek - tygodnia koniec i początek
Na tarczy kilka minut po... szóstej
Na swoim telefonie dzisiaj piszę ten wątek
A ostatni wers się nie będzie się rymować i sylab też będzie za dużo
Zróbmy więc podsumowanie jakiego nie widział nikt
Niech poeci walą walą walą walą do drzwi
Edycja czterdziesta czwarta już się kończy, a Ty
Tańcz i kielecki żryj, niech w occie utonie świat
Ta-raraaa-raaaa
Dobrze więc, nie przedłużając bardziej ogłaszam uroczyście zakończenie XLIV edycji bitew #nasonety , w której uczestnicy musieli zmierzyć się z tym oto pięknym utworem autorstwa Majki Jeżowskiej.
Przede wszystkim chciałbym pogratulować i podziękować uczestniczącym, piorunującym oraz czytającym - to dzięki Wam nasza zabawa dalej trwa. Ogromne brawa dla Was!
Jak jednak wiadomo, zwycięzca może być tylko jeden, a zgodnie z ustalonymi zasadami tej edycji o tym, kto zwyciężył, zadecyduje osoba, która zamieściła ostatni utwór (na godzinę 18:01). Poniżej znajduje się lista ripost w kolejności chronologicznej:
Chwila dla siebie, 20
Erotyk, 11
Erotyk 2, 9
Pan Julian Tuwim i Light Move Festival, 17
Krajobraz, 16
Pieśń pochwalna na cześć owcy, 32
Erotyk 3, 10
Poeta i dziecko, 19
Wielopole 15, 13
Erotyk 4, 16
Skąd się biorą poeci?, 38
Hamak, czyli Jakoś leci, 14
Porażka wstecznej medycyny „ludowej” w starciu z przodującą nauką radziecką
czyli Radzieccy uczeni odkryli nerw łączący oko z dupą, 12
AMERICANA, 10
Erotyk 5, 9
Erotyk 6, 5
Erotyk 7, 8
Niniejszym wzywam poetę @RogerThat do wskazania w komentarzu dowolnego* uczestnika zabawy, który tym samym zostanie zwycięzcą tej edycji (można wybrać samego siebie). Uzasadnienie decyzji jest nieobowiązkowe, ale będzie mile widziane
*poza mną hehe
----------
W tej edycji napisano 17 sonetów, co daje 2.43 sonetu na dzień.
Nagrody dodatkowe:
@George_Stark otrzymuje nagrodę Turbo Grzmota za najbardziej piorunowany utwór (Skąd się biorą poeci?, 38
@RogerThat otrzymuje nagrodę Kawiarenkowego Konia Rozpłodowego za największą ilość spłodzonych ripost (aż 7 erosomańskich utworów).
@UmytaPacha otrzymuje nagrodę Znaku Jakości Q za najwyższą średnią uzyskanych piorunów w stosunku do napisanych utworów (32
@moll otrzymuje nagrodę Pierwsza! za (jak zwykle) ekspresowe napisanie pierwszej riposty (Chwila dla siebie).
@KatieWee otrzymuje nagrodę Bolesnej Prawdy za działalność uświadamiającą (Poeta i dziecko).
@bojowonastawionaowca otrzymuje nagrodę Nieugiętej Woli za wytrwałość w niepisaniu sonetów.
I wreszcie @Piechur otrzymuje nagrodę Że ci się chłopie chciało za to, że mu się chciało.
----------
#poezja i inna #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem

Nie nie @CzosnkowySmok , wykorzystam prawo nie zeznawania przeciwko sobie.
Zwycięzcę wybiorę metodą eliminacji. Piechura nie mogę, Dżordżi ostatnio zajęty jest, więc nie będę go fatygował, ja to wiadomo, Pachy się boję nominować xd. Dalej chciałem wyzwać Owcę, ale widzę, że on nie napisał sonetu xd. Dalej wszedłem jeszcze raz w sonety pozostałych na placu boju Pań i widzę w pierwszej linijce u moll "Chciałabym pobyć całkiem sama", tak więc @moll gratulacje, zostajesz samotnym zwycięzcą XLIV edycji bitwy #nasonety .
Piękne podsumowanko @Piechur , dziękuję za uwagę, powodzenia i tak dalej
@Piechur
Wspaniała edycja to była! Zaskoczony byłem tym, jak dobrze się do pani Majki rymowało!
Choć, przyznam się, że byłem w poprzedniej edycji przygotowany na zwycięstwo i miałem zamiar, z okazji 44. edycji zaproponować Widzenie księdza Piotra z Dziadów.
@RogerThat Kurde, akurat mam trochę czasu w tym tygodniu i nawet ochotę, bo mi po głowie chodzi ta edycja anonimowa! No chyba że koleżanka @moll taką zrobi? Nie żebym coś sugerował, ale pomysł taki jest.
Zaloguj się aby komentować
Świat to jeden wielki chłam
Do stołków pcha się byle cham
Na to wszystko, k⁎⁎wa, sram
Ram Pam Pam, ram Pam pam
#poezja #tworczoscwlasna #chujowe #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
I cannot help it, I long for the day
I sail ahead far, far away
Through all the storms and restless seas
On unknown lands I'll find my peace
#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna #chcialbymumicangielski
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Oto moja #diriposta na niesamowity utwór di proposta w bitwie #nasonety - dziś trochę #pdk i #krakow
----------
Wielopole 15
Obrazy najróżniejsze zdobiła twoja rama
I niejeden rozegrał się w jej obrębie dramat
Opróżnione butelki, pety, paw kolorowy
I szkarłatem upstrzona posadzka betonowa
Tak właśnie cię pamiętam - lecz czy tak tylko? O, nie!
Bo poza tym śmierdziałaś moczem oraz tytoniem
Dla młodego, biednego, krakowskiego centusia
Piątkowy wieczór zawsze zaczynał właśnie tu się
I pewnie miejsca lepsze były gdzieś do ochlaju
Lecz jak świat światem młodzi prostotę wybierają
Więc gościłaś nas w sobie, a potem na ulicy
Krążył tłum dzieci twoich, pijany, buntowniczy
Choć przeszłość to odległa, niemalże zapomniana
Czasem cię miło wspomnę, ma wielopolska bramo
----------
Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Poeta i dziecko
Zadziwiła się raz pewna wytworna dama,
poznawszy młodego i przystojnego chama.
Był to cham wciąż uśmiechnięty i pomysłowy
i dziwne idee wpadały mu do głowy.
Siedząc razem z damami w uroczym salonie,
zgiął się nagle w pół tak jakby w niskim pokłonie
przed panienką co jeszcze tycia, malusia
i posadził ją wśród zastawy na obrusie.
Biedniutka mała skąpała się cała w czaju ,
niczym w przydrożnym brązowoburym ruczaju
a cham tymczasem przed nią swoje rymy ćwiczył,
nie zważając na zgrozę na matki obliczu.
W końcu powiodło się - i maleńka ta dama
uciekła z głośnym płaczem z pokoju sama.
Bo tak to już jest na świecie, mili poeci,
że takich świrów potwornie się boją dzieci.
#nasonety #diriposta #zafirewallem #poezja

Zaloguj się aby komentować
I jakże tu kochać ziemię, na której są pająki,
i Stwórcę w którego głowie sen o pająku się błąka?
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
#poezja @splash545 #pajaki

Zaloguj się aby komentować
Przepraszam Państwa za opóźnienie, zapomniałam jak zawsze kiedy jest piątek i Erwinek swem dziełem nocnem mi przypomniał, że toćto już sobota. Mam jeszcze dużo paszkowych rzeczy do zapaszkowania tej nocy, więc chybcikiem:
Edycja XLIII (25.09.2024-28.09.2024)
Di risposty chronologicznie:
niekonkursowe "Spokój tam" -23
"Fatum" - 13
"Wiersz chciałem płodzić tak, że aż miałem wzwód"- 14
"Idźmy z piersią i głową uniesioną! Naprzód!" - 16
"Jesieniara" - 18
"Wiersz o zatwardzeniu" - 18
"Degrengolada" - 14
"Na hipohondryka" - 17
"Wiersz o rozwolnieniu" - 11
"Trud skończon" - 17
"-alizm" - 12
"Animal mood" - 15
"Bolesna historia o szczęśliwym zakończeniu" - 13
"Środowa noc" - 13
"Oda miłosna do pani Elli Runciter" - 2
Di proposta: Θ
Jedyną zasadą zakończonej edycji było, iż "zwycięża sonet z największą liczbą piorunów" - nic nie ma o tym, że musi być konkursowy. Tym samym nie pozostało mi nic innego, jak - z największą przyjemnością - ponownie wręczyć @Piechur kosz gratulacyjny wędlin i majonezu oraz zaszczyt poprowadzenia edycji kolejnej. Wyrazy współczucia!
P.S. memix oczywiście kradziony, autorstwa @Piechur
#podsumowanienasonety #nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

Za zapomniałem tylko wspomnieć, że ogromnie doceniam zaproponowanie wiersza własnego jako propozycji. Więc wspominam. Wspominam też, że wiersz własny, zaproponowany jako propozycja, ogromnie mi się podobał, o czym też wspomnieć zapomniałem.
I że tym razem liczyłem, że wygram, bo na edycję 44 miałem przygotowaną propozycję.
Zaloguj się aby komentować