#poezja

8
1336

Ponownie przyszło mi wygrać w konkursie #naczteryrymy i ponownie nie samemu, razem w towarzystwie się to dokonało. Nijaka @UmytaPacha jest mi współtowarzyszką... No nie, w zasadzie sama jest na podium, bo ja to się przy niej nie zmieściłem. W przecież w trójkę się zdarzało tam stać i to z łosiem ale są grube ryby i są ryby najgrubsze - sama mi zresztą mówiła, że gdzie sumy, takie tłuste fisze jak ona to dopiero mają pokaźne rozmiary. Ale nie przedłużam, bo ptaszyna biedna wyschnie zaraz tam i ją trzeba będzie polewać ze szlaucha co by mokrość miała odpowiednią, a akwarium odpowdniego niestety brak - poezja nie popłaca..:


Rymy: wełny-korba-pełny-torba

Temat: wycie w lesie


#zafirewallem #poezja


ZASADY ZABAWY:


Bla-bla-bla-bla-wełny

Bla-bla-bla-bla-korba

Bla-bla-bla-bla-pełny

Bla-bla-bla-bla-torba


Taki ma być układ, tam napoezjować tam gdzie jest blablanie żeby do tematu jako tako nawiązać - albo i nie, ale się potem nie dziwić że dyskwalifikacja będzie i to tyle w zasadzie. Nic trudnego, poematy każdy robić może, nawet i bez łaski Bożej.

Proszę:


Miał być sweter z wilczej wełny

lecz odbiła babci korba

Kapturek nosił koszyczek pełny

teraz pełna z wełny torba.


***


A wycie? No jak myśliwy wilka zastrzelał i jak babcia z niego wychodziła, to wilk wył.


Dziękuję.

Stalin, w materialistycznym widzeniu świata nie dostrzegał możliwości manewrowych, jakie daje przywołanie duchów przodków. Dziś zdradzę Wam tajemne zaklęcie, o którym milczą nie tylko historycy, ale i okultyści, jakim Wiesiek przywował Wielkiego Przedwiecznego Mamuta Mongolskiego:


O Pradawny, Pełen Wełny,

z Kłami jak UAZa korba!

O Siły, Mądrości Pełny!

A pod Twoim Gardłem Torba!

Wiatr wyje, toczy się po lesie kula wełny

ona nie wie, ale na jej drodze wbita korba

gdy się złączą los ich będzie pełny

była kula, będzie kulo-korbo-torba

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Kiedy @George_Stark motywuje, to się szybko ripostuje. Jeszcze jedna #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety

----------


Jesień


Za oknem plucha coranna

Dzień mija wśród burz pomruków 

Uschły wszystkie liście buku

W domu za to - kwarantanna


Gdy te chwile chorobowe 

Spędzasz w łóżku, to za ścianą 

Tam, za okna szybą szklaną 

Rzeczy dzieją się bajkowe


Bo człowiek piękna łakomy 

Wszędzie znajdzie go ogromy

I tam, gdzie drogi błotniste


On widzi liście barwiste

Ciesząc oko wszystkim wkoło

Przed Jesienią chyląc czoło


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Niby kwiecień

a tu Jesień!


Kwiecień-plecień, bo przeplata...

No, w przysłowiu tym pogoda

@Piechur -plecień, bo przeplata

w cyklu wierszy zgrabnie słowa.


Więc proszę @Piechur a (a może Pielgrzyma?),

ciekaw jestem czy nas w kwietniu czeka jeszcze Zima?

Zaloguj się aby komentować

Słownik PWN podaje : W dobrodzieju druga część wyrazu nawiązuje do czasownika dziać w jego dawnym, ogólniejszym niż dziś znaczeniu ‛robić’ [...]


Ergo: dobrodziej – ten, który robi [komuś?] dobrze.


***


Ksiądz dobrodziej


Uwierała go sutanna,

chciał więc zażyć trochę ruchu;

ruch ten skończył się na brzuchu

co później nosiła Anna.


I zachodził ten ksiądz w głowę

jakie rzeczy went się staną?

Jak tłumaczyć przed Zuzanną

stroje Anny ma ciążowe?


Biskupowi: – Pochwalony! –

rzekł i został przeniesiony.

W nowej parafii konto miał czyste

choć z żalem wspomniał ciała soczyste;

Przestał, gdyż dobrze się to skończyło

bo w końcu poznał się on tam z Ludmiłą.


***


To jest mój pierwszy wytwór, chyba konkursowy, w XXI odsłonie konkursu #nasonety , czyli odpowiedź (di risposta) do sonetu pana Jerzego, zaproponowanego przez koleżankę @UmytaPacha jako sonet di proposta trwającej właśnie edycji.


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

No przecież skądś się muszą brać mali księża ( ͡° ͜ʖ ͡°) Świetne, aż sobie kilka razy musiałem przeczytać

Zaloguj się aby komentować

#diriposta w XXI bitwie #nasonety


Nosz k⁎⁎wa! Z tymi powiadomieniami!


Krwi zalała mnie fontanna!

Pośród złości mej pomruku;

Przystąpiłem do zadruku;

Choć ma mowa niestaranna.


Szarpie włosy swe łonowe!

Kępkę wpycham tę wyrwaną;

Widząc żonę zatroskaną;

Pośród włosy swe na głowę!


Tarcie szkliwa słyszą trzony!

Oczy me ciskają gromy!

Myśli także porywiste!


To już będzie osobiste!

Wszystko nagle się sprzężyło!

No i spokój rozkurwiło!


Wersja audio dzięki uprzejmości @DiscoKhan :

https://on.soundcloud.com/zCUX3


#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

6daed889-a77e-4df5-813e-d6b1a72ce2c9

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Kolejna #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety

----------


Lato


Fala ciepła nieustanna

Zieleni się liść na buku

Patrz, ile barw w tęczy łuku

Gdzie wodą tryska fontanna


Spójrz w to niebo lazurowe

Baranek tam jeden stanął

Słońce ręką pozłacaną

Obejmuje dni lipcowe


Widok z dawna utęskniony

Sercu memu tak znajomy:

Niebo jasne i przejrzyste


Krzewy i drzewa strzeliste

Wszystko się zazieleniło -

Wiwat! Lato powróciło!


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

To Pory Roku od @Piechur a:

łzy pojawiają aż mi się w oczach.

Czytam i zaraz mięknie mi rura

Ej! Pisz kolego! Nie daj odpocząć!


Życie, życie jest nobelon

której nigdy nie masz dosyć

wczoraj było o wiośnie dzieło

dzisiaj o lecie; ja nie mam dosyć!


Życie życie jest nobelon

raz przyjazną a raz wrogą.

Na czytanie sonetów mnie wzięło

i, całe szczęście, że mam od kogo!

Zaloguj się aby komentować

Dziś razem, ramię w ramię z kolegą @Piechur wspięliśmy się na rymowy szczyt.

A z niego nadajemy taką oto wiadomość do #naczteryrymy


Temat: Niedziela wieczur


Rymy: było - żyło - jutro - smutno


Skrócone zasady:


  • Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.

  • Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.

  • Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.

  • Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. 

  • W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.


#poezja oraz #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem

84188d5e-cb55-4b4e-9ed1-208c2b2261ee

Wszystko dlatego, że jutro poniedziałek


Parę kilo mi przybyło.

Ma zatkana tłuszczem żyło -

wszystko ja to zrzucę jutro.

Dziś wpierdalam se na smutno.

Druga tura


Fajnie się prezydentem miasta przez lata było

Fajnie się na koszt podatników wygodnie żyło

Szkoda, że to już minęło i trochę dziwnie, że jutro

Połowa urzędu miejskiego będzie udawać, że jest jej smutno


Na faktach

Zaloguj się aby komentować

Podzielę się z wami, moim najnowszym dziełem


" Porzucenie"


Ten ogień miał jedynie mnie lekko sparzyć,

Natomiast mnie spalił w całości.

Kości zbielałe zostały na pogorzelisku tego życia,

Dusza ku piekłu ciągnięta,

Lecz tu piekła nie ma.

Siedząc w ciemności twojego milczenia,

Patrzę w stronę słońca,

Bo kiedyś musi na nowo wzejść.

Czekając, mijają epoki,

Dla cierpiących wiją tu obłoki.

Czy tęsknota może zabić już martwych?

Czy ożywi jeden gest tą martwą duszę?

Czy w szaleństwie nadchodzącego bez końca dnia

Odnajdę szczęście?


#poezja #ubogapoezja

Zaloguj się aby komentować

Siema,

#diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety . Trudne te rymy w pierwszym wersie.

----------


Wiosna


Dawno spalona Marzanna

Na nic twe lamenty kruku

Rosną już pędy na buku

Tańczy wkoło Kwietna Panna


Muska drzewa owocowe

Gładzi łąkę wydeptaną

Maluje dłonią rozgrzaną

Pąki różnokolorowe


Zrzuci czasem z nieba gromy

Podniesie wody poziomy

Spuszczając deszcze rzęsiste


Wróci wszak niebo przejrzyste

Słońce znów będzie świeciło -

Droga Wiosno, bądź nam miłą!


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Twórczość własna inspirowana przeżyciami osobistymi:


Ostatnia lekcja w piątek po południu


Julka leży na ławce, Antek w kącie ziewa,

a reszta klasy bezmyślnie w zeszytach bazgrze.

Kompletna rezygnacja we mnie już dojrzewa,

jak wszyscy na skoki sekundnika baczę.


Oczekiwaniem wezbrawszy, zamarł gabinet.

Moje myśli utworzywszy kolejne pętle,

zastygły; gapię się w tę samą książki stronę.

Ostatnie pięć minut zdaje się przedpieklem.


Boże, niech jakiś anioł tutaj do klasy zstąpi,

zamiotłszy skrzydłem sprawi, że nuda ustąpi;

spojrzeniem setek oczu wygna beznadzieję.


Może nastoletnie serca żywo zapłoną,

chęć do nauki w nich nagle zaistnieje

i wiedzę o imiesłowach uprzednich wchłoną.


Jest to coś w rodzaju #poezja, co wykorzystane zostanie zarówno w bitwie #nasonety w kawiarence #zafirewallem, jak i podczas powtórki w klasie ósmej

51d4ed19-9152-4b45-85be-57f00adbaae3

O! Ja docenię mocno rytmiczność sonetu, jego szamponowatość, skoro to takie 3 funkcje w jednym wytworze, piszę ten komentarz również po to, żeby zająć kilkanaście sekund z tych ostatnich, najdłuższych pięciu minut tygodnia.

Zaloguj się aby komentować

#diriposta konkursowa do XX edycji bitwy #nasonety . Sonet zainspirowany dzisiejszą rozmową, napisany w celu dalszej motywacji kolegi w walce z nałogiem.


***


11 dni bez papierosa


Patrząc na niego jeść się odechciewa.

Smród fajek i ubiór na modłę żebraczą.

Ryj taki jak świni wyjętej ze chlewa.

Wąsiska te rude przy mowie mu skaczą.


Lecz teraz a cóż to za jakiś baronet?

Że teraz tu nagle wygląda tak świetnie?

Wąsy te rude zmieniły się w słomę;

Bo fajki on rzucił - ja tego dociekłem.


Buzia cherubina ryj świński zastąpi.

A przebarwienie z tych wąsów ustąpi.

Chuć w jego kroczu znowu rozgorzeje.


Poznamy się z całkiem nową personą.

Niech otchłań zabierze dawniejszą tą fleje.

A kiepy na zawsze niech diabły pochłoną.


***


#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

436ac091-835b-4d78-a11a-a23242ee6f84

@splash545 mój awatar nie był projektowany na wyświetlanie w takich rozdzielczościach xd


Dziękuję bardzo za motywacyjne teksty ale wolę wąsa mieć koloru rdzy aniżeli tego co mają słomki trzy.


@UmytaPacha ani ślepy, bo wzrok mam wspaniały jakbym miał nie jedną parę oczu ale kilka - jak u pająka /╲/( ͡° ͡° ͜ʖ ͡° ͡°)/\╱\


Zaś tłuste place to mam tylko jak jem kiełbasę xd

Zaloguj się aby komentować

Ja to w sumie lubię sobie sprawdzać na ile różnych sposobów można wykorzystać jeden pomysł, nawet jak jest głupi. Lubię to tym bardziej, kiedy rozwinięcie samo przychodzi do głowy i w ogóle nie trzeba się o nie starać. Wobec tego jeszcze jedna wersja sonetu zrodzonego z tego samego pomysłu co poprzednio, a tylko poprowadzonego inną ścieżką.


To w sumie dalej jest sonet di risposta do sonetu di proposta w konkursie #nasonety :


***


Hołd praczom (wersja uwzględniająca wierność małżeńską)


Z nieszczelnej pralki się woda wylewa

dlatego chciałbym dziś oddać hołd praczom.

Człowiek pojęcia nie ma – a nawet nie miewa –

ile też pracze w kryzysie dlań znaczą.


Co prawda mógłbym poprosić żonę

o pomoc, bo ona też pierze świetnie,

lecz żal mam do niej, za moje próby wykpione:

że miast pranie wysuszyć, to je upiekłem.


Tak więc usługa co żonę zastąpi

gdy tylko się praczom napiwków nie skąpi,

a warto, bo biorą w sumie niewiele.


Uprano, wyżęto, wykrochmalono:

cóż więcej trzeba? Więc się podzielę

mą wątpliwością: co zrobić mam z żoną?


***


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry.


Mały ruch coś w tej edycji konkursu #nasonety, a szkoda, bo to edycja jubileuszowa przecież!


Znalazłszy trochę czasu, napisawszy sonet di risposta do sonetu di proposta od koleżanki @KatieWee, opublikowawszy go (bo kiedy przeczytacie ten wpis, to już będzie po opublikowaniu przecież) uważam, że jestem przystąpiwszy do konkursu:


***


Hołd praczom


Co się zdarzyło, się nie spodziewał,

dlatego chciałby dziś oddać hołd praczom.

Człowiek pojęcia nie ma – a nawet nie miewa –

ile też pracze w kryzysie dlań znaczą.


Wszystkie koszule miał poplamione:

czerwienie szminek jarzyły się wściekle.

W tej delegacji to ani przez moment

nie grzał się niczym, a tylko jej ciepłem.


Lecz problem, gdy czas powrotu nastąpił:

w zatarcie śladów w zasadzie już zwątpił.

Tym bardziej, że wracał do domu w niedzielę.


Z pralni, za jej radą błogosławioną

skorzystał – musiała chyba mieć doświadczenie? –

i w czystej koszuli przywitał się z żoną.


***


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


niedosiężnik


przed chwilą byli jeszcze razem

ona przejrzyście doskonała

świetliście zwiewna kropla rosy

on płatek maku senny motyl


gdy się przemieniał prosto dla niej

w stu pierwsze z wielobarwnych westchnień

ona stawała się przezroczem

lgnąc w echo studni głosem rzewnym


na przemian słotna oraz cicha

w noc turkusową pełnią pełna

bosa bezbrzeżnie tak pojemna

że ledwie szept przepełniał ciszę


nocniło się tak tylko dla nich

gdy razem ciągle zbyt osobni

ona płochliwa i ulotna

on niedosiężnik motyl nocny


zaklinał światło w niewidzenie

znikając z pola tak bezbłędnie

jak tylko można niknąć z oczu

po kresy kresów niepowroty


gdy wyciągała za nim ręce

roniąc w jeziorach mętne czernie

prosząc o jeden ledwie przebłysk

w głąb rozpadała się na głębie


on nic nie wiedząc nawet o niej

krążył nad głową wciąż najwierniej

gdy go wabiła każdej nocy

dla siebie samej łudząc pełnię


ona błękitna kropla rosy

on aksamitny sen niedotyk


.


Obrazy:

1. Pełnia Księżyca, zdj. ilustracyjne Źródło: Fotolia / pixel974

2. Elżbieta Pazera "Spacer"

ca027408-9a51-433f-bae8-0c39ed480b46
41b7a692-5147-4c36-9ad2-a2044b14d019

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


mówisz dobranoc i przesyłasz serce


a ja nie wiem,

czy spokojnie oddychasz,

jakie obrazy masz przed oczami,

czy tulisz się do kołdry

jak ja przykrywasz skrawkiem twarz,

by łatwiej zasnąć?


nic nie wiem,

na którym zasypiasz boku,

czy rozsypane włosy spływają Ci na ramiona,

a może jak ja odgarniasz je do tyłu

wprost za poduszkę?


jak układają się Twoje palce?

czy dłoń wędruje pod policzek,

a może jak ja łączysz w pacierz obie,

podkładając najdelikatniej pod skroń?


tul-tuli, tul-tuli, tul -

szepczę prośbę w poduszkę,

dociskając mocniej powiekę,

aż łzy znajdą ujście.


tul-tuli-tul-tuli-tul -

"przytul się ptaszku na gałęzi",

pod skrzydłami znajdziesz swój dom -

dobiega najczulej z głębi.


czuwasz nade mną,

i wskazujesz mi drogę,

wiem.


znów słyszę nocą pociąg,

nie byłoby w tym nic dziwnego,

za oknem prowadzi trakt,

ale kiedy spadłeś mi z gwiazd,

rozmontowali nam świat,

żebyśmy nie mogli do siebie dotrzeć.

(poskładamy go razem, wierzę)


tak mi blisko do Ciebie i tak daleko

stuk stuk stuk stuk

tłucze się serce,

przecierając szlak


umknie nam milion lat,

tak to to, tak to to, tak to to tak.


wystukuję najpiękniejszą

wariację z tęsknoty,

gdy zasypiasz,

a ja nic nie wiem,

jak układasz ciało do snu.


nie zliczę, który to już

pociąg do Ciebie.


co noc widzę się w nim,

jak opieram łokcie

na rozkładanym stoliku,

jak ślepo wypatruję

przez szybę.


a noc,

jak każda bez Ciebie -

chłodna, bezksiężycowa

19b2b56e-57ca-4978-b602-25e35a0f6bfb

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


nie potrafię myśleć o nas osobno


jeśli gdziekolwiek nasz świat się kończy

to właśnie tam

gdzie ani ja dla Ciebie ani Ty dla mnie


kiedy zabiorą nam wszystkie

porywy i ukłucia

nie odnajdziemy się więcej

po biciu serca

zabraknie głosu który budzi i otwiera

jak klucz pasujący do kodu

nie poruszy się więcej powieka

nie podniesie się kącik ust

nie wgryzą się w siebie

spragnione języki i wargi


pomyśl tylko, że mógłbyś

nigdy nie dotknąć mnie prawdziwej

nie poczuć jak smakuję ciepła od snów

nie przekonać się

jak zachodzą oczy zielone od mgły

kiedy cała drżę w stokrotkach

gdy jesteś blisko najbliżej


jeśli gdziekolwiek kończy się świat

to właśnie tam gdzie fala

zabiera mi Twój ślad


.


zdjęcie własne

48857cc6-012b-4338-853d-7d03292dcb26

@Arche rzeknę że to słowa

pohukując jak sowa

prawo do tego masz

poezję w tym swoją znasz

lecz ja tak to zrymuję:

melodii twych słów nie pojmuję:


jakże w słowie

można zawrzeć wrażenie

nikt mi nigdy nie powie

że daje to zrozumienie

Zaloguj się aby komentować

Gnuśnego snu na oczy nie przypuszczaj snadnie,

Wprzód trzykrotnie rozbieraj pracę dnia całego,

Pomyśl co ja zrobiłem, czym nie minął czego?

Od początku dnia zacznij, zgań twe czyny szpetne

A raduj się w swem sercu gdy były szlachetne.


Pitagoras, Złote rymy

#stoicyzm #poezja #zafirewallem

5d72110c-abfe-43f4-bb52-34dc0ad5bb9d

Zaloguj się aby komentować

Siema,

To moja trzecia #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety . Jest to kontynuacja 1 dnia w pracy oraz 1095 dnia w pracy , wieńcząca tym samym mój pierwszy tryptyk ever

----------


4745 dzień w pracy


Jest mi nieźle, bo nie może być już gorzej -

Wypaliłem się na trwałe

Na odpierdol robotę odwalę

Przez resztę czasu może jakieś wierszyki potworzę


Najlepiej takie o rzygach i kale;

W pracy zasada: minimum wysiłku o każdej porze

Jezu, dopiero ósma, a ja marzę o wieczorze...

A, walić to, idę - na dworze sobie zapalę


Słyszę, jak szef w kuchni znowu ględzi

"Ten leń już czwarty miesiąc się z tym babrze!"

Niech gada, mam w d⁎⁎ie te jego codzienne jęki


I tylko idąc z pogardą patrzę

Na tego nowego, tak pełnego jeszcze chęci -

Już ja pomogę się temu uśmiechowi zatrzeć


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

7e126c01-1e10-46bb-b2ea-90cd107468b2

Zaloguj się aby komentować

Siema,

To moja druga #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety , będąca kontynuacją 1 dnia w pracy

----------


1095 dzień w pracy


Spać się powinno o takiej porze...

Idę do kuchni, kawę obalę

Czekam przed kompem na energii falę

I zaczynam pracę znów w tej oborze


Jak ta firma działa nie mieści się w pale

Sam wszystko ogarnij, nikt nie pomoże!

Z szefem jestem w ciągłym sporze

Przysięgam, w końcu mu przywalę


Cierpię tutaj istne męki

Jestem jak ta foka na krze

A pode mną orki szczęki


Uśmiech tylko w zdjęcia kadrze

W głowie same strachy, lęki...

KURWA! Znowu błąd wywala w makrze!


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

08d92f04-a8a3-48fa-a6b0-e1fa05d9a13c

Zaloguj się aby komentować

"Heartbroken epitaph "


Oddałeś znowu serce, oddałeś znowu ciało

Miało być inaczej, skończyło się tak samo

Obiecałeś patrząc w gwiazdy samotności kres

A tu znowu w nowym roku kusi blaskiem cię

Jutrznia samotności, dodatek do świętości

Kup już teraz, to prenumerata zawód życia?

Niekochany fajtłapa

Samotny jak śmierć która na koniec drogi przeprowadza

Śmierć towarzyszka jedynie na krótką chwilę

Nawet ona cię odda, nie zostawi na chwilę

Chwili już brak, czasu jest pełno

Cygańską klątwa skazanyś na bezsenność

Abyś w śnie nie znalazł uciechy, tylko co noc mial te same epitety, samotność i ciemność to twe atrybuty

Bo za mało straciłeś, przestałeś wierzyć

Nie byłeś Hiobem, zostałeś więc sam sobie.


#ubogapoezja

#poezja

#tworczoscwlasna

@DiscoKhan szczerzę mówiąc obserwuje was od jakiegoś czasu, od niedawna nabyłem odwagi aby zdzielić piorunem, ale nie czuję się godzien aby tam wrzucić, staram się postować w trakcie "rush hours" albo ciszy, aby po prostu to przeszło bokiem a ja mógł zażyć swoją "tabletkę ze słów"


na koniec dnia, jestem prostym ubogim poetą.

@UbogiKrewny pfff, nie czuję się godzien, stary xd


To co ty tutaj robisz a to co ja na początku wrzucałem to jest przepaść i to wcale nie na moją korzyść.


Ty to przynajmniej zaczynasz jako poeta, ja to zaczynałem od poziomu pospolitego chama xD

Zaloguj się aby komentować